Nauczyciel - za komuny Bóg, nieomylny, mogący dać ci dziennikiem w łeb albo linijką po łapach. Osobowość władcza - często zaburzona. Mając wpisane w dzienniku gdzie pracują rodzice, wybierał sobie ulubieńców (dziecki lekarzy, nauczycieli, inne derektory). Dowód: ten sam rysunek, dwie różne oceny. Zarówno kiedyś jak i dzisiaj odwala materiał i idzie do domu, tak samo go wali, bo ma 1000 prywatnych spraw na głowie (zupę kalafiorową, kredyt na karku) i nie ma na celu zaciekawienie kogoś tematem. Robota jak robota, rzadko pasja.
Dla tego mamy takie c**jowe szkoły oraz uczelnie, a potem również absolwentów. Zero pasji w tych nauczycielach tylko jad i własny interes. Chciałbym żeby wróciło to co było bardzo dawno temu, kiedy matura była coś warta i miała jakikolwiek poziom, gdzie na na uczelnie dostawali się tylko ludzie którzy chcieli się uczyć i robić coś ciekawego w życiu, kiedy trzeba było zdawać egzaminy na studia lub do szkół i nie przyjmowano byle tłuka ślizgającego się dzięki ściąganiu od innych. Kiedyś mając dyplom to było się kimś, teraz jest bezwartościowy bo może go mieć każdy tłuk, który zapłaci.
Abstrahując od obrazków, dorzucę tylko że jak masz 8 lat to 32 kobieta może wydawać się okropnie stara, zwłaszcza jak ma się młodszą mamę, natomiast zmienia się zdanie chodząc na zebrania w wieku lat np 45... Potem przeżywa się szok gdy idzie się do lekarza i myśli się że masz starsze od niego dzieci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ja miałem nauczycielke co nie nosiła stanika i jak sie pochylała to nad demna to było widac jej sutki to była 3 klasa podstawówki czyli 30 lat temu
Porównanie prawdziwe, przynajmniej w moim przypadku. Przez cały okres szkolny wszystkie moje nauczycielki to były stare baby już na emeryturze albo blisko i urodą też nie grzeszyły. Teraz jak człowiek się wybierze na wywiadówkę i widzi jakie fajne młode d**eczki teraz uczą to aż sam by się do szkoły z rana chciał zebrać. No cóż po prostu miałem pecha, teraz to sobie mogę jedynie pomarzyć.
No o co? I teraz to byś, że tak powiem, c..a umiał 😁
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nauczyciel - za komuny Bóg, nieomylny, mogący dać ci dziennikiem w łeb albo linijką po łapach. Osobowość władcza - często zaburzona. Mając wpisane w dzienniku gdzie pracują rodzice, wybierał sobie ulubieńców (dziecki lekarzy, nauczycieli, inne derektory). Dowód: ten sam rysunek, dwie różne oceny. Zarówno kiedyś jak i dzisiaj odwala materiał i idzie do domu, tak samo go wali, bo ma 1000 prywatnych spraw na głowie (zupę kalafiorową, kredyt na karku) i nie ma na celu zaciekawienie kogoś tematem. Robota jak robota, rzadko pasja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla tego mamy takie c**jowe szkoły oraz uczelnie, a potem również absolwentów. Zero pasji w tych nauczycielach tylko jad i własny interes. Chciałbym żeby wróciło to co było bardzo dawno temu, kiedy matura była coś warta i miała jakikolwiek poziom, gdzie na na uczelnie dostawali się tylko ludzie którzy chcieli się uczyć i robić coś ciekawego w życiu, kiedy trzeba było zdawać egzaminy na studia lub do szkół i nie przyjmowano byle tłuka ślizgającego się dzięki ściąganiu od innych. Kiedyś mając dyplom to było się kimś, teraz jest bezwartościowy bo może go mieć każdy tłuk, który zapłaci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Id**tyczne porównanie, jak zresztą każde porównanie obrazkowe z cyklu "kiedyś i dzisiaj", gdzie obrazki dobierane są do z góry założonej tezy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Abstrahując od obrazków, dorzucę tylko że jak masz 8 lat to 32 kobieta może wydawać się okropnie stara, zwłaszcza jak ma się młodszą mamę, natomiast zmienia się zdanie chodząc na zebrania w wieku lat np 45... Potem przeżywa się szok gdy idzie się do lekarza i myśli się że masz starsze od niego dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja miałem nauczycielke co nie nosiła stanika i jak sie pochylała to nad demna to było widac jej sutki to była 3 klasa podstawówki czyli 30 lat temu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
siwy ty to musiałeś chodzić do szkoły katolickiej i widziałeś sutki wykładowcy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba na pornhubie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedz koledze że za dużo filmów ogląda 😉
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na gorze matma a na dole biologia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za moich czasów też były takie nauczycielki jak ta na dole. Macaron, który jest z moich czasów nawet wziął se taką za żonę i dziś jest tą drugą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor onanista tłucze konia co godzinę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Porównanie prawdziwe, przynajmniej w moim przypadku. Przez cały okres szkolny wszystkie moje nauczycielki to były stare baby już na emeryturze albo blisko i urodą też nie grzeszyły. Teraz jak człowiek się wybierze na wywiadówkę i widzi jakie fajne młode d**eczki teraz uczą to aż sam by się do szkoły z rana chciał zebrać. No cóż po prostu miałem pecha, teraz to sobie mogę jedynie pomarzyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może to kwestia optyki? Twojemu tacie może też podobały się Twoje nauczycielki gdy przychodzil na wywiadówkę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie tu wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor to wiocha sama w sobie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak było qrwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane