Za jakieś 6-7 stówek jestem w stanie poskładać PC-ta, który na spokojnie pociągnie Wieśka 3 na wysokich :) Komputer za 500 zygli da radę przy typowej pracy biurowej jaką jest nauczanie zdalne. Pozostaje jeszcze monitor - da radę znaleźć za 100-150 zygli.
W utrzymaniu dziecka komputer nje jest pierwszy na liście priorytetów. Mój dzieciak ma z tego opłacane np. zajęcia sportowe czy robotyka. Inni przeznaczają te pieniądze na zakup ubrań czy jedzenia. Jest oczywiście jeszcze patologiczny margines ale on zazwyczaj już ma komputery, telewizory i inne "niezbędne" sprzety
Rozkręciłem ten temat na pewnej grupie FB.
Nawet miałem groźby wpi****lu za złe myślenie, a stwierdziłem tylko, że można by było jakiś laptop kupić na trzy raty za 500+. Ogólnie zasada wśród ludzi jest taka: z zarobionych kupuję dla dziecka fanty, więc te 500+ wcale nie są dziecka, tylko moje.
A przecież bez tych 500zł tak czy inaczej trzeba by było dziecko ubrać, nakarmić itp.
Dokładnie zgadzam się 500+ w całości na utrzymanie dzieci powinno pójść a nie na utrzymywanie patologii nierobów itp,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Epidemia ich zaskoczyła. Matouszek ich uspokajał. Nikt im nie powiedział, że z pustych butelek nie da się złożyć komputera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może dotychczas wystarczało, że liczba komputerów nie równała się liczbie domowników. 500 zł to dużo, jak się jest na utrzymaniu rodziców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ale bez przesady, do nauczania zdalnego nie trzeba Geforce 3080, wystarczy tablet za kilkaset złotych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za jakieś 6-7 stówek jestem w stanie poskładać PC-ta, który na spokojnie pociągnie Wieśka 3 na wysokich :) Komputer za 500 zygli da radę przy typowej pracy biurowej jaką jest nauczanie zdalne. Pozostaje jeszcze monitor - da radę znaleźć za 100-150 zygli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W utrzymaniu dziecka komputer nje jest pierwszy na liście priorytetów. Mój dzieciak ma z tego opłacane np. zajęcia sportowe czy robotyka. Inni przeznaczają te pieniądze na zakup ubrań czy jedzenia. Jest oczywiście jeszcze patologiczny margines ale on zazwyczaj już ma komputery, telewizory i inne "niezbędne" sprzety
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jeśli program 500+ został by wstrzymany/zlikwidowany, to dziecko nadal by chodziło na te zajęcia? Czy to jest uzależnione akurat od tych pieniędzy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@tomnbb - czyli jeżeli są lekcje zdalne to komp/tablet nie jest najważniejszy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozkręciłem ten temat na pewnej grupie FB. Nawet miałem groźby wpi****lu za złe myślenie, a stwierdziłem tylko, że można by było jakiś laptop kupić na trzy raty za 500+. Ogólnie zasada wśród ludzi jest taka: z zarobionych kupuję dla dziecka fanty, więc te 500+ wcale nie są dziecka, tylko moje. A przecież bez tych 500zł tak czy inaczej trzeba by było dziecko ubrać, nakarmić itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1500 to jest opcja na "bogato", naukę zdalną można spokojnie ogarnąć na używanym laptopie za jednego pinceta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najważniejsze że kieliszek pełny i zapalić jest co przy nim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale madka ma nowego srajFona
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o tototo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a za co wodke kupia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane