Humaniści tego nie potrzebujo. Wspominam traumę tych biedaków przed każdą lekcją fizyki u nauczycielki kosy oraz podstawy informatyki czyli matematyki w oparciu o którą można korzystać i rozwijać te stronę i cały Internet ⚠️
Humaniści tego nie potrzebujo. Wspominam traumę tych biedaków przed każdą lekcją fizyki u nauczycielki kosy oraz podstawy informatyki czyli matematyki w oparciu o którą można korzystać i rozwijać te stronę i cały Internet ⚠️
Gry komputerowe rozwijają inteligencję i jest to poparte badaniami naukowymi. Ogólnie w Polsce nastąpiło teraz durne: "Po co mi to?" Moja znajoma zapytała mnie: "Po co Ci była ta szkoła muzyczna, tyle ćwiczeń, a pianistą nie zostałeś". Nie brała pod uwagę tego, że dzięki tym ćwiczeniom zapamiętywanie szło mi 3 razy szybciej niż jej.
Wiedza i rozwój kariery nie zawsze idą ze sobą w parze, a często nie mają ze sobą nic wspólnego. Za granicą można sobie pooglądać na przykład Anglików świeżo po ich "maturze" nie potrafiących nawet określić kierunków ani odległości w jednostkach innych niż liczba przystanków szefujących polskim magistrom z przerostem wiedzy zaiwaniającym na linii za połowę ich stawki. I tak zostanie.
Cofnijmy się - powiedzmy o wiek wstecz. Ludzie kończyli 4 bądź 6 klas podstawówek i to wystarczyło do normalnej egzystencji. Szli absolwenci do pracy. I jak czytam takie "wielkie" przemyślenia, to aż żal mi tych pieniędzy z państwa, które zostały na de**li bezsensownie zainwestowane. Moim zdaniem nauka powinna być dla chętnych. Nie podoba się? To do pracy po 4 latach szkoły.
Jakub. Dzięki nauczniu matmy wykształca się zdolność do precyzyjnego myślenia. To że nie używasz sin i cos nie ma znaczenia. Jeśli ktoś ma odpowiedzialną robotę to musi umieć myśleć prawidłowo. Rycie matmy pozwoliło jego umysłowi stworzyć ścieżki neuronowe, Ddzięki którym może być np. doskonałym lekarzem radzącym sobie z niestandardowymi przypadkami, kiedy nie wystarcza z pamięci odtworzyć gotowca na leczenie.
A ja glupi myślałem że do tej roboty potrzebna jest wiedzą medyczna, trochę talentu i codzienna ciężką praca pod okiem starszego chirurga który jest w relacji mistrz-uczeń, a matematyki to raczej tym niewiele nk chyba tylko taka co pozwoli określić prawidłowe dawkowanie ale tam kąty raczej nie są potrzebne
@jakub1975wawa dlatego matmę masz w podstawówce i średniaku żeby idąc na studia mieć już te połączenia wykształcone. a chirurg to jak by nie było, lekarz
Sinus ci się przyda, jak nie będziesz ograniczony. Do rozumienia procesów fizycznych i chemicznych. Do orientowania się w temacie, jak ktoś w dyskusji wspomni sinusoidalny przebieg jakiegoś zjawiska. Żebyś wiedział, że sinus na wyjściu UPSa to nie jest awaria i nie trzeba zawracać głowy supportowi.
Przy okazji: sądzisz że BB55 jest chirurgiem?;)
Poszerzanie horyzontów mowicie? Tylko całej wiedzy świata nie pochłoniesz! To bardzo piękne co mówicie tylko po tym się nie dziwcie ze programy w szkole są przeładowuje a dzieciaki i tak nieograniaja podstawowych spraw na przykład jak umowa cywilnoprawna.
Ps nie każdy lekarz jest chirurgiem to jest ważna różnica. Sadze ze raczej nie chciałbyś by cię operował hematolog
Ja też nie potrzebowałem ale szkoła ma cię przygotować do dalszej edukacji a nie tylko nauczyć rzeczy przydatnych w życiu. Też się wk...em na różne wzory, obliczenia, pierwiastki itp. ale trudno wymagać że student na politechnice uczył się o cosinusach zamiast o budowie mostów "bo w szkole tego nie beło, bo to siem w rzyciu nie pszydaje".
Przeciez wszysto potrzebne do zycia, dla proletariatu parafian, jest w biblii...jezeli ktos jest analfabeta to klecha z ambony wytlumaczy! Wiec po co im szkola?
Chyba wiem po co to jest. Kiedyś czytałem że większość wiedzy w szkole nie jest potrzebna ludziom tylko państwu. Wiedza dotyczącą sinusów i cosinusów jest raczej nieprzydatna w życiu codziennym ale dla państwa jest bardzo przydatna w armii. To pozostałość po armii z poboru. Te zagadnienia są na pewno przydatne w nawigacji i w celowaniu z bardziej skomplikowanych systemów uzbrojenia takich jak np ertyleria, broń rakietowa, pokładową broń lotnicza i przeciwlotnicza. Po to jest żeby rekrut miał podstawy i łatwiej było go szkolić
Może odwołam się do mojego zawodu który uświadomi Ci potęgę matematyki, wszystkie przekładnie mechaniczne które nas otaczają dotknęły matematyki - czyli każda maszyna - nawet jeśli nie ma w sobie kół zębatych to została przy ich użyciu stworzona.
Przydają się jak patrzysz w niebo. Możesz bez problemu odróżnić cosinusolumbusy od sinusostratusów i ustrzec się przemoczenia, gdy z tych drugich zacznie padać.
Dzięki sinusom i cosinusom już nie mówiąć o cotangensach, to działania na liczbach urojonych nie miałyby racji bytu. Przerabiałem to w technikum, a chodziło po prostu jak wyliczyć linię długą. Tłumacząc z polskiego na nasze, chodziło o na naskórkowość przesyłu energii.
Przydało mi się kiedy na podstawie zdjęcia obliczalem czy foto które mi zrobił fotoradar bylo zrobione pod właściwym kątem. Na szczęście bylo pod zbyt dużym kątem dopuszcznym przez prawo
Jestem tylko zwykłym elektrykiem i z cosinusem i sinusem mam do czynienia codziennie! Ale ja jestem tylko elektrykiem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Humaniści tego nie potrzebujo. Wspominam traumę tych biedaków przed każdą lekcją fizyki u nauczycielki kosy oraz podstawy informatyki czyli matematyki w oparciu o którą można korzystać i rozwijać te stronę i cały Internet ⚠️
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Humaniści tego nie potrzebujo. Wspominam traumę tych biedaków przed każdą lekcją fizyki u nauczycielki kosy oraz podstawy informatyki czyli matematyki w oparciu o którą można korzystać i rozwijać te stronę i cały Internet ⚠️
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy szpadlu nic dziwnego, że nie potrzebujesz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiele godzin spędziłem doskonaląc się w CS, ale czy ta wiedza mi się przyda w życiu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gry komputerowe rozwijają inteligencję i jest to poparte badaniami naukowymi. Ogólnie w Polsce nastąpiło teraz durne: "Po co mi to?" Moja znajoma zapytała mnie: "Po co Ci była ta szkoła muzyczna, tyle ćwiczeń, a pianistą nie zostałeś". Nie brała pod uwagę tego, że dzięki tym ćwiczeniom zapamiętywanie szło mi 3 razy szybciej niż jej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiedza i rozwój kariery nie zawsze idą ze sobą w parze, a często nie mają ze sobą nic wspólnego. Za granicą można sobie pooglądać na przykład Anglików świeżo po ich "maturze" nie potrafiących nawet określić kierunków ani odległości w jednostkach innych niż liczba przystanków szefujących polskim magistrom z przerostem wiedzy zaiwaniającym na linii za połowę ich stawki. I tak zostanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakby był na przykład konstruktorem budowlanym, to byś używał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja dalej nie wiem co to są boksyty. Ale sinusa i cosinusa używam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Matematyka w szkole nie jest po to żeby nauczyć liczyć, tylko po to żeby nauczyć myśleć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od wiedzy jest gorsza tylko niewiedza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja czekam kiedy przyda mi się wiedza że "pantofelek" ma rzęski, a ameba - nibynóżki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cofnijmy się - powiedzmy o wiek wstecz. Ludzie kończyli 4 bądź 6 klas podstawówek i to wystarczyło do normalnej egzystencji. Szli absolwenci do pracy. I jak czytam takie "wielkie" przemyślenia, to aż żal mi tych pieniędzy z państwa, które zostały na de**li bezsensownie zainwestowane. Moim zdaniem nauka powinna być dla chętnych. Nie podoba się? To do pracy po 4 latach szkoły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przydało się za to innym, mądrzejszym Dzięki nim nie musisz teraz np siedzieć przy świeczkach tylko możesz włączyć światło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Współczujemy rozwoju kariery.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do czego Ci się przyda sinus lub cosinus jak jesteś chirurgiem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakub. Dzięki nauczniu matmy wykształca się zdolność do precyzyjnego myślenia. To że nie używasz sin i cos nie ma znaczenia. Jeśli ktoś ma odpowiedzialną robotę to musi umieć myśleć prawidłowo. Rycie matmy pozwoliło jego umysłowi stworzyć ścieżki neuronowe, Ddzięki którym może być np. doskonałym lekarzem radzącym sobie z niestandardowymi przypadkami, kiedy nie wystarcza z pamięci odtworzyć gotowca na leczenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja glupi myślałem że do tej roboty potrzebna jest wiedzą medyczna, trochę talentu i codzienna ciężką praca pod okiem starszego chirurga który jest w relacji mistrz-uczeń, a matematyki to raczej tym niewiele nk chyba tylko taka co pozwoli określić prawidłowe dawkowanie ale tam kąty raczej nie są potrzebne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pozatym nie mówiłem o byciu lekarzem tylko chirurgiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@jakub1975wawa dlatego matmę masz w podstawówce i średniaku żeby idąc na studia mieć już te połączenia wykształcone. a chirurg to jak by nie było, lekarz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sinus ci się przyda, jak nie będziesz ograniczony. Do rozumienia procesów fizycznych i chemicznych. Do orientowania się w temacie, jak ktoś w dyskusji wspomni sinusoidalny przebieg jakiegoś zjawiska. Żebyś wiedział, że sinus na wyjściu UPSa to nie jest awaria i nie trzeba zawracać głowy supportowi. Przy okazji: sądzisz że BB55 jest chirurgiem?;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poszerzanie horyzontów mowicie? Tylko całej wiedzy świata nie pochłoniesz! To bardzo piękne co mówicie tylko po tym się nie dziwcie ze programy w szkole są przeładowuje a dzieciaki i tak nieograniaja podstawowych spraw na przykład jak umowa cywilnoprawna. Ps nie każdy lekarz jest chirurgiem to jest ważna różnica. Sadze ze raczej nie chciałbyś by cię operował hematolog
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Matematyka to świetny trening mózgu. Czy jakiś kulturysta narzeka, że w życiu codziennym nie ma sztang i hantli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też nie potrzebowałem ale szkoła ma cię przygotować do dalszej edukacji a nie tylko nauczyć rzeczy przydatnych w życiu. Też się wk...em na różne wzory, obliczenia, pierwiastki itp. ale trudno wymagać że student na politechnice uczył się o cosinusach zamiast o budowie mostów "bo w szkole tego nie beło, bo to siem w rzyciu nie pszydaje".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi zeszło 20 lat. W końcu budując dom musiałem wyliczyć długość krokwi i w sukurs przyszedł cos35'.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeciez wszysto potrzebne do zycia, dla proletariatu parafian, jest w biblii...jezeli ktos jest analfabeta to klecha z ambony wytlumaczy! Wiec po co im szkola?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z doświadczenia: Mam dzieci w wieku szkolnym. Pomoc z zdaniami domowymi wymaga pewnej wiedzy. Także z zakresu trygonometrii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tymi funkcjami można opisać ruch posuwisto zwrotny wykonywany podczas płodzenia potomka ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba wiem po co to jest. Kiedyś czytałem że większość wiedzy w szkole nie jest potrzebna ludziom tylko państwu. Wiedza dotyczącą sinusów i cosinusów jest raczej nieprzydatna w życiu codziennym ale dla państwa jest bardzo przydatna w armii. To pozostałość po armii z poboru. Te zagadnienia są na pewno przydatne w nawigacji i w celowaniu z bardziej skomplikowanych systemów uzbrojenia takich jak np ertyleria, broń rakietowa, pokładową broń lotnicza i przeciwlotnicza. Po to jest żeby rekrut miał podstawy i łatwiej było go szkolić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może odwołam się do mojego zawodu który uświadomi Ci potęgę matematyki, wszystkie przekładnie mechaniczne które nas otaczają dotknęły matematyki - czyli każda maszyna - nawet jeśli nie ma w sobie kół zębatych to została przy ich użyciu stworzona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przydają się jak patrzysz w niebo. Możesz bez problemu odróżnić cosinusolumbusy od sinusostratusów i ustrzec się przemoczenia, gdy z tych drugich zacznie padać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzięki sinusom i cosinusom już nie mówiąć o cotangensach, to działania na liczbach urojonych nie miałyby racji bytu. Przerabiałem to w technikum, a chodziło po prostu jak wyliczyć linię długą. Tłumacząc z polskiego na nasze, chodziło o na naskórkowość przesyłu energii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przydało mi się kiedy na podstawie zdjęcia obliczalem czy foto które mi zrobił fotoradar bylo zrobione pod właściwym kątem. Na szczęście bylo pod zbyt dużym kątem dopuszcznym przez prawo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy to w sklepie, czy w fabryce cosinususów nie użycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mi gdy było potrzebnę w robocie to już nie pamiętałem jak się to liczy. Ale i tak nie musiałem sam liczyć bo znalazłem program do tego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane