Tutaj akurat pani ma rację a ten który odpisuje to totalny id***a ;) jeśli pani nauczyciel mówi że lekacja nie wystarcza i trzeba z dzieckiem więcej czasu spędzić żeby zaliczyło przedmiot powinna do chodzić po domach i douczać, w końcu za to im wszyscy płacimy pieniądze !
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
tyrotyratorr tobie na pewno lekacja nie wystarczyła. Co do płacenia to ty akurat nie płacisz bo raz nie masz dzieci dwa nie pracujesz
To są dwie skrajności - brajanek w fortnite i "mam dwie lewe rąckzi" pani nauczycielka. Jak się obie zejdą w jednym miejscu to powstaje zero czyli nul.
Jak ktoś jest tłuk i nie chce to i 100 dodatkowych godzin matmy mu nic nie da. To nie jest abecadło że raz się na pamięć nauczysz w przedszkolu i umiesz do końca życia. Może nic nie wymagajmy od dzieci?? A jutro będziemy musieli znowu udowadniać że ziemia nie jest płaska a księżyc to nie hologram wyświetlany przez nasa.
PLpsychopato. Jeśli jest w klasie uczeń, co ma rodziców po podstawówce co chodzili na wagary to jak mają dziecku wytłumaczyć? A "olimpijczyk - laureat prestiżowego konkursu" ma rodziców magistrów,inżynierów co siedzą z dzieckiem godzinami nad książkami.Sądzę że takim dzieciom pozostawionym samym sobie też przydała by się jakakolwiek edukacja choćby ze strony nauczycieli. Ale jak mamy takich nauczycieli jak ten z tekstu o Brajanie co pluje jadem wokoło to ja się boję o przyszłość tego kraju.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mohitox wniosek jest z tego taki że rodzice po analfabeci po podstawówce którzy chodzili na wagary a teraz mają dzieci to wyborcy pincet plus mówiąc wprost tępe PiSd.
No tak najlepiej powiedzieć ze dziecko to tłuk.Nauczyciel matematyki powinien tlumaczyć jak wykonac zadanie od tego jest.U mojej córki w szkole nauczycielka zakładała ze po 2 przykladach pokazanych na tablicy wszystkie dzieci wiedza o co chodzi do domu 2 strony przykladow i kartkowka na 2 dzień 3klasa podstawówki,.Po zmianie nauczyciela okazalo się ze da sie wytlumaczyć i przekazac dzieciom wiedzę tak zeby umialy i nie musialy korzystać z korepetycji.Przedmioty ścisłe trzeba umieć wytłumaczyć. Skoro mamy uczyć dzieci w domu to po co jest szkoła? Pozamykac dac wytyczne i 2x w sem.zrobić egzamin
Tutaj akurat pani ma rację a ten który odpisuje to totalny id***a ;) jeśli pani nauczyciel mówi że lekacja nie wystarcza i trzeba z dzieckiem więcej czasu spędzić żeby zaliczyło przedmiot powinna do chodzić po domach i douczać, w końcu za to im wszyscy płacimy pieniądze !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tyrotyratorr tobie na pewno lekacja nie wystarczyła. Co do płacenia to ty akurat nie płacisz bo raz nie masz dzieci dwa nie pracujesz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i Mówi to Troll opłacany z Centrali pisowskiej.... ty rzeczywiście wiele płacisz z tej twojej budżetówki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To są dwie skrajności - brajanek w fortnite i "mam dwie lewe rąckzi" pani nauczycielka. Jak się obie zejdą w jednym miejscu to powstaje zero czyli nul.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś jest tłuk i nie chce to i 100 dodatkowych godzin matmy mu nic nie da. To nie jest abecadło że raz się na pamięć nauczysz w przedszkolu i umiesz do końca życia. Może nic nie wymagajmy od dzieci?? A jutro będziemy musieli znowu udowadniać że ziemia nie jest płaska a księżyc to nie hologram wyświetlany przez nasa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poziom wiedzy uczniów świadczy o nauczycielu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W jednej klasie potrafi być Olimpijczyk - laureat prestiżowego konkursu i gamoń, który nie wie ile jest 2+2. Który z nich świadczy o nauczycielu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
darofiej czyli wychodzi na to że prawaków uczyli sami de**le nie nauczyciele dlatego ich poziom wiedzy jest zerowy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PLpsychopato. Jeśli jest w klasie uczeń, co ma rodziców po podstawówce co chodzili na wagary to jak mają dziecku wytłumaczyć? A "olimpijczyk - laureat prestiżowego konkursu" ma rodziców magistrów,inżynierów co siedzą z dzieckiem godzinami nad książkami.Sądzę że takim dzieciom pozostawionym samym sobie też przydała by się jakakolwiek edukacja choćby ze strony nauczycieli. Ale jak mamy takich nauczycieli jak ten z tekstu o Brajanie co pluje jadem wokoło to ja się boję o przyszłość tego kraju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mohitox wniosek jest z tego taki że rodzice po analfabeci po podstawówce którzy chodzili na wagary a teraz mają dzieci to wyborcy pincet plus mówiąc wprost tępe PiSd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak najlepiej powiedzieć ze dziecko to tłuk.Nauczyciel matematyki powinien tlumaczyć jak wykonac zadanie od tego jest.U mojej córki w szkole nauczycielka zakładała ze po 2 przykladach pokazanych na tablicy wszystkie dzieci wiedza o co chodzi do domu 2 strony przykladow i kartkowka na 2 dzień 3klasa podstawówki,.Po zmianie nauczyciela okazalo się ze da sie wytlumaczyć i przekazac dzieciom wiedzę tak zeby umialy i nie musialy korzystać z korepetycji.Przedmioty ścisłe trzeba umieć wytłumaczyć. Skoro mamy uczyć dzieci w domu to po co jest szkoła? Pozamykac dac wytyczne i 2x w sem.zrobić egzamin
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za co w takim razie odpowiada nauczyciel? Po co zostało powołane takie stanowisko?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za branie pieniedzy i glosowanie na tych ktorzy dadza wiecej. nie od dzis wiadomo ze nauczyciela ida najwieksi lenie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane