Jedyne państwa europejskie, w których działalność środowisk LGBT może popsuć obraz Polski, to Rosja i Białoruś, gdzie nastawienie władz (i dużej części społeczeństwa) w stosunku do takich osób jest skrajnie negatywne, a prawo wobec takich osób jest ostatnio coraz bardziej zaostrzane. I w tym kontekście wypowiedź Suskiego nie dziwi - wszak nie od dziś wiemy, że pisokomunie bliżej do wzorców i standardów rosyjskich i białoruskich niż do zachodnich.
O tak. Wasz obraz to już całkiem zrobił się kiczowaty!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedyne państwa europejskie, w których działalność środowisk LGBT może popsuć obraz Polski, to Rosja i Białoruś, gdzie nastawienie władz (i dużej części społeczeństwa) w stosunku do takich osób jest skrajnie negatywne, a prawo wobec takich osób jest ostatnio coraz bardziej zaostrzane. I w tym kontekście wypowiedź Suskiego nie dziwi - wszak nie od dziś wiemy, że pisokomunie bliżej do wzorców i standardów rosyjskich i białoruskich niż do zachodnich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież ten kr***n nie rozróżnia LGBT od LPG!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane