Najlepsze jest to, że dostają takie pieniądze, jak nauczyciel dyplomowany. Bez żadnej ścieżki awansu, bez egzaminów, bez dodatkowych szkoleń. Twó obcy w systemie edukacji. Gdyby podlegali pod MEN i musieli robić awans od stażysty - wtedy byłoby to uczciwe wobec nauczycieli, którzy startują od najniższej krajowej i po 15 latach pracy (pełnej szkoleń, egzaminów, ciągłego sprawdzania itp.) mają pensję jak ksiądz na starcie.
Widzę, że żona nauczycielką jest. A generalnie typowe polskie myślenie. Ktoś ma lepiej odemnie to trzeba zrobić tak żeby miał gorzej, a nie żebym ja miał jeszcze lepiej
Prawo to masz. Ja bym na przykład chciał w kosmos polecieć tak na 24h. Ale moje marzenie nie koliduje z niczyimi marzeniami. Natomiast Twoje chciejstwo jest w jawnej sprzeczności z chciejstwem większości.
No ale chyba teraz już tak jest. Nie sądzisz? Jak większość rodziców dzieci nie zapisze albo dzieci nie będą chodzić to ksiądz (albo katecheta) posiedzi w pustej sali i sobie pójdzie. Niech NIENAWIŚĆ nie przysłania Ci MYŚLENIA!
Nie zrozumiałeś prostego pytania. Nie o to pytałem. Przeczytaj pytanie jeszcze raz - może zatrybisz. Poza tym nie używaj słowa "nienawiść", bo nie wiesz jakimi uczuciami darzę kogokolwiek.
@jakie masz "uczucia" to da się odczytać po tym co i jak piszesz. Tak samo jak da się odczytać poziom rozwoju intelektualnego oraz stopień przeciągnięcia narracji przedstawianej przez tzw główny nurt. Mam nadzieję że Ty z kolei zarybiłeś - takie mam odczucie po stopniu zdenerwowania.
A ja na Twoje pytanie odpowiedziałem pisząc "Ale moje marzenie nie koliduje z niczyimi marzeniami"
Zabawne jak ktoś, kto nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie (a nawet swoim wpisem udowadnia, że go nie zrozumiał) pisze o poziomie intelektualnym. Dodaje jeszcze zupełnie irracjonalne stwierdzenia o "poziomie zdenerwowania" lub "nienawiści". czy leci z nami pilot?
Wracając do sedna wytłumaczę ci jak krowie na rowie - moje marzenie nie koliduje z twoim, ponieważ ja nie zabraniam ci (ani twoim dzieciom) uczęszczania na religię. Przeczytaj moje pytanie - nie ma o tym słowa. Nie chcę tylko, by religia była w SZKOLE, opłacana z naszych podatków (ściąganych bez względu na wiarę i wyznanie). Więc reasumując - moje marzenie nie koliduje z niczyimi marzeniami, w przeciwieństwie do religii, za którą każdy z nas płaci. Utrzymuj swoje marzenia z własnej kieszeni. Od mojej wara - tylko tyle i aż tyle. Dotarło?
Ja również niczego Ci nie zabraniam. Możesz jeździć rowerem gdziekolwiek chcesz. Nie chcę tylko abyś jeździł po DROGACH PUBLICZNYCH, wybudowanych z naszych podatków (ściąganych bez względu na wiarę i wyznanie i to czy ktoś jest cyklistą czy nie). Więc reasumując moje marzenie nie koliduje zniczyimi marzeniami, w przeciwieństwie do ścieżek rowerowych za które każdy z nas płaci. Utrzymuj swoje marzenia z własnej kieszeni. Od mojego wara. DOTARŁO? PS. I dziwisz się że nazywam WAS pełomatołki.
Nie odpowiedziałeś na pytanie. Za to wyjeżdżasz, jak zwykle, z bzdurami zupełnie nie w temacie. Trudno się z tobą rozmawia, otoczenie musi mieć niezła bekę z ciebie.
Właśnie Ci odpowiedziałem na przykładzie że twoje rozumowanie nie ma argumentów a wynika jedynie z nienawiści do kościoła które to z kolei wynika z narracji jaką narzucają media media głównego nurtu a ty łykasz to jak...(już Ci kiedyś napisałem). Wiem że nie zrozumiesz odpowiedzi pełnym zdaniem tylko spodziewasz się tak/nie ale to już twój problem. Łatwiej by Ci się rozmawiało gdybyś zrozumiał że mój przykład z rowerem jest identyczny jak twoj z religia w szkole. Ty możesz się domagać żeby jej nie było na równi że mną który może się domagać żeby rowerzystów na drogach nie było. Wysil się. Proś
Kolejna uieczka od odpowiedzi. Przykład z rowerzystami totalnie nietrafiony. Zupełnie bez sensu i chyba tylko Ty widzisz jakiekolwiek podobieństwo. Dodatkowo znów obrażasz i stawiasz zupełnie bezpodstawne tezy, co tylko utwierdza moje zdanie o tobie. Rozmowa z tobą przypomina mi zapasy ze świnią w błocie. Po pewnym czasie zauważasz, że świni się to podoba. Dyskusja zbędna, skoro nie potrafisz odpowiadać na proste pytania.
no przecież maja misje - gwałcą Polskie dzieci od dziesiecioleci. a Polakom sie to najwidoczniej podoba - czuja sie wyróżnienie jak ksiądz przeora ich dziecko - taki podły naród
Od jakich 30 lat??? Chyba prędzej od 1930 lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdziwą wiarę poznacie po jej owocach. Ilu ludzi wymordowano w trakcie ewangelizacji w imię Chrystusa? Od kiedy zaczęły się wojny religijne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To dlaczego ta misja nas tyle kosztuje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepsze jest to, że dostają takie pieniądze, jak nauczyciel dyplomowany. Bez żadnej ścieżki awansu, bez egzaminów, bez dodatkowych szkoleń. Twó obcy w systemie edukacji. Gdyby podlegali pod MEN i musieli robić awans od stażysty - wtedy byłoby to uczciwe wobec nauczycieli, którzy startują od najniższej krajowej i po 15 latach pracy (pełnej szkoleń, egzaminów, ciągłego sprawdzania itp.) mają pensję jak ksiądz na starcie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że żona nauczycielką jest. A generalnie typowe polskie myślenie. Ktoś ma lepiej odemnie to trzeba zrobić tak żeby miał gorzej, a nie żebym ja miał jeszcze lepiej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie chcę, żeby ksiądz miał gorzej od nauczycieli w szkole. Chcę, żeby go tam nie było. Mam prawo chcieć?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawo to masz. Ja bym na przykład chciał w kosmos polecieć tak na 24h. Ale moje marzenie nie koliduje z niczyimi marzeniami. Natomiast Twoje chciejstwo jest w jawnej sprzeczności z chciejstwem większości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdyby większość chciała, żeby religii nie było w szkołach - jakie miałbyś zdanie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ale chyba teraz już tak jest. Nie sądzisz? Jak większość rodziców dzieci nie zapisze albo dzieci nie będą chodzić to ksiądz (albo katecheta) posiedzi w pustej sali i sobie pójdzie. Niech NIENAWIŚĆ nie przysłania Ci MYŚLENIA!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zrozumiałeś prostego pytania. Nie o to pytałem. Przeczytaj pytanie jeszcze raz - może zatrybisz. Poza tym nie używaj słowa "nienawiść", bo nie wiesz jakimi uczuciami darzę kogokolwiek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@jakie masz "uczucia" to da się odczytać po tym co i jak piszesz. Tak samo jak da się odczytać poziom rozwoju intelektualnego oraz stopień przeciągnięcia narracji przedstawianej przez tzw główny nurt. Mam nadzieję że Ty z kolei zarybiłeś - takie mam odczucie po stopniu zdenerwowania. A ja na Twoje pytanie odpowiedziałem pisząc "Ale moje marzenie nie koliduje z niczyimi marzeniami"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zabawne jak ktoś, kto nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie (a nawet swoim wpisem udowadnia, że go nie zrozumiał) pisze o poziomie intelektualnym. Dodaje jeszcze zupełnie irracjonalne stwierdzenia o "poziomie zdenerwowania" lub "nienawiści". czy leci z nami pilot?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wracając do sedna wytłumaczę ci jak krowie na rowie - moje marzenie nie koliduje z twoim, ponieważ ja nie zabraniam ci (ani twoim dzieciom) uczęszczania na religię. Przeczytaj moje pytanie - nie ma o tym słowa. Nie chcę tylko, by religia była w SZKOLE, opłacana z naszych podatków (ściąganych bez względu na wiarę i wyznanie). Więc reasumując - moje marzenie nie koliduje z niczyimi marzeniami, w przeciwieństwie do religii, za którą każdy z nas płaci. Utrzymuj swoje marzenia z własnej kieszeni. Od mojej wara - tylko tyle i aż tyle. Dotarło?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja również niczego Ci nie zabraniam. Możesz jeździć rowerem gdziekolwiek chcesz. Nie chcę tylko abyś jeździł po DROGACH PUBLICZNYCH, wybudowanych z naszych podatków (ściąganych bez względu na wiarę i wyznanie i to czy ktoś jest cyklistą czy nie). Więc reasumując moje marzenie nie koliduje zniczyimi marzeniami, w przeciwieństwie do ścieżek rowerowych za które każdy z nas płaci. Utrzymuj swoje marzenia z własnej kieszeni. Od mojego wara. DOTARŁO? PS. I dziwisz się że nazywam WAS pełomatołki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie odpowiedziałeś na pytanie. Za to wyjeżdżasz, jak zwykle, z bzdurami zupełnie nie w temacie. Trudno się z tobą rozmawia, otoczenie musi mieć niezła bekę z ciebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie Ci odpowiedziałem na przykładzie że twoje rozumowanie nie ma argumentów a wynika jedynie z nienawiści do kościoła które to z kolei wynika z narracji jaką narzucają media media głównego nurtu a ty łykasz to jak...(już Ci kiedyś napisałem). Wiem że nie zrozumiesz odpowiedzi pełnym zdaniem tylko spodziewasz się tak/nie ale to już twój problem. Łatwiej by Ci się rozmawiało gdybyś zrozumiał że mój przykład z rowerem jest identyczny jak twoj z religia w szkole. Ty możesz się domagać żeby jej nie było na równi że mną który może się domagać żeby rowerzystów na drogach nie było. Wysil się. Proś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejna uieczka od odpowiedzi. Przykład z rowerzystami totalnie nietrafiony. Zupełnie bez sensu i chyba tylko Ty widzisz jakiekolwiek podobieństwo. Dodatkowo znów obrażasz i stawiasz zupełnie bezpodstawne tezy, co tylko utwierdza moje zdanie o tobie. Rozmowa z tobą przypomina mi zapasy ze świnią w błocie. Po pewnym czasie zauważasz, że świni się to podoba. Dyskusja zbędna, skoro nie potrafisz odpowiadać na proste pytania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z misją pe****lską
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale pleciesz.. Co jak co ale ścieżka awansu jest taka sama...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
K****y w sutannach!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no przecież maja misje - gwałcą Polskie dzieci od dziesiecioleci. a Polakom sie to najwidoczniej podoba - czuja sie wyróżnienie jak ksiądz przeora ich dziecko - taki podły naród
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pecunia non olet
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gacek :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pasożyty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I ta dojna misja już 30 lat trwa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane