Sierściuch powinien wiedzieć gdzie jego miejsce w domu.
Nie ma łażenia po blatach, stole. Ściągania mięsa ze stołu. A od choinki wara.
Jak pisałem jeden kop w d**ę i sierściuch już choinki nie ruszy. Chyba że się ktoś porwał na dużą rasę. One rozumieją że są silne i na złość robią.
Nie zgadzam się. Współlokator owszem. Ale nie będę podporządkowywał swojego życia zwierzęciu. Ludzie nie chcą mieć dzieci, bo to tylko problemu. A w międzyczasie skaczą dookoła kota jakby pchły mieli.
Zwierzę mieszka zawsze z tobą, nie inaczej.
@BigB - Widze ze nigdy nie miales kota w domu i nie lubisz kotow... a one nie lubia Ciebie. Kot w odroznieniu od psa nie jest wiernopoddanczy i ma wlasna wole i wymaga opieki i respektu. (W sredniowiecznym Egipcie, koty byly swiete.)
Pfffffff. Miałem kilka kotów. Kotka się kociła mi w nogach jak spałem, więc chyba mnie lubił. Ponadto różne inne zwierzęta. Dlatego wiem o czym mówię.
Nie bede się przed sierściuchem płaszczył. To nie tygrys.
I kot przed kompem w d**ę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szanuj blizniego (kota) jak siebie samego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz plastykowe babki...dopasowane do atakow kota.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sierściuch powinien wiedzieć gdzie jego miejsce w domu. Nie ma łażenia po blatach, stole. Ściągania mięsa ze stołu. A od choinki wara. Jak pisałem jeden kop w d**ę i sierściuch już choinki nie ruszy. Chyba że się ktoś porwał na dużą rasę. One rozumieją że są silne i na złość robią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jezeli masz kota, to czas zebys zrozumial ze to Ty mieszkasz u niego...inaczej beda konflikty, przykre dla Ciebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zgadzam się. Współlokator owszem. Ale nie będę podporządkowywał swojego życia zwierzęciu. Ludzie nie chcą mieć dzieci, bo to tylko problemu. A w międzyczasie skaczą dookoła kota jakby pchły mieli. Zwierzę mieszka zawsze z tobą, nie inaczej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@BigB - Widze ze nigdy nie miales kota w domu i nie lubisz kotow... a one nie lubia Ciebie. Kot w odroznieniu od psa nie jest wiernopoddanczy i ma wlasna wole i wymaga opieki i respektu. (W sredniowiecznym Egipcie, koty byly swiete.)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pfffffff. Miałem kilka kotów. Kotka się kociła mi w nogach jak spałem, więc chyba mnie lubił. Ponadto różne inne zwierzęta. Dlatego wiem o czym mówię. Nie bede się przed sierściuchem płaszczył. To nie tygrys.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakbyś mi bombki w domu rozbijał/a to też byś kopa w d**ę dostała. Więc szanuję go jak człowieka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To taki BigB...we wlasnej wyobrazni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane