Reklama
Reklama

Komentarze

11
R
RonaldB Master

Na czasie

C
camovi Łowca

Na dwór wychodzą pany, a na pole chłopy - o czym tu dyskutować...

Anonim

ano: bo pana stać, żeby najpierw mieć dwór, potem wieś, a za wsią pole. chłop zaś musi pod próg sam orać, bo rądek kartofly więcej to być albo nie być na przednówku... to chyba z galicyjskiej biedy. bez obrazy, Krakusy, jam z Podlasia, tam nadal zabór w najlepsze trwa.

P
plokijuty Snajper

U mnie wychodzi się przed dom lub na podwórko.

E
Edek_Kotek Wyjadacz

Na podwórko ;-)

K
kicaj997 Wieśniak

Chłop szedł do pana "na dwór" a pan, jak był łaskaw, do chłopa "na pole". A tak na poważnie to jedna z teorii głosi, że "na dwór" to rusycyzm, od rosyjskiego "двор" czyli podwórze. Pewnie dlatego jest tak popularne na terenach dawnego zaboru rosyjskiego.

W
wwwmarek Wieśniak

Dawno temu, po wojnie, Kraków był opustoszały. Dlatego komunistyczne władze postanowiły zaludnić to piękne miasto, tyle, że byle kim. Nadciągali najgorszych wieśniaków. Takich, którzy nie potrafili się wypróżniać inaczej niż w wychodku na zewnątrz budynku i wychodzili na pole, nie na podwórko. Z tego wszystkiego zostało to "pole" i cały szereg ułomności.

W
wwwmarek Wieśniak

Dawno temu, po wojnie, Kraków był opustoszały. Dlatego komunistyczne władze postanowiły zaludnić to piękne miasto, tyle, że byle kim. Nadciągali najgorszych wieśniaków. Takich, którzy nie potrafili się wypróżniać inaczej niż w wychodku na zewnątrz budynku i wychodzili na pole, nie na podwórko. Z tego wszystkiego zostało to "pole" i cały szereg ułomności.

P
patrykarz Snajper

Na Śląsku wychodzi się na powierzchnię.

D
darekw6 Wieśniak

Na pole orać

B
Binio19 Wieśniak

A może po prostu... Wychodzi się na zewnątrz...

Reklama