. Ze starego katalizatora względnie łatwo da się odzyskać sporą ilość metali szlachetnych (m.in. pallad, rod, platyna; patrz dalej), wartych na rynku całkiem spore pieniądze.
I właśnie dlatego, że robią to w dzień, nie chowają się, więc nikt nie zwraca na to uwagi, bo przechodnie myślą że grzebią przy swoim samochodzie. Był taki przypadek, że w jakimś mieście w biały dzień, przyjechało ciężarówką kilku facetów ubranych w kombinezony robocze i przez kilka dni rozkręcali i wywozili szyny kolejowe z nieużywanej już od kilkunastu lat linii kolejowej. Ludzie widzieli i nikt nie zwracał na to uwagi, bo myśleli, że to firma najęta przez miasto, i dopiero po kilku tygodniach okazało się, że to byli złodzieje.
Szybko bo to zapewne inżynierowie z Afryki i Bliskiego Wschodu. A jak wiadomo inżynier się zna...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przerost formy nad treścią
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Anglia, ale pewnie Polacy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz złodzieje mają łatwiej, przyjdzie w masce i nikt nie zwraca uwagi na to, że ma zakrytą twarz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wprowadzić karę ucinania łapy - gwarantuję, że kradzieże zaraz się skończą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co w ogóle złodzieje widzą w katalizatorach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
. Ze starego katalizatora względnie łatwo da się odzyskać sporą ilość metali szlachetnych (m.in. pallad, rod, platyna; patrz dalej), wartych na rynku całkiem spore pieniądze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze w biały dzień i to gdzie jeżdżą sobie ludzie i robią zakupy. Każdy ma w du**e, że jakieś 3 randomy grzebią sobie przy aucie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I właśnie dlatego, że robią to w dzień, nie chowają się, więc nikt nie zwraca na to uwagi, bo przechodnie myślą że grzebią przy swoim samochodzie. Był taki przypadek, że w jakimś mieście w biały dzień, przyjechało ciężarówką kilku facetów ubranych w kombinezony robocze i przez kilka dni rozkręcali i wywozili szyny kolejowe z nieużywanej już od kilkunastu lat linii kolejowej. Ludzie widzieli i nikt nie zwracał na to uwagi, bo myśleli, że to firma najęta przez miasto, i dopiero po kilku tygodniach okazało się, że to byli złodzieje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane