Pociesza go w chorobie. Jak prawdziwy łowca...dopada chore jednostki, które nie mogą uciekać. Ile jest przypadków gwałtów na dzieciach, niepełnosprawnych ruchowo i umysłowo??!!
A ja z innej beczki- nie wiem ile zarabia młody lekarz, ale wiem ile bierze prywatnie lekarz za 10 min wizytę. Pytanie- dlaczego ten lekarz pracuje jeszcze w szpitalu skoro tam tak mało zarabia?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mój najmłodszy syn leżał kiedyś w szpitalu. Dwie noce spałem obok na krzesełku, z głowa oparta o wyro młodego. Wiadomo, polski szpital..Naraz rano przyszedł młody, wypasiony ksiądz, który mógłby być moim najstarszym synem. Wymiana grzeczności- dzień dobry, dzień dobry- i pytam się, jak mam się do księdza zwracać? a on- Ojcze.Kur..a zdębiałem... Popatrzyłem długo, przeciągle i z sarkazmem odpowiedziałem- "Fajnie że tata wpadł". Zmył się jak nie pyszny i już go nie widziałem. A cytat pochodzi ze skeczu kabaretu KMN - Wizyta księdza- polecam obejrzeć
Kosciol jest jak tasiemiec. Szczescie,ze powoli odkrywamy, ze bez pasozytow da sie zyc i leczenie nie jest trudne. Trzeba tylko w to uwierzyc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znikną oni zniknie ta kasa nie oszyukuj się...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On go po doopie obmacuje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pociesza go w chorobie. Jak prawdziwy łowca...dopada chore jednostki, które nie mogą uciekać. Ile jest przypadków gwałtów na dzieciach, niepełnosprawnych ruchowo i umysłowo??!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On mu chyba za flancował aż zaniemówił biedna ofiara 😂
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja z innej beczki- nie wiem ile zarabia młody lekarz, ale wiem ile bierze prywatnie lekarz za 10 min wizytę. Pytanie- dlaczego ten lekarz pracuje jeszcze w szpitalu skoro tam tak mało zarabia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój najmłodszy syn leżał kiedyś w szpitalu. Dwie noce spałem obok na krzesełku, z głowa oparta o wyro młodego. Wiadomo, polski szpital..Naraz rano przyszedł młody, wypasiony ksiądz, który mógłby być moim najstarszym synem. Wymiana grzeczności- dzień dobry, dzień dobry- i pytam się, jak mam się do księdza zwracać? a on- Ojcze.Kur..a zdębiałem... Popatrzyłem długo, przeciągle i z sarkazmem odpowiedziałem- "Fajnie że tata wpadł". Zmył się jak nie pyszny i już go nie widziałem. A cytat pochodzi ze skeczu kabaretu KMN - Wizyta księdza- polecam obejrzeć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ewidentnie przystawia się do opierającego się chorego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane