U mnie to podobnie wyglądało. W czasach LO byłem agnostykiem. Lub czymś zbliżonym. Prof od polskiego był nawiedzeńcem pokroju antka (nieszkodliwy, ale mocno namolny, głownie w kwestii chrystianizacji niezdecydowanych.). On to zarzucił temat, że jak przeczytam, to na pewno bozia do mnoe coś powoe i bedzie fajnie. Było zupełnie na odwrót XD
bo czytać to trzeba ze zrozumieniem... Zmartwychwstanie Jezusa, jest jednym z najbardziej udokumentowanych wydarzeń z czasów starożytnych...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
świetnie udokumentowane: 100 razy więcej gwoździ niż trzeba, znaczy-prawda na 10000% :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@gruzawik : chcesz uchodzić za mądrego a walisz takimi tekstami? gwoździe to dowód na co? 1Kor.15:4-8 "że został pochowany, a trzeciego dnia zgodnie z Pismami wskrzeszony 5 i że ukazał się Kefasowi, a następnie Dwunastu. 6 Potem ukazał się jednocześnie ponad 500 braciom, z których część zasnęła już snem śmierci, ale większość dalej jest z nami. 7 Później ukazał się Jakubowi, następnie wszystkim apostołom, 8 a ostatniemu ze wszystkich ukazał się również mnie, jak gdyby przedwcześnie urodzonemu." powiedz, kogo chciał oszukać? tych, którzy widzieli zmartwychwstałego Jezusa?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
kościoła pytaj, na co to dowód, to jego relikwie:) rozumiesz, ze bez prawdziwości ukrzyżowanka nie ma prawdziwości całej reszty? akurat dokumenty odpowiedniego legionu się zachowały, i nie ma kary zarejestrowanej dla legionistów, co z posterunku uciekli. lipa. kto chciał oszukać, zadaj sobie pytanie najpierw, a dowiesz sie po co i kogo. co późniejszy bajkopisarz, to bardziej szczegółowy. niebywałe! zamiast pamięć coraz mniej szczegółów poddawać, to coraz wiecej mnoży... jak to w legendach:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bardzo proszę, nie mieszaj kk do Biblii, bo to obleśne. naprawdę uważasz, ze relikwie to dowód na coś? abstrahując to może śmieszyć, ale ludzie nie zdają sobie sprawy z tego co robią:) modląc się np. do tego gwoździa , albo do kopytka osiołka :) masz jakieś dane na ten legion? to żydzi wynajęli ochronę i oni obronili. mieli swoje wpływy, nie doceniasz ich możliwości :), pieniądz zamyka wiele ust, i nie bardzo rozumiem ten tekst o pamięci. wiesz coś może o tych szczegółach?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
o, to pieniądz później znakomicie też ułatwiał mnożenie niebywałych historyjek, jak już ustalono, które z nich(akurat 4) wybierzemy, a które do kufra. można w nich znaleźć usprawiedliwienie wszystkiego, jak się chce. wrzucania w ogień, np.. im wcześniejsze pisanie, tym mniej szczegółów, nie rozumiesz? sprawdź.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wszędzie i zawsze pjawiały się historyjki o lokalnym gieroju, co go zabili, ale uciekł. KK zrobił z tego co chciał, a Ty jak głupi za dobrą monetę bierzesz wybór właśnie mitów założycielskich tej organizacji. z tej "prawdy" nic innego nie może wynikać, jak sie okazało z czasem, bo ma ten sam korzeń: przeświadczenie o własnej prawdziwości ostatecznej i niezmiennności. tymczasem ani to niezmienne, ani prawdziwe, gdzie by nie skrobnąć. aż trzeba było spis ludności wymyśleć, żeby do mitu dopasować.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dzisiaj mamy dostęp do tylu manuskryptów, że wiadomo, co próbowano do Biblii dodać. sprawdź sobie . np. w Biblii Gdańskiej próbowano dodać , ze duch jest Bogiem :) są i inne. ale co ty z tym ogniem? piłeś coś? jakiś werset byś rzucił czy cóś? jesteś jak ksiunc: napisano ... i bez konkretów co i gdzie :(
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
powiem krótko i zakończę : wierzę w Biblię, bo ją znam bardzo dobrze. stosuję się do niej od ponad trzydziestu lat i dobrze na tym wychodzę. zdaję sobie sprawę, że dzisiaj jest czas na "róbta co chceta" a nie na przestrzeganie Bożych zasad. ale to nie mój problem. ja mam tylko zachęcać do czytania i studiowania tej księgi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
twoja amnezja wybiórcza wskazuje na nadmiar trunków: jako badyl such w ogień wrzuceni będą. i faktycznie... i wiadomo, co dodano a co wykreślono 17 wieków temu? a skąd? z Qmran? z innych garnków na pustyni? która garnkowa wersja prawdziwsza? i od której z oficjalnych? co złego w apokryfach było?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wiesz na czym polega Twój błąd? że myślisz, że twój locutor jest głupszy od Ciebie i nie wie co pisze:)
Borek. Litości. Serio. Choćby dlatego, że nie chce mi się pisać jeszcze raz. Jedynym "udokumentowaniem" jest biblia. Żaden historyk nie pisał nic o żadnym jezusie nazarejczyku. 3 pisało o mesjaszu (Swetoniusz, Pliniusz Młodszy, Tacyt) a tych było wtedy tyle, że z jednego na drugiego byś napluł. A to co jest u Flawiusza, już od bez mała 300 lat jest udowodnione, że jest wstawką późniejszą. I tak, jak dalej będziecie mnie testować, to rzeczony fragment przytoczę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie wiesz o czym piszesz, nieuku. /pl/biblioteka/czasopisma/przebudzcie-się-nr5-2016-pazdziernik/czy-jezus-naprawde-istnial/ przed ukośnikiem wpisz jwkropkaorg
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
opowiedz mi o mnie, uwielbiam to. znaczy, że uważasz się za zdolnego do wiarygodnej oceny, który z nas jest mądrzejszy, a który głupszy. zastanawiąjąca tendencja do nawrotów, wskazująca na kompleks. stosujesz się? a jak przyjdzie okoliczność to rozwalisz babie łeb kamieniem? w ogień wrzucisz, kogo za niepasującego do twoich potrzeb uznasz? przypomniałeś sobie pa*sus i smród palonego mięsa nad Europą?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
aha, domyślam się, że piszesz o holokauście . jednak jesteś żydem i stad ta nienawiść do Jezusa i Boga :) rozumiem, nie jest łatwo być na świeczniku i w śmietniku :(
z tym, że pomijasz jedną najważniejszą rzecz: kto naprawdę, w tej chwili jest Bogiem tego systemu?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
odleciałeś :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
fakt:) zapomniałem, ze ty jesteś sam dla siebie bogiem:) że się zapytam: w jakim celu ta wymiana poglądów? pomyśl, czy nie lepiej pisać do jakichś czasopism naukowych? marnujesz swoją wiedzę :)
do następnego :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
żebyś wiedział, że nie jesteś sam. katolicy już tak myślą, i starczy :)
Locutor to mówca. Rozmówca to interlocutor. Ot różnica. To jest raz. A dwa: wg Ciebie dowodem na prawdziwość jezusa, ma być czasopismo od jehowych XD. W miejscu na komentarz jest za mało miejsca, żeby mi starczyłp na tyle "XD" ile bym sobie życzył. Zresztą o tych dowodach co tam piszą, pisałem powyżej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie trudź się. wiem doskonale, jakie umiejętności mają podobni do ciebie.
Przerastające wasze wąskie pojmowanie świata o kilka eonów ewolucji.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a to celnie: zrozumienie ewolucji przekracza zdolności śj :) tempo rozpadu promieniotwórczego się zmieniło, że datowanie fałszywe? spora przebudowa wszechświata się kroi...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przeczytalem i sie zastanawiam co jest takiego niby w Bibli co by sklanialo do ateizmu?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ale przeczytałeś ze zrozumieniem, czy powiodłeś wzrokiem po kartkach ? Bo patrząc na Twój wpis, który roi się od błędów, każe wątpić w czytanie ze zrozumieniem.
Bóg mordujący kobiety i dzieci, bo śmieli w niego nie wierzyć, a jednocześnie tak miłosierny, że sam pod postacią swojego syna spuszcza się (to chyba najlepsze słowo) przy użyciu anioła na ziemię, tylko po to, żeby dać się ukrzyżować, żeby zmazać grzech pierworodny, który to nałożył na ludzkość na 1000 pokoleń do przodu, bo ktoś zeżarł jabłko. A to tylko jeden motyw.
Tydzien weź mi napisz bo ja nie czytałem i chciałbym wiedzieć jak Ty się odnosisz do Biblii. Wszystkie za, przeciw, co jest złe itp. Płonę z ciekawości.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ile jesteś w stanie zapłacić za mój czas ? I
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wewnętrzne sprzeczności. potworność treści. sprzeczności ze światem obserwowanym. jako zabytek literatury: świetna. ale nie dla dzieci raczej...
Weźmy jeszcze pod rozwagę np fakt, że postać jezusa też nie jest niczym oryginalnym. Już tam kilku przed nim się zrespiło sami z siebie. Vide Serapis, Tammuz, Adonis, Dionizos. Odgrzewany kotlet, żeby motłoch obietnicą wynagrodzenia krzywd po śmierci, trzymać za twarz.
Poza tym, co już napisali przedmówcy: wyłaniający się z tej lektury potworny obraz judeochrześcijańskiego BOGA - zawistnego, małostkowego, sadystycznego wielokrotnego ludobójcy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
no, temat podobieństw i różnic w mitologiach to odrębny temat: czy wiecie, że dla Inuitów człowieka z błotka wiosennego wróbel łapką wygrzebał. słaby, marny i głupi ten człeczyna był, nabierał krzepy jednak i rozumu wraz z rozwojem dalszym wypadków :) jak się daleko sięga, to i podobieństwa nikną. a oryginalności, jak blizej szukać, to niewiele, a i to chyba te najgorsze kawałki...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jeśli zaś przyglądać się mitologiom, to politeiści zostali ukazani w jak najgorszym świetle przez monoteistów, żądnych jedynowładztwa dusz. przecież to ich bóg jest jedyny prawdziwy, z czym politeizm nie ma problemu: mogąż i inni być prawdziwi. tymczasem zadne tam wrzucanie w ogień nie zachodziło, a przerzucanie, symbolizujące śmierć dla rodziny, i życie dla śiątynii. nie dziedziczna kasta, tylko wybrańcy. też w okolicach liceum mitologiami się zająłem, poniekąd z musu szkolnego, za to porządnie. porównujęc wersję biblijną ze znaleziskami mówiącymi co innego. w glinie czy kamieniu.
I żeby nie było, że same ogólniki stosujemy, to ciut merytoryki. Wg Ewangelii Łukasza Jezus urodził się gdzieś między rokiem 4 p.n.e. a 0, w czasie spisu ludności w Palestynie, kiedy cesarzem był August a wielkorządcą Syrii - Kwiryn. Ale. W tym okresie nie było spisów ludności (za Augusta były 3 - w latach 28, 8 p.n.e. i 14 r n.e. pierwsza kapa. Ale jak się robi religie 300 lat po fakcie, to się można na szczegółach położyć.
I dalej za Łukaszkiem. Rozdz III 21-22 - Jezus dostaje chrzest od jana chrzciciela. Ok, każdemu wolno. Gołebie, rzeki, jest imersja, jest religia. Ale. W rozdz VII 18-20, w/w jan wysyła uczniów do jezusa czy to on jest mesjaszem, czy na innego czekają.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
i tak gdzie jaki temat skrobnąć: był potop? ano, może i był, lokalny...to po co coś prócz kur i kozy-żywicielki brać na krypę? radio Erewań, chyba, ze zastosować "czytanie ze zrozumieniem", jak ładnie się nazywa szczególną formę myslenia. teleologiczne. skierowane na cel. dokleja się co się chce, i co chce pomija, byle pasowało do z góry założonego obrazka. jak nie pasuje, to "przenośnia". mocno to razem wiarygodność książki, i jej głównej tezy, o istnieniu w ogóle bogów jakichś, podważa...
Usankcjonowanie religii, jezusa i reszty barachła na podstawie jednej książki, to tak jakby twierdzić, że thanos istnieje, bo pisali o nim w komiksie Avengers. Swojego mesjasza, wraz z ok 1500 innymi z tego okresu, możecie więc wsadzić psu pod chwost.
Zresztą wystarczy zadać sobie odrobinę trudu, żeby dotrzeć do genezy chrześcijaństwa (do której to właśnie zainspirowała mnie lektura biblii.) No serio: You know nothing, Jon Snow. Chrystus jest efektem historyzacji swojego mitu. Nie ma choćby jednej prawdziwej wzmianki o takiej postaci. ANI JEDNEJ.
Zresztą wystarczy zadać sobie odrobinę trudu, żeby dotrzeć do genezy chrześcijaństwa (do której to właśnie zainspirowała mnie lektura biblii.) No serio: You know nothing, Jon Snow. Chrystus jest efektem historyzacji swojego mitu. Nie ma choćby jednej prawdziwej wzmianki o takiej postaci. ANI JEDNEJ.
Są 3 wzmianki u: Pliniusza Młodszego, Swetoniusza, Tacyta. Ale wszyscy piszą o "chrestos" (żyd. Masziach - mesjasz). Podkreślam, było ich wtedy coś z 1500. I jako źródło podaje się jeszcze Flawiusza w dziele "Starożytność". Tylko, że wzmianka tam jest absolutnie wyrwana z kontekstu i nie ma sensu. Wspomina o klęsce żydowskiego powstania. Potem że pojawił się jezus i było super, a potem że kolejny cios padł na żydów. Tylko, że w czasach działalności Jezusa nie było w jego okolicach powstań. Nie wspomina też o tym żadna ewangelia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ok czytam te wpisy i tylko sie utwierdzam w fakcie ze ateisci to jednak de**le i tak samo jak katolicy nigdy nie przeczytali Bibli. Co do mordujacego Boga: gdybyscie czytali Biblie to bycie wiedzieli ze jest w niej kilku Bogow, patointeligencja ktora nasluchala sie glupot z ambon twierdzi ze czytala Biblie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Menelzlasu Chrystus jest efektem historyzacji swojego mitu. Nie ma choćby jednej prawdziwej wzmianki o takiej postaci. ANI JEDNEJ. - tym wpisem udowadniasz ze go**o wiesz w nogach spisz
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
to był taki potop, że trza było po parze każdego rodzaju, bo reszta do wygubienia przeznaczona, czy ja jakąś inną biblię czytałem? jak zwykle, kiedy wierzącemu wytknąć absurd: atak personalny, wyzwiska, bo na temat niezdolny. na pytanie o potop tak samo nie odpowie, jak wzmianki odnośnej zapodać nie umiał. owszem, Baal (podobnie jak "Bóg", tyle co pan-Baal Zebub, pan much rozkładu, przerobiony na demona) to taki inny bóg, ale twierdzisz, że to nie ten sam stwarzał, wyganiał z raju, Izaaka kazał piłować po gardle, Egipcjan topił? co raz to inny?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
gruzawik przeczytaj Biblie a przestaniesz zadawac durne pytania. Co do potopu to proponuje zapoznac sie z powstaniem morza srodziemnego
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wiele razy różne morza wysychaly i się napełniały ponownie. o które zdarzenie chodzi, i po co zwierzaki przy tym rodzajami ratować? i co z obietnicą wygubienia życia? skoro takie pytania durne, to nie powinieneś, o światły, mieć najmniejszego problemu z prostą odpowiedzą...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
po co zwierzaki przy tym rodzajami ratować? Ty powaznie z tym pytaniem? No chyba po to zeby przetrwal gatunek, czesc z nich zostala zabrana by mogly byc zlozone w ofierze. Zycie przeciez zostalo 'wygubione'
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
rodzaj to gatunek? zalanie akwenu jakiegoś nie oznacza, że gdzie indziej zwierzaków nie ma, jak wygubione? zalało nieckę, a na brzegach się pasły jak zwykle. 7 Wreszcie Pan rzekł: «Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, bydło, zwierzęta pełzające i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich stworzyłem».8 [Tylko] Noego Pan darzył życzliwością. to ma być zalanie morza? zycie wygubione? wybacz, ale to nie jest całe życie ani ludzie wszyscy. jakież to gatunki z basenu zalewowego uratowano nie występujące na brzegach?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ja zaś sprowadzę na ziemię potop6, aby zniszczyć wszelką istotę pod niebem, w której jest tchnienie życia; wszystko, co istnieje na ziemi, wyginie... to wygląda globalnie. jakie Morze śródziemne?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
reasumując: tekst nijak o lokalnym zalaniu nie mówi, a Ty dokłamujesz brakujące kawałki, a istniejące pomijasz. "zniszczyć wszelką istotę pod niebem, w której jest tchnienie życia; wszystko, co istnieje na ziemi, wyginie" to nie to samo, co lokalna katastrofa. takie słowa jak "wszystko", "wszelką" wyraźnie napisane, widzisz? jakim cudem to ma być o zalaniu M.Ś.? radio Erewań... teleologia. normalnie pracujący ludzie, gdyby w ten sposób myśleli, to by niedługo pracowali i żyli, razem z innymi czasem. na takie odklejenie od rozumienia rzeczywistego świata nie mogą sobie pozwolić.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
już pal 6 "rodzaje", ale nic nie wskazuje na reset życia na ziemi za czasów ludzkości zdolnej budować takie korabie. a pingwiny? toż woda słodka, deszczówka, to ryby szlag trafił... z racji diety choćby na wikt Noego przejść musiały, i żeby rybami o pokład dla wszystkich mięsożerców młóciło, to potem towarzystwo powinno karnie się zadnią stroną do zawietrznej burty ustawiać, czy zaczopowane? pytania tylko i niemozliwości narastają, a jedyne rozwiązanie to POMIDOR!: czy cud ad hoc wymyślony, czy tajemnica. a pół dowodu na "wszystkie" brak...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a wiesz, co jest najgorsze? że jak wszelkie, to 90% miejsca zajmą jednokomórkowce, a żeby je wytępić, to rozbłysk gamma, jakiś paroksyzm słońca, czy coś tej skali potrzebne, bo w nagłębszych odwiertach życie się pleni. woda wrażenia na nich nie robi. a więc albo nie wszystkie, albo lipa z zabieraniem, nawet pojedynczo. zwyczajnie piszący pojęcia nie miał o różnorodności życia na ziemi. ukrytych królestwach. prawdziwszych i piękniejszych, dziwniejszych i wspanialszych, niż cokolwiek ludziom przyszło do głowy. i ani śladu po tym w tej książce. osioł klęka i gada...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jesli cie tak bardzo interesuje tematyka potopu to proponuje zglebic religie sumeru, bo to wlasnie stad zydzi skopiowali motyw potopu (podczas niewoli babilonskiej) -miedzy innymi. Masz tam wiecej szczegolow, no i jak wiadomo oryginal sie rozni. Co do zwierzat to niewiadomo kiedy potop mial miejsce (o ile mial wogole), moglo to byc miliony lat temu i pingwiny lub inne zwierzaki niekoniecznie musialy wtedy istniec
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
zmartwię Cię: nie ma tyle wody na Ziemi. wolę geologię i biologię, a zapożyczenie ze starszych mitów niby o czym ma świadczyć? M.Ś. załało ok5mln lat temu, ledwośmy od szympansów późniejszych odpełzli w swoją stronę. tyle nauka, fakty, rozpad atomowy mówią. masz napisane "wszystkie", czy nie? jaki związek z tym resetem może mieć nawet faktycznie umocowany mit o lokalnej katastrofie? zalanie Morza Czarnego pewno obilo Ci się o uszy, 5,5k lat temu. 120m dość wolno przybyło. no i to jednak nie deszcze, prawda? jakie "wszystkie"?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
niewiadomo kiedy potop mial miejsce (o ile mial wogole), moglo to byc miliony lat temu i pingwiny lub inne zwierzaki niekoniecznie musialy wtedy istniec - czy Ty okrężną drogą nie przyznajesz właśnie, że może i nieprawda? no, nie miał. byłoby widać po trzebieży w genotypach. wykopkach. lokalne zalanie to nie wytępienie wszystkiego, uzasadniające branie stada zarodowego+kęsim, prawda? taka, g.no prawda, w sumie. mit. gdzieś tam dzwonią, ale, jak podaje radio Erewań, nie dzwonią, a bulgocą:) jesli czymś takim teizm uzasadniać, to sam rozumiesz... niezbyt wiarygodne.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie martw się, jesli miarę faktów przykładać do innych religii jest tak samo: bzdury wierutne, aż brzuch boli, jak z tym wróbelkiem, człekoznajdźcą, u Eskimosów. każdy teizm ma tak samo wątłę podstawy, równe chciejstwu. ateizm podstaw takowych właśnie nie potrzebuje, jak byłeś uprzejmy zignorować. podobnie jak agnomizm. niewiara w krasnoludzkość. Twoja religia nie jest wyjątkowa, powstała na gruzach poprzednich, i równiez jak one przeminie, a może właśnie przemija. czy ludzkosć umie zyć bez idei? nie sądzę, można mieć nadzieję, że znajdzie sobie mądrzejsze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
mamy obecnie podlany sosem humanistycznym konglomerat kapitalizmu opartego na kredycie, z socjalem rozbestwionym, bo stać, dzięki temu pierwszemu. z wisienkami konsumpcjonizmu i hedonizmu, moze i niezbyt wzniosłymi, a i estetycznie nie do przyjęcia momentami, ale za to nie prowadzącymi do copokoleniowych rzezi. lokalne wykwity religijnego szału nie zmienią nieprzystawalności dzieła z czasów, gdy ostatni wrzask technologii to był wózek napędzany kopytniakiem, do dzisiejszych problemów, narodzonych z możliwościami nawet nie wyśnionymi wówczas.
Martin - "gdybyscie czytali Biblie to bycie wiedzieli ze jest w niej kilku Bogow" - jako że w przeciwieństwie do mnie ty najwyraźniej de**lem nie jesteś, za to jesteś rzeczy dogłębnie świadom (przynajmniej według własnej skromnej samooceny), to bardzo proszę, odpowiedz mi na pytanie: którzy biblijni bogowie dokonali (lub zlecili dokonanie swoim podwładnym): potopu, zagłady S*domy i Gomory, wymordowania pierworodnych w Egipcie (10. plaga) i wytrzebienia rodziny Hioba. A co do czytania Biblii, to którą wersję? Który przekład? I dlaczego właśnie ten a nie jeden z pozostałych?
Poza tym skąd wiesz, że mowa jest o różnych bogach a nie o jednym i tym samym tylko pod różnymi imionami? No i pytanie za 10 punktów: czy twoje stanowisko wynika bezpośrednio z dosłowności tekstu Biblii czy jest efektem interpretacji? To o tyle istotne, że każde z tych podejść (różne kościoły/sekty chrześcijańskie obstają przy JEDNYM z nich) sprowadza odczytywanie Biblii do zupełnie innego rodzaju absurdu.
No to się martin wykaż. Jakież to historyczne źródło potwierdza postać jezuska. Czekam z niecierpliwością. Podkreślam historyczne. A nie ćpuńskie majaki jakiegoś dziada z szałasu.
Co do potopu, to pewnie tak jak z plagami. Kiedyś coś było, nie wiadomo czemu, znaczy bozia sie zeźliła i efekt jest. Potem tylko ładnie ubrać to w słowa i można de**li doić z pieniędzy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Skad wiadomo ze jest wielu Bogow w Bibli? Pierwsze zdanie w Torze : I tak Bogowie (Elohim) stworzyli niebo i ziemie, Biblia na poczatku byla poliestyczna i z czasem przerobiona ja na monoteistyczna, a w samej Bibli sa imiona przynamniej 5 Bogow - To sa wrecz podstawy i wie to kazdy kto czytal Biblie, co jest mniej wiadome to przerobione teksty w Bibli np PWT-32/8 gdzie w oryginale jest napisane jak Glowny Bog (nazywa sie Elyon) przydziela innych Bogow poszczegolnym narodom-zydzi dostali Jahve. Tlumaczyloby to skad Allach etc
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a czemu do Sumeru nie sięgnąć, skoro do Tory dla czrześcijaństwa zasadne? imię Twego boga może się okazać Marduk, z akcentem na ostatnią sylabę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam do ciebie pytanie homo-sapiens. Czy ty rozmawiasz o filmie/ksiazce/muzyce z osoba ktora go nie widziala/czytala/slyszala? No chyba bez sensu, dlatego nie lubie gadac z kims kto nie czytal Bibli, gdyz trzeba doslownie tlumaczyc podstawy. Gdybys ja przeczytal to byz byl zdumiony, mozna z niej wywnioskowac czym byl swiety grall, dzin w lampie etc
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam do ciebie pytanie homo-sapiens. Czy ty rozmawiasz o filmie/ksiazce/muzyce z osoba ktora go nie widziala/czytala/slyszala? No chyba bez sensu, dlatego nie lubie gadac z kims kto nie czytal Bibli, gdyz trzeba doslownie tlumaczyc podstawy. Gdybys ja przeczytal to byz byl zdumiony, mozna z niej wywnioskowac czym byl swiety grall, dzin w lampie, ze Jezus mial braci etc
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
no i co z tym potopem? wszystko miało wyginąć, było tak? czy brednie? bedziesz lokalną powódź naciągał, byle pasowało? zachowujesz się jak muzułmanin: owszem, i Tora ładna, kiedy pasuje, ale to MY mamy ostatnie słowo. a jak nie pasuje, to udajemy, że nie istnieje. teleologia. radio E.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
toż i czyściec wykoncypowano, byle się zechciało tą bajkę na warsztat brać. i greckie mity wciąż inspirują różnych. potop był, życiozgubny? bo jak nie, to kłamie ta książka, mitologia, dość makabryczna.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
najlepsze, że graala można było wykoncypować PO rozpowszechnieniu legendy o nim, doklejonej do mitu arturiańskiego. nigdy przedtem. szczebel z drabiny, co się Jakubowi śniła :)
Gdzie te moje historyczne dowody. Rozumiesz chyba, że czekam żądny wiedzy. Nie powinno być to trudne. Facet, który zamieniał wodę w wino, uzdrawiał trędowatych czy wskrzeszał zmarłych, chyba powinien być w jakimś dziele historycznym ujęty. Choćby ze względu na nietuzinkowe umiejętności.
Gruzawiku. Z greckich mitów mamy diabła z kopytami. W czasie gdy chrześcijaństwo wchodziło na tereny Grecji/Tracji, reliia tam już nie była tą vo za Homera. Już nie Zeus był szefem, a Dionizos. Przedstawiany jako satyr (pół kozioł/pół człowiek). Religia generalnie radzi sobie z innymi bogami dwojako. Albo włącza się do swojego pantronu nowo podbitego bożka koligując go z jakimś swoim bogiem. Albo robi się z niego centralnego boga zła.
I tak np Siwa został bogiem zła, gdy Ariowie podbili dolinę Indusu. A Dionizos został diabołem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
he, pół demonologii żydowskiej to Babilon lub Sumer :) jakoś nie jestem zaskoczony. w apokryfie o czymś wspomniano, jakiś odkopano, do ostatniej edycji pisma ponoć niezmiennego nie pasuje, to pewnie błąd tłumaczenia, interpretacji, czy alegoria. a co jakiś nową prawdę w biblii znajdzie, to długo nie mija, jak dawnych w okrucieństwie, w imię miłości, prześciga. religie tak mają, szczególnie MONOTEISTYCZNE.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Zeus, Jowisz, dwa bratanki, politeistom to w zasadzie zwisa, znacznie większa elastyczność kultury.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Menelzlasu rozumiem ze masz bana na google? Wpisz sobie -ossuarium Jakuba, i postaraj sie przeczytac ze zrozumieniem bo gruzawik mial z tym problemy
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
gruzawik to co wg ciebie jest sw graalem?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
gruzawik nie pol tylko piecioksiag, po Noe zydzi maja wlasna historie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jakże autentyczną, aż Egipcjanie nie zauważyli zniknięcia armii z faraonem na czele w odmętach morskich... wg mnie? to nie moja bajka, mogę Ci wypisać dotychczasowe interpretacje, taki symbol celu, do którego dąży rycerz, taka misja. zamiast normalnego wp..dolu, grabieży i gwałtu. co z tym potopem? lipa? jak z historii interpretowanej przez kapłanów ma wynikać prawdziwość takiej utylitarnej interpretacji, skoro gdzie nie skrobnąć, to radio Erewań wyłazi? jakieś echa zdarzeń autentycznych może zawierać, ale wyinaczone nie do poznania, jak z wrzucaniem w ogień. blaga i propaganda.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a ja na pudełku napiszę : Prochy Batmana. podróba, z resztą, to ossuarium. i nadinterpretacja.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
uprzedzę manipulację: sąd zwolnił gostka z zarzutu fałszerstwa. o autentyczności opinię pozostawił archeologom, a ci mieli takie zastrzeżenia, że do sądu właśnie uprzednio sprzedawcę podali. czyli lipa, ale nie un winny. jak całun turyński. jak miłość za pieniądze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wolfgang E. Krumbein z Uniwersytetu w Oldenburgu – specjalista w zakresie geologii, geochemii i mikrobiologii. Stwierdził on, że napis na ossuarium nie może być współczesnym fałszerstwem, ponieważ „musiało minąć minimum 50–100 lat, aby powstał charakterystyczny skład patyny, której ślady istnieją wewnątrz napisu”. Prof. Wolfgang Krumbein zbadał patynę w innych miejscach ossuarium i stwierdził, że jest identyczna z tą, która występuje wewnątrz napisu, a zatem napis jest tak stary jak sarkof*g, zaś sarkof*g jest bez wątpienia starożytny
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak jak pisalem wczesniej, gruzawik ma problemy czytania ze zrozumieniem, a juz napewno wyciagania logicznych wnioskow
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
to znaczy, że fałszerstwo powstać nie mogło kilkanaście stuleci temu. zastrzeżeń do liternictwa celowo nie wymieniłem, ale to ten sam niemal akapit w wikipedii, kazdy może sprawdzić. lipa, znowu... masz ludzi za analfabetów?
Pytasz, co jest takiego w Biblii, co miałoby skłaniać do ateizmu? Nic. Po prostu wiochowe zrzeszenie fanatycznych ateistycznych ignorantów musiało dać upust swoim frustracjom. Nic ich nie interesuje Biblia i religia, stąd na okrągło do nich piją ;) Zaraz pewno wystrzelą tradycyjnie, że to dlatego, że religia wchodzi im z butami itd. Ale jak na razie to na wiosze właśnie oni wchodzą z butami wszystkim innym w światopogląd. A to spłycanie Biblii ;)) Coś jak wypociny o tym, że kodeks karny to książka o bezsensownym trzymaniu ludzi w komórce, bo wypili za dużo piwa...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
napis jest tak stary jak sarkof*g, zaś sarkof*g jest bez wątpienia starożytny - czego nie rozumiesz w tym zdaniu? Celowo podalem wikipedie (czyli najbardziej banalne zrodlo napisane prostym do zrozumienia jezykiem - jak sie okazuje nie dla wszystkich) bo podejrzewam ze nie znasz angielskiego, a na angielskich stronach jest duzo wiecej detali
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wolnowar, zapewniam cię, że uayno by to kogo obeszło, gdyby wyznawcy tej książki nie próbowali stanowić prawa dla wszystkich, bo cośtam w niej wyczytali, nie doili kasy, na tej samej podstawie, i nie ukrywali bezkarnie zbrodniarzy. tytułem wp..lania się ludziom w zycie. trzymaj swoje świątki u siebie, a nie wymac**jesz publicznie. protestuj, jak kto krzyże w urzedach wiesza, bo to naruszenie twojej świętosci będzie, jak kto nie mogąc się doprosić zdjęcia trupa ze ściany kpić zacznie w końcu.
"Prof. Wolfgang Krumbein zbadał patynę w innych miejscach ossuarium i stwierdził, że jest identyczna z tą, która występuje wewnątrz napisu, a zatem napis jest tak stary jak sarkof*g, zaś sarkof*g jest bez wątpienia starożytny". To ma być dowód??. Z całunem mają rozstrzał 700 lat. Całun też, bez wątpienia, jest starożytny. Taką to ma wartość dowodową dla mnie jak cała ta wasza religia. Domysły, niedomówienia, nadinterpretacje i dużo być może.
Zaprzeczenie goni zaprzeczenie. Biblia jest zła, bo katolicy, którzy jej nigdy nie czytali postępują wbrew jej naukom ;) Ponieważ przed wiekami katolicy, którzy jej nie tylko nie czytali, ale nawet nie słyszeli żadnego fragmentu w zrozumiałym dla siebie języku postępowali jeszcze gorzej ;) Ponieważ protestanci wybierają tylko to co im pasuje, czyli w pozostałych kwestiach również nie żyją tak jak uczy Biblia ;) Biblia musi być więc przeraźliwie ZŁA hu-hu.
Z czasów Imperium Rzymskiego jest około 200 dziejopisarzy czy historyków, którzy pisali o syrii, palestynie, egipcie. Co piszą o jezusku pisałem wcześniej. Musiały być strasznie wyśrubowane wymagania, żeby być pamiętanym przez historię, skoro osoba zamieniająca wodę w wino, uleczająca chorych, wskrzeszająca zmarłych czy chodząca po wodzie, się nie załapała.
Dokładnie Tommy. Za to ateizm prowadzi do tego, co światłe i dobre. Przykłady widzieliśmy w historii i nadal widzimy, bo ateizm zdominował już niektóre narody. Anglicy na przykład mają gdzieś bezpieczeństwo innych i ponad połowa z osób z objawami covid unika siedzenia w domu i roznosi wirusa. U Czechów podobnie ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wolnowar, złaź z jednorożca, i popatrz na liczby zakażonych, zmarłych, no cokolwiek... porównaj zrujnowaną ateizmem Anglię i Polskę, dzielnie stawiającą czoła zarazie :) przebijasz sam siebie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
tommy, protestanci czytali, i nie okazali się lepsi wcale.
W tym zakresie, w którym stosowali się protestanci do Biblii byli lepsi, bez wątpienia. Księża mają rodziny, problemu z pe****lią nie ma w takim zakresie jak w katolicyzmie. Świątków nie czcili zazwyczaj, więc nie epatują procesjami. A e tym zakresie, w którym nie stosowali się do Biblii, postępowali tak jak katolicy, prawosławni czy ateiści.
Wolnowar,w Polsce jest 98% katolików, a większość ma wyj**ane na obostrzenia. Ba, tłumem do kościołów walą. Ich sprawa, tylko potem jak się to barachło pochoruje, to już bozia siada na ławce rezerwowej i wszyscy dookoła muszą stawać na łbie. I ta ultra katolicka Polska jest jednym z krajów, który radzi sobie z tematem najgorzej. Monitujcie do bozi, że w kule leci.
Nie o skuteczności walki z pandemią mowa, tylko o podejściu do życia. Katolicy mordowali? Tak, mordowali wbrew Chrystusowi, który nakazał miecz schować do pochwy i miłować nawet nieprzyjaciół. Bo nawet tego nie znali, tak w memie stoi. Ateiści angielscy mają życie innych gdzieś. Skrajny egoizm któremu światopogląd ateistyczny się przecież nie sprzeciwia. Bo to Biblia uczy kochać bliźniego jak samego siebie.
Menel, a o czym ten mem? Biblię schowali na półkę to mają wy***ane na innych. Moja rodzina Biblię traktuje poważnie, więc od pierwszego dnia stosujemy się do zaleceń, nawet gdyby coś było przesadzone. Bo życie jest świętością. Nasze życie i życie innych. Tego nauczyliśmy się z Biblii, nie z warsztatów ateistów. Ani z mszy katolickiej. Ani z kazań protestanckich. Z Biblii.
A widzisz, ja np mam na biblie i jezuska wyj**ane, a też się stosuję. Nie dlatego, że pałam jakąś nieuzasadnioną miłością do wszystkich dookoła. Ale wiem, że nie robiąc tego, mógłbym zrobić komuś krzywdę. A to się kłóci z jedyną zasadą życiową jaką mam.
Martin - "Czy ty rozmawiasz o filmie/ksiazce/muzyce z osoba ktora go nie widziala/czytala/slyszala?" - oczywiście, że tak. Choćby po to, by zachęcić lub zniechęcić do danego dzieła. Słuchałeś kiedyś radia, takiego nie z muzyką tylko gadanymi audycjami? A dodatkowo w kontekście tej dyskusji musiałbym przeczytać DOKŁADNIE tą samą spośród wielu wersji Biblii, którą ty czytałeś. Nie odpowiedziałeś na pytanie: którzy biblijni bogowie dokonali wymienione przeze mnie zbrodnie i ludobójstwa?
Ok, menel, ale to jak sądzę wynika z osobistej wrażliwości i świadomości. Nie ze światopoglądu. W wypadku osób traktujących poważnie nauki biblijne dochodzą do tego kolejne zasady: 1. Szacunek dla stwórcy i jego daru życia 2. Miłość bliźniego 3. Praworządność.
Ale załóżmy, że odrzucamy wszystkie przekłady i wersje Biblii/Tory poza tym twoim. I czegóż to niby miałoby dowodzić? Wiarygodności twojego źródła? Mocno dyskusyjnej tezy, że zostało ono napisane przez autorów natchnionych przez Boga (no właśnie - którego z nich?), a nie zwykłych ówczesnych ludzi natchnionych lokalną tradycją z domieszkami wiedzy o religiach sąsiednich krain i własną wyobraźnią?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
skuteczność walki wynika z podejścia do życia. taki, a nie inny system rządów, itd. całkiem sporo wynika z podejścia do życia. zasady społeczne, wspólne dla całego gatunku, wynikają z genetycznych podstaw budowy bardzo starych części mózgu. można do tego dorabiać różne ideologie. póki na własny koszt to i nikogo by nie obeszło. tego właśnie, żeby obchodzić nie musiało, ateiści serdecznie sobie by zyczyli. biblia uczy też, że nad miłość własną, a już bliźniego to zupełnie, należy przdłożyć miłość do bóstwa, mającego z niej wynikać. był potop? czy brednie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a chrystek miecza wnieść w rodzinę nie obiecywał, w innym miejscu? w ogień wrzucać? jakże sprzecznie? co tam sobie chcesz, to i znajdziesz. złych namawiać do zła nie tzreba, ale żeby z dobrych zło wykrzesać, to trzeba religi, odkładającej człowieka na bok, na rzecz bóstwa. zadowolonego, że tate się do armii nie dał wcielić i wiarygodnie ukatrupić, skoro sam zabijać nie chciał, tylko z rodzinką grzecznie do obozu poszedł, a młodsze na bat i głód wysłał do reedukacji. ot, wzorzec ojca, nowomodny. jeszcze potworniejsze, niż bandyci co po tate przyszli...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie mam pojęcia, co wspólnego niewiara w bogów może mieć z aprobatą lub nie skrajnego egoizmu. proszę mi tu wykazać, ze jak kto agnomista, to też bardziej egoizm akceptuje, szczególnie skrajny. skrajny egoizm to domaganie się zmuszania innych prawem do życia jak MNIE się podoba. urządzanie swoich kocopołków na koszt państwa, opłacanego przez wszystkich. dziesiecinę proszę sobie płacić, i robić jak uważacie. i pierwszemu widłami rzucać w pe****la, a nie posykiwać. byle MOJE wyobrażenia religijne nie ucierpiały, to reszta ma w półprzyklęku na wszystko się zgadzać, bo JA tak lubię.
Wolnowar to nie wynika z niczego innego, jak z prostej zasady: Traktuj innych tak, jak chcesz, żeby traktowali Ciebie. A zachowanie części z tych, którzy deklarują się katolikami, albo co gorsza księżmi, mocno nadwyrężają ideę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
kodeks karny wymyślili sobie ludzie, i jak chcą zmieniają, ale podoba mi się porównanie z biblią:) też jak chcą zmieniają, że równie sensowna jak on się staje?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
menelzlasu 200 dziejopisarzy, historykow? To dlaczego praktycznie nie ma zadnych zapisow o Judei (sadoslownie historyczne fragmenty)? Wymagasz by pisano o jednej postaci znanej przez kilka lat kiedy nie pisano o panstwie istniejacym kilkaset lat? Zauwaz tez ze Jezus dzialal lokalnie a nie globalnie. Co do calunu turynskiego to wiadomo jest ze nie jest starozytny
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
homo_sapiens zachecic kogos do filmu a rozmawiac o nim to chyba kompletnie dwie rozne kwestie nie uwazasz? No przeciez aby zachecic do obejrzenia nie bedziesz zdradzal fabuly?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
homo_sapiens a nie zwykłych ówczesnych ludzi natchnionych lokalną tradycją z domieszkami wiedzy o religiach sąsiednich krain i własną wyobraźnią - to dlaczego historie takie jak stworzenie czlowieka z gliny, potop powtarzaja sie wsrod cywilizacji ktore nie mialy ze soba stycznasci (na roznych kontynentach np w dzisiejszej Ameryce). Wszyscy na calym globie mieli taka sama wyobraznie i tradycje?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
bo społecznosci rolnicze predzej czy później dochodzą do garncarstwa i lepienia. Inuici rolnictwa ni garncarstwa nie mieli, to i mity mają inne. odzwierciedlające lokalne uwarunkowania. powodzie też je nawiedzają. w geologii o potopie nic nie świadczy. lokalnych wzmianek w wykazie kar legionów dla dezerterów sprzed grobu jakoś nie ma... to samo co z widmową armią i faraonem? potopem, aż wszystko miało wyzdychać?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
rozwój rolnictwa jakoś tak się z rzekami wiąże, co mają obyczaj niemiły czasem przedobrzyć z nawożeniem mułowym, i rolników zmyć razem z chudobą. ziarno zas lepiej się przechowuje na zasiew w myszoodpornych dzbankach, niż koszykach czy workach ze skór. wystarczy odłożyć teleologię i poszukać wyjaśnieni niesprzecznych z wiedz, a przy tym nie postulujących cudownych zdarzeń, jak boskie interwencje. zwykłe podmoczenie, z którym Egipt sobie poradził tamami i jeziorami, i takich mitów jakoś nie słychać w regionie.
Ateizm jest zaprzeczeniem. Nie wynika z niego w zakresie troski o innych kompletnie nic, co najwyżej pustka nieco przysypana egoizmem - żadnych bogów, jestem ja i to co dla mnie wygodne. Jeśli ktoś ma takie czy inne zasady, to nie dlatego, że jest ateistą. Natomiast ktoś, kto stara się być naśladowcą Chrystusa oprócz tego, że ma taką czy inną świadomość "stadną" uczy się też szacunku do cudzego życia, nawet gdyby to nie wynikało z jego ukształtowanej osobowości.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
podobnie nic nie wynika z agnomizmu. jakoś o człowieku to nie z chrzescijaństwa wynika, bo dopiero chrześcijaństwa odwrót więże się z polepszeniem ludzkiej doli. takie na człowieka skierowane, ale jak człowiek sam o siebie zadbać miałby, to egoizm paskudny... bo sobie będzie zawdzięczał skutki starań? nad człowieka masz jako chrześcijanin przedłożyć jezuska. zaprzeczać bredniom: też wymysły! jak tak można, nic z tego nie wynika... czyżby? z odłożenia bredni Newton miał wyniki, nigdzie w równaniach jakoś współczynnika wiary nie użył.
Tak jak pisałem Martin. Osoba z takimi cechami, jakie przypisuje się jezuskowi, trafiłaby do książek. Wy opieracie waszą wiarę na jednej książce, którą nie dość, że poskładano do kupy 300 lat po fakcie, to powybierano do niej to co najbardziej pasuje. I mimo to, jak jest jakaś zagwozdka, albo wątpliwość, to Wy zawsze macie rację. Chcecie mi tą bujdę wcisnąć?? Trzeba więcej niż jedna książka i stado bałwanów, ryczące mi nad uchem, że albo bozię pokocham, albo bozia mnie pokara. Dowodów nadal BRAK.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
naturalne podstawy altruizmu są trywialne i dobrze znane, a sam altruizm równie jak egoizm w przyrodzie powszechny, chyba kaczki nie chrzczą piskląt, że te rodzeństwo do znaleziska wołają?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Menelzlasu a co z apostolami mowiacymi i piszacymi o Jezusie? Ich historie, zycie dobrze znane i udokumentowane, wiadomo jak zgineli i gdzie leza ich szczatki
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
z truchła lenina wynika słuszność tez komunizma?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
gruzawik czlowieku naucz sie w koncu czytania ze zrozumieniem, przeczytaj wiecej niz jeden raz moze. Zdaje sie ze menelzlasu chce dowodow na istnienie Jezusa (lub istnienia Lenina - nawiazujac do twojego porownania)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
raczej marks byłby bardziej adekwatny. dość dobrze udokumentowany, nawet sam coś napisał. osobiście. jak z trucha ag*tatorów ma wynikać prawdziwość głoszonych przez nich tez? może, jakby, lokalnie... opowieści założycielskie to samopotwierdzanie, nie żaden dowód. ewangelie sa prawdziwe, bo są napisane. akurat te, jak ustalono w Nicei. szczątki pozostałych autorów nie cieszyły się wzięciem, jak tych oficjalnych, czy z tego polatywanie nad armiami nieprawdziwe, a łażenie po wodzie owszem?
Martin. Czyli dowodem na autentyczność biblii i treści w niej zawartych jest fakt, że tak mówili jej autorzy i że w ogóle istnieli. Mein Kampf też się wtedy liczy??. Autor żył?. Żył. Miał naśladowców/uczniów?? Nawet całą Rzeszę XD.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
menelzlau, na twoim miejscu nie zabieralbym glosu w sprawach o ktorych nie masz zielonego pojecia, bo najwyrazniej nie wiesz ale apostolowie nie sa autorami bibli - nowego testamentu (choc mowi sie ze ewangelie jana i mateusza sa ich autorstwa to jest jednak duzo faktow temu przeczacych).
Martin - "to dlaczego historie takie jak stworzenie czlowieka z gliny, potop powtarzaja sie..." - Gruzawik już ci w zasadzie odpowiedział. Podkreślę tylko, że nie wszystkie kultury i cywilizacje mają/miały w swoich wierzeniach dokładnie te same motywy co judaizm. Tak więc pytanie pozostaje otwarte: co niby miałoby świadczyć o nadprzyrodzonej genezie Biblii/Tory? I pozostałe pytania, których unikasz jak diabeł święconej wody: którzy biblijni bogowie dokonali wymienionych zbrodni i czy odczytujesz Biblię dosłownie, czy może dopuszczasz interpretacje?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
homo_sapiens Czyli rozumiem ze wyjasnienie gruzawika o lokalnych wylewach rzeki sprawilo ze rozne, niezalezne od siebie cywilizacje stworzyly ta sama legende o noe i arce? Kur... nie mam pytan. Rozmowa z niktorymi tu to doslownie obraza dla inteligencji. A co sprawia ze Bblia jest wyjatkowa? Moze ja przeczytaj najpierw - pokrotce napisalem wyzej, najwyrazniej nie czytales lub masz ten sam problem czytania co gruzawik. Oczywiscie ze nie czytam Bibli doslownie, ale z innymi ksiegami tworzy calkiem ciekawa historie
A którą wersję miałbym przeczytać i dlaczego akurat tą? A czy ty przeczytałeś całą Torę, Koran, Wedy i wiele innych świętych ksiąg innych kultur z całej planety? W tym, że nie czytasz Biblii dosłownie, nie ma nic oczywistego, bo są kościoły chrześcijańskie, które interpretacji nie dopuszczają. A skoro ty dopuszczasz, to kto miałby tych interpretacji dokonywać: każdy czytelnik czy kasta kapłanów? I skąd wiesz, który fragment należy interpretować, a który nie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
kultury morskie też wykazują podobieństwa. nie masz więcej pytań? bo odpowiedzi logiczne nie pasują? alternatywą potop, co śladów nie zostawił, choć był globalny, i Noech nagle mnóstwo, i nic na wytępienie czegokolwiek nie wzkazuje. to nie obraża inteligencji? mały foszek, bo najprostsze wyjaśnienie obala prawdziwość mitu o potopie globalnym, nieznanym poza rolnictwem w dolinach rzek, a tym samym wiarygodność biblii podważa. to obraża wiarę, ale to ona obraza inteligencję: Inuici o potopie nic nie wiedzą...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A dalaczego nie wszystkie? Przeczytalem Biblie (lacznie z apokryfami), Tore (nie cala), czesc Talmudu, caly Koran, ksiege prawa Crowleya, biblie szatana La Veya, znam wiekszosc dziel okultystycznych (polecam Autina Osmana Spare), do tego religie sumeru, egiptu, babilonu, grecji, rzymu, czesciowo wierzenia majow - duzo tego. Nie mam pojecia tylko o wierzeniach hindusow, co planuje niedlugo nadrobic
Co do powtarzających się motywów potopu - zachowujesz się dokładnie tak samo jak Erich von Daniken ze swoim tłumaczeniem różnych zjawisk w dziejach ludzkiej cywilizacji interwencją kosmitów - pomijasz (świadomie lub przez ignorancję) wszystkie naukowe wyjaśnienia tych zjawisk, które do kosmitów się nie odwołują. Tak jak ludzie, którzy w fakcie podobnych przeżyć ludzi z różnych kultur i religii przy śmierci klinicznej (tunel, światło, unoszenie nad własnym ciałem) widzą dowód na duszę wędrującą do zaświatów, podczas gdy neurobiologia ma na to bardzo przyziemne wyjaśnienie.
Jeśli tyle tego przeczytałeś, to gratuluję (bez ironii). Niewielu może się tym poszczycić (ja z pewnością nie, choć chciałbym, jednak zawsze czasu brak). Niestety muszę cię zmartwić: dla zawodowych biblistów, czy specjalistów od Tory itp. twoja wiedza jest niewiele większa od mojej. Bo nie znasz wszystkich przekładów, starożytnych języków, w których te pisma zostały w oryginale napisane i ton opracowań teologicznych na ich temat, o znajomości kontekstów historycznych i kulturowych nie wspominając.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
oj, to się wkopiesz, to całkiem inna menażeria. poznasz mity nieznane w naszym kręgu, a powtarzające się tam, na wschodzie. będzie to dowód prawdziwości tamtego systemu wierzeń? oczywiście, też śladów na tamte opowieści tyle, co na potop ogołnomorderczy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
homo_sapiens tak szczerze to jestem przekonany w 99% ze Bogowie ktorzy nas stworzyli, kiedys obcowali to tak naprawde obca cywilizacja (bo kto by inny). To ze moja wiedzana ten temat jest niewielka to akurat wiem, znam tylko glowne ksiegi, ale przykladowo bardzo chcialbym zglebic Lemegeton i doslownie setek dziel z nia powiazanych plus inne unikatowe grimoria
Martin - ale zdajesz sobie sprawę, że odpowiedź "obca cywilizacja" jest odpowiedzią na pytanie o genezę ludzkości jedynie pozornie, a w istocie przenosi tylko pytanie nieco dalej: a kto/co stworzył tą obcą cywilizację? I tak można się bawić w kotka i myszkę. Przy czym nie twierdzę wcale, że taki scenariusz dla Ziemi jest wykluczony. Ale na poparcie go potrzeba czegoś więcej niż bajań von Danikena, który w świecie naukowym jest kompletnie skompromitowany ignorancją, uprawianiem "chciejstwa", wybiórczym i arbitralnym odwoływaniem się do faktów itd.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nigdy sie nie wglebialem w Danikena, choc natknalem sie naniego jako pierwzego majac chyba z 12 lat w komiksach :)), aczkolwiek jego idea jest dla mnie bardzo sluszna. Istnieje rownanie Drakea okreslajace ile mialoby byc inteligentnych cywilizacji we wszerchswiecie zdolnych nas odwiedzic- i szacuje sie ze jest ich az 250 tysiecy. Oczywicie rownanie wypada traktowac nieco sceptycznie, aczkolwiek gdyby z tych 250 tysiecy bylo tylko 10 cywilizacji to jest to i tak wysoka liczba
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
250k/metagalaktykę to nie za duzo... perymetr o promieniu 13mld lat świetlnych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie megagalaktyke tylko caly wszechswiat. Moze i nieduzo biorac pod uwage ze istneja setki miliardow olbrzymich galaktyk i biliony mniejszych (choc nie znamy wciaz wielkosci wszechswiata) a w kazdej setki miliardow planet (w naszej galaktyce szacuje sie ze jest 300 milionow planet sprzyjajacym powstaniu zycia)
Równanie Drake'a to tylko pewien MOCNO przybliżony model warunków, jakie muszą zostać spełnione, by taka cywilizacja mogła powstać. Niektóre współczynniki tego równania są arbitralnie wzięte "z sufitu", bo nie ma dokładnych (albo żadnych) danych na ich temat. W zależności od przyjętych założeń i wartości współczynników wynik równania może zawierać się w przedziale od 1 do wielu milionów. Równanie nie uwzględnia wielu kwestii, np. zdolności rozwiniętej cywilizacji do samozagłady (z powodów biologicznych, ekologicznych, społecznych, technologicznych), nieznanych nam technologii, form życia itd.
Poza tym, nawet jeśli tych wysoko rozwiniętych cywilizacji faktycznie istnieje we wszechświecie więcej niż jedna, szanse spotkania czy kontaktu z nami są POTWORNIE małe z uwagi na ogromne odległości we wszechświecie w połączeniu z bardzo krótkim czasem życia naszej cywilizacji w skali życia wszechświata: kilka tysięcy lat na fizyczny kontakt, a już zaledwie tylko około 100 ostatnich lat na kontakt za pomocą fal elektromagnetycznych (światło, radio, X itd.).
Ale w pewnym sensie mocno kibicuję teorii o "zapyleniu" Ziemi przez kosmitów (mówiąc kolokwialnie). Z jednego powodu: żeby - gdyby to się okazało ewidentną prawdą - zobaczyć miny i wykręty tych wszystkich kapłanów i ich gorliwych wyznawców (szczególnie tych najbardziej "przekonanych" i narzucających wszystkim naokoło swoje wizje i wierzenia jako jedyną prawdziwą PRAWDĘ, czyli chrześcijańskich i muzułmańskich).
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dlatego napisalem ze rownanie wypada traktowac sceptycznie. Co do odleglosci to wcale nie musi byc problemem dla zaawansowanej cywilizacji, podobnie jak czas
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
opcja z odwiedzinami obcych to nędzny wybieg, by jescze ziarnko prawdy w beczce łgarstw ratować. śladu obcej interwencji nie ma, argument z niedowierzania raczej argumentującego kompromituje. ewolucja mogła stworzyć całość człowieka, a w tak prawie gotowym "produkcie" dróg nerwowych nie mogła przełączyć? no i gdzie w tym religia inna, niż jako wyraz prymitywizmu odwiedzanych? rozmiar? znamy czas, dzięki COBE&co, póki nic nie może szybciej niż światło to można i o rozmiarach wnioskować. ale nie jestem fizykiem, a odnośne książki oddałem.
"Co do odleglosci to wcale nie musi byc problemem dla zaawansowanej cywilizacji, podobnie jak czas" - oczywiście! Podobnie jak ekosfera typu ziemskiego, podobnie jak formy życia oparte na węglu (jak na naszej planecie) itp. Problem w tym, że w tym momencie wkraczamy w sferę domysłów i gdybania.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
znowu patataizm. może być, a może nie być problemem, ponieważ tak wygodniej, zakładasz, ze nie jest. ale nic na to nie wskazuje. nic nie wskazuje też na cel, jaki mogliby mieć w ingerowaniu w cokolwiek. ani na konieczność. z punktu widzenia anatomii i fizjologii duzo bardziej dramatyczne przemiany zachodziły, nie jakieś tam wzajemne napędzanie hardware'u softwarem, że tak zobrazuję. rynek wybiera, samice preferują, kto kumaty nagle resztę wypiera, choć ta nowa kumatość nie aż tak różna, bo wypieranie trwa, i trwa...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
aż do teraz, gdy osiągnąwszy sytuację, gdy brak rozeznania, dzieki socjalowi, do redukcji pogłowia nie prowadzi, ogół głupieniu oddawać się bez konsekwencji moze. wiesz, że cefalizacja od czasów rewolucji agrarnej SPADŁA?
Gruzawik - jasne, ale przyznasz, że postępy biologii czy fizyki raczej nie zmienią stosunku tłumu do religii (w końcu do tej pory nie zmieniły), choćby przez to, że wszelkie fakty, teorie i dowody są i pewnie będą wymagały do zrozumienia fachowej, hermetycznej wiedzy (o pewnym wymaganym IQ nie mówiąc), której tłumy nigdy nie posiądą i dalej będą słuchać swoich kapłanów. Natomiast pojawienie się "obcych" i to jeszcze z ewidentnie dowodzące ich związku z życiem na Ziemi, musiałoby zatrząść fundamentami wiary tłumów... chyba że te tłumy są jeszcze durniejsze niż myślę.
Chociaż pewnie jest wielu ludzi, których żadne fakty i dowody nigdy nie przekonałyby do refleksji na temat swoich wierzeń i tradycji. Kurczowe trzymanie się ich przez "proste organizmy" jest mechanizmem obronnym mózgu przed "przeciążeniem informacyjnym", utratą sensu życia i uporządkowanego obrazu świata (i zaświatów), porzuceniem znanego na rzecz nieznanego itd.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
homo_sapiens skad to przekonanie ze nauka przeczy religii? Uwazasz ze niemozliwym byloby chodzenie po wodzie? (To tylko grawitacja w ktorej robimy coraz wieksze postepy) lub zmiane lub wplywanie na materie? -teoria splatania, fizyka kwantowa. Co do 'obcych' - no przeciesz musialaby byc to inna cywilizacja, bo nie wyobrazam sobie co jeszcze innego to mogloby byc i dlaczego kosciolowi tak bardzo nie odpowiada taka alternatywa
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Biorac pod uwage ze przez ostatnie 30 lat osiagnelismy wiecej niz przez ostatnie 3 tysiace lat to mozliwe ze przez nastepne 30 bedziemy mogli spokojnie powtorzyc kazdy 'cud' wykonany niegdys przez Jezusa
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
potopu XXXL nie było, więc przeczy. pleciesz bez pojęcia, z grawitacją lezymy jak świnka, nic mądrzejsi nie jesteśmy niż uprzednio. nic wcale, prócz naturalnej regresji entropii w obliczu zorganizowanego przepływu energii, być nie musi. a kościołowi tak wiele rzeczy nie odpowiada, łącznie z samoorganizacją jak wyżej uwarunkowaną, że trudno wybrać... wiara przeczy z definicji: jest wiarą, jej cnota jest trwanie niezmiennie wbrew faktom w opozycji. co prezentujesz. wiedza podlega korekcji, bo się za niezmienną nie uważa.
"skad to przekonanie ze nauka przeczy religii?" - no błagam! Nie nalegaj, bym wypisywał tu (choćby wzięte pobieżnie z głowy) przykłady takich sprzeczności. Wierz mi, jest ich bardzo wiele, a niektóre z nich omawiałeś już wyżej z Gruzawikiem. Rzucę tylko najbardziej znane hasła: geocentryzm - heliocentryzm, płaskość Ziemi - kulistość Ziemi, kreacjonizm - ewolucjonizm, wygodna religijnie teoria wszechświata stacjonarnego - Wielki Wybuch. To, że Kościół Katolicki zaakceptował niektóre teorie naukowe, nie znaczy wcale, że inne kościoły i religie zrobiły podobnie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czuję się zobowiązany przeprosić za wtręty, ale ta dyzskusja i tak ma charakter panelowy. nie jest moją intencją udzielanie odpowiedzi za kogoś, zwyczajnie mam swoje odpowiedzi na zadawane pytania, i bardzo lubie kiedy sa takimi pytaniami testowane. ani mnie zaprzeczanie stanowisku nauki mi znanemu nie uraża, co najwyżej dopinguje do aktualizacji i uszczegółowienia, ani wzbraniam się odmienny punkt widzenia poznać. proszę tylko o uczciwość argumentacyjną: do nadzwyczajnych teorii nadzwyczajne dowody.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
homo_sapiens tyle ze ja kompletnie odrzucam wszystkie nauki kosciola, dla mnie nie ma nic wspolnego z Bogiem
Chodzenie po wodzie nie musi być kwestią grawitacji. Znacznie łatwiej to osiągnąć manipulując innymi zjawiskami fizycznymi. Ale czego niby miałoby to dowieść? Równie dobrze możemy kiedyś naukowo powtórzyć "cuda" opisane w np. "Baśniach z tysiąca i jednej nocy" i co z tego miałoby wynikać? Powiem więcej - wiele z takich starożytnych cudów już możemy wykonać: np. widoczne w powietrzu wyładowanie elektryczne. I miałby to być dowód na prawdziwość postaci Zeusa Gromowładnego i mitologii greckiej?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
w myśleniu o obserwacjach, interpretacji faktów obserwowanych, też dokonuje się pewna wolta: dawno jużeśmy nie koroną stworzenia, ani centrum wszechświata. my inaczej nie umiemy, ale natura świetnie sobie z samoorganizacją radzi, i niedługo będziemy uporczywie szukać niczego, zamiast się dziwić, ze jest raczej coś, niż nic. niektórzy fizycy kwantowi właśnie twierdzą, że NIC jest niestabilne. pole psi jest tak samo własnością przestrzeni jak magnetyczne, co udowodniono. aby przestrzeń raz powstała, to powstaje czas, materia i cała reszta. inflacja, panie...:)
Gruzawik - "z grawitacją lezymy jak świnka, nic mądrzejsi nie jesteśmy niż uprzednio" - nie wiem, co rozumiesz przez "uprzednio", ale o grawitacji wiemy bardzo dużo (choć oczywiście nie wszystko). Ogólna Teoria Względności Einsteina to nic innego jak współczesna teoria grawitacji, będąca uogólnieniem teorii Newtona. Jest mocno zweryfikowana obserwacyjnie i w świecie fizyków nie budzi kontrowersji. Oczywiście na dzień dzisiejszy nie daje nam to absolutnie żadnych narzędzi do kontrolowania czy sterowania grawitacją.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ależ posiadamy moce bogom dostępne jedynie, w czasach, gdy tylko marzenia mogły je ziścić. marzenia dobra rzecz, ale bogowie nie pomagają w realizacji. mus samemu. martin, słowo człowieka, co biologię z wypiekami na twarzy czytywał od g**ja: nic szczególnego w powstaniu naszego gatunku nie jest konieczne. powstanie rozumu też może i nie, bo dino zdominowały ssakokształtne solidnie, i nic na popadanie w rozum nie wskazywało. jest kilka progów w biologii: wielokomórkowość, metameria, lądowość, większych niż przeskok z małpiatki nawt do H.s. bez obrazy:)
Martin - "ja kompletnie odrzucam wszystkie nauki kosciola" - ale tu nie chodzi tylko o ten jeden Kościół. Praktycznie każde wyznanie/ kościół / sekta i każda religia (może poza niektórymi egzotycznymi typu scientolodzy) ma taki czy inny problem z nauką. W USA jest wiele grup religijnych, które Biblię odczytują tylko dosłownie i wychodzi im, że Ziemia ma około 6 tys. lat, więc odrzucają lub nieudolnie starają się podważyć wszystkie dowody, które temu przeczą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Oczywiście na dzień dzisiejszy nie daje nam to absolutnie żadnych narzędzi do kontrolowania czy sterowania grawitacją.-ja właśnie o tym. mamy interpretację, wiążącą z czasem. to i tyle też o czasie wiemy? bo opuszczam biologię, na rzecz rejonów dla mnie niepewnych:) pewne jest jedno: kładzenie wiary w terra incognita oznacza rychłe wysiedlenie. z obliczalnym prawdopodobieństwem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
odnoszę wrażenie, ze istota wiary lezy w antyfaktualności, bo jak inaczej stwierdzić, że to właśnie wiara, a nie jakieś empirycznie uzasadnione przekonanie? wierzę, bo to absurdalne. nikomu by się nie chciało tego wymyślać, pierwotnie, chyba miało znaczyć. kwanty też absurdalne, ale tylko wg śródświata: matematyka i obserwacje absurd potwierdzają. to nasze myślenie musi ulec zmianie. wiara ma absurd, ale bez obliczeń i obserwacji. goły.
Czy o czasie wiemy dużo? Ośmielę się powiedzieć, że na pewno o wiele za mało. Ale i tak ogromnie więcej niż jeszcze 150 lat temu. Zarówno teorie Einsteina (STW, OTW) jak i fizyka kwantowa dały nam sporo informacji o czasie zarówno w skali makro jak i mikro. Oczywiście nie znaczy to, że możemy czasem manipulować. Choć podróż w przyszłość jest akurat banałem - metodę znali już twórcy "Seksmisji". :)
"wierzę, bo to absurdalne" - oczywiście. To istota wiary i religii. Problem w tym, że wyznawcy i ich kapłani zazwyczaj ze słowa "wierzę" przechodzą do słowa "wiem" i "mam rację" oraz "ja mam jedyną rację". A dalej to już z historii wiemy...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
mam nadzieję dozyc i rozpoznac ogólną teorie wszystkiego dla fizyki, podbnie jak ma biologia. mogę wtedy połozyć się i umrzeć, jak stary Indianin:) oczywiście, może też istnieć kres zdolności naszego mózgu do pojmowania teorii. summa technologiae Lema się przypomina: pójdziesz w lewo, głowę stracisz, bo maszyny rozumniejsze cię przeskoczą, w prawo: umrzesz, bo żeby im dorównać homo naturalis zginiąc musi, a odwrót niby jak? zkrycia robić? zabraniać? można, do czasu. już tak było. jednak na dobre wyszło, chyba...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
skoro jest tylko jeden, nasz właśnie, prawdziwy bóg, to jak ma być inaczej? nauka wynika z przyznania do niewiedzy, religia twierdzi, że wszystko co istotne właśnie już wie. reszta to przypis. i tak wyjdzie na nasze, żeby czarne białym było w spektrografii nawet. absurd jest religii niezbędny, bez tego traci sens. w nauce jest czymś do usunięcia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
martin, skoro potopu nie było globalnego, nie ma co się sprężynowac, nie musisz się sam przekonywac że wierzysz. nie ma takiego wagonu, co się go nie da odczepić:) ludzie wiarę porzucający spodziewają się bać, żyć w strachu, ale razem z odwagą powiedzenia sobie "nie wiem", przychodzi też odwaga spojrzenia realnego na ten stek bredni. niektórzy reagują agresją, taka skłonność naturalna, kiedy przekonają się, jak sami siebie w wała robili pół zycia, jak niesioł. ta teoria nie jest potrzebna, nie musisz się gimnastykować. szkoda prądu:)
Nad "teorią wszystkiego" w fizyce (tzw. Wielka Unifikacja łącząca opis wszystkich czterech oddziaływań [sił] fundamentalnych: grawitacji, e-m, jądrowych słabych i jądrowych silnych) lata życia spędził Einstein - bez powodzenia. Udała się na razie jedynie Mała Unifikacja (bez grawitacji), której wspólnym językiem jest język mechaniki kwantowej. Obawiam się, że jeśli (kiedy) taka teoria powstanie, jeśli tego dożyję, mój mózg eksploduje próbując zrozumieć jej formalizm matematyczny. :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak mnie bedzie stac, to jak Brian May, doktorat moze i machne, przkwalifikowując się, z ciekawosci:) jak nie, to zaakceptuję wyniki, bo poddaję się bez bicia z matematyką, bez wsparcia fachowego. mała unifikacja to mała, właśnie... ale jest gwiazdka pomyslności: wiadomo, ile nie wiadomo-czarna materię i energię oszacowano, ile brakuje. zawsze tak się zaczynało: gdzieś po przecinku nie chce wychodzić, draństwo:)
nie wiedziałem, że tam były "stacje" . rzeczywiście, niektóre kobiety wtedy płakał. zauważyłeś co im Jezus odpowiedział?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Hiob. ludzie wrzucani w ogień dla jezuska.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
co ty napisałes?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
kto płakał. wymień, kto nie. bo jak nie teraz, to obiecane mają, że zapłaczą potem, czyż nie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no, zgadza się. rok 70 n.e. ale nie wiem, czy wiesz- chrześcijanie wyszli z miasta i się uratowali :)
pisałeś coś o Hiobie i ogniu? i o to pytałem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
pytałeś o biblię. to obydwie części. nie tylko nowe wydanie. też okropne dość. a ci co nie wyszli, to się nie uratowali, ale wystarczy o nich nie wspominać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
może pretensję miej do Rzymian? nie do Boga? ( w którego przecież nie wierzysz? )zdaje się, że to Rzymianie zrobili kuku Jerozolimie? czemu nie żałujesz Germanów, Brytów i innych , którzy w tym czasie dostawali łupnia? masz coś z "narodem wybranym" ? niestety, w roku 70 przestał nim być.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Rzymian? toć oni ręce umyli? za Hioba też? ładnie wybrany, że mord na nim i pogromy, ledwo przetrwał do odzyskania państwa...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
pretensje? o co? to wierni się pchają z tym ch**mem, nie rzymianie czy ich bóg. sam jakoś nie może, nawet pieniędzy nigdy nie ma...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wiesz, że nie wiesz o czym piszesz? nie wiesz dlaczego Rzymianie zniszczyli Jerozolimę? to doczytaj i nie mieszaj do tego Boga, w którego nie wierzysz i wyrażasz się o Nim gorzej jak o swojej babie :(
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
co ma zniszczenie jerozolimy wspólnego z Hiobem, co niby wierny, a płakał i tak? wskazuję na potworność, masz pretensjonalny stosunek do krytyki treści jakiejś książki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wiem, że nie rozumiesz historii Hioba, ciesz się, ze ty nie stanąłeś wobec takiego wyzwania. kiedy na ciebie spadnie coś takiego , to pewnie usłuchasz słów swojej żony :) Hiob okazał się wierny. Podobnie jak Jezus, z tym , że On aż do śmierci.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ty WIESZ, że ja nie rozumiem. właśnie zakończyłeś dyskusję. twierdzisz, że wiesz więcej, niż to możliwe. ty jeden WIESZ, jaka jest prawdziwa prawda :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
słuchaj: przecież dla ciebie Biblia to bzdura, więc co mam ci tłumaczyć? tak, wiem, dlaczego Hiob cierpiał. chcesz spróbować dowiedzieć się dlaczego?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
skoro potopu nie było, to jakiz inny wniosek? stąd WIEM. o faktach, książki wiarygodnoci, a nie o TOBIE. geologia czy biologia żadnego potopu nie zauważyły.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dlaczego to właśnie Twoje rozumienie jest tym prawdziwym i słusznym? jakież ważkie fakty za tym przemawiają? nawet potop się nie udał...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nie do końca jest tak jak napisałeś, etnolodzy zauważyli, że mity i legendy o potopie istnieją w różnych, odległych od siebie krajach. oczywiście różnią się w szczegółach, ale podstawa jest wspólna: ogólnoziemski potop. sprawdź sobie. naprawdę wiesz o tym co było kilka tysięcy lat temu na Ziemi? zazdroszczę, bo ja nie wiem. moja wiedza opiera się na badaniach różnych naukowców. jedni potwierdzają potop , inni się z niego śmieją. rozumiem to, ja też biorę pieniądze za coś co oczekuje mój "płacodawca" :: jak mu podskoczę, to musiałbym szukać innej pracy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
brednie: istnieją tylko w kulturach nawiedzanych przez okresowe powodzie. Eskimosi nic nie wiedzą o potopie, podobnie Oceania. zmowa światowej fizyki ukrywa faktyczny czas rozpadu potasu...
Potop to pewnie występował wszędzie w ciągu wieków. W końcu ziemia jest aktywna tektonicznie. W Europie wiem o 2 dużych. Morze Śródziemne i Doggerbank na północy. Skoro wszędzie da się jakiś potop znaleźć, to będzie w każdych legendach.
A historia Hioba, to kolejny kr***nizm ujawniający jak bezużyteczna jest ta wasza bozia. Musi zesłać trąd na chłopa, bo się założył z diabłem?? Jako istota wszechwiedząca i wszechmocna, mógł inaczej temat rozwiązać. Podobnie zresztą z S*domą i Gomorą, gdzie to pofatygował się z buta, bo musiał na własne oczy zobaczyć co się tam odwala.
Trzeba przeczytać. W imię zasady: znaj swojego wroga.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
pibi80 wiekszosc ateistow? Chcialbym w swoim zyciu poznac jednego takiego co przeczytal, a poznalem poki co ich dziesiatki, glownie ci wojujacy (no i dodatkowo tu na wiocha nie ma ani jednego ktory przeczytal)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ty też nie, skoro o potopie, co miał wszelkie zywe wybić stosujesz lokalną katastrofę sprzed 5mln lat, albo lokalne wylewy rzek.
Małe sprostowanie. Katolik (polski) najczęściej nie posiada biblii, a jeśli już ją ma, to nie wie czym tak na prawdę jest i skąd się u niego wzięła. Protestant (praktykujący) zna biblię dość dobrze i sprawnie się po niej porusza, interpretacja jednak zależy od odłamu do którego należy. Ateista (jeśli nie został nim wychowany) obserwuje i wyciąga wnioski, przeczytanie biblii tylko utwierdza go w przekonaniu.
Że jest lepsze miejsce i czas dla moich pieniędzy niż watykan/toruń/licheń. Jak Twój bliski nie znajdzie miejsca w szpitalu, pomyśl że co rok oddajemy kilka szpitali/kilkadziesiąt karetek w ręce kleru. Pier*olnij sobie dziesiątkę różańca do bozi wtedy i reszty barachła i daj znać co wyszło.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
twoje pieniądze? po twoich tekstach wnioskuję, że żyjesz z 500+ , więc o czym ty piszesz?
500 + to ja sponsoruję. Jak każdy ktp ma przyjemność być w 2 progu podatkowym. Chcecie tą swoją szopę uskuteczniać?? Proszę to robić we własnym zakresie, a nie za czyjeś.
Ateiści nie istnieją. Ich religią jest materializm. Nie uznają innego świata, nie uznają cudów. Astrofizycy mówią o ciemnej materii. Nie da się jej zbadać ale według wyliczeń musi być. Ateiści są tak samo zacofani jak kościół w średniowieczu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
skoro podlega obliczeniom, to skąd wniosek, ze się nie da zbadać? jestem przekonany, że istnieję. skoro piszę, to powinno tes przekonać ciebie. czy majaczysz moze moje wpisy?
Gruz, jemu chyba szło o to, że nie da się być ateistą (czyli nie wierzyć w nic). Możesz nie być kreacjonistą, ale mieć naleciałości scjentologii, albo ewolucjonizmu. Zawsze wierzysz w "coś", ale niekoniecznie musi to być nadprzyrodzona boska istota.
Z tymże nie zgodzę się z tym "zacofaniem". W przeciwieństwie do tych, których zadowala status quo, ja stawiam pytania i poddaję w wątpliwość większość rzeczy na które się natchnę. Bo nie dam sobą sterować, żeby komuś się wygodnie żyło.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ja w coś tam pewnie i wierzę, ale nie bardzo wiem, co miało by to być:) wszystkiego nie dam rady sprawdzać, ważne, że to sprawdzić się w ogóle da. ateizm to niewiara w bostwa, i tyle. przekonania niedowodliwe, ale bez bytów urojonych je wspierających, chyba jakoś z ateizmem się nie kłócą. można być przekonanym o nadzwyczajnej wartości ludzkiego życia, dowieść się tego nie da, ale podstawą nie jest jakiś nadprzyrodzony gostek, tylko przeswiadczenie o pozyteczności tego poglądu:)
Wszyscy oczytani w Biblii na pewno zauwazyli jak bardzo zawarte tam na samym początku stworzenie Ziemi wyglada na terraformacje.I wszystko etapami, jakby wszechmocny nie potrafil tego zrobic na "pstrykniecie palcami".Kolejny przyklad ukrytej technologii w Biblii stworzenie Ewy: pogrązenie Adama we śnie wyjecie zebra i z tego zebra stworzenie. Znowu nie ma wszechmocy za to od niedawna wiemy co to jest anestezjologia i jak klonowac z komorek macierzystych zawartych w szpiku kostnym. Jest tam cała masa "ukrytych przekazów" do naszych czasów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
brednie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
to się znów teleologią nazywa, a taką zabawę można przeprowadzić z dowolnym długim tekstem. może być książka kucharska. naprawdę:) poznać to po tym, że zawsze dopasowanie pojawia się PO fakcie, a jakoś nigdy nie daje się niczego przewidzieć PRZED.
Hmm tak nigdy nie myślałem o tym. Ciekawe podjeście (przyznam, że najbliżej mi do poglądu o przybyciu życia na ziemię spoza ziemi (coś jak w Battlestar Galactica, ale bez takich jaj)). Teraz przeczytam biblię jeszcze raz i poszukam jeszcze. Dzięki Xav:).
Jakoś powrót żydów do Izraela przewidziała Biblia na długo przed faktem jak i inne dziwne rzeczy jak np. ze po tym powrocie (cyt z pamieci) : "wytrysną pagórki i na pustyni wyrosną gaje oliwne" Obecnie Izrael jest eksporterem owoców.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
taaa...a wiedziano o tym przedtem, czy potem? jaki powrót? zawsze tam mieszkali. trochę przyjechało, trochę nie, trochę tam już było. naciagactwo, byle pasowało.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
zapowiadam Ci, ze tu, gdzie jestem, morze wełniaste kiedyś będzie. rację mam niewątpliwie, poczekasz? milion lat czy dwa, ale w końcu tak bedzie:)
Ale tu bredni, aż żal czytać jacy idioci są na wiocha. Pamiętajcie - każdy ocenia innych według własnego obrazu, a im ktoś głupszy tym bardziej na innych nadaje. Aż tacy jesteście żałośni, czy tylko to takie modne? Nie wstyd wam?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
fakt, zdarzają się ataki personalne, sam właśnie taki zbiorowy wykonałeś. czy ty możesz przeczytać swój post, i zastosować do siebie? ale mitologie są ciekawe, czego się wstydzić? różnicy zdań? wymiany poglądów na jakiś temat? kazdy ocenia wg siebie, a Ty piszesz, jacy jesteśmy żałośni :)
masz rację, Ty piszesz przynajmniej bardzo merytorycznie, a ja Ciebie wrzuciłem do wspólnego wora, ale jak się czyta tonę id**tyzmów, to czasem można niezauważyć lub pominąć rozsądną wypowiedź.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
eee, skrzywienie zawodowe... :) wolałbym, żeby zainteresowania mitologiami miały czysto platoniczny charakter, niepodszyty chętką narzucania jakichś jednym, i koniecznościa znajomości w celach obronnych, przed tym narzucaniem, u drugich. ale co ja mogę?
no widzisz, nie ważne czy brednie, czy mity, czy przekonania - jeśli ktoś nie robi prania mózgu i innym na siłę nie narzuca swoich przekonań, to jest ok, gorzej jak się to zmienia w inkwizycję, i nie ważne jakich poglądow czy wyznania. A też gorzej jak się na temat wypowiadają tacy co nie mają o rzeczy pojęcia, albo mają mózgi wyprane i tylko na jedno kopyta potrafią krzyczeć i wyzywać nie wnosząc nic mądrego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dokładnie tak: jesli MOJE przekonania nie każą KOMUŚ, to chyba OK? zarówno instytucjonalne tepienie religii jak i zachodzący obecnie w PL odwrotny proces są nie do przyjęcia.
To ilu ateistów powie imię pierwszej kobiety w Biblii? To nie była Ewa.
Ilu ateistów wymieni imiona synów Adama i Ewy? Podpowiedź, było ich trzech. Proste pytania z pierwszych 10 stron.
Tak, znam Biblię i nie jestem ateistą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Lilith. teraz ja: znaczenie pszczoły dla kapłanów Isztar?
U mnie to podobnie wyglądało. W czasach LO byłem agnostykiem. Lub czymś zbliżonym. Prof od polskiego był nawiedzeńcem pokroju antka (nieszkodliwy, ale mocno namolny, głownie w kwestii chrystianizacji niezdecydowanych.). On to zarzucił temat, że jak przeczytam, to na pewno bozia do mnoe coś powoe i bedzie fajnie. Było zupełnie na odwrót XD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo czytać to trzeba ze zrozumieniem... Zmartwychwstanie Jezusa, jest jednym z najbardziej udokumentowanych wydarzeń z czasów starożytnych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
świetnie udokumentowane: 100 razy więcej gwoździ niż trzeba, znaczy-prawda na 10000% :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik : chcesz uchodzić za mądrego a walisz takimi tekstami? gwoździe to dowód na co? 1Kor.15:4-8 "że został pochowany, a trzeciego dnia zgodnie z Pismami wskrzeszony 5 i że ukazał się Kefasowi, a następnie Dwunastu. 6 Potem ukazał się jednocześnie ponad 500 braciom, z których część zasnęła już snem śmierci, ale większość dalej jest z nami. 7 Później ukazał się Jakubowi, następnie wszystkim apostołom, 8 a ostatniemu ze wszystkich ukazał się również mnie, jak gdyby przedwcześnie urodzonemu." powiedz, kogo chciał oszukać? tych, którzy widzieli zmartwychwstałego Jezusa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kościoła pytaj, na co to dowód, to jego relikwie:) rozumiesz, ze bez prawdziwości ukrzyżowanka nie ma prawdziwości całej reszty? akurat dokumenty odpowiedniego legionu się zachowały, i nie ma kary zarejestrowanej dla legionistów, co z posterunku uciekli. lipa. kto chciał oszukać, zadaj sobie pytanie najpierw, a dowiesz sie po co i kogo. co późniejszy bajkopisarz, to bardziej szczegółowy. niebywałe! zamiast pamięć coraz mniej szczegółów poddawać, to coraz wiecej mnoży... jak to w legendach:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bardzo proszę, nie mieszaj kk do Biblii, bo to obleśne. naprawdę uważasz, ze relikwie to dowód na coś? abstrahując to może śmieszyć, ale ludzie nie zdają sobie sprawy z tego co robią:) modląc się np. do tego gwoździa , albo do kopytka osiołka :) masz jakieś dane na ten legion? to żydzi wynajęli ochronę i oni obronili. mieli swoje wpływy, nie doceniasz ich możliwości :), pieniądz zamyka wiele ust, i nie bardzo rozumiem ten tekst o pamięci. wiesz coś może o tych szczegółach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o, to pieniądz później znakomicie też ułatwiał mnożenie niebywałych historyjek, jak już ustalono, które z nich(akurat 4) wybierzemy, a które do kufra. można w nich znaleźć usprawiedliwienie wszystkiego, jak się chce. wrzucania w ogień, np.. im wcześniejsze pisanie, tym mniej szczegółów, nie rozumiesz? sprawdź.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszędzie i zawsze pjawiały się historyjki o lokalnym gieroju, co go zabili, ale uciekł. KK zrobił z tego co chciał, a Ty jak głupi za dobrą monetę bierzesz wybór właśnie mitów założycielskich tej organizacji. z tej "prawdy" nic innego nie może wynikać, jak sie okazało z czasem, bo ma ten sam korzeń: przeświadczenie o własnej prawdziwości ostatecznej i niezmiennności. tymczasem ani to niezmienne, ani prawdziwe, gdzie by nie skrobnąć. aż trzeba było spis ludności wymyśleć, żeby do mitu dopasować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzisiaj mamy dostęp do tylu manuskryptów, że wiadomo, co próbowano do Biblii dodać. sprawdź sobie . np. w Biblii Gdańskiej próbowano dodać , ze duch jest Bogiem :) są i inne. ale co ty z tym ogniem? piłeś coś? jakiś werset byś rzucił czy cóś? jesteś jak ksiunc: napisano ... i bez konkretów co i gdzie :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powiem krótko i zakończę : wierzę w Biblię, bo ją znam bardzo dobrze. stosuję się do niej od ponad trzydziestu lat i dobrze na tym wychodzę. zdaję sobie sprawę, że dzisiaj jest czas na "róbta co chceta" a nie na przestrzeganie Bożych zasad. ale to nie mój problem. ja mam tylko zachęcać do czytania i studiowania tej księgi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
twoja amnezja wybiórcza wskazuje na nadmiar trunków: jako badyl such w ogień wrzuceni będą. i faktycznie... i wiadomo, co dodano a co wykreślono 17 wieków temu? a skąd? z Qmran? z innych garnków na pustyni? która garnkowa wersja prawdziwsza? i od której z oficjalnych? co złego w apokryfach było?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiesz na czym polega Twój błąd? że myślisz, że twój locutor jest głupszy od Ciebie i nie wie co pisze:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Borek. Litości. Serio. Choćby dlatego, że nie chce mi się pisać jeszcze raz. Jedynym "udokumentowaniem" jest biblia. Żaden historyk nie pisał nic o żadnym jezusie nazarejczyku. 3 pisało o mesjaszu (Swetoniusz, Pliniusz Młodszy, Tacyt) a tych było wtedy tyle, że z jednego na drugiego byś napluł. A to co jest u Flawiusza, już od bez mała 300 lat jest udowodnione, że jest wstawką późniejszą. I tak, jak dalej będziecie mnie testować, to rzeczony fragment przytoczę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiesz o czym piszesz, nieuku. /pl/biblioteka/czasopisma/przebudzcie-się-nr5-2016-pazdziernik/czy-jezus-naprawde-istnial/ przed ukośnikiem wpisz jwkropkaorg
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
opowiedz mi o mnie, uwielbiam to. znaczy, że uważasz się za zdolnego do wiarygodnej oceny, który z nas jest mądrzejszy, a który głupszy. zastanawiąjąca tendencja do nawrotów, wskazująca na kompleks. stosujesz się? a jak przyjdzie okoliczność to rozwalisz babie łeb kamieniem? w ogień wrzucisz, kogo za niepasującego do twoich potrzeb uznasz? przypomniałeś sobie pa*sus i smród palonego mięsa nad Europą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aha, domyślam się, że piszesz o holokauście . jednak jesteś żydem i stad ta nienawiść do Jezusa i Boga :) rozumiem, nie jest łatwo być na świeczniku i w śmietniku :( z tym, że pomijasz jedną najważniejszą rzecz: kto naprawdę, w tej chwili jest Bogiem tego systemu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
odleciałeś :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fakt:) zapomniałem, ze ty jesteś sam dla siebie bogiem:) że się zapytam: w jakim celu ta wymiana poglądów? pomyśl, czy nie lepiej pisać do jakichś czasopism naukowych? marnujesz swoją wiedzę :) do następnego :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żebyś wiedział, że nie jesteś sam. katolicy już tak myślą, i starczy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Locutor to mówca. Rozmówca to interlocutor. Ot różnica. To jest raz. A dwa: wg Ciebie dowodem na prawdziwość jezusa, ma być czasopismo od jehowych XD. W miejscu na komentarz jest za mało miejsca, żeby mi starczyłp na tyle "XD" ile bym sobie życzył. Zresztą o tych dowodach co tam piszą, pisałem powyżej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie trudź się. wiem doskonale, jakie umiejętności mają podobni do ciebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przerastające wasze wąskie pojmowanie świata o kilka eonów ewolucji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a to celnie: zrozumienie ewolucji przekracza zdolności śj :) tempo rozpadu promieniotwórczego się zmieniło, że datowanie fałszywe? spora przebudowa wszechświata się kroi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeczytalem i sie zastanawiam co jest takiego niby w Bibli co by sklanialo do ateizmu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale przeczytałeś ze zrozumieniem, czy powiodłeś wzrokiem po kartkach ? Bo patrząc na Twój wpis, który roi się od błędów, każe wątpić w czytanie ze zrozumieniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bóg mordujący kobiety i dzieci, bo śmieli w niego nie wierzyć, a jednocześnie tak miłosierny, że sam pod postacią swojego syna spuszcza się (to chyba najlepsze słowo) przy użyciu anioła na ziemię, tylko po to, żeby dać się ukrzyżować, żeby zmazać grzech pierworodny, który to nałożył na ludzkość na 1000 pokoleń do przodu, bo ktoś zeżarł jabłko. A to tylko jeden motyw.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tydzien weź mi napisz bo ja nie czytałem i chciałbym wiedzieć jak Ty się odnosisz do Biblii. Wszystkie za, przeciw, co jest złe itp. Płonę z ciekawości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ile jesteś w stanie zapłacić za mój czas ? I
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wewnętrzne sprzeczności. potworność treści. sprzeczności ze światem obserwowanym. jako zabytek literatury: świetna. ale nie dla dzieci raczej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Weźmy jeszcze pod rozwagę np fakt, że postać jezusa też nie jest niczym oryginalnym. Już tam kilku przed nim się zrespiło sami z siebie. Vide Serapis, Tammuz, Adonis, Dionizos. Odgrzewany kotlet, żeby motłoch obietnicą wynagrodzenia krzywd po śmierci, trzymać za twarz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym, co już napisali przedmówcy: wyłaniający się z tej lektury potworny obraz judeochrześcijańskiego BOGA - zawistnego, małostkowego, sadystycznego wielokrotnego ludobójcy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no, temat podobieństw i różnic w mitologiach to odrębny temat: czy wiecie, że dla Inuitów człowieka z błotka wiosennego wróbel łapką wygrzebał. słaby, marny i głupi ten człeczyna był, nabierał krzepy jednak i rozumu wraz z rozwojem dalszym wypadków :) jak się daleko sięga, to i podobieństwa nikną. a oryginalności, jak blizej szukać, to niewiele, a i to chyba te najgorsze kawałki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli zaś przyglądać się mitologiom, to politeiści zostali ukazani w jak najgorszym świetle przez monoteistów, żądnych jedynowładztwa dusz. przecież to ich bóg jest jedyny prawdziwy, z czym politeizm nie ma problemu: mogąż i inni być prawdziwi. tymczasem zadne tam wrzucanie w ogień nie zachodziło, a przerzucanie, symbolizujące śmierć dla rodziny, i życie dla śiątynii. nie dziedziczna kasta, tylko wybrańcy. też w okolicach liceum mitologiami się zająłem, poniekąd z musu szkolnego, za to porządnie. porównujęc wersję biblijną ze znaleziskami mówiącymi co innego. w glinie czy kamieniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I żeby nie było, że same ogólniki stosujemy, to ciut merytoryki. Wg Ewangelii Łukasza Jezus urodził się gdzieś między rokiem 4 p.n.e. a 0, w czasie spisu ludności w Palestynie, kiedy cesarzem był August a wielkorządcą Syrii - Kwiryn. Ale. W tym okresie nie było spisów ludności (za Augusta były 3 - w latach 28, 8 p.n.e. i 14 r n.e. pierwsza kapa. Ale jak się robi religie 300 lat po fakcie, to się można na szczegółach położyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dalej za Łukaszkiem. Rozdz III 21-22 - Jezus dostaje chrzest od jana chrzciciela. Ok, każdemu wolno. Gołebie, rzeki, jest imersja, jest religia. Ale. W rozdz VII 18-20, w/w jan wysyła uczniów do jezusa czy to on jest mesjaszem, czy na innego czekają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i tak gdzie jaki temat skrobnąć: był potop? ano, może i był, lokalny...to po co coś prócz kur i kozy-żywicielki brać na krypę? radio Erewań, chyba, ze zastosować "czytanie ze zrozumieniem", jak ładnie się nazywa szczególną formę myslenia. teleologiczne. skierowane na cel. dokleja się co się chce, i co chce pomija, byle pasowało do z góry założonego obrazka. jak nie pasuje, to "przenośnia". mocno to razem wiarygodność książki, i jej głównej tezy, o istnieniu w ogóle bogów jakichś, podważa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Usankcjonowanie religii, jezusa i reszty barachła na podstawie jednej książki, to tak jakby twierdzić, że thanos istnieje, bo pisali o nim w komiksie Avengers. Swojego mesjasza, wraz z ok 1500 innymi z tego okresu, możecie więc wsadzić psu pod chwost.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą wystarczy zadać sobie odrobinę trudu, żeby dotrzeć do genezy chrześcijaństwa (do której to właśnie zainspirowała mnie lektura biblii.) No serio: You know nothing, Jon Snow. Chrystus jest efektem historyzacji swojego mitu. Nie ma choćby jednej prawdziwej wzmianki o takiej postaci. ANI JEDNEJ.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą wystarczy zadać sobie odrobinę trudu, żeby dotrzeć do genezy chrześcijaństwa (do której to właśnie zainspirowała mnie lektura biblii.) No serio: You know nothing, Jon Snow. Chrystus jest efektem historyzacji swojego mitu. Nie ma choćby jednej prawdziwej wzmianki o takiej postaci. ANI JEDNEJ.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są 3 wzmianki u: Pliniusza Młodszego, Swetoniusza, Tacyta. Ale wszyscy piszą o "chrestos" (żyd. Masziach - mesjasz). Podkreślam, było ich wtedy coś z 1500. I jako źródło podaje się jeszcze Flawiusza w dziele "Starożytność". Tylko, że wzmianka tam jest absolutnie wyrwana z kontekstu i nie ma sensu. Wspomina o klęsce żydowskiego powstania. Potem że pojawił się jezus i było super, a potem że kolejny cios padł na żydów. Tylko, że w czasach działalności Jezusa nie było w jego okolicach powstań. Nie wspomina też o tym żadna ewangelia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok czytam te wpisy i tylko sie utwierdzam w fakcie ze ateisci to jednak de**le i tak samo jak katolicy nigdy nie przeczytali Bibli. Co do mordujacego Boga: gdybyscie czytali Biblie to bycie wiedzieli ze jest w niej kilku Bogow, patointeligencja ktora nasluchala sie glupot z ambon twierdzi ze czytala Biblie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Menelzlasu Chrystus jest efektem historyzacji swojego mitu. Nie ma choćby jednej prawdziwej wzmianki o takiej postaci. ANI JEDNEJ. - tym wpisem udowadniasz ze go**o wiesz w nogach spisz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to był taki potop, że trza było po parze każdego rodzaju, bo reszta do wygubienia przeznaczona, czy ja jakąś inną biblię czytałem? jak zwykle, kiedy wierzącemu wytknąć absurd: atak personalny, wyzwiska, bo na temat niezdolny. na pytanie o potop tak samo nie odpowie, jak wzmianki odnośnej zapodać nie umiał. owszem, Baal (podobnie jak "Bóg", tyle co pan-Baal Zebub, pan much rozkładu, przerobiony na demona) to taki inny bóg, ale twierdzisz, że to nie ten sam stwarzał, wyganiał z raju, Izaaka kazał piłować po gardle, Egipcjan topił? co raz to inny?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawik przeczytaj Biblie a przestaniesz zadawac durne pytania. Co do potopu to proponuje zapoznac sie z powstaniem morza srodziemnego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiele razy różne morza wysychaly i się napełniały ponownie. o które zdarzenie chodzi, i po co zwierzaki przy tym rodzajami ratować? i co z obietnicą wygubienia życia? skoro takie pytania durne, to nie powinieneś, o światły, mieć najmniejszego problemu z prostą odpowiedzą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po co zwierzaki przy tym rodzajami ratować? Ty powaznie z tym pytaniem? No chyba po to zeby przetrwal gatunek, czesc z nich zostala zabrana by mogly byc zlozone w ofierze. Zycie przeciez zostalo 'wygubione'
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rodzaj to gatunek? zalanie akwenu jakiegoś nie oznacza, że gdzie indziej zwierzaków nie ma, jak wygubione? zalało nieckę, a na brzegach się pasły jak zwykle. 7 Wreszcie Pan rzekł: «Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, bydło, zwierzęta pełzające i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich stworzyłem».8 [Tylko] Noego Pan darzył życzliwością. to ma być zalanie morza? zycie wygubione? wybacz, ale to nie jest całe życie ani ludzie wszyscy. jakież to gatunki z basenu zalewowego uratowano nie występujące na brzegach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zaś sprowadzę na ziemię potop6, aby zniszczyć wszelką istotę pod niebem, w której jest tchnienie życia; wszystko, co istnieje na ziemi, wyginie... to wygląda globalnie. jakie Morze śródziemne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
reasumując: tekst nijak o lokalnym zalaniu nie mówi, a Ty dokłamujesz brakujące kawałki, a istniejące pomijasz. "zniszczyć wszelką istotę pod niebem, w której jest tchnienie życia; wszystko, co istnieje na ziemi, wyginie" to nie to samo, co lokalna katastrofa. takie słowa jak "wszystko", "wszelką" wyraźnie napisane, widzisz? jakim cudem to ma być o zalaniu M.Ś.? radio Erewań... teleologia. normalnie pracujący ludzie, gdyby w ten sposób myśleli, to by niedługo pracowali i żyli, razem z innymi czasem. na takie odklejenie od rozumienia rzeczywistego świata nie mogą sobie pozwolić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już pal 6 "rodzaje", ale nic nie wskazuje na reset życia na ziemi za czasów ludzkości zdolnej budować takie korabie. a pingwiny? toż woda słodka, deszczówka, to ryby szlag trafił... z racji diety choćby na wikt Noego przejść musiały, i żeby rybami o pokład dla wszystkich mięsożerców młóciło, to potem towarzystwo powinno karnie się zadnią stroną do zawietrznej burty ustawiać, czy zaczopowane? pytania tylko i niemozliwości narastają, a jedyne rozwiązanie to POMIDOR!: czy cud ad hoc wymyślony, czy tajemnica. a pół dowodu na "wszystkie" brak...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a wiesz, co jest najgorsze? że jak wszelkie, to 90% miejsca zajmą jednokomórkowce, a żeby je wytępić, to rozbłysk gamma, jakiś paroksyzm słońca, czy coś tej skali potrzebne, bo w nagłębszych odwiertach życie się pleni. woda wrażenia na nich nie robi. a więc albo nie wszystkie, albo lipa z zabieraniem, nawet pojedynczo. zwyczajnie piszący pojęcia nie miał o różnorodności życia na ziemi. ukrytych królestwach. prawdziwszych i piękniejszych, dziwniejszych i wspanialszych, niż cokolwiek ludziom przyszło do głowy. i ani śladu po tym w tej książce. osioł klęka i gada...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesli cie tak bardzo interesuje tematyka potopu to proponuje zglebic religie sumeru, bo to wlasnie stad zydzi skopiowali motyw potopu (podczas niewoli babilonskiej) -miedzy innymi. Masz tam wiecej szczegolow, no i jak wiadomo oryginal sie rozni. Co do zwierzat to niewiadomo kiedy potop mial miejsce (o ile mial wogole), moglo to byc miliony lat temu i pingwiny lub inne zwierzaki niekoniecznie musialy wtedy istniec
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zmartwię Cię: nie ma tyle wody na Ziemi. wolę geologię i biologię, a zapożyczenie ze starszych mitów niby o czym ma świadczyć? M.Ś. załało ok5mln lat temu, ledwośmy od szympansów późniejszych odpełzli w swoją stronę. tyle nauka, fakty, rozpad atomowy mówią. masz napisane "wszystkie", czy nie? jaki związek z tym resetem może mieć nawet faktycznie umocowany mit o lokalnej katastrofie? zalanie Morza Czarnego pewno obilo Ci się o uszy, 5,5k lat temu. 120m dość wolno przybyło. no i to jednak nie deszcze, prawda? jakie "wszystkie"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niewiadomo kiedy potop mial miejsce (o ile mial wogole), moglo to byc miliony lat temu i pingwiny lub inne zwierzaki niekoniecznie musialy wtedy istniec - czy Ty okrężną drogą nie przyznajesz właśnie, że może i nieprawda? no, nie miał. byłoby widać po trzebieży w genotypach. wykopkach. lokalne zalanie to nie wytępienie wszystkiego, uzasadniające branie stada zarodowego+kęsim, prawda? taka, g.no prawda, w sumie. mit. gdzieś tam dzwonią, ale, jak podaje radio Erewań, nie dzwonią, a bulgocą:) jesli czymś takim teizm uzasadniać, to sam rozumiesz... niezbyt wiarygodne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie martw się, jesli miarę faktów przykładać do innych religii jest tak samo: bzdury wierutne, aż brzuch boli, jak z tym wróbelkiem, człekoznajdźcą, u Eskimosów. każdy teizm ma tak samo wątłę podstawy, równe chciejstwu. ateizm podstaw takowych właśnie nie potrzebuje, jak byłeś uprzejmy zignorować. podobnie jak agnomizm. niewiara w krasnoludzkość. Twoja religia nie jest wyjątkowa, powstała na gruzach poprzednich, i równiez jak one przeminie, a może właśnie przemija. czy ludzkosć umie zyć bez idei? nie sądzę, można mieć nadzieję, że znajdzie sobie mądrzejsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mamy obecnie podlany sosem humanistycznym konglomerat kapitalizmu opartego na kredycie, z socjalem rozbestwionym, bo stać, dzięki temu pierwszemu. z wisienkami konsumpcjonizmu i hedonizmu, moze i niezbyt wzniosłymi, a i estetycznie nie do przyjęcia momentami, ale za to nie prowadzącymi do copokoleniowych rzezi. lokalne wykwity religijnego szału nie zmienią nieprzystawalności dzieła z czasów, gdy ostatni wrzask technologii to był wózek napędzany kopytniakiem, do dzisiejszych problemów, narodzonych z możliwościami nawet nie wyśnionymi wówczas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Martin - "gdybyscie czytali Biblie to bycie wiedzieli ze jest w niej kilku Bogow" - jako że w przeciwieństwie do mnie ty najwyraźniej de**lem nie jesteś, za to jesteś rzeczy dogłębnie świadom (przynajmniej według własnej skromnej samooceny), to bardzo proszę, odpowiedz mi na pytanie: którzy biblijni bogowie dokonali (lub zlecili dokonanie swoim podwładnym): potopu, zagłady S*domy i Gomory, wymordowania pierworodnych w Egipcie (10. plaga) i wytrzebienia rodziny Hioba. A co do czytania Biblii, to którą wersję? Który przekład? I dlaczego właśnie ten a nie jeden z pozostałych?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym skąd wiesz, że mowa jest o różnych bogach a nie o jednym i tym samym tylko pod różnymi imionami? No i pytanie za 10 punktów: czy twoje stanowisko wynika bezpośrednio z dosłowności tekstu Biblii czy jest efektem interpretacji? To o tyle istotne, że każde z tych podejść (różne kościoły/sekty chrześcijańskie obstają przy JEDNYM z nich) sprowadza odczytywanie Biblii do zupełnie innego rodzaju absurdu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to się martin wykaż. Jakież to historyczne źródło potwierdza postać jezuska. Czekam z niecierpliwością. Podkreślam historyczne. A nie ćpuńskie majaki jakiegoś dziada z szałasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do potopu, to pewnie tak jak z plagami. Kiedyś coś było, nie wiadomo czemu, znaczy bozia sie zeźliła i efekt jest. Potem tylko ładnie ubrać to w słowa i można de**li doić z pieniędzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skad wiadomo ze jest wielu Bogow w Bibli? Pierwsze zdanie w Torze : I tak Bogowie (Elohim) stworzyli niebo i ziemie, Biblia na poczatku byla poliestyczna i z czasem przerobiona ja na monoteistyczna, a w samej Bibli sa imiona przynamniej 5 Bogow - To sa wrecz podstawy i wie to kazdy kto czytal Biblie, co jest mniej wiadome to przerobione teksty w Bibli np PWT-32/8 gdzie w oryginale jest napisane jak Glowny Bog (nazywa sie Elyon) przydziela innych Bogow poszczegolnym narodom-zydzi dostali Jahve. Tlumaczyloby to skad Allach etc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czemu do Sumeru nie sięgnąć, skoro do Tory dla czrześcijaństwa zasadne? imię Twego boga może się okazać Marduk, z akcentem na ostatnią sylabę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam do ciebie pytanie homo-sapiens. Czy ty rozmawiasz o filmie/ksiazce/muzyce z osoba ktora go nie widziala/czytala/slyszala? No chyba bez sensu, dlatego nie lubie gadac z kims kto nie czytal Bibli, gdyz trzeba doslownie tlumaczyc podstawy. Gdybys ja przeczytal to byz byl zdumiony, mozna z niej wywnioskowac czym byl swiety grall, dzin w lampie etc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam do ciebie pytanie homo-sapiens. Czy ty rozmawiasz o filmie/ksiazce/muzyce z osoba ktora go nie widziala/czytala/slyszala? No chyba bez sensu, dlatego nie lubie gadac z kims kto nie czytal Bibli, gdyz trzeba doslownie tlumaczyc podstawy. Gdybys ja przeczytal to byz byl zdumiony, mozna z niej wywnioskowac czym byl swiety grall, dzin w lampie, ze Jezus mial braci etc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i co z tym potopem? wszystko miało wyginąć, było tak? czy brednie? bedziesz lokalną powódź naciągał, byle pasowało? zachowujesz się jak muzułmanin: owszem, i Tora ładna, kiedy pasuje, ale to MY mamy ostatnie słowo. a jak nie pasuje, to udajemy, że nie istnieje. teleologia. radio E.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
toż i czyściec wykoncypowano, byle się zechciało tą bajkę na warsztat brać. i greckie mity wciąż inspirują różnych. potop był, życiozgubny? bo jak nie, to kłamie ta książka, mitologia, dość makabryczna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najlepsze, że graala można było wykoncypować PO rozpowszechnieniu legendy o nim, doklejonej do mitu arturiańskiego. nigdy przedtem. szczebel z drabiny, co się Jakubowi śniła :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie te moje historyczne dowody. Rozumiesz chyba, że czekam żądny wiedzy. Nie powinno być to trudne. Facet, który zamieniał wodę w wino, uzdrawiał trędowatych czy wskrzeszał zmarłych, chyba powinien być w jakimś dziele historycznym ujęty. Choćby ze względu na nietuzinkowe umiejętności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawiku. Z greckich mitów mamy diabła z kopytami. W czasie gdy chrześcijaństwo wchodziło na tereny Grecji/Tracji, reliia tam już nie była tą vo za Homera. Już nie Zeus był szefem, a Dionizos. Przedstawiany jako satyr (pół kozioł/pół człowiek). Religia generalnie radzi sobie z innymi bogami dwojako. Albo włącza się do swojego pantronu nowo podbitego bożka koligując go z jakimś swoim bogiem. Albo robi się z niego centralnego boga zła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak np Siwa został bogiem zła, gdy Ariowie podbili dolinę Indusu. A Dionizos został diabołem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
he, pół demonologii żydowskiej to Babilon lub Sumer :) jakoś nie jestem zaskoczony. w apokryfie o czymś wspomniano, jakiś odkopano, do ostatniej edycji pisma ponoć niezmiennego nie pasuje, to pewnie błąd tłumaczenia, interpretacji, czy alegoria. a co jakiś nową prawdę w biblii znajdzie, to długo nie mija, jak dawnych w okrucieństwie, w imię miłości, prześciga. religie tak mają, szczególnie MONOTEISTYCZNE.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zeus, Jowisz, dwa bratanki, politeistom to w zasadzie zwisa, znacznie większa elastyczność kultury.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Menelzlasu rozumiem ze masz bana na google? Wpisz sobie -ossuarium Jakuba, i postaraj sie przeczytac ze zrozumieniem bo gruzawik mial z tym problemy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawik to co wg ciebie jest sw graalem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawik nie pol tylko piecioksiag, po Noe zydzi maja wlasna historie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakże autentyczną, aż Egipcjanie nie zauważyli zniknięcia armii z faraonem na czele w odmętach morskich... wg mnie? to nie moja bajka, mogę Ci wypisać dotychczasowe interpretacje, taki symbol celu, do którego dąży rycerz, taka misja. zamiast normalnego wp..dolu, grabieży i gwałtu. co z tym potopem? lipa? jak z historii interpretowanej przez kapłanów ma wynikać prawdziwość takiej utylitarnej interpretacji, skoro gdzie nie skrobnąć, to radio Erewań wyłazi? jakieś echa zdarzeń autentycznych może zawierać, ale wyinaczone nie do poznania, jak z wrzucaniem w ogień. blaga i propaganda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja na pudełku napiszę : Prochy Batmana. podróba, z resztą, to ossuarium. i nadinterpretacja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
uprzedzę manipulację: sąd zwolnił gostka z zarzutu fałszerstwa. o autentyczności opinię pozostawił archeologom, a ci mieli takie zastrzeżenia, że do sądu właśnie uprzednio sprzedawcę podali. czyli lipa, ale nie un winny. jak całun turyński. jak miłość za pieniądze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolfgang E. Krumbein z Uniwersytetu w Oldenburgu – specjalista w zakresie geologii, geochemii i mikrobiologii. Stwierdził on, że napis na ossuarium nie może być współczesnym fałszerstwem, ponieważ „musiało minąć minimum 50–100 lat, aby powstał charakterystyczny skład patyny, której ślady istnieją wewnątrz napisu”. Prof. Wolfgang Krumbein zbadał patynę w innych miejscach ossuarium i stwierdził, że jest identyczna z tą, która występuje wewnątrz napisu, a zatem napis jest tak stary jak sarkof*g, zaś sarkof*g jest bez wątpienia starożytny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak pisalem wczesniej, gruzawik ma problemy czytania ze zrozumieniem, a juz napewno wyciagania logicznych wnioskow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to znaczy, że fałszerstwo powstać nie mogło kilkanaście stuleci temu. zastrzeżeń do liternictwa celowo nie wymieniłem, ale to ten sam niemal akapit w wikipedii, kazdy może sprawdzić. lipa, znowu... masz ludzi za analfabetów?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytasz, co jest takiego w Biblii, co miałoby skłaniać do ateizmu? Nic. Po prostu wiochowe zrzeszenie fanatycznych ateistycznych ignorantów musiało dać upust swoim frustracjom. Nic ich nie interesuje Biblia i religia, stąd na okrągło do nich piją ;) Zaraz pewno wystrzelą tradycyjnie, że to dlatego, że religia wchodzi im z butami itd. Ale jak na razie to na wiosze właśnie oni wchodzą z butami wszystkim innym w światopogląd. A to spłycanie Biblii ;)) Coś jak wypociny o tym, że kodeks karny to książka o bezsensownym trzymaniu ludzi w komórce, bo wypili za dużo piwa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
napis jest tak stary jak sarkof*g, zaś sarkof*g jest bez wątpienia starożytny - czego nie rozumiesz w tym zdaniu? Celowo podalem wikipedie (czyli najbardziej banalne zrodlo napisane prostym do zrozumienia jezykiem - jak sie okazuje nie dla wszystkich) bo podejrzewam ze nie znasz angielskiego, a na angielskich stronach jest duzo wiecej detali
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wolnowar, zapewniam cię, że uayno by to kogo obeszło, gdyby wyznawcy tej książki nie próbowali stanowić prawa dla wszystkich, bo cośtam w niej wyczytali, nie doili kasy, na tej samej podstawie, i nie ukrywali bezkarnie zbrodniarzy. tytułem wp..lania się ludziom w zycie. trzymaj swoje świątki u siebie, a nie wymac**jesz publicznie. protestuj, jak kto krzyże w urzedach wiesza, bo to naruszenie twojej świętosci będzie, jak kto nie mogąc się doprosić zdjęcia trupa ze ściany kpić zacznie w końcu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Prof. Wolfgang Krumbein zbadał patynę w innych miejscach ossuarium i stwierdził, że jest identyczna z tą, która występuje wewnątrz napisu, a zatem napis jest tak stary jak sarkof*g, zaś sarkof*g jest bez wątpienia starożytny". To ma być dowód??. Z całunem mają rozstrzał 700 lat. Całun też, bez wątpienia, jest starożytny. Taką to ma wartość dowodową dla mnie jak cała ta wasza religia. Domysły, niedomówienia, nadinterpretacje i dużo być może.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaprzeczenie goni zaprzeczenie. Biblia jest zła, bo katolicy, którzy jej nigdy nie czytali postępują wbrew jej naukom ;) Ponieważ przed wiekami katolicy, którzy jej nie tylko nie czytali, ale nawet nie słyszeli żadnego fragmentu w zrozumiałym dla siebie języku postępowali jeszcze gorzej ;) Ponieważ protestanci wybierają tylko to co im pasuje, czyli w pozostałych kwestiach również nie żyją tak jak uczy Biblia ;) Biblia musi być więc przeraźliwie ZŁA hu-hu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z czasów Imperium Rzymskiego jest około 200 dziejopisarzy czy historyków, którzy pisali o syrii, palestynie, egipcie. Co piszą o jezusku pisałem wcześniej. Musiały być strasznie wyśrubowane wymagania, żeby być pamiętanym przez historię, skoro osoba zamieniająca wodę w wino, uleczająca chorych, wskrzeszająca zmarłych czy chodząca po wodzie, się nie załapała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie Tommy. Za to ateizm prowadzi do tego, co światłe i dobre. Przykłady widzieliśmy w historii i nadal widzimy, bo ateizm zdominował już niektóre narody. Anglicy na przykład mają gdzieś bezpieczeństwo innych i ponad połowa z osób z objawami covid unika siedzenia w domu i roznosi wirusa. U Czechów podobnie ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wolnowar, złaź z jednorożca, i popatrz na liczby zakażonych, zmarłych, no cokolwiek... porównaj zrujnowaną ateizmem Anglię i Polskę, dzielnie stawiającą czoła zarazie :) przebijasz sam siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tommy, protestanci czytali, i nie okazali się lepsi wcale.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym zakresie, w którym stosowali się protestanci do Biblii byli lepsi, bez wątpienia. Księża mają rodziny, problemu z pe****lią nie ma w takim zakresie jak w katolicyzmie. Świątków nie czcili zazwyczaj, więc nie epatują procesjami. A e tym zakresie, w którym nie stosowali się do Biblii, postępowali tak jak katolicy, prawosławni czy ateiści.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolnowar,w Polsce jest 98% katolików, a większość ma wyj**ane na obostrzenia. Ba, tłumem do kościołów walą. Ich sprawa, tylko potem jak się to barachło pochoruje, to już bozia siada na ławce rezerwowej i wszyscy dookoła muszą stawać na łbie. I ta ultra katolicka Polska jest jednym z krajów, który radzi sobie z tematem najgorzej. Monitujcie do bozi, że w kule leci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie o skuteczności walki z pandemią mowa, tylko o podejściu do życia. Katolicy mordowali? Tak, mordowali wbrew Chrystusowi, który nakazał miecz schować do pochwy i miłować nawet nieprzyjaciół. Bo nawet tego nie znali, tak w memie stoi. Ateiści angielscy mają życie innych gdzieś. Skrajny egoizm któremu światopogląd ateistyczny się przecież nie sprzeciwia. Bo to Biblia uczy kochać bliźniego jak samego siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Menel, a o czym ten mem? Biblię schowali na półkę to mają wy***ane na innych. Moja rodzina Biblię traktuje poważnie, więc od pierwszego dnia stosujemy się do zaleceń, nawet gdyby coś było przesadzone. Bo życie jest świętością. Nasze życie i życie innych. Tego nauczyliśmy się z Biblii, nie z warsztatów ateistów. Ani z mszy katolickiej. Ani z kazań protestanckich. Z Biblii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A widzisz, ja np mam na biblie i jezuska wyj**ane, a też się stosuję. Nie dlatego, że pałam jakąś nieuzasadnioną miłością do wszystkich dookoła. Ale wiem, że nie robiąc tego, mógłbym zrobić komuś krzywdę. A to się kłóci z jedyną zasadą życiową jaką mam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Martin - "Czy ty rozmawiasz o filmie/ksiazce/muzyce z osoba ktora go nie widziala/czytala/slyszala?" - oczywiście, że tak. Choćby po to, by zachęcić lub zniechęcić do danego dzieła. Słuchałeś kiedyś radia, takiego nie z muzyką tylko gadanymi audycjami? A dodatkowo w kontekście tej dyskusji musiałbym przeczytać DOKŁADNIE tą samą spośród wielu wersji Biblii, którą ty czytałeś. Nie odpowiedziałeś na pytanie: którzy biblijni bogowie dokonali wymienione przeze mnie zbrodnie i ludobójstwa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok, menel, ale to jak sądzę wynika z osobistej wrażliwości i świadomości. Nie ze światopoglądu. W wypadku osób traktujących poważnie nauki biblijne dochodzą do tego kolejne zasady: 1. Szacunek dla stwórcy i jego daru życia 2. Miłość bliźniego 3. Praworządność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale załóżmy, że odrzucamy wszystkie przekłady i wersje Biblii/Tory poza tym twoim. I czegóż to niby miałoby dowodzić? Wiarygodności twojego źródła? Mocno dyskusyjnej tezy, że zostało ono napisane przez autorów natchnionych przez Boga (no właśnie - którego z nich?), a nie zwykłych ówczesnych ludzi natchnionych lokalną tradycją z domieszkami wiedzy o religiach sąsiednich krain i własną wyobraźnią?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skuteczność walki wynika z podejścia do życia. taki, a nie inny system rządów, itd. całkiem sporo wynika z podejścia do życia. zasady społeczne, wspólne dla całego gatunku, wynikają z genetycznych podstaw budowy bardzo starych części mózgu. można do tego dorabiać różne ideologie. póki na własny koszt to i nikogo by nie obeszło. tego właśnie, żeby obchodzić nie musiało, ateiści serdecznie sobie by zyczyli. biblia uczy też, że nad miłość własną, a już bliźniego to zupełnie, należy przdłożyć miłość do bóstwa, mającego z niej wynikać. był potop? czy brednie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a chrystek miecza wnieść w rodzinę nie obiecywał, w innym miejscu? w ogień wrzucać? jakże sprzecznie? co tam sobie chcesz, to i znajdziesz. złych namawiać do zła nie tzreba, ale żeby z dobrych zło wykrzesać, to trzeba religi, odkładającej człowieka na bok, na rzecz bóstwa. zadowolonego, że tate się do armii nie dał wcielić i wiarygodnie ukatrupić, skoro sam zabijać nie chciał, tylko z rodzinką grzecznie do obozu poszedł, a młodsze na bat i głód wysłał do reedukacji. ot, wzorzec ojca, nowomodny. jeszcze potworniejsze, niż bandyci co po tate przyszli...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie mam pojęcia, co wspólnego niewiara w bogów może mieć z aprobatą lub nie skrajnego egoizmu. proszę mi tu wykazać, ze jak kto agnomista, to też bardziej egoizm akceptuje, szczególnie skrajny. skrajny egoizm to domaganie się zmuszania innych prawem do życia jak MNIE się podoba. urządzanie swoich kocopołków na koszt państwa, opłacanego przez wszystkich. dziesiecinę proszę sobie płacić, i robić jak uważacie. i pierwszemu widłami rzucać w pe****la, a nie posykiwać. byle MOJE wyobrażenia religijne nie ucierpiały, to reszta ma w półprzyklęku na wszystko się zgadzać, bo JA tak lubię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolnowar to nie wynika z niczego innego, jak z prostej zasady: Traktuj innych tak, jak chcesz, żeby traktowali Ciebie. A zachowanie części z tych, którzy deklarują się katolikami, albo co gorsza księżmi, mocno nadwyrężają ideę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kodeks karny wymyślili sobie ludzie, i jak chcą zmieniają, ale podoba mi się porównanie z biblią:) też jak chcą zmieniają, że równie sensowna jak on się staje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
menelzlasu 200 dziejopisarzy, historykow? To dlaczego praktycznie nie ma zadnych zapisow o Judei (sadoslownie historyczne fragmenty)? Wymagasz by pisano o jednej postaci znanej przez kilka lat kiedy nie pisano o panstwie istniejacym kilkaset lat? Zauwaz tez ze Jezus dzialal lokalnie a nie globalnie. Co do calunu turynskiego to wiadomo jest ze nie jest starozytny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens zachecic kogos do filmu a rozmawiac o nim to chyba kompletnie dwie rozne kwestie nie uwazasz? No przeciez aby zachecic do obejrzenia nie bedziesz zdradzal fabuly?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens a nie zwykłych ówczesnych ludzi natchnionych lokalną tradycją z domieszkami wiedzy o religiach sąsiednich krain i własną wyobraźnią - to dlaczego historie takie jak stworzenie czlowieka z gliny, potop powtarzaja sie wsrod cywilizacji ktore nie mialy ze soba stycznasci (na roznych kontynentach np w dzisiejszej Ameryce). Wszyscy na calym globie mieli taka sama wyobraznie i tradycje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo społecznosci rolnicze predzej czy później dochodzą do garncarstwa i lepienia. Inuici rolnictwa ni garncarstwa nie mieli, to i mity mają inne. odzwierciedlające lokalne uwarunkowania. powodzie też je nawiedzają. w geologii o potopie nic nie świadczy. lokalnych wzmianek w wykazie kar legionów dla dezerterów sprzed grobu jakoś nie ma... to samo co z widmową armią i faraonem? potopem, aż wszystko miało wyzdychać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rozwój rolnictwa jakoś tak się z rzekami wiąże, co mają obyczaj niemiły czasem przedobrzyć z nawożeniem mułowym, i rolników zmyć razem z chudobą. ziarno zas lepiej się przechowuje na zasiew w myszoodpornych dzbankach, niż koszykach czy workach ze skór. wystarczy odłożyć teleologię i poszukać wyjaśnieni niesprzecznych z wiedz, a przy tym nie postulujących cudownych zdarzeń, jak boskie interwencje. zwykłe podmoczenie, z którym Egipt sobie poradził tamami i jeziorami, i takich mitów jakoś nie słychać w regionie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ateizm jest zaprzeczeniem. Nie wynika z niego w zakresie troski o innych kompletnie nic, co najwyżej pustka nieco przysypana egoizmem - żadnych bogów, jestem ja i to co dla mnie wygodne. Jeśli ktoś ma takie czy inne zasady, to nie dlatego, że jest ateistą. Natomiast ktoś, kto stara się być naśladowcą Chrystusa oprócz tego, że ma taką czy inną świadomość "stadną" uczy się też szacunku do cudzego życia, nawet gdyby to nie wynikało z jego ukształtowanej osobowości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
podobnie nic nie wynika z agnomizmu. jakoś o człowieku to nie z chrzescijaństwa wynika, bo dopiero chrześcijaństwa odwrót więże się z polepszeniem ludzkiej doli. takie na człowieka skierowane, ale jak człowiek sam o siebie zadbać miałby, to egoizm paskudny... bo sobie będzie zawdzięczał skutki starań? nad człowieka masz jako chrześcijanin przedłożyć jezuska. zaprzeczać bredniom: też wymysły! jak tak można, nic z tego nie wynika... czyżby? z odłożenia bredni Newton miał wyniki, nigdzie w równaniach jakoś współczynnika wiary nie użył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak pisałem Martin. Osoba z takimi cechami, jakie przypisuje się jezuskowi, trafiłaby do książek. Wy opieracie waszą wiarę na jednej książce, którą nie dość, że poskładano do kupy 300 lat po fakcie, to powybierano do niej to co najbardziej pasuje. I mimo to, jak jest jakaś zagwozdka, albo wątpliwość, to Wy zawsze macie rację. Chcecie mi tą bujdę wcisnąć?? Trzeba więcej niż jedna książka i stado bałwanów, ryczące mi nad uchem, że albo bozię pokocham, albo bozia mnie pokara. Dowodów nadal BRAK.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
naturalne podstawy altruizmu są trywialne i dobrze znane, a sam altruizm równie jak egoizm w przyrodzie powszechny, chyba kaczki nie chrzczą piskląt, że te rodzeństwo do znaleziska wołają?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Menelzlasu a co z apostolami mowiacymi i piszacymi o Jezusie? Ich historie, zycie dobrze znane i udokumentowane, wiadomo jak zgineli i gdzie leza ich szczatki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z truchła lenina wynika słuszność tez komunizma?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawik czlowieku naucz sie w koncu czytania ze zrozumieniem, przeczytaj wiecej niz jeden raz moze. Zdaje sie ze menelzlasu chce dowodow na istnienie Jezusa (lub istnienia Lenina - nawiazujac do twojego porownania)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
raczej marks byłby bardziej adekwatny. dość dobrze udokumentowany, nawet sam coś napisał. osobiście. jak z trucha ag*tatorów ma wynikać prawdziwość głoszonych przez nich tez? może, jakby, lokalnie... opowieści założycielskie to samopotwierdzanie, nie żaden dowód. ewangelie sa prawdziwe, bo są napisane. akurat te, jak ustalono w Nicei. szczątki pozostałych autorów nie cieszyły się wzięciem, jak tych oficjalnych, czy z tego polatywanie nad armiami nieprawdziwe, a łażenie po wodzie owszem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Martin. Czyli dowodem na autentyczność biblii i treści w niej zawartych jest fakt, że tak mówili jej autorzy i że w ogóle istnieli. Mein Kampf też się wtedy liczy??. Autor żył?. Żył. Miał naśladowców/uczniów?? Nawet całą Rzeszę XD.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
menelzlau, na twoim miejscu nie zabieralbym glosu w sprawach o ktorych nie masz zielonego pojecia, bo najwyrazniej nie wiesz ale apostolowie nie sa autorami bibli - nowego testamentu (choc mowi sie ze ewangelie jana i mateusza sa ich autorstwa to jest jednak duzo faktow temu przeczacych).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Martin - "to dlaczego historie takie jak stworzenie czlowieka z gliny, potop powtarzaja sie..." - Gruzawik już ci w zasadzie odpowiedział. Podkreślę tylko, że nie wszystkie kultury i cywilizacje mają/miały w swoich wierzeniach dokładnie te same motywy co judaizm. Tak więc pytanie pozostaje otwarte: co niby miałoby świadczyć o nadprzyrodzonej genezie Biblii/Tory? I pozostałe pytania, których unikasz jak diabeł święconej wody: którzy biblijni bogowie dokonali wymienionych zbrodni i czy odczytujesz Biblię dosłownie, czy może dopuszczasz interpretacje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens Czyli rozumiem ze wyjasnienie gruzawika o lokalnych wylewach rzeki sprawilo ze rozne, niezalezne od siebie cywilizacje stworzyly ta sama legende o noe i arce? Kur... nie mam pytan. Rozmowa z niktorymi tu to doslownie obraza dla inteligencji. A co sprawia ze Bblia jest wyjatkowa? Moze ja przeczytaj najpierw - pokrotce napisalem wyzej, najwyrazniej nie czytales lub masz ten sam problem czytania co gruzawik. Oczywiscie ze nie czytam Bibli doslownie, ale z innymi ksiegami tworzy calkiem ciekawa historie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A którą wersję miałbym przeczytać i dlaczego akurat tą? A czy ty przeczytałeś całą Torę, Koran, Wedy i wiele innych świętych ksiąg innych kultur z całej planety? W tym, że nie czytasz Biblii dosłownie, nie ma nic oczywistego, bo są kościoły chrześcijańskie, które interpretacji nie dopuszczają. A skoro ty dopuszczasz, to kto miałby tych interpretacji dokonywać: każdy czytelnik czy kasta kapłanów? I skąd wiesz, który fragment należy interpretować, a który nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kultury morskie też wykazują podobieństwa. nie masz więcej pytań? bo odpowiedzi logiczne nie pasują? alternatywą potop, co śladów nie zostawił, choć był globalny, i Noech nagle mnóstwo, i nic na wytępienie czegokolwiek nie wzkazuje. to nie obraża inteligencji? mały foszek, bo najprostsze wyjaśnienie obala prawdziwość mitu o potopie globalnym, nieznanym poza rolnictwem w dolinach rzek, a tym samym wiarygodność biblii podważa. to obraża wiarę, ale to ona obraza inteligencję: Inuici o potopie nic nie wiedzą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dalaczego nie wszystkie? Przeczytalem Biblie (lacznie z apokryfami), Tore (nie cala), czesc Talmudu, caly Koran, ksiege prawa Crowleya, biblie szatana La Veya, znam wiekszosc dziel okultystycznych (polecam Autina Osmana Spare), do tego religie sumeru, egiptu, babilonu, grecji, rzymu, czesciowo wierzenia majow - duzo tego. Nie mam pojecia tylko o wierzeniach hindusow, co planuje niedlugo nadrobic
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do powtarzających się motywów potopu - zachowujesz się dokładnie tak samo jak Erich von Daniken ze swoim tłumaczeniem różnych zjawisk w dziejach ludzkiej cywilizacji interwencją kosmitów - pomijasz (świadomie lub przez ignorancję) wszystkie naukowe wyjaśnienia tych zjawisk, które do kosmitów się nie odwołują. Tak jak ludzie, którzy w fakcie podobnych przeżyć ludzi z różnych kultur i religii przy śmierci klinicznej (tunel, światło, unoszenie nad własnym ciałem) widzą dowód na duszę wędrującą do zaświatów, podczas gdy neurobiologia ma na to bardzo przyziemne wyjaśnienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli tyle tego przeczytałeś, to gratuluję (bez ironii). Niewielu może się tym poszczycić (ja z pewnością nie, choć chciałbym, jednak zawsze czasu brak). Niestety muszę cię zmartwić: dla zawodowych biblistów, czy specjalistów od Tory itp. twoja wiedza jest niewiele większa od mojej. Bo nie znasz wszystkich przekładów, starożytnych języków, w których te pisma zostały w oryginale napisane i ton opracowań teologicznych na ich temat, o znajomości kontekstów historycznych i kulturowych nie wspominając.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oj, to się wkopiesz, to całkiem inna menażeria. poznasz mity nieznane w naszym kręgu, a powtarzające się tam, na wschodzie. będzie to dowód prawdziwości tamtego systemu wierzeń? oczywiście, też śladów na tamte opowieści tyle, co na potop ogołnomorderczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens tak szczerze to jestem przekonany w 99% ze Bogowie ktorzy nas stworzyli, kiedys obcowali to tak naprawde obca cywilizacja (bo kto by inny). To ze moja wiedzana ten temat jest niewielka to akurat wiem, znam tylko glowne ksiegi, ale przykladowo bardzo chcialbym zglebic Lemegeton i doslownie setek dziel z nia powiazanych plus inne unikatowe grimoria
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Martin - ale zdajesz sobie sprawę, że odpowiedź "obca cywilizacja" jest odpowiedzią na pytanie o genezę ludzkości jedynie pozornie, a w istocie przenosi tylko pytanie nieco dalej: a kto/co stworzył tą obcą cywilizację? I tak można się bawić w kotka i myszkę. Przy czym nie twierdzę wcale, że taki scenariusz dla Ziemi jest wykluczony. Ale na poparcie go potrzeba czegoś więcej niż bajań von Danikena, który w świecie naukowym jest kompletnie skompromitowany ignorancją, uprawianiem "chciejstwa", wybiórczym i arbitralnym odwoływaniem się do faktów itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdy sie nie wglebialem w Danikena, choc natknalem sie naniego jako pierwzego majac chyba z 12 lat w komiksach :)), aczkolwiek jego idea jest dla mnie bardzo sluszna. Istnieje rownanie Drakea okreslajace ile mialoby byc inteligentnych cywilizacji we wszerchswiecie zdolnych nas odwiedzic- i szacuje sie ze jest ich az 250 tysiecy. Oczywicie rownanie wypada traktowac nieco sceptycznie, aczkolwiek gdyby z tych 250 tysiecy bylo tylko 10 cywilizacji to jest to i tak wysoka liczba
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
250k/metagalaktykę to nie za duzo... perymetr o promieniu 13mld lat świetlnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie megagalaktyke tylko caly wszechswiat. Moze i nieduzo biorac pod uwage ze istneja setki miliardow olbrzymich galaktyk i biliony mniejszych (choc nie znamy wciaz wielkosci wszechswiata) a w kazdej setki miliardow planet (w naszej galaktyce szacuje sie ze jest 300 milionow planet sprzyjajacym powstaniu zycia)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Równanie Drake'a to tylko pewien MOCNO przybliżony model warunków, jakie muszą zostać spełnione, by taka cywilizacja mogła powstać. Niektóre współczynniki tego równania są arbitralnie wzięte "z sufitu", bo nie ma dokładnych (albo żadnych) danych na ich temat. W zależności od przyjętych założeń i wartości współczynników wynik równania może zawierać się w przedziale od 1 do wielu milionów. Równanie nie uwzględnia wielu kwestii, np. zdolności rozwiniętej cywilizacji do samozagłady (z powodów biologicznych, ekologicznych, społecznych, technologicznych), nieznanych nam technologii, form życia itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym, nawet jeśli tych wysoko rozwiniętych cywilizacji faktycznie istnieje we wszechświecie więcej niż jedna, szanse spotkania czy kontaktu z nami są POTWORNIE małe z uwagi na ogromne odległości we wszechświecie w połączeniu z bardzo krótkim czasem życia naszej cywilizacji w skali życia wszechświata: kilka tysięcy lat na fizyczny kontakt, a już zaledwie tylko około 100 ostatnich lat na kontakt za pomocą fal elektromagnetycznych (światło, radio, X itd.).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale w pewnym sensie mocno kibicuję teorii o "zapyleniu" Ziemi przez kosmitów (mówiąc kolokwialnie). Z jednego powodu: żeby - gdyby to się okazało ewidentną prawdą - zobaczyć miny i wykręty tych wszystkich kapłanów i ich gorliwych wyznawców (szczególnie tych najbardziej "przekonanych" i narzucających wszystkim naokoło swoje wizje i wierzenia jako jedyną prawdziwą PRAWDĘ, czyli chrześcijańskich i muzułmańskich).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego napisalem ze rownanie wypada traktowac sceptycznie. Co do odleglosci to wcale nie musi byc problemem dla zaawansowanej cywilizacji, podobnie jak czas
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
opcja z odwiedzinami obcych to nędzny wybieg, by jescze ziarnko prawdy w beczce łgarstw ratować. śladu obcej interwencji nie ma, argument z niedowierzania raczej argumentującego kompromituje. ewolucja mogła stworzyć całość człowieka, a w tak prawie gotowym "produkcie" dróg nerwowych nie mogła przełączyć? no i gdzie w tym religia inna, niż jako wyraz prymitywizmu odwiedzanych? rozmiar? znamy czas, dzięki COBE&co, póki nic nie może szybciej niż światło to można i o rozmiarach wnioskować. ale nie jestem fizykiem, a odnośne książki oddałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Co do odleglosci to wcale nie musi byc problemem dla zaawansowanej cywilizacji, podobnie jak czas" - oczywiście! Podobnie jak ekosfera typu ziemskiego, podobnie jak formy życia oparte na węglu (jak na naszej planecie) itp. Problem w tym, że w tym momencie wkraczamy w sferę domysłów i gdybania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znowu patataizm. może być, a może nie być problemem, ponieważ tak wygodniej, zakładasz, ze nie jest. ale nic na to nie wskazuje. nic nie wskazuje też na cel, jaki mogliby mieć w ingerowaniu w cokolwiek. ani na konieczność. z punktu widzenia anatomii i fizjologii duzo bardziej dramatyczne przemiany zachodziły, nie jakieś tam wzajemne napędzanie hardware'u softwarem, że tak zobrazuję. rynek wybiera, samice preferują, kto kumaty nagle resztę wypiera, choć ta nowa kumatość nie aż tak różna, bo wypieranie trwa, i trwa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aż do teraz, gdy osiągnąwszy sytuację, gdy brak rozeznania, dzieki socjalowi, do redukcji pogłowia nie prowadzi, ogół głupieniu oddawać się bez konsekwencji moze. wiesz, że cefalizacja od czasów rewolucji agrarnej SPADŁA?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik - jasne, ale przyznasz, że postępy biologii czy fizyki raczej nie zmienią stosunku tłumu do religii (w końcu do tej pory nie zmieniły), choćby przez to, że wszelkie fakty, teorie i dowody są i pewnie będą wymagały do zrozumienia fachowej, hermetycznej wiedzy (o pewnym wymaganym IQ nie mówiąc), której tłumy nigdy nie posiądą i dalej będą słuchać swoich kapłanów. Natomiast pojawienie się "obcych" i to jeszcze z ewidentnie dowodzące ich związku z życiem na Ziemi, musiałoby zatrząść fundamentami wiary tłumów... chyba że te tłumy są jeszcze durniejsze niż myślę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chociaż pewnie jest wielu ludzi, których żadne fakty i dowody nigdy nie przekonałyby do refleksji na temat swoich wierzeń i tradycji. Kurczowe trzymanie się ich przez "proste organizmy" jest mechanizmem obronnym mózgu przed "przeciążeniem informacyjnym", utratą sensu życia i uporządkowanego obrazu świata (i zaświatów), porzuceniem znanego na rzecz nieznanego itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens skad to przekonanie ze nauka przeczy religii? Uwazasz ze niemozliwym byloby chodzenie po wodzie? (To tylko grawitacja w ktorej robimy coraz wieksze postepy) lub zmiane lub wplywanie na materie? -teoria splatania, fizyka kwantowa. Co do 'obcych' - no przeciesz musialaby byc to inna cywilizacja, bo nie wyobrazam sobie co jeszcze innego to mogloby byc i dlaczego kosciolowi tak bardzo nie odpowiada taka alternatywa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biorac pod uwage ze przez ostatnie 30 lat osiagnelismy wiecej niz przez ostatnie 3 tysiace lat to mozliwe ze przez nastepne 30 bedziemy mogli spokojnie powtorzyc kazdy 'cud' wykonany niegdys przez Jezusa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
potopu XXXL nie było, więc przeczy. pleciesz bez pojęcia, z grawitacją lezymy jak świnka, nic mądrzejsi nie jesteśmy niż uprzednio. nic wcale, prócz naturalnej regresji entropii w obliczu zorganizowanego przepływu energii, być nie musi. a kościołowi tak wiele rzeczy nie odpowiada, łącznie z samoorganizacją jak wyżej uwarunkowaną, że trudno wybrać... wiara przeczy z definicji: jest wiarą, jej cnota jest trwanie niezmiennie wbrew faktom w opozycji. co prezentujesz. wiedza podlega korekcji, bo się za niezmienną nie uważa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"skad to przekonanie ze nauka przeczy religii?" - no błagam! Nie nalegaj, bym wypisywał tu (choćby wzięte pobieżnie z głowy) przykłady takich sprzeczności. Wierz mi, jest ich bardzo wiele, a niektóre z nich omawiałeś już wyżej z Gruzawikiem. Rzucę tylko najbardziej znane hasła: geocentryzm - heliocentryzm, płaskość Ziemi - kulistość Ziemi, kreacjonizm - ewolucjonizm, wygodna religijnie teoria wszechświata stacjonarnego - Wielki Wybuch. To, że Kościół Katolicki zaakceptował niektóre teorie naukowe, nie znaczy wcale, że inne kościoły i religie zrobiły podobnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czuję się zobowiązany przeprosić za wtręty, ale ta dyzskusja i tak ma charakter panelowy. nie jest moją intencją udzielanie odpowiedzi za kogoś, zwyczajnie mam swoje odpowiedzi na zadawane pytania, i bardzo lubie kiedy sa takimi pytaniami testowane. ani mnie zaprzeczanie stanowisku nauki mi znanemu nie uraża, co najwyżej dopinguje do aktualizacji i uszczegółowienia, ani wzbraniam się odmienny punkt widzenia poznać. proszę tylko o uczciwość argumentacyjną: do nadzwyczajnych teorii nadzwyczajne dowody.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens tyle ze ja kompletnie odrzucam wszystkie nauki kosciola, dla mnie nie ma nic wspolnego z Bogiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzenie po wodzie nie musi być kwestią grawitacji. Znacznie łatwiej to osiągnąć manipulując innymi zjawiskami fizycznymi. Ale czego niby miałoby to dowieść? Równie dobrze możemy kiedyś naukowo powtórzyć "cuda" opisane w np. "Baśniach z tysiąca i jednej nocy" i co z tego miałoby wynikać? Powiem więcej - wiele z takich starożytnych cudów już możemy wykonać: np. widoczne w powietrzu wyładowanie elektryczne. I miałby to być dowód na prawdziwość postaci Zeusa Gromowładnego i mitologii greckiej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w myśleniu o obserwacjach, interpretacji faktów obserwowanych, też dokonuje się pewna wolta: dawno jużeśmy nie koroną stworzenia, ani centrum wszechświata. my inaczej nie umiemy, ale natura świetnie sobie z samoorganizacją radzi, i niedługo będziemy uporczywie szukać niczego, zamiast się dziwić, ze jest raczej coś, niż nic. niektórzy fizycy kwantowi właśnie twierdzą, że NIC jest niestabilne. pole psi jest tak samo własnością przestrzeni jak magnetyczne, co udowodniono. aby przestrzeń raz powstała, to powstaje czas, materia i cała reszta. inflacja, panie...:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik - "z grawitacją lezymy jak świnka, nic mądrzejsi nie jesteśmy niż uprzednio" - nie wiem, co rozumiesz przez "uprzednio", ale o grawitacji wiemy bardzo dużo (choć oczywiście nie wszystko). Ogólna Teoria Względności Einsteina to nic innego jak współczesna teoria grawitacji, będąca uogólnieniem teorii Newtona. Jest mocno zweryfikowana obserwacyjnie i w świecie fizyków nie budzi kontrowersji. Oczywiście na dzień dzisiejszy nie daje nam to absolutnie żadnych narzędzi do kontrolowania czy sterowania grawitacją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ależ posiadamy moce bogom dostępne jedynie, w czasach, gdy tylko marzenia mogły je ziścić. marzenia dobra rzecz, ale bogowie nie pomagają w realizacji. mus samemu. martin, słowo człowieka, co biologię z wypiekami na twarzy czytywał od g**ja: nic szczególnego w powstaniu naszego gatunku nie jest konieczne. powstanie rozumu też może i nie, bo dino zdominowały ssakokształtne solidnie, i nic na popadanie w rozum nie wskazywało. jest kilka progów w biologii: wielokomórkowość, metameria, lądowość, większych niż przeskok z małpiatki nawt do H.s. bez obrazy:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Martin - "ja kompletnie odrzucam wszystkie nauki kosciola" - ale tu nie chodzi tylko o ten jeden Kościół. Praktycznie każde wyznanie/ kościół / sekta i każda religia (może poza niektórymi egzotycznymi typu scientolodzy) ma taki czy inny problem z nauką. W USA jest wiele grup religijnych, które Biblię odczytują tylko dosłownie i wychodzi im, że Ziemia ma około 6 tys. lat, więc odrzucają lub nieudolnie starają się podważyć wszystkie dowody, które temu przeczą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście na dzień dzisiejszy nie daje nam to absolutnie żadnych narzędzi do kontrolowania czy sterowania grawitacją.-ja właśnie o tym. mamy interpretację, wiążącą z czasem. to i tyle też o czasie wiemy? bo opuszczam biologię, na rzecz rejonów dla mnie niepewnych:) pewne jest jedno: kładzenie wiary w terra incognita oznacza rychłe wysiedlenie. z obliczalnym prawdopodobieństwem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
