To wszystko nic te śledzie surstromming i ten ser z robakami casu marzu. Miszczem jest gościu, z filmiku na YT Piwosz. Ehhh Polecam seans, odżywczy i apetyczny, tylko dla smakoszy..
No, to jeszcze 3 rady ode mnie- nie kupować z wysyłką w środku lata i puszki trzymać w lodówce (ja przy otwieraniu to co zostanie przelewam do słoika i w lodówce dalej parę miesięcy do degustacji. I Pro-tip: Te w czarnych puszkach z podpisem są na mega wypasie- to są same wyselekcjonowane samice z ikrą- wcina się na 2 razy- najpierw kawiorek, później rybka. Czad! :-)
Śledzie surstromming są zarąbiste i przyzna to każdy: znawca i nie-znawca. Natomiast rada dla nie-znawców: puszkę dziurawi się otwieraczem się pod wodą (tzn. np. w wiadrze z wodą), wówczas pierwszy impet zapachowy jest słabo wyczuwalny. Gdy ciśnienie spadnie, otwieranie kończymy już normalnie, na powietrzu. Fakt, śmierdzą, ale bez przesady - za to jak smakują ! P.S. Wiecie, że tych śledzi nie wolno przewozić jako bagaż lotniczy ? :D
Potwierdzam. Jeśli ktoś wie jak się do tego zabrać to smakuje całkiem ok. To prawda - nie otwiera się ego na powietrzu, tylko w misce z wodą. Je się z ogórkiem kiszonym, w specjalnym chlebku oraz z kieliszkiem wódki. Owszem, niektóre linie lotnicze zabraniają wnoszenia tego na pokład z obawy przed eksplozją.
Fakt, zapach nieszczególny, ale w smaku dla znawców śledzi, niebo w gębie. Tylko ostrzeżenie, konserwę należy otwierać z daleka od zabudowań mieszkalnych.
Wpierdalają same, bez ziemniaków i cebuli. Czosnek też wielu lubi ale zjadany w całych ząbkach raczej nie jest przyjemny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobry czelendż dla kogoś kto ma koronawirusa a wraz z nim brak smaku i zapachu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aż sie poryczałem ze śmiechu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Konon zjadł i jakoś żyje!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wszystko nic te śledzie surstromming i ten ser z robakami casu marzu. Miszczem jest gościu, z filmiku na YT Piwosz. Ehhh Polecam seans, odżywczy i apetyczny, tylko dla smakoszy..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niepotrzebnie sosem polewał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy on se rzygał na kolana ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
akurat jem śledzie .....z biedry :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nazwijcie mnie konserwatystą, ale jedzenie czegoś czego sam zapach wywołuje odruch wymiotny wydaje się nierozsądne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żeby sie nie zesrali
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest całkiem dobre. ;-P (dla znawców)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szwedzi je najpierw patroszą, ale ja się nie znam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby robił patelnię bezdomnej....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki doświadczony :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tip 4. Nie otwierac na wolnym powietrzu gdy jest powyżej 15 'c . Muchy się zlatują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się dzielimy protipami to jeszcze bym dodał, żeby na ubranie raczej uważać i starać się nie upryskać - zapach jest dość trwały :D :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No, to jeszcze 3 rady ode mnie- nie kupować z wysyłką w środku lata i puszki trzymać w lodówce (ja przy otwieraniu to co zostanie przelewam do słoika i w lodówce dalej parę miesięcy do degustacji. I Pro-tip: Te w czarnych puszkach z podpisem są na mega wypasie- to są same wyselekcjonowane samice z ikrą- wcina się na 2 razy- najpierw kawiorek, później rybka. Czad! :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śledzie surstromming są zarąbiste i przyzna to każdy: znawca i nie-znawca. Natomiast rada dla nie-znawców: puszkę dziurawi się otwieraczem się pod wodą (tzn. np. w wiadrze z wodą), wówczas pierwszy impet zapachowy jest słabo wyczuwalny. Gdy ciśnienie spadnie, otwieranie kończymy już normalnie, na powietrzu. Fakt, śmierdzą, ale bez przesady - za to jak smakują ! P.S. Wiecie, że tych śledzi nie wolno przewozić jako bagaż lotniczy ? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie zamówiłem. Dzięki za podpowiedź.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I ty akurat tym znawcą jesteś i zapewne się nimi zajadsz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Potwierdzam. Jeśli ktoś wie jak się do tego zabrać to smakuje całkiem ok. To prawda - nie otwiera się ego na powietrzu, tylko w misce z wodą. Je się z ogórkiem kiszonym, w specjalnym chlebku oraz z kieliszkiem wódki. Owszem, niektóre linie lotnicze zabraniają wnoszenia tego na pokład z obawy przed eksplozją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to tak jak z serem pleśniowym mniam :))) próbował ktoś casu marzu ? hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciężko to jeść bo ucieka z widelca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakt, zapach nieszczególny, ale w smaku dla znawców śledzi, niebo w gębie. Tylko ostrzeżenie, konserwę należy otwierać z daleka od zabudowań mieszkalnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane