"Relikwie, czyli jak zdobyć papieża. Krew, włosy, prześcieradło - relikwie Jana Pawła II rozprzestrzeniają się bardzo szybko. Historia papieskich relikwii zaczęła się kilka miesięcy przed beatyfikacją. Wtedy okazało się, że w ostatnich dniach życia papieżowi pobrano krew do transfuzji w szpitalu Bambino Gesu. Transfuzji nie było, a na zniszczenie krwi nie pozwolił rzecznik Stolicy Apostolskiej Joaqu~n Navarro Valls. Przelano ją do czterech małych pojemników i podzielono, dwa dla Stanislawa Dziwisza, dwa dla szpitala Bambino Gesu." - wyborcza.pl
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zapomniałeś dodać, że JPII zabronił w swoim testamencie, aby po jego śmierci brano cokolwiek z nim związane na relikwie.
Ale biznes ma się kręcić, nie ?
Takiego biznesu sekta kosciola nigdy nie odpusci...bo prawdziwa tajemnica wiary to zloto i dolary... Dzieki temu nie orza i nie sieja a zbieraja... na bogate zycie, wzamian za oglupianie wiesniakow! Zobaczcie palace biskupow, to zrozumiecie!
Jak zabraniał to mu jakiś paproch wpadł do oka więc mrugał a oni odczytali to jako i my odczytujemy takie sytuacje... pierwsza taka miała miejsce kiedy nakazywał coby pomników mu nie stawiać a i ulic , szkół , parków itp. nie dedykować.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
niech się cieszy, że go do maszyny nie podpięto, żeby truchło bezgłowe jeszcze trochę poturlać i datki od wizytowanych diecezji złupić... też nie chciał, choć innym zabraniał, chyba się bał, że coś takiego mogą zrobić. znał to towarzystwo przecież.
"Relikwie, czyli jak zdobyć papieża. Krew, włosy, prześcieradło - relikwie Jana Pawła II rozprzestrzeniają się bardzo szybko. Historia papieskich relikwii zaczęła się kilka miesięcy przed beatyfikacją. Wtedy okazało się, że w ostatnich dniach życia papieżowi pobrano krew do transfuzji w szpitalu Bambino Gesu. Transfuzji nie było, a na zniszczenie krwi nie pozwolił rzecznik Stolicy Apostolskiej Joaqu~n Navarro Valls. Przelano ją do czterech małych pojemników i podzielono, dwa dla Stanislawa Dziwisza, dwa dla szpitala Bambino Gesu." - wyborcza.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapomniałeś dodać, że JPII zabronił w swoim testamencie, aby po jego śmierci brano cokolwiek z nim związane na relikwie. Ale biznes ma się kręcić, nie ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ Tydzień zabronił a i tak co nieco wyszabrowano
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takiego biznesu sekta kosciola nigdy nie odpusci...bo prawdziwa tajemnica wiary to zloto i dolary... Dzieki temu nie orza i nie sieja a zbieraja... na bogate zycie, wzamian za oglupianie wiesniakow! Zobaczcie palace biskupow, to zrozumiecie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak zabraniał to mu jakiś paproch wpadł do oka więc mrugał a oni odczytali to jako i my odczytujemy takie sytuacje... pierwsza taka miała miejsce kiedy nakazywał coby pomników mu nie stawiać a i ulic , szkół , parków itp. nie dedykować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niech się cieszy, że go do maszyny nie podpięto, żeby truchło bezgłowe jeszcze trochę poturlać i datki od wizytowanych diecezji złupić... też nie chciał, choć innym zabraniał, chyba się bał, że coś takiego mogą zrobić. znał to towarzystwo przecież.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane