Obrażajcie ile chcecie, ale na koniec swych dni pamiętajcie o przesłaniu idącym z Biblii (przynajmniej ci co ja przeczytali). Jest tam wiele przypowiesci, które można odnieść do obecnych tu agnostyków a nie ateistów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
trytek: ty zrozumieniem nazywasz wyciąganie prawdy o boskim pochodzeniu Jagiełły z tekstu zawierającego prawdziwy szczegół, że bitwa w ogóle była, nazywając to czytaniem ze zrozumieniem. co właśnie udowodniłeś argumentem ad personam?
Trzeba mieć choć odrobinę wiedzy na temat historii starożytnej, aby się w tym temacie wypowiadać. WSZYSTKO potwierdzają fakty. Poza tym wiara ze swojej istoty zawiera element "zawierzenia" właśnie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
potop też? a jak to się stało, że Egipcjanie nic nie zauważyli, jak armia i faraon przepadli?
Trzeba mieć choć odrobinę wiedzy na temat historii starożytnej, aby się w tym temacie wypowiadać. WSZYSTKO potwierdzają fakty. Poza tym wiara ze swojej istoty zawiera element "zawierzenia" właśnie.
Ogólnie biorąc serwis wiocha jest to serwis lewicowy który bierze pieniądze od lewaków za oczernianie prawicy i kościoła to po pierwsze i drugie każdy może sobie wierzyć w co chce i to jest jego sprawa... Po trzecie wystarczy spojrzeć na prężna kulturę muzeumanów która rozlała się po całej Europie nie chodzę do kościoła nie czytam Biblii ale wiem jedno takie kraje jak Anglia Francja czy Niemcy nie radzą sobie z nimi kompletnie dla nich wszyscy jestesmy nie wierzący i czy jesteś ateista katolikiem żydem czy jechowcem i nie będziesz bronił swojej kultury i tradycji to nie miej pretensji za jakiś
Back 666 może ty się naucz pisać. Jeśli będziemy obojętni dla naszej kultury i historii to arabusy nas zniszczą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak na razie zakazano halołyna...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
p1z1 naszej kultury i historii którą zaraza watykańska zniszczyła? Arabusy to zniszczą tylko takich chorych z nienawiści ludzi jak ty którzy nosa poza swoją wiochę nie wystawili nie znają świata i nie znają tych ludzi ale oskarżają ich o niestworzone rzeczy bo tak im tvPiS i ksiądz powiedzieli. Głupiś pezecie głupiś i chory.
Suchy znowu swój prostacki język rozwija. Byłem więcej za granicą niż ty, wiem jak wyglada sytuacja Niemców Włochów czy francuzow i co mówią na temat brunatnych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ilu bym arabusów w UK nie oglądał, to jak który po angielskiej szkole, to w poważaniu ma ałła i cały kuran. domową tradycję uprawia, podjadając pod stolikiem za dnia, zeby burczeniem kolegom nie przeszkadzać. albo całkiem zrywają, bo matce odwalało, i do ubranka nursy rękawki przyszywała. wyprowadzają się i chcą żyć jak tubylcy: bez takich hocków-klocków. podobnież w PL. 25 lat temu było 95-98% ochrzczonych. obecnie coś z 70%. młodzi mają to w poważaniu. ja też lubię choinkę itepe, świetnie wiedząc, jak świeże są te tradycje, i jak łatwo się zmieniają kultury.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak byłeś w Rosji my wiemy wiemy doskonale. Spytaj się co w Europie przez takich fanatyków religijnych i pasożytów jak ty sądzą o Polakach. Ale tak ty w Rosji tego nie usłyszysz tak samo w tvPiS.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Gruzawik takim oszołomom którzy nie znają tych ludzi tak jak p1z1 tego nie wytłumaczysz oni myślą tym co ksiądz i tvPiS mówi czyli że to zło, mordercy, nieroby.
Widzisz w kwietniu byłem na nartach w alpach gdzie jeżdżę od 30 lat i wiem co mówią o Polsce, że jesteśmy jedyni w Europie co maja jaja. Mają tez głęboko w d.. islamistów ale nie wolno na nich nic złego mówić. Zobacz dlaczego pomnik upamiętniający bitwę pod Wiedniem nie stoi w Wiedniu tylko w Krakowie. Jak nie znajdziesz w necie to ci powiem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ależ oczywiście nie byłeś towarzyszu oczywiście tylko marzy ci się powrót pod but Rosji więc proponuję już jedź tam miejsce takich jak ty. Jeżeli nie pamiętasz to przypomnę Austria była jednym z zaborców Polski. Tak byłeś w Alpach palcem na mapie. Jakbyś był to byś wiedział że mówią o nas nie że mamy jaja ale jesteśmy rasistami i religijnymi oszołomami właśnie przez takich jak ty mają takie zdanie o nas. Ale oczywiście tego nie wiesz. Właśnie przez tą twoją nienawiść do innych i religijny fanatyzm jesteś takim chorym człowiekiem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Austria za bitwę pod Wiedniem zdradziła nas tak samo jak Angole po II wojnie światowej oddając nas twoim towarzyszom do których powrotu ci się marzy. Islamiści są w dużej większości normalnymi ludźmi a że jest paru oszołomów to wszędzie są u katoli też są ty jesteś doskonałym tego przykładem damski bokserze.
Widzę że znasz wielu Austriaków że się na ten temat wypowiadasz. Wysłać ci fotkę z lodowca? Co z tym pomnikiem, nie uchylają się.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A wysłać ci zdjęcie z Norwegii? W tej chwili mogę sobie znaleźć i wysłać i powiedzieć o jestem tam. Wiem że ten pomnik nie stoi w Krakowie bo w Wiedniu go nie chcieli i co to ma do rzeczy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Miało być stoi w Krakowie bo w Wiedniu go nie chcieli.
No nie wiem czy to poprawny wniosek. Ateista czytający biblię też przestaje być ateistą i staje się katolikiem? Inna sprawa, że chyba mylisz chrześcijanina z katolikiem. Obaj czytają biblię, ale tylko jeden chodzi do kościoła. A co do samej wstawki - w punkt.
Wyobraź sobie że nie tylko. Jeśli chcesz z czymś polemizować (o widzisz, takie jedno trudne słowo), to musisz wiedzieć z czym, dlatego warto o tym najpierw poczytać. Zrozumiałeś? Dlaczego mam wrażenie że jednak nie...
Bo ateiści nie interesują się żadnymi Bogami. Biblie i Koran to oni mają głęboko w d... Zresztą tak jak pisiory konstytucje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dlaczego? po 1. primo: poznaj nieprzyjaciela, bo tym on właśnie uzasadnia wprowadzanie szariatu-biblią. secundo: mitologie bywają ciekawe i pouczające z historyczno-antropologicznego punktu widzenia. dają wgląd w wyobrażenia o świecie, porządku, człowieku, jakie mieli starożytni, gdy mitologie powstawały i kwitły. czytać, a stosować to nie to samo. zaznajomiwszy się z mitologią grecką jednakowoż kury na obiatę Hermesowi nie zarzynam. normalnie, naleśniki gromię na lotnisku:)
ojciec, przeczytałem Biblie (stary i nowy testament), Koran, Hadisy, znam mitologię grecką, rzymską, nordycką, a jestem ateistą (a może właśnie dlatego). Oczywiście dalej nie rozumiesz dlaczego? ... Może gruzawik wyjaśnił Ci to nieco przystępniej, miejmy nadzieję.
Ty czytałes chyba na wiocha.pl, Cos Cie sie popied...o :-)))))) Radia Maryja też pewnie słuchasz zeby poznać swojego wroga czy po prostu lubisz Rydzyka. Dobry kit dzieciaku :-)))))
Mylisz się. Jak jako ateista też bywam na mszach, ale tylko ze względu na szacunek np. zmarłego. Dokładnie analizuję każde słowo faceta w s**ience. Pamiętam, ".. panie ty powiedziałeś nam, nie zważajcie na grzechy swoje, tylko na wiarę i potęgę kościoła mego ...". Oczywiście to już wycięli z menu tej imprezy.
Widzisz "ojciec", swoimi postami udowadniasz że jesteś szczylowaty, i bądź łaskaw nie zwracać się do mnie per dzieciaku. Mam 53 lata i w ten sposób to może zwracać się do mnie mój ojczulek, a nie jakiś niedorobiony gó*****z. Pozwolę sobie zniżyć się do Twojego poziomu, ojciec (pewnie młodociany) to ty może i jesteś, bo na czas wysunąć nie potrafiłeś, a dyrektorem pozostań w marzeniach. Z taką formą, treścią, interpunkcją itp. to możesz co najwyżej kamienie przerzucać, albo hot dogi na BP podawać (podawać, nie robić, bo to wymaga pewnej inteligencji wrodzonej)
elkrakerso domyślam się że jesteś jakimś c**lowatym klawiszem na emeryturze. Pieprzysz głupoty jak dziecko i tak cie bede nazywać bo mam taki kaprys szczylu. Wczoraj ci c**lu internet podłączyli, bede do ciebie pe****lu z drugiewgo konca polski zwracał jak mi sie podoba. C**lem sie urodziłes i c**lem zostaniesz. A na ,,pana,, to trzeba mieć kase i wygląd a ty nie masz ani jednego C**LU.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie kasę, tylko klasę. i nie wygląd, tylko zachowanie. QED :)
Ojciec, czyli jednak jesteś zwykłym, niedorobionym, nieokrzesanym, niedouczonym, wulgarnym chamem bez krztyny ogłady. Nie wiem z jakiego rynsztoku wypełzłeś, ale powinieneś wrócić tam co rychlej, bo tu tylko wzbudzasz niesmak i czasem odruchy wymiotne. O mój wygląd i zasoby finansowe bądź łaskaw się nie martwić, prawdopodobnie było by mnie stać żeby kupić ciebie (celowe), twoją rodzinkę i wszystkie (o ile jakieś miałeś, w co szczerze wątpię) kobiety jakie coś z tobą do czynienia miały.
A i jeszcze jedno, wyobraź sobie że nie jesteś w stanie mnie obrazić tymi prostackimi bluzgami. Jesteś na to zbyt niedouczonym chamem, żebym musiał przejmować się czymś takim. Obrazić może mnie ktoś kto stanowi dla mnie jakiś autorytet. A ty nie stanowisz niczego, nieogarnięty kmiocie.
2 Kor.4:4 " ...dla ludzi bez wiary, którym bóg tego świata zaślepia umysły, żeby nie mogło do nich dotrzeć światło wspaniałej dobrej nowiny o Chrystusie, który jest obrazem Boga." koniec jego będzie taki, jak podłe życie :(
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
edek ale czarna biblia nie zaprzecza istnieniu boga wręcz przeciwnie.... przeczytaj zaraz na poczatku jest napisane że warunkiem istnienia boga jest istnienie szatana więc satanizm jest też pośrednio wiarą w boga... i ci namieszałem nie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie ma zmartwienia, siwy: kto wierzy w boga wierzy też w szatana-mamy więc ok.70% biernych satanistów :) to tylko kwestia perpektywy...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
tak gruzawiku własnie o tym napisałem ale określenie bierny satanista bardzo mi się podoba i będę go używał
en.wikipedia.org/wiki/The_Satanic_Bible według tej księgi to raczej tylko projekcje "Wierzący byli nazywani ateistycznymi satanistami z powodu braku wiary w zewnętrznych bogów , ale inni identyfikują się jako antyteistyczni" ...Szatan jest postrzegany jako metafora lub symbol, a nie istota, którą należy czcić...W całej Biblii satanistycznej satanista LaVeyan postrzega boga jako prawdziwe "ja" satanisty, projekcja ich własnej osobowości, a nie zewnętrzne bóstwo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nazwa "satanista" nie pochodzi od samych satanistów czy ich wiary w szatana, ale od określenia ich tak przez wierzących. zostało zaakceptowane z dumą, na wniosku, że to właśnie szatan jest prawdziwym ludzkości dobrodziejem: dzięki niemu pznano dobro i zło i uzyskano moce o jakich się bogom nie śniło, gdy ich wymyślano. przykre to, ale nawet sataniści tak naprawdę nie wierzą w szatana... chodzi tylko o parodię wiary w boga.
O tu ekspert napisał. blog.krolartur.com/argument-twoja-podswiadomosc//
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
też, ale rzecz w tym, że sataniści też w szatana nie wierzą, tylko się nakręcają w ten sposób, zeby osiągnąć zamierzone cele. nasza świadomość też nie jest jedna, wbrew nazwie "indywidualność":)
a po co Ateista miał by biblie czytać ? ? ? A jak zdarzy się taki przypadek ( wiadomo że to potwierdza regułę) jak to możliwe że czyta ją ze zrozumieniem :D:D:D :D
bo ateisci przewaznie są bardziej inteligentni i czytają nie tylko to co muszą ale też to czego są ciekawi a ty tyrot pewnie nawet z krzyżaków przeczytałeś streszczenie albo i nie
no okej... może zdarzyć się taki przypadek że ktoś interesuje się tym w co nie wierzy i z nadmiaru czasu zaczyna czytać.... tylko jak on to robi ze Zrozumieniem ! :D Biblie ?? D::D:DD
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a pilota pirksa albo solaris czytałes? wróc oglądałeś matrixa? zasada jest taka sama tylko człowiek który czyta ze zrozumieniem widzi fakty niezgodności i niedociągnięcia a ty widzisz tam boską moc... a już niezgodność nauk kościoła z biblią jest dramatyczna chociażby maryja dziewica.... postać przerobiona na potrzeby kościoła
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
"zrozumienie" dla tyrota to dla nas teleologia: myślenie skierowane na uprzednioi założony cel. prowadzi to do lekceważenia faktów , chronologii, skali, zasad, logiki, wszystkiego, co tezie na początku postawionej przeczy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
smerfy pewnie tez '' zrozumiał'' i do tej pory gargamela się boi
normalnie odjazd na maksa :D lecimy po bańdzie !! Czytanie ze zrozumieniem bibli przez Ateistę to uwaga :D:D:D : "czyta ze zrozumieniem widzi fakty niezgodności i niedociągnięcia" kompletny id**tyzm :D Dziwić się że wielka część połowy społeczeństwa nawet nie umie przeczytać rozkładu jazdy Autobusu na dni świąteczne... poziom ten sam co siwy :D
a żeby porównywać "Solaris" itd to już kompletne niezrozumienie tematu u mojej uwagi.... Głupotę zawsze będę tępił!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
no, to się popisałeś: czytanie ze zrozumieniem oznacza właśnie dostrzeganie ewentualnych niedociągnięć, a nie ich ignorowanie. ty miałbyś głupotę tępić? a weź zacznij od siebie :)
Nie Gruzawik.... znowu odsyłam do szkoły... czytanie ze zrozumieniem to rozumienie czytanego tekstu a nie ignorowanie niedociągnięć i czy ich widzenie.... Tekst może być pełen błędów i niedociągnięć a i tak można lub nie, go przyczytać ze zrozumieniem, pomijając same błedy...
Czytanie ze zrozumieniem sprowadza się głównie do "Zrozumienia zawartych informacji", "skupienia się na myśli przewodniej" i "Zrozumieniem sensu wynikającego z całości tekstu"
DO SZKOŁY !! :D SIWY !!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dostrzeganie nieścisłości to czekiwany wynik czytania ze zrozumieniem. bez czytania ze zrozumieniem się nie da. czego jesteś przykładem. nie jest to tożsame, ale zachodzi silny związek przyczynowo skutkowy, który, jak to masz w zwyczaju, ignorujesz. jeśli sprzeczności nie dostrzegasz, to nie zrozumiałeś tekstu, który je zawiera. teraz łatwiej?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jakaż myśl dyszlowa moze wynikać ze sprzecznego tekstu? czy z 1000 kłamstw ma wyniknąć prawda?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
skupiając się na szczególe(literalne znaczenie rozumienia tekstu) straciłeś z oczu zdolność, do której ma ono prowadzić, a mianowicie ocenę wiarygodności tekstu. popełniasz więc błąd logiczny, godząc się na owe sprzeczności w próbie wyciągania wniosków o jego prawdziwości, ignorując je, i nazywasz to właśnie zrozumieniem tego tekstu. a które, ze sprzecznych, fragmenty sobie wybierasz, według jakich kryteriów? po czym poznajesz, że je zrozumiałeś, i te tutaj to przenośnia, a tamte nie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
sprzecznosci wewnętrzne dostrzegasz więc, i postanawiasz pominąć przy ocenie tekstu? nie-wia-ry-god-ne. takie myślenie i taki tekst. sprzeczność ze światem obserwowanym też jak zielona mgła, rozwiewa się, gdy poczekać? oczy przestają łzawić i dalej można patatajać?
ciężko z tobą Gruzawik rozmawiać... to jak ze ścianą, zero faktów i wiedzy powszechnej.... nie teskt który jest napisany nie jest czytany ze zrozumieniem bo ktoś wychwycił jak to napisał Siwy "niedokładności i niedociągnięcia" to jest bzdura która jemy wytłumaczyłem.... tobie muszę z osobna widzę... a więc, czytanie ze zrozumieniem to jest : "Zrozumienia zawartych informacji", "skupienia się na myśli przewodniej" i "Zrozumieniem sensu wynikającego z całości tekstu"
PS : jeśli nie był byś typowym id**tą Ateistą to byś wiedział że czytanie ze zrozumieniem nie sprowadza się do : "widzi fakty niezgodności i niedociągnięcia a ty widzisz tam boską moc" bo o tym pisałem i to z kimś innym niż ty :D ty się wtrąciłeś do tego marnego intelektualnie wywodu... nic wiecej... Czytanie tekstu może być ze zrozumieniem pomimog tego że ma nawet i 1000 błedów np że bitwa pod Grunwaldem była w 1409... to nie znaczy że tekst nie ma sensu nie da się przeytczytać go ze zrozumieniem... co znaczy czytanie ze zrozumieniem napsiałem ci powyżej ;)poczytaj przemyśl i dopiero napis
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ty zrozumieniem nazywasz wyciąganie prawdy o boskim pochodzeniu Jagiełły z tekstu zawierającego prawdziwy szczegół, że bitwa w ogóle była, nazywając to czytaniem ze zrozumieniem. nie wnioski o zaistnieniu bitwy w ogóle, tylko właśnie to... tekst zawiera wiele błędów i fantazji, a wniosek najfantastyczniejszy z nich-prawdziwy! mimo ogólnej małej wierności faktom. błędy i brednie dostrzegasz, rozumiesz, i ignorujesz, żeby tylko "zrozumieć" to, co sobie od początku założyłeś. co właśnie udowodniłeś argumentem ad personam? coś o mnie, czy bardziej o sobie?
Pojęcie czytania ze zrozumieniem jest ci obce.... sorry za ad personam ale ciśnie się na usta... Ja ci tłumaczę jak dziecku w szkolę, podaje argumentacje Akademicką ! Czytanie ze zrozumieniem nie sprowadza się jak id***a Ateista Siwy napisał do wychwytywania "Błędów" czy "Niedociągnięć".... taki jest świat i takie są fakty, napisałem ci na czym polega czytanie ze zrozumieniem, wystarczy przeczytać i zrozumieć ! :] Tekst mający 1000 błędów i poprzekręcane daty dalej da się czytać ze zrozumieniem lub nie !! To nie ma znaczenia czy tekst ma błąd czy przekręcenie.
i nie wiem skąd ty nagle Jagiełłę i Boga sobie uroiłeś w rozmowie o "czytaniu ze zrozumieniem"....
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ale rozumiesz, że czytanie ze zrozumieniem pociąga za sobą takie a nie inne wnioski o wiarygodności tekstu? w przypadku tekstu zawierającego wierutne bzdury wnioski jakie? masz skłonność do odklejania przyczyn i skutków, ale protestujesz przeciwko zrozumieniu prowadzącemu do niewiary. a kto pod Grunwaldem? jak poznać, że ktoś przeczytał ze zrozumieniem, skoro wnioski wyciąga dziwaczne, lekceważąc połowę przeczytanego? problem nie w zrozumieniu, tylko w kompetencjach umysłowych wierzących, uważasz? o czym jest mem, przypomnij sobie...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
btw: to u mnie komp coś pop..lił, czy te wszarze muszą udowodnić, że za coś pieniądze biorą, i co było po lewej (odpowiedz) przenieśli na prawą, zmniejszyli czytelność przez zmniejszenie akapitów, zmienili czcionkę?
rozumiem o co ci chodzi :) ale my nie o tym z Siwym Ateistą bezrozumnym rozmawialiśmy... Oczywiście że jak czytasz ze zrozumieniem to wyłapiesz błędy o ile masz wiedzą na temat o którym czytasz... tylko że faktem jest że do tego nie sprowadza się czytanie ze zrozumieniem.... Po części masz rację ale nie do końca według mnie. Czytanie ze zrozumieniem akademicka definicja jest zdecydowaine bardziej rozwinięta a "błędy i niedociągnięcia" o którch mówił Siwy to margines czytania....
Tak potwierdzam jest gorsza czytelność i zmienili wielkość liter ;) oraz wprowadzili bałagan w komentarzach !
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
co za szmaciarze... problem w tym, że tych "błędów" to coś z 90%. jak można uważać wyciągnięcie wniosku o prawdziwości tekstu za czytanie ze zrozumieniem? błędy dostrzegam, przeważają, ale uważam ze książka jest prawdziwa? zrozumiałem i zapomniałem? przykład martina: przeczytał, ale że do tezy o prawdziwości potopu potrzeba było zalania, to pominął deszcz jako źródło. coś umknęło...
Gratuluje znajomości tekstu biblijnego, nawet nie będę pytać jak wyliczyłeś te 90 % :) ale gratuluje.... idąc dalej to prawdziwość tekstu czy nie, nie ma znaczenia jesli chodzi o czytanie ze zrozumieniem... Co do potopów itd to nie o tym byłą rozmowa więc wypowiadać się nie będę, napomknę tylko że nauka mówi nam że ziemia była pokryta cała wodą, a zjawiska potopów to norma dla naszej planety ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a to ciekawe, gdzie nauka tak mówi? a jeszcze za kadencji homo sapiens, zdolnego krypy budować? rozumiesz, że trzeba takiego zalania, żeby wszystko miało wyzdychać? taka możliwość istnieje, choć wątła, sporo przed powstaniem życia jakiegokolwiek, o żeglarzach nie mówiąc. 90%, bo czego się nie dotknąć, to w sumie nieprawda: żyją ludzie po 800 lat? no nie. i nigdzie takiego nie odkopano, byłby jak królik w przekambrze:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
te 10% to fakt, że zalania się zdarzają. i na tym koniec.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ma znaczenie przy wyciąganiu wniosków. albo więc czytanie życzeniowe, z celowym niezrozumieniem bądż przemilczeniem niewygodnych kawałków, albo gorzej: wyciąganie wniosków o prawdziwości z fałszu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
może w ten sposób: w jaki sposób z czytania ze zrozumieniem Iliady wynika istnienie Hery czy Zeusa, skoro Troję znaleziono(dokładniej to coś z 9 kolejnych osad...)? wynika znajomość opowieści snutych przez Greków, na kanwie jakiegoś faktu, mocno rozcieńczonego. Była Troja, wojowali. czy to choć 10%?
Oczywistym było, że ból w tyłkach katoli zamanifestuje się pod tym memem. Słychać wycie? Znakomicie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ateisci czytajacy Biblie, buahahahahah. Dowcip dnia. Nie poznalem do tej pory ani jednego ateisty(lacznie z tymi tu na tym portalu) ktorzy znaliby chociazby podstawy tego co jest napisane w Bibli
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
co z potopem? był, taki jak napisane (cytowałem Ci)? czy będziesz się wił, niby czytawszy, ze to o lokalnym zalaniu mowa?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
O co ci chodzi z tym potopem bo nie wiem? Ile mozna o tym pisac? Czego nie rozumiesz?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie rozumiem, jak można pisać, że ateiści biblii nie czytają, a potem jej prawdziwiość wspierać twierdząć, że to mogło chodzić o lokalny zalew. nie mogło, jesli ktos czytał... a że ogólnego też być nie mogło, to... ale mniejsza o wnioski-wazne, że sam twierdzieś, że mogło chodzić o zalanie basenu Morza Śródziemnego czy Czarnego. jedno sporo przedludzkie, a oba zbyt powolne, żeby się nie dało spacerkiem czy truchtem oddalić, wcale nie tonąc. no i to jednak nie deszcz. ponoć czytałeś, a takie wykręty...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A kto niby twierdzi o lokalnym zalewie? Moglo byc zalanie basenu morza srodziemnego ale niekoniecznie (natknalem sie na ta informacje jakis czas temu i powiazalem z potopem, to tylko hipoteza). Nie rozumiem dlaczego sie zachowujesz jakby wszystko juz zostalo odkryte i na bank wiadomo ze nie bylo globalnego zalania?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przedludzkie? Sa slady czlowieka siegajace milionow lat, rozumiem ze powolujesz sie na powstanie homo sapiens sprzed 200 tys?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
na bank wiadomo: nie ma tyle wody na tej planecie. i ani sladu w genomach. nie ma takich sladów, są tylko życzeniowe interpretacje śladów istot dwunogich z czasów, gdy o ssakach żadnych wróble nie świerkały, bo i ich nie było. to też akurat wiadomo. hipoteza na co? baseny mórz to lokalne zalania. skoro czytałeś, to byś ich z deszczem nie pomylił.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
to też już pisałem, a Ty dalej jak dziewica... nie trzeba wiedziec wszystkiego, by pewne rzeczy wykluczyć. kot nie miesci się w pudełku po zapałkach (przec.48szt.). nie musze znać wszystkich kotów i wszystkich marek zapałek.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
rzecz w czym innym: czytałeś, i tam jest napisane, że deszcz. nie przerwanie naturalnej tamy. napisane też jest, że w celu wygubienia wszystkiego, a nie żyjących w inkryminowanym rejonie, szczególnie, że kazdy, kto trochę szybszy od jeża, dałby radę się wynieść.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Twoja niewiedza jest porazajaca. Masz jakis dowod naukowy mowiacy ze ziemia nigdy nie byla calkowicie zalana??? Sa hipotezy mowiace o tym ze 3 miliardy lat temu cala ziemia mogla byc zalana woda (dzis ziemia jest zalana w 70%). W RPA jest tzw slad Goliata - wiek szacuje sie nawet na kilka miliardow lat. Zacznij uzywac ggl, to chyba nie jest az takie trudne?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
co więcej, ponoć to miało być jednorazowo, a ty już 2 zalania znalazłeś... albo więc stosujesz przy czytaniu teleologię, czyli myślenie życzeniowe, albo przyznać Ci wypadnie, że g.no prawda, a tego zrobić nie możesz. trochę współczuję, ale sam się w tą sytuację wmanewrowałeś: raz prawdziwości biblii dowodząc wysuwasz niezgodne z jej zapisami hipotezy, a raz zarzucasz innym, że nie czytali.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a gdzie jego gnaty? wolę uzywać mikroskopu i suwaka logarytmicznego. dostarczają takich dowodów. powtarzam do znudzenia: nie ma tyle wody... to już dawno temu obliczono. stopienie wszystkiego zamrozonego podciągnęłoby brzeg gdzieś za Warszawę, mniej więcej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
moja niewiedza? a jaka to wiedza każe interpretowaś kształt jako ślad stopy, bez pozostałości osobnika, który by do tego odcisku pasował? to jak szukanie wizerunku jeżusia w śladach szczyn na murku. owe hipotezy nie znajdują potwierdzenia w bilansie energetycznym ani w geologii czy kosmologii: planeta nasza była płynna po zgrubnym ukształtowaniu, bo po wyrwaniu z niej Księzyca nie ma dziury, jak Merkury, tylko gładko wyrównana. a najpierw zestala się bazalt w płyty kontynentalne, a potem woda się skrapla, w miare stygnięcia. tyle tytułem porazania niewiedzą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No ja mu mowie ze ziemia kiedys byla cala zalana(o czym wypowiadaja sie naukowcy) a on ze nie ma tyle wody. Dzis moze nie ma, nie znaczy ze kiedys nie bylo, o zlodowaceniach tez nie slyszales? nie no koncze ta fa**e
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Podam ci na koniec ciekawostke. Najstarsza znana nam cywilizacje Sumer datuje sie na okolo 4500 lat pne. Calkiem niedawno, doslownie kilka lat temu odkryto ruiny miasta (Gobekli Tepe) ktore szacuje sie na az 11 tysiecy lat pne. To az ponad 6 tysiecy lat wczesniej. Co ciekawe symbole i przedstawiane bostwa zawarte w tych ruinach do zludzenia przypominaja te z sumeru i z pozniejszych cywilizacji (Co ciekawe nawet z wyspy wielkanocnej). Przypadek?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
i nie było, przykro mi, po przetopieniu. a te zlodowacenia to bez obniżenia poziomu mórz? te hipotezy przeczą znanym i wielokrotnie potwierdzonym faktom, także długiego zycia im nie wróżę. ale nie o tym rzecz: czytałeś, i deszcz oraz powszechność olawszy, przerwanie tamy za potop podajesz tamże opisany. czytałeś? deszcz przyczyną.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wszystkie narzędzia mają podobne uchwyty, dopasowane do ludzkiej ręki. przypadek?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
fantasmagorie żadnych zaistnienia na szerszą skalę uważasz za potwierdzone teorie? musisz się douczyć, czym to się od hipotezy różni. nauka tak nie działa. ale skąd możesz wiedzieć, lekceważąc nawet deszcz wysuwasz hipotezę o zalewach lokalnych. byle pasowało do z góry założonej tezy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak na razie nauka zajmuje się wyjaśnianiem skąd w ogóle wody tyle przybyło, że po przetopieniu teraz jest. z racji stałej masy planety stopień ucieczki i przybywania jej z przestrzeni też można policzyć. spytaj HomoSapiens, on bardziej astronom, niż ja. ale i tak nie ma po co, skoro stertę niewygodnych faktów (deszcz, wymieranie wszystkiego) pominiesz, byle hipoteza pasowała do założeń. czyli na odwrót, niż to, co się nazywa wiedzą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
do złudzenia? nawet ja na pierwszy rzut oka odróżniam dzieła Sumeru, Babilonu, Egiptu czy W> Wielkanocnej... złudzenie. słowo-klucz. do tego służy metodologia pracy naukowej, żeby takie złudzenia weryfikować. a Ty mając warunki brzegowe (deszcz źródłem, zasięg globalny) patatajasz na zalewach lokalnych. bo chodziło o wykazanie, że w ogóle takie coś było. że w tym micie cień prawdy jest, a teraz, jak chodzi o czytanie, to już tego nie przywołujesz. jakbyś czytał, to sam byś się z takimi hipotezami wstrzymał, bo do napisanego nijak się mają. ja muszę zwracać uwagę, nieczytawszy ponoć...
Ksiega Rodzaju jest o charakterze etiologicznym, zawiera tylko echa pewnych faktów historycznych Czytanie i literalna interpretacja tej księgi jest bez sensu, termin kol ha arec – "cała ziemia" nie musi wcale oznaczać wcale całego globu, ale jedynie cały określony obszar. ... "HomoSapiens, on bardziej astronom, niż ja"... ha ha tak tutaj na wiocha jak zwykle sami eksperci, ja też he he he
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nieszczególnie wiadomo, którą wersję tłumaczenia wybrać, co poeta miał na mysli, i jak wówczas interpretowano ów zapis, jako że język się zmienia. jednak z groźby wybicia wszystkiego co żyje, prócz ocalonych na krypie wynika raczej powszechny zalew. z przypowieści i paralel, być może zawierających okruch prawdy, próbuje się wyprowadzać prawdę niewątpliwą, jak królika z kapelusza, o istnieniu bóstwa, owe być może prawdziwe częściowo wydarzenia sprowadzającego. i ta właśnie dysproporcja, między dawką prawdy, a postulowanymi wnioskami, prowadzi do zwatpienia w nie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
radzę spytać, bo choć to wiedza powszechnie dostępna, to moze się okazać trudna do odszukania w zalewie ch**mu. szczególnie dla szukaniu niechętnych :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
powiem więcej: z racji podobieństwa do sumeryjskiej wersji najprawdopodobniejszą interpretacją jest zapożyczenie mitu i, jak to religijni zeloci, dorobienie p.dzie rogów, w zbożnym celu świecenia baki najsuperowszemu panu, z lokalnego zalewu nadymając wybicie wszystkiego, bo się odmieniło. i historia zaczyna kuleć... został też deszcz. interpretacje dzisiejsze tłumaczące przenośniami są właśnie konieczne na skutek coraz wyraźniejszej nieprawdziwości, ew. nieakceptowalności kulturowej. niejednemu rodzina i chudoba wygniła, ale wnioski...dramat, na dzisiejsze.
Inni eksperci niż ty mają odpowiedź na ten deszcz w filmie Arka Noego na you tube od ok. 46:29, przedtem pisałem link ale blokują
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie zmienia to faktu, że potopu prowadzącego do zagłady życia na taką skalę nigdy nie było. tyle eksperci od biologii, geologii... jak wyżej: tyle wody nawet nie ma, i nigdy nie było, co wiadomo dość dokładnie. o ile mit Gilgameszowy ma sens, to przeróbka już nie. mus tłumaczyć przenośnia. najbardziej podoba mi się PIONOWE ułożenie klepek:) ktoś widział kiedyś pływadło sklecone w ten sposób? nie? bo się rozpadają na falach...ale wiesz, jakie warunki panują na Wenus? da się tam statek zbudować? teleologia. gonienie w pietke, byle bzdurę podtrzymać. Vardiman ekspertem? dooobra...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
klimat Wenus jest wybitnie chroniny przez wodę w atmosferze, aż sonda po paruminutach w tym klimacie zdechła, przesławszy trochę zdjęć wściekłej pustyni. akwenów ni budulca ani co możnaby ratować nie stwierdzono: cała woda w górze:) porównywanie gazowych gigantów ma jeszcze mniej sensu. brzuch boli, jak się tych bredni słucha. vardiman ekspertem, na uniwerku biblijnym:) z założenia nastawionym na wykazanie tego, a nie czego innego. nie znalezienie prawdy, jaka by nie była, a tej odpowiadającej założeniom. teleologia, nie mająca nic wspólnego z wiedzą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
rozumiesz, co się dzieje z ciśnieniem atmosferycznym, jesli ocean wywindujesz w górę? bo vinderman chyba nie... żeby to zrobić trzeba podnieść temperature, wiesz jak to wpływa na ciśnienie? bo on nie... rozumiesz też, ta woda się nie rozmnożyła? po co potop jeszcze potem, i tak wszystko by już wyzdychało, z Noem na czele. a jak namówił wszystkie torbacze, żeby grzecznie pognały do Australii, zabierając szczątki przodków ze sobą? i którędy? ekspert...
A słyszałeś o podziemnych oceanach g1.globo.com/natureza/noticia/2015/11/mapa-quantifica-pela-primeira-vez-agua-escondida-debaixo-da-terra-no-mundo.html
Objętość wystarczyłaby, aby pokryć planetę warstwą o głębokości 180 metrów tvn24.pl/tvnmeteo/informacje-pogoda/ciekawostki,49/pod-ziemia-wody-trzy-razy-wiecej-niz-w-oceanach-wiezi-ja-blekitny-mineral,126073,1,0.html?p=meteo
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
doprawdy, takich ekspertów każdy, kto nie spał na fizyce jest w stanie wyśmiać, i dlatego na prawdziwe uniwerki wstępu nie mają. kręcą się gdzieś w okolicach płąckoziemców, foliarzy i innych dziwolągów. czy to może zmowa, że Nature jego rewelacji publikować nie chce? meteorolog wojskowy ekspertem planetologii... rozumiesz, że jak więcej wody w atmosferze, to mniej na powierzchni? najwyższy szczyt to ponad 8km. sporo brakuje, zważywszy ogólną nizinę reszty terenu... woda pojawiła się znikąd, i zniknęła potem?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
by wystarczyła, ale wsiąka, gadzina...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
powtarzam: żeby ta woda poszła w górę, to znika z powierzchni już dawno, razem z życiem ewentualnym.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jedyna szansa to sprowadzenie wody obecnej w atmosferze na ziemię, ale tej również za mało. trochę za Warszawę dałoby się zalać, osuszając do zna niebiosa, i (pod prąd warunkom koniecznym do zaistnienia takiego zjawiska) topiąc lodowce. dżizas, fizyka na poziomie liceum... termodynamika konkretnie. co w artykule się rzuca, to "chce" i "zamierza" udowodnić coś dopiero. owszem, powierzchnia zawiera sporo wody związanej. wiesz, czego trzeba, zeby ją upłynnić? jaki potop, tego nawet ekstremofile nie przetrwają, choć po ostatnich doniesieniach z Wenus jest nadzieja:)
Ale podziemny ocean jednak istnieje i wody jest dużo więcej niż kiedyś sądzono, to już nie są teorie kreacjonistów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
podpowiem: sprawdz skład gazów wulkanicznych. a teraz wytop tą wodę ze skorupy. jak tam Noe&co? żyją? warunki do spadnięcia deszczu pojawiły się trochę po wyrwaniu z Ziemi Księżyca, jak wolniej stygnąca Ziemia bliznę załatała, będąc półpłynną, a taki Merkury, ostygły, nie. Księzyc też stygł szybko, bo mały, i pochodzenie znać po budowie. woda w górze: wsciekłe ciśnienie i temperatura. warunki jak dzisiaj: woda tam gdzie teraz. trzebaby założyć małą różnicę wysokości na pierwotnej powierzchni, zeby zalanie było możliwe, ale jakie tam gatunki znowu wówczas, jaka arka...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
no i co z tego? wiesz, co będzie, jak ją wytopisz? armagiedon na skalę Wenus.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
doprawdy? ależ odkrycie, przecież właśnie skład gazów wulkanicznych to sugerował od kiedy zaczęto je badać. to głównie para wodna. to są brednie kreacjonistów. nie trzeba potopu, bo przygotowania do niego wysterylizują planetę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
po co po jakichś płaskoziemskich lub jarmarcznych stronach się błąkać, jak Nature opłaty wymaga głównie za najnowsze artykuły? z krytyką, statystyką, dyskusją, danymi, metodologią itd? bo takie brednie się na Nature nie znajdują? ano, nie, bo metodologia leży, wnioski cudaczne i bez związku, wbrew poznanym prawom fizyki lub logiki, do wyboru.
co to zmienia? zmiany prowadzące do upłynnienia tej wody oznaczają wcześniejszą zagładę wszystkiego. żaden tam Noe i ratowanie. jak wyżej. uporczywie zamykasz oczy na prawa fizyki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
sąsą, ale nie w biblii. tam nic niema, co by sugerowało napisanie jej przez osobę wiedzącą cokolwiek więcej, niż pozwala na taki ostatni wrzask techniki jak taczki. podobnież Iliada: odkryto znacznie więcej niż mit, co prawdziwości Zeusa jakoś nie implikuje...w tym rzecz, że świat odkryty po porzuceniu poglądu o jej prawdziwości jest znacznie ciekawszy i wspanialszy. w dodatku sprawdzalny. wiadomo, że kot się w pudełku zapałek nie mieści. wiadomo, że wprowadzenie takiej ilości wody do atmosfery wygubi życie sporo przedtem, zanim deszcz z niej będzie.
Źle mnie zrozumiałeś, nie zaprzeczam wcale temu co napisałeś, dowody kreacjonistów też mnie nie przekonywają, mam też świadomość, że nauka nie jest wstanie wszystkiego wyjaśnić. Chciałem tylko pokazać różnorodność ekspertów, i wydaje mi się, ze najlepsi są tutaj na wiocha, ci z "Nature" przy nich siadają i nikt ich nie pokona, he he
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
oceany podziemne to nie taka woda, jak na wierzchu, tylko związana w skałę. energia konieczna do jej uwolnienia zabija wszystko prawie. wyniesienie tej wody w górę: to samo. termodynamika. autorzy biblii wiedzieć tego nie mogli, najwyraźniej. znajdujesz jakieś oczywistości, o wodzie w skorupie pochowanej, zeby obronić kuriozalną tezę o potopie, uporczywie ignorując termodynamikę. ignorując w zasadzie wszystko, co o Ziemi wiadomo, poza tym jednym faktem: wody w skorupie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
może i źle, ale jak miałem, skoro takiego meteorologa, co doktorat z biblii zrobił, jako eksperta od planetologii podajesz?
A dlatego go podałem, bo wiedziałem, że się zaraz rozpiszesz, i pomyślałem, że może dowiem się czegoś ciekawego od największego eksperta wiocha.pl he he
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
i jak? dowiedziałeś się? przecież to samo na fizyce w szkole mówią...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a może teraz już nie?!?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
równanie Clapeyrona skasowali? Boyle i Mariotta? jak wyżej: nie trzeba eksperta, trzeba nie spać na fizyce.
O! To pewnie ty ,he he he- vod.tvp.pl/video/szkola-z-tvp-klasa-1-ponadpodstawowa-nowa-podstawa-programowa,chemia-lekcja-4-08052020,47812696
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
bo z racji warunków koniecznych do wprowadzenia tej wody do obiegu atmosferycznego nie może być mowy o ratowaniu kogokolwiek i czegokolwiek. nie snuję nieodnośnych i fantastycznych teorii. ringwodyty do sprowadzenia potopu, do którego coś jeszcze dożyje, się absolutnie nie nadają.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
no, to jesteśmy w domu: co możesz wykazać odnosząc się ad personam? nie przywołuję faktów bez znaczenia, to niby źle? a w naszej galaktyce jest wielka chmura alkoholu(nie pamiętam gdzie, proszę się samemu wysilić, jesli kto spragniony), tylko jak to się ma do spozycia na głowę?
To jeszcze nie koniec. Później może pojawić się siarczysta zgaga i ogniste wymioty, srraczka ( zniszczenie S*domy i Gomory),zeszszczanie się (potop) i kac (czyli wszystkie plagi egipskie wraz z hemoroidami ) szach mat he he he
Chrześcijanie nawet instrukcji obsługi nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem. A co dopiero biblie. Dlatego mają tyle tej lekcji religii. Na których przez kilka lat klecha im tłumaczy wybrane fragmenty i to nie zawsze dobrze. Bo często oszukuje. A dowodem na te oszustwa jest ilość religii chrześcijanskich. Każdy klecha trochę inaczej rozumie tą samą biblie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
'Każdy klecha trochę inaczej rozumie tą samą biblie' No i widzisz vacarius, tym zdaniem udowadniasz ze nigdy nie czytales Bibli, bo gdybys czytal, wiedzialbys dlaczego kazdy inaczej ja rozumie
Gdy zacząłem czytać biblię to przestałem wierzyć w tego zydowskiego boga. Nie bez przyczyny przez setki lat tłumaczenie biblii było zabronione i surowo karane śmiercią.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Gdybys czytal Biblie to bys nie bredzil bzdur typu 'zydowski Bog'. Przez setki lat tlumaczenie bibli bylo zabronione??? W 1559 dekretem papieskim zostalo zakazane tlumaczenie na jezyki narodowe (bo do tego czasu, tj od sredniowiecza wraz z rozwojem chrzescijanstwa byly dziesiatki przekladow: greckia, aramejskia, lacinskia itd nawet etiopska). A po tym dekrecie (karanym smiercia :D:D:D) 2 lata pozniej pojawila sie polska wersja (tzw Biblia Leopolity). Rzeczywiscie setki lat
Po dekrecie karanym śmiercią?? Coś mi się nie chce wierzyć, że rozumiesz słowo pisane... Gdzie są niby te bzdury, które on napisał?? BTW. Patrzcie państwo - aramejski był językiem bohaterów Nowego Testamentu, ale już wydanie w nim to przekład, bo powstał w innym języku i napisany został przez ludzi, którzy niewiele mieli wspólnego z tymi bohaterami. Przekłady Starego Testamentu z łaciny i greki były zabronione, a przecież, to też są przekłady. Tych bzdur w historii kościoła namnożyło się tyle, że baza danych serwera wiocha.pl by ich nie pomieściła.
I koniec końców zgodnie z intencją jedynych a wbrew intencjom drugich Biblia jest najszerzej rozpowszechnioną i tłumaczoną księgą świata czego należałoby się spodziewać po tak wyjątkowym przesłaniu, a czego zdecydowanie nie można powiedzieć o świętych księgach fundamentalistów ateistycznych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
przykro mi, ale nie znam ani jednego fundamentalisty ateistycznego, ani wiem jakie to święte księgi mogliby mieć. trundo być fundamentalistą agnomistycznym, chyba... możesz służyć jakimś tytułem? rozpowszechnienie wynika z wyjątkowości przesłania, bo ono nakazuje dążyć do pozostania jedynym przesłaniem, co dla bardziej tolerancyjnych przesłań kończy się źle. wymordowaniem wątpiących w to jedynie prawdziwe. jest przy tym najczęściej nieczytaną książką, z racji niestrawnego przesłania właśnie, aż na dzisiejsze jakiś w firankach tłumaczyć musi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
żeby było jeszcze śmieszniej: co który przeczyta i uwierzy, to prędzej czy później za łby się bierze z innymi, co zrozumieli co przeczytali(albo i nie) po swojemu. aby sił i sprzymierzeńców nabrał, to dawaj własne katownie i święte rzezie zaprowadzać. a jak nie wierzył, albo, przeczytawszy, grozą zdjęty wierzyć w bogów jakichkolwiek przestał, to jakoś do ostrzenia toporka, w celu wybicia z głów wiernym ich przekonań, az tak ochoczo się nie bierze. i proszę bredni o prześladowaniach rozpasanej wiary nie opowiadać, gdy moderunku się kto domaga.
Wolnowar - Czyli panowie żryjmy gó.wno. Wszak miliardy much nie mogą się mylić. Żeby czytać "księgi fundamentalistów ateistycznych" trzeba zacząć myśleć. A to już dla was wielki problem!
Macie tak zżarte umysły tą waszą antyteistyczną doktryną dżihadyści wiochy, że już sami nie wiecie, czy się żalicie czy chwalicie, czy wam przykro czy ma być jeszcze śmieszniej, czy czytacie żeby poznać wroga czy nie czytacie żeby nie naśladować miliardów much. Wy i zrozumienie ;))
Lenin nie uważał się za Boga. Był zagorzałym ateistą co też w swoich ,,dziełach” podkreślał. Co do tych dwóch innych to prawda leży gdzieś po środku.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ale z boskich prerogatyw korzystał, nawet mauzoljiej ma, i wypchawszy, ku uwiecznieniu:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie zauważył, że za bóstwo robi? równie dobrze miał się za pacyfistę, bo po ogólnoświatowej rewolucji proletariatu już miał panować pokój wiekuisty. w tym celu najpierw należało wytłuc stawiających opór.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A Hitler był zagorzałym katolikiem w młodości był ministrantem i chciał zostać księdzem dopiero później został tym kim został. Watykan do końca wspierał nazistów a po wojnie pomagał im w ucieczce co tylko pokazuje jakim złem jest kościół i jakim zbrodniarzom lubi pomagać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ja czytałem biblię kilka razy ale czytałem też lema i inną fantastykę czytanie nie szkodzi tylko trzeba przy nim myślec (uważam że lem jest lepszy)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Siwy jak cię nie lubię ;) (oczywiście to żart bo mimo że się z tobą w wielu aspektach nie zgadzam to w wielu się też zgadzam) tak tu się muszę zgodzić Lem jest zdecydowanie lepszy choć nie dla każdego to jest lektura bo ciężko się to czyta. Co do czytania to też się z tobą zgadzam.
Obrażajcie ile chcecie, ale na koniec swych dni pamiętajcie o przesłaniu idącym z Biblii (przynajmniej ci co ja przeczytali). Jest tam wiele przypowiesci, które można odnieść do obecnych tu agnostyków a nie ateistów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trytek: ty zrozumieniem nazywasz wyciąganie prawdy o boskim pochodzeniu Jagiełły z tekstu zawierającego prawdziwy szczegół, że bitwa w ogóle była, nazywając to czytaniem ze zrozumieniem. co właśnie udowodniłeś argumentem ad personam?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No bo ateizm to tez religia. Tylko strasznie niekonsekwentna i wewnętrznie niespójna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a brak krost to takie krosty, tylko bardzo dziwaczne...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biblia ateistów to giełda i bardzo w nią wieżą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wieżą Babel?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba mieć choć odrobinę wiedzy na temat historii starożytnej, aby się w tym temacie wypowiadać. WSZYSTKO potwierdzają fakty. Poza tym wiara ze swojej istoty zawiera element "zawierzenia" właśnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
potop też? a jak to się stało, że Egipcjanie nic nie zauważyli, jak armia i faraon przepadli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba mieć choć odrobinę wiedzy na temat historii starożytnej, aby się w tym temacie wypowiadać. WSZYSTKO potwierdzają fakty. Poza tym wiara ze swojej istoty zawiera element "zawierzenia" właśnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ateiści nie muszą czytać takich bajek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogólnie biorąc serwis wiocha jest to serwis lewicowy który bierze pieniądze od lewaków za oczernianie prawicy i kościoła to po pierwsze i drugie każdy może sobie wierzyć w co chce i to jest jego sprawa... Po trzecie wystarczy spojrzeć na prężna kulturę muzeumanów która rozlała się po całej Europie nie chodzę do kościoła nie czytam Biblii ale wiem jedno takie kraje jak Anglia Francja czy Niemcy nie radzą sobie z nimi kompletnie dla nich wszyscy jestesmy nie wierzący i czy jesteś ateista katolikiem żydem czy jechowcem i nie będziesz bronił swojej kultury i tradycji to nie miej pretensji za jakiś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brednie. przynajmniej w UK.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I pisać nie najpierw naucz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Back 666 może ty się naucz pisać. Jeśli będziemy obojętni dla naszej kultury i historii to arabusy nas zniszczą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak na razie zakazano halołyna...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
p1z1 naszej kultury i historii którą zaraza watykańska zniszczyła? Arabusy to zniszczą tylko takich chorych z nienawiści ludzi jak ty którzy nosa poza swoją wiochę nie wystawili nie znają świata i nie znają tych ludzi ale oskarżają ich o niestworzone rzeczy bo tak im tvPiS i ksiądz powiedzieli. Głupiś pezecie głupiś i chory.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Suchy znowu swój prostacki język rozwija. Byłem więcej za granicą niż ty, wiem jak wyglada sytuacja Niemców Włochów czy francuzow i co mówią na temat brunatnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ilu bym arabusów w UK nie oglądał, to jak który po angielskiej szkole, to w poważaniu ma ałła i cały kuran. domową tradycję uprawia, podjadając pod stolikiem za dnia, zeby burczeniem kolegom nie przeszkadzać. albo całkiem zrywają, bo matce odwalało, i do ubranka nursy rękawki przyszywała. wyprowadzają się i chcą żyć jak tubylcy: bez takich hocków-klocków. podobnież w PL. 25 lat temu było 95-98% ochrzczonych. obecnie coś z 70%. młodzi mają to w poważaniu. ja też lubię choinkę itepe, świetnie wiedząc, jak świeże są te tradycje, i jak łatwo się zmieniają kultury.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak byłeś w Rosji my wiemy wiemy doskonale. Spytaj się co w Europie przez takich fanatyków religijnych i pasożytów jak ty sądzą o Polakach. Ale tak ty w Rosji tego nie usłyszysz tak samo w tvPiS.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik takim oszołomom którzy nie znają tych ludzi tak jak p1z1 tego nie wytłumaczysz oni myślą tym co ksiądz i tvPiS mówi czyli że to zło, mordercy, nieroby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz suchy akurat w Rosji nie byłem. Chętnie bym pojechał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz w kwietniu byłem na nartach w alpach gdzie jeżdżę od 30 lat i wiem co mówią o Polsce, że jesteśmy jedyni w Europie co maja jaja. Mają tez głęboko w d.. islamistów ale nie wolno na nich nic złego mówić. Zobacz dlaczego pomnik upamiętniający bitwę pod Wiedniem nie stoi w Wiedniu tylko w Krakowie. Jak nie znajdziesz w necie to ci powiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ oczywiście nie byłeś towarzyszu oczywiście tylko marzy ci się powrót pod but Rosji więc proponuję już jedź tam miejsce takich jak ty. Jeżeli nie pamiętasz to przypomnę Austria była jednym z zaborców Polski. Tak byłeś w Alpach palcem na mapie. Jakbyś był to byś wiedział że mówią o nas nie że mamy jaja ale jesteśmy rasistami i religijnymi oszołomami właśnie przez takich jak ty mają takie zdanie o nas. Ale oczywiście tego nie wiesz. Właśnie przez tą twoją nienawiść do innych i religijny fanatyzm jesteś takim chorym człowiekiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Austria za bitwę pod Wiedniem zdradziła nas tak samo jak Angole po II wojnie światowej oddając nas twoim towarzyszom do których powrotu