Chińczycy, Niemcy, Francuzi, Amerykanie od 20 lat inwestują SETKI miliardów w naukowców, fabryki, wyposażenie, technologie i mamy jakie mamy samochody elektryczne. Najtańszy kosztuje ponad 100. Wyszedł de**l, kłamca Morawiecki i powiedział że w 4 lata postawi fabrykę i będziemy mieć samochód elektryczny dla każdego. I co? I kur..a część tego de**lnego narodu mu uwierzyła! Przecież wiadomo było od początku że to NIEMOŻLIWE. Chodzi tylko i wyłącznie o to by kilkudziesięciu pociotków miało przez parę lat gigantyczne wynagrodzenie co miesiąc i horrendalne odprawy jak to wszystko zamkną.
Marka IZERA, bardziej mi się kojarzy z zerem, niż z górami izerskimi, od których rzekomo nazwa się wywodzi. Poza tym, sami stwierdzają, że to łagodne pasmo górskie do pieszych wędrówek, co w przyszłości będzie mogło tłumaczyć częstą awaryjność auta i konieczność zapieprzania na piechotę. A to wcięcie z przodu z "wąsem szlachcica", to w sam raz na zbieranie much podczas jazdy...
Za miske ryzu, napewno PiS otworzy wiele montowni w Polsce...nazywajac to sukcesem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesooo....ten samochód jest brzydszy od Beaty Mazurek!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wygląda jak uśmiechnięty Kaczyński
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chińczycy, Niemcy, Francuzi, Amerykanie od 20 lat inwestują SETKI miliardów w naukowców, fabryki, wyposażenie, technologie i mamy jakie mamy samochody elektryczne. Najtańszy kosztuje ponad 100. Wyszedł de**l, kłamca Morawiecki i powiedział że w 4 lata postawi fabrykę i będziemy mieć samochód elektryczny dla każdego. I co? I kur..a część tego de**lnego narodu mu uwierzyła! Przecież wiadomo było od początku że to NIEMOŻLIWE. Chodzi tylko i wyłącznie o to by kilkudziesięciu pociotków miało przez parę lat gigantyczne wynagrodzenie co miesiąc i horrendalne odprawy jak to wszystko zamkną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza wyglądem i że to ma koła KOMPLETNIE NIC o tym samochodzie nie wiadomo !!!!! Żadnej homologacji i danych technicznych ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Marka IZERA, bardziej mi się kojarzy z zerem, niż z górami izerskimi, od których rzekomo nazwa się wywodzi. Poza tym, sami stwierdzają, że to łagodne pasmo górskie do pieszych wędrówek, co w przyszłości będzie mogło tłumaczyć częstą awaryjność auta i konieczność zapieprzania na piechotę. A to wcięcie z przodu z "wąsem szlachcica", to w sam raz na zbieranie much podczas jazdy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie po to niemcory wymyśliły normy i homologacje, aby każdy kraj mógł sobie coś produkować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane