"Dzieci wierzą w Świętego Mikołaja i to jest spójne z ich tendencją do magicznego myślenia. Piszą do niego listy, oczekują jego przyjścia, wierzą, że spełni ich marzenia. Towarzyszą im dorośli, z czułością przyglądający się tej jakże rozwojowej iluzji, która ma w sobie wiele ciepła i prawdziwej tęsknoty za szczęściem i dobrem. Problem zaczyna się, gdy będąc już dorosłymi nadal wierzymy, że gdzieś istnieje jakiś Święty Mikołaj – wierzymy, że los nam coś przyniesie, że czas wyleczy rany, że coś samo się zagoi i tym samym, oddajemy moc sprawczą siłom poza nami." - swps.pl
Jaka konsekwencja? Pewnie wierzysz w duchy i zycie pozagrobowe...Widze ze Twoim "pieklem" jest Twoje sumienie i podlosci jakie zrobiles w zyciu!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kolejne wypociny ateisty uwidaczniajace glupie stereotypy: po pierwsze-dlaczego mysli ze zeby spotkac sie z Bogiem trzeba isc koniecznie do kosciola???? Bog jest wszedzie. I kolejna bzdura- sw Mikolaj wcale nie mieszka na biegunie polnocnym(!!!) tylko w Laponii
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
martin, wierzysz w Mikołaja...? ze gdzieś mieszka?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
sw mikołaj mieszka w niebie z innymi świętymi ludźmi i z aniołami
Cn ma biegun północny do świętego Mikołaja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ma biegun północny do świętego Mikołaja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co ma biskup wypruwający flaki oponentom politycznym?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Dzieci wierzą w Świętego Mikołaja i to jest spójne z ich tendencją do magicznego myślenia. Piszą do niego listy, oczekują jego przyjścia, wierzą, że spełni ich marzenia. Towarzyszą im dorośli, z czułością przyglądający się tej jakże rozwojowej iluzji, która ma w sobie wiele ciepła i prawdziwej tęsknoty za szczęściem i dobrem. Problem zaczyna się, gdy będąc już dorosłymi nadal wierzymy, że gdzieś istnieje jakiś Święty Mikołaj – wierzymy, że los nam coś przyniesie, że czas wyleczy rany, że coś samo się zagoi i tym samym, oddajemy moc sprawczą siłom poza nami." - swps.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS. - Widze pewna analogie...w obu wypadkach to ILUZJA.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ale do kogo ten żal? Nikt ci tam nie każe iść. Tylko potem nie roń łez, że nie wiedziałeś. Konsekwencja stary do końca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka konsekwencja? Pewnie wierzysz w duchy i zycie pozagrobowe...Widze ze Twoim "pieklem" jest Twoje sumienie i podlosci jakie zrobiles w zyciu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejne wypociny ateisty uwidaczniajace glupie stereotypy: po pierwsze-dlaczego mysli ze zeby spotkac sie z Bogiem trzeba isc koniecznie do kosciola???? Bog jest wszedzie. I kolejna bzdura- sw Mikolaj wcale nie mieszka na biegunie polnocnym(!!!) tylko w Laponii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
martin, wierzysz w Mikołaja...? ze gdzieś mieszka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sw mikołaj mieszka w niebie z innymi świętymi ludźmi i z aniołami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
antony to idź pomieszkać z nimi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta wypowiedź jest bez sensu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane