Powiem tak, nie jestem katolikiem i nigdy nie byłem, urodziłem się w rodzinie ewangelickiej i tak już do końca życia będzie. Nie jestem też zbytnio religijny, kościół odwiedzam na święta. Ze względu na to, że w tym jak to się mówi katolickim kraju od zawsze jestem innego wyznania, czasem spotykam się z aprobatą, ale też i z krytyką i szczerze zwisa mi to i powiewa, ale byłem kiedyś na ślubie, którego udzielał właściciel tego samochodu. Mimo krytycznych komentarzy na temat religii, oraz tego samochodu, ksiądz - właściciel jest jednym z najlepszych ludzi w tym kraju.
A mianowicie, nie jest konserwatywny jak księża w dużych stolicach, pomaga w zwykłych pracach w polu, w lesie (jest to nie duża parafia na wiosce), fan motoryzacji(choć po tym aucie nie widać), ogólnie człowiek wierzący w boga i w ludzi, a nie do końca w kościół. Co drugi dzień tym samochodem rozwozi rzeczy dla potrzebujących, oraz odwiedza chorych w okolicznym szpitalu psychiatrycznym oraz nigdy nie odmawia żadnej pomocy
Nie wychwalam, ale po prostu prostuje, bo przez pryzmat kościoła katolickiego w polsce, człowiek który bardzo mocno przysłużył się lokalnemu społeczeństwu właśnie zaczyna trafiać do tego samego wora, w którym siedzą zakały polskiego kościoła.
Mocne!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej "rozum - busters"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co oni leczą? Durnotę Polakó, czy ich ciemnotę? Chociaż na jedno wychodzi!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na bank pojawi się jako motyw w Egzorcyście na Netfliksie, czekam na następny sezon ( bez faktury oczywiście, bo inaczej będzie drożej ) :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Musi tym się poruszać bardzo chudy ksiądz, co raczej jest niespotykane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki ku..a brak szacunku do polskiej historii motoryzacji ***** *** i kler
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"pyndzlem" przemalowali?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem tak, nie jestem katolikiem i nigdy nie byłem, urodziłem się w rodzinie ewangelickiej i tak już do końca życia będzie. Nie jestem też zbytnio religijny, kościół odwiedzam na święta. Ze względu na to, że w tym jak to się mówi katolickim kraju od zawsze jestem innego wyznania, czasem spotykam się z aprobatą, ale też i z krytyką i szczerze zwisa mi to i powiewa, ale byłem kiedyś na ślubie, którego udzielał właściciel tego samochodu. Mimo krytycznych komentarzy na temat religii, oraz tego samochodu, ksiądz - właściciel jest jednym z najlepszych ludzi w tym kraju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mianowicie, nie jest konserwatywny jak księża w dużych stolicach, pomaga w zwykłych pracach w polu, w lesie (jest to nie duża parafia na wiosce), fan motoryzacji(choć po tym aucie nie widać), ogólnie człowiek wierzący w boga i w ludzi, a nie do końca w kościół. Co drugi dzień tym samochodem rozwozi rzeczy dla potrzebujących, oraz odwiedza chorych w okolicznym szpitalu psychiatrycznym oraz nigdy nie odmawia żadnej pomocy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wychwalam, ale po prostu prostuje, bo przez pryzmat kościoła katolickiego w polsce, człowiek który bardzo mocno przysłużył się lokalnemu społeczeństwu właśnie zaczyna trafiać do tego samego wora, w którym siedzą zakały polskiego kościoła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane