Reklama
Reklama

Komentarze

12
N
nissin Czysta Moc

"Kościół jest autentycznym autorytetem moralnym – rości sobie nawet pretensje do monopolu – i jako taki demonstruje obojętność, a czasem nawet wrogość, wobec zwierząt. Wobec tego można czuć się dobrym katolikiem i jednocześnie dręczyć zwierzęta. W ateistycznych Czechach stosunek do zwierząt jest lepszy niż u nas. Religie wschodnie – buddyzm, hinduizm, taoizm – są bardziej „prozwierzęce”, ponieważ stosują zasadę ahimsy, czyli niekrzywdzenia." - kulturaliberalna.pl

P
plokijuty Snajper

Prawo Mojżeszowe kazało dbać o zwierzęta. Na przykład jeśli osioł naszego wroga wywrócił się lub wpadł w dół, to miałeś bezwzględnie pomóc. Jeśli ktoś znalazł zgubione zwierzę, to miał obowiązek się nim zaopiekować do czasu, aż właściciel się po nie zgłosi. I nie mógł żądać poniesionych kosztów. *** Poszukaj autorze gdzie o tym piszę, skoro sam wrzuciłeś bez podania źródła.

N
nissin Czysta Moc

Polecam zrodlo: "Religia utrwala pogardliwy stosunek do zwierząt. Z Andrzejem Elżanowskim rozmawiają Łukasz Pawłowski i Tatiana Barkovskiy" - kulturaliberalna.pl

[Usunięty użytkownik]

do@nissin: czyli że Biblia to głupoty, a "nałukowcy" i tak wiedzą lepiej? na wsi, kiedyś, ( nie wiem jak dzisiaj) zwierzę było zwierzęciem- było na mięso, do pracy, do ostrzegania przed obcym. ale jak człowiek był empatyczny, to traktował je z empatią. a bydlę bez uczuć - wiadomo. to jak traktujemy zwierzęta zależy od wychowania, a nie od religii.

Anonim

dokładniej to religie monoteistyczne tak mają. w kultach politeistycznych zwierzęta bywają bohaterami współpracującymi bądz antagonistycznymi do ludzkich czy boskich postaci. w monoteizmach są czymś. wynika to z wyjątkowego statusu człowieka, a to posiadającego niezwykłą duszę, a to wybitnie wśród innego życia ukochanego, a to na wzór zmajstrowanego. reszta to jak wiadro, taboret: ma służyć.

Z
zoltarxx Padawan

Na szczęście świat się zmienia. Co raz mniej ludzi chce identyfikować się z jakąkolwiek religią. Słusznie widzą w niej wielowiekowy element zniewolenia, zastraszania, zmuszania. System zakazów i nakazów już nie działa, ludzie chcą być wolni. Co ciekawe, antyklerykalizm często nie idzie w parze z ateizmem, co trudno zrozumieć kato-faszystowskim pisiakom.

N
nissin Czysta Moc

Sadzac po minusach jakie dostales, Polska zmienia sie w przeciwnym kierunku niz reszta swiata.

P
pascuda

czego jeszcze lewactwo nie wymysli zapraszam do mnie na wieś pokarze wam jak zatwardziały antyklerykał traktuje swoje zwierzęta jak nauczył swoje kilkuletnie dzieci zabijać i oprawiać króliki owce de**lizm nie ma barw politycznych czy religijnych z**b będzie z**bem i tyle

C
caleanka Czysta Moc

Patrzac na to co teraz wyprawia "prawactwo", to zaszczyt byc nazywanym "lewakiem"!!!

C
caleanka Czysta Moc

"Dzisiaj blisko 40 proc. Polaków nie rozumie tego, co czyta, a kolejne 30 proc. rozumie w niewielkim stopniu. Co dziesiąty absolwent szkoły podstawowej nie potrafi czytać. Aż 10 mln Polaków (ok. 25 proc.) nie ma w domu ani jednej książki. Analfabetą funkcjonalnym jest co szósty magister w Polsce. 6,2 mln Polaków znajduje się poza kulturą pisma, czyli nie przeczytało nic, nawet artykułu w brukowcu. 40 proc. Polaków ma problemy z czytaniem rozkładów jazdy czy map pogodowych. To są dane tak niewiarygodne, że aż zabawne. A jednak napawają grozą" - mówił Warlikowski

Reklama