odnoszę wrażenie, ze istota wiary lezy w antyfaktualności, bo jak inaczej stwierdzić, że to właśnie wiara, a nie jakieś empirycznie uzasadnione przekonanie? wierzę, bo to absurdalne. nikomu by się nie chciało tego wymyślać, pierwotnie, chyba miało znaczyć. kwanty też absurdalne, ale tylko wg śródświata: matematyka i obserwacje absurd potwierdzają. to nasze myślenie musi ulec zmianie. wiara ma absurd, ale bez obliczeń i obserwacji. goły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy o czasie wiemy dużo? Ośmielę się powiedzieć, że na pewno o wiele za mało. Ale i tak ogromnie więcej niż jeszcze 150 lat temu. Zarówno teorie Einsteina (STW, OTW) jak i fizyka kwantowa dały nam sporo informacji o czasie zarówno w skali makro jak i mikro. Oczywiście nie znaczy to, że możemy czasem manipulować. Choć podróż w przyszłość jest akurat banałem - metodę znali już twórcy "Seksmisji". :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"wierzę, bo to absurdalne" - oczywiście. To istota wiary i religii. Problem w tym, że wyznawcy i ich kapłani zazwyczaj ze słowa "wierzę" przechodzą do słowa "wiem" i "mam rację" oraz "ja mam jedyną rację". A dalej to już z historii wiemy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mam nadzieję dozyc i rozpoznac ogólną teorie wszystkiego dla fizyki, podbnie jak ma biologia. mogę wtedy połozyć się i umrzeć, jak stary Indianin:) oczywiście, może też istnieć kres zdolności naszego mózgu do pojmowania teorii. summa technologiae Lema się przypomina: pójdziesz w lewo, głowę stracisz, bo maszyny rozumniejsze cię przeskoczą, w prawo: umrzesz, bo żeby im dorównać homo naturalis zginiąc musi, a odwrót niby jak? zkrycia robić? zabraniać? można, do czasu. już tak było. jednak na dobre wyszło, chyba...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skoro jest tylko jeden, nasz właśnie, prawdziwy bóg, to jak ma być inaczej? nauka wynika z przyznania do niewiedzy, religia twierdzi, że wszystko co istotne właśnie już wie. reszta to przypis. i tak wyjdzie na nasze, żeby czarne białym było w spektrografii nawet. absurd jest religii niezbędny, bez tego traci sens. w nauce jest czymś do usunięcia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
martin, skoro potopu nie było globalnego, nie ma co się sprężynowac, nie musisz się sam przekonywac że wierzysz. nie ma takiego wagonu, co się go nie da odczepić:) ludzie wiarę porzucający spodziewają się bać, żyć w strachu, ale razem z odwagą powiedzenia sobie "nie wiem", przychodzi też odwaga spojrzenia realnego na ten stek bredni. niektórzy reagują agresją, taka skłonność naturalna, kiedy przekonają się, jak sami siebie w wała robili pół zycia, jak niesioł. ta teoria nie jest potrzebna, nie musisz się gimnastykować. szkoda prądu:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nad "teorią wszystkiego" w fizyce (tzw. Wielka Unifikacja łącząca opis wszystkich czterech oddziaływań [sił] fundamentalnych: grawitacji, e-m, jądrowych słabych i jądrowych silnych) lata życia spędził Einstein - bez powodzenia. Udała się na razie jedynie Mała Unifikacja (bez grawitacji), której wspólnym językiem jest język mechaniki kwantowej. Obawiam się, że jeśli (kiedy) taka teoria powstanie, jeśli tego dożyję, mój mózg eksploduje próbując zrozumieć jej formalizm matematyczny. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak mnie bedzie stac, to jak Brian May, doktorat moze i machne, przkwalifikowując się, z ciekawosci:) jak nie, to zaakceptuję wyniki, bo poddaję się bez bicia z matematyką, bez wsparcia fachowego. mała unifikacja to mała, właśnie... ale jest gwiazdka pomyslności: wiadomo, ile nie wiadomo-czarna materię i energię oszacowano, ile brakuje. zawsze tak się zaczynało: gdzieś po przecinku nie chce wychodzić, draństwo:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biblia = nienawiść, cierpienie, łzy, krew, śmierć. Jeśli będę chciał przeczytać dobry horror to sięgnę po Stephena Kinga
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
że się zapytam: kto płakał? dobrzy ludzie, czy wręcz przeciwnie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszyscy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o coś nowego:)jakiś werset?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Np jedna ze stacji drogiej krzyżowej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiedziałem, że tam były "stacje" . rzeczywiście, niektóre kobiety wtedy płakał. zauważyłeś co im Jezus odpowiedział?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hiob. ludzie wrzucani w ogień dla jezuska.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co ty napisałes?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kto płakał. wymień, kto nie. bo jak nie teraz, to obiecane mają, że zapłaczą potem, czyż nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no, zgadza się. rok 70 n.e. ale nie wiem, czy wiesz- chrześcijanie wyszli z miasta i się uratowali :) pisałeś coś o Hiobie i ogniu? i o to pytałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pytałeś o biblię. to obydwie części. nie tylko nowe wydanie. też okropne dość. a ci co nie wyszli, to się nie uratowali, ale wystarczy o nich nie wspominać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może pretensję miej do Rzymian? nie do Boga? ( w którego przecież nie wierzysz? )zdaje się, że to Rzymianie zrobili kuku Jerozolimie? czemu nie żałujesz Germanów, Brytów i innych , którzy w tym czasie dostawali łupnia? masz coś z "narodem wybranym" ? niestety, w roku 70 przestał nim być.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzymian? toć oni ręce umyli? za Hioba też? ładnie wybrany, że mord na nim i pogromy, ledwo przetrwał do odzyskania państwa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pretensje? o co? to wierni się pchają z tym ch**mem, nie rzymianie czy ich bóg. sam jakoś nie może, nawet pieniędzy nigdy nie ma...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiesz, że nie wiesz o czym piszesz? nie wiesz dlaczego Rzymianie zniszczyli Jerozolimę? to doczytaj i nie mieszaj do tego Boga, w którego nie wierzysz i wyrażasz się o Nim gorzej jak o swojej babie :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co ma zniszczenie jerozolimy wspólnego z Hiobem, co niby wierny, a płakał i tak? wskazuję na potworność, masz pretensjonalny stosunek do krytyki treści jakiejś książki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiem, że nie rozumiesz historii Hioba, ciesz się, ze ty nie stanąłeś wobec takiego wyzwania. kiedy na ciebie spadnie coś takiego , to pewnie usłuchasz słów swojej żony :) Hiob okazał się wierny. Podobnie jak Jezus, z tym , że On aż do śmierci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty WIESZ, że ja nie rozumiem. właśnie zakończyłeś dyskusję. twierdzisz, że wiesz więcej, niż to możliwe. ty jeden WIESZ, jaka jest prawdziwa prawda :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
słuchaj: przecież dla ciebie Biblia to bzdura, więc co mam ci tłumaczyć? tak, wiem, dlaczego Hiob cierpiał. chcesz spróbować dowiedzieć się dlaczego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skoro potopu nie było, to jakiz inny wniosek? stąd WIEM. o faktach, książki wiarygodnoci, a nie o TOBIE. geologia czy biologia żadnego potopu nie zauważyły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlaczego to właśnie Twoje rozumienie jest tym prawdziwym i słusznym? jakież ważkie fakty za tym przemawiają? nawet potop się nie udał...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie do końca jest tak jak napisałeś, etnolodzy zauważyli, że mity i legendy o potopie istnieją w różnych, odległych od siebie krajach. oczywiście różnią się w szczegółach, ale podstawa jest wspólna: ogólnoziemski potop. sprawdź sobie. naprawdę wiesz o tym co było kilka tysięcy lat temu na Ziemi? zazdroszczę, bo ja nie wiem. moja wiedza opiera się na badaniach różnych naukowców. jedni potwierdzają potop , inni się z niego śmieją. rozumiem to, ja też biorę pieniądze za coś co oczekuje mój "płacodawca" :: jak mu podskoczę, to musiałbym szukać innej pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brednie: istnieją tylko w kulturach nawiedzanych przez okresowe powodzie. Eskimosi nic nie wiedzą o potopie, podobnie Oceania. zmowa światowej fizyki ukrywa faktyczny czas rozpadu potasu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Potop to pewnie występował wszędzie w ciągu wieków. W końcu ziemia jest aktywna tektonicznie. W Europie wiem o 2 dużych. Morze Śródziemne i Doggerbank na północy. Skoro wszędzie da się jakiś potop znaleźć, to będzie w każdych legendach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A historia Hioba, to kolejny kr***nizm ujawniający jak bezużyteczna jest ta wasza bozia. Musi zesłać trąd na chłopa, bo się założył z diabłem?? Jako istota wszechwiedząca i wszechmocna, mógł inaczej temat rozwiązać. Podobnie zresztą z S*domą i Gomorą, gdzie to pofatygował się z buta, bo musiał na własne oczy zobaczyć co się tam odwala.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
łukasza 6:39
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już widzę ateistów czytających Biblię! Normalnie nie mogą się naczytać!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Większość ateistów zna Biblię bardzo dobrze. Nie znają jej ci, którym nie zależy - tzw. indyferenci religijni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba przeczytać. W imię zasady: znaj swojego wroga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pibi80 wiekszosc ateistow? Chcialbym w swoim zyciu poznac jednego takiego co przeczytal, a poznalem poki co ich dziesiatki, glownie ci wojujacy (no i dodatkowo tu na wiocha nie ma ani jednego ktory przeczytal)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty też nie, skoro o potopie, co miał wszelkie zywe wybić stosujesz lokalną katastrofę sprzed 5mln lat, albo lokalne wylewy rzek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małe sprostowanie. Katolik (polski) najczęściej nie posiada biblii, a jeśli już ją ma, to nie wie czym tak na prawdę jest i skąd się u niego wzięła. Protestant (praktykujący) zna biblię dość dobrze i sprawnie się po niej porusza, interpretacja jednak zależy od odłamu do którego należy. Ateista (jeśli nie został nim wychowany) obserwuje i wyciąga wnioski, przeczytanie biblii tylko utwierdza go w przekonaniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ot i w samo sedno.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobre :) 153 wpisy, żeby coś komuś udowodnić :) co i komu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Że jest lepsze miejsce i czas dla moich pieniędzy niż watykan/toruń/licheń. Jak Twój bliski nie znajdzie miejsca w szpitalu, pomyśl że co rok oddajemy kilka szpitali/kilkadziesiąt karetek w ręce kleru. Pier*olnij sobie dziesiątkę różańca do bozi wtedy i reszty barachła i daj znać co wyszło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
twoje pieniądze? po twoich tekstach wnioskuję, że żyjesz z 500+ , więc o czym ty piszesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
500 + to ja sponsoruję. Jak każdy ktp ma przyjemność być w 2 progu podatkowym. Chcecie tą swoją szopę uskuteczniać?? Proszę to robić we własnym zakresie, a nie za czyjeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ateiści nie istnieją. Ich religią jest materializm. Nie uznają innego świata, nie uznają cudów. Astrofizycy mówią o ciemnej materii. Nie da się jej zbadać ale według wyliczeń musi być. Ateiści są tak samo zacofani jak kościół w średniowieczu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skoro podlega obliczeniom, to skąd wniosek, ze się nie da zbadać? jestem przekonany, że istnieję. skoro piszę, to powinno tes przekonać ciebie. czy majaczysz moze moje wpisy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruz, jemu chyba szło o to, że nie da się być ateistą (czyli nie wierzyć w nic). Możesz nie być kreacjonistą, ale mieć naleciałości scjentologii, albo ewolucjonizmu. Zawsze wierzysz w "coś", ale niekoniecznie musi to być nadprzyrodzona boska istota.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z tymże nie zgodzę się z tym "zacofaniem". W przeciwieństwie do tych, których zadowala status quo, ja stawiam pytania i poddaję w wątpliwość większość rzeczy na które się natchnę. Bo nie dam sobą sterować, żeby komuś się wygodnie żyło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja w coś tam pewnie i wierzę, ale nie bardzo wiem, co miało by to być:) wszystkiego nie dam rady sprawdzać, ważne, że to sprawdzić się w ogóle da. ateizm to niewiara w bostwa, i tyle. przekonania niedowodliwe, ale bez bytów urojonych je wspierających, chyba jakoś z ateizmem się nie kłócą. można być przekonanym o nadzwyczajnej wartości ludzkiego życia, dowieść się tego nie da, ale podstawą nie jest jakiś nadprzyrodzony gostek, tylko przeswiadczenie o pozyteczności tego poglądu:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napisz 8 gwiazdek a zostaniesz de**lem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy oczytani w Biblii na pewno zauwazyli jak bardzo zawarte tam na samym początku stworzenie Ziemi wyglada na terraformacje.I wszystko etapami, jakby wszechmocny nie potrafil tego zrobic na "pstrykniecie palcami".Kolejny przyklad ukrytej technologii w Biblii stworzenie Ewy: pogrązenie Adama we śnie wyjecie zebra i z tego zebra stworzenie. Znowu nie ma wszechmocy za to od niedawna wiemy co to jest anestezjologia i jak klonowac z komorek macierzystych zawartych w szpiku kostnym. Jest tam cała masa "ukrytych przekazów" do naszych czasów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brednie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to się znów teleologią nazywa, a taką zabawę można przeprowadzić z dowolnym długim tekstem. może być książka kucharska. naprawdę:) poznać to po tym, że zawsze dopasowanie pojawia się PO fakcie, a jakoś nigdy nie daje się niczego przewidzieć PRZED.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmm tak nigdy nie myślałem o tym. Ciekawe podjeście (przyznam, że najbliżej mi do poglądu o przybyciu życia na ziemię spoza ziemi (coś jak w Battlestar Galactica, ale bez takich jaj)). Teraz przeczytam biblię jeszcze raz i poszukam jeszcze. Dzięki Xav:).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś powrót żydów do Izraela przewidziała Biblia na długo przed faktem jak i inne dziwne rzeczy jak np. ze po tym powrocie (cyt z pamieci) : "wytrysną pagórki i na pustyni wyrosną gaje oliwne" Obecnie Izrael jest eksporterem owoców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taaa...a wiedziano o tym przedtem, czy potem? jaki powrót? zawsze tam mieszkali. trochę przyjechało, trochę nie, trochę tam już było. naciagactwo, byle pasowało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapowiadam Ci, ze tu, gdzie jestem, morze wełniaste kiedyś będzie. rację mam niewątpliwie, poczekasz? milion lat czy dwa, ale w końcu tak bedzie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale tu bredni, aż żal czytać jacy idioci są na wiocha. Pamiętajcie - każdy ocenia innych według własnego obrazu, a im ktoś głupszy tym bardziej na innych nadaje. Aż tacy jesteście żałośni, czy tylko to takie modne? Nie wstyd wam?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fakt, zdarzają się ataki personalne, sam właśnie taki zbiorowy wykonałeś. czy ty możesz przeczytać swój post, i zastosować do siebie? ale mitologie są ciekawe, czego się wstydzić? różnicy zdań? wymiany poglądów na jakiś temat? kazdy ocenia wg siebie, a Ty piszesz, jacy jesteśmy żałośni :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
masz rację, Ty piszesz przynajmniej bardzo merytorycznie, a ja Ciebie wrzuciłem do wspólnego wora, ale jak się czyta tonę id**tyzmów, to czasem można niezauważyć lub pominąć rozsądną wypowiedź.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eee, skrzywienie zawodowe... :) wolałbym, żeby zainteresowania mitologiami miały czysto platoniczny charakter, niepodszyty chętką narzucania jakichś jednym, i koniecznościa znajomości w celach obronnych, przed tym narzucaniem, u drugich. ale co ja mogę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no widzisz, nie ważne czy brednie, czy mity, czy przekonania - jeśli ktoś nie robi prania mózgu i innym na siłę nie narzuca swoich przekonań, to jest ok, gorzej jak się to zmienia w inkwizycję, i nie ważne jakich poglądow czy wyznania. A też gorzej jak się na temat wypowiadają tacy co nie mają o rzeczy pojęcia, albo mają mózgi wyprane i tylko na jedno kopyta potrafią krzyczeć i wyzywać nie wnosząc nic mądrego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie tak: jesli MOJE przekonania nie każą KOMUŚ, to chyba OK? zarówno instytucjonalne tepienie religii jak i zachodzący obecnie w PL odwrotny proces są nie do przyjęcia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ilu ateistów powie imię pierwszej kobiety w Biblii? To nie była Ewa. Ilu ateistów wymieni imiona synów Adama i Ewy? Podpowiedź, było ich trzech. Proste pytania z pierwszych 10 stron. Tak, znam Biblię i nie jestem ateistą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lilith. teraz ja: znaczenie pszczoły dla kapłanów Isztar?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A synowie to Kain, Abel i Set
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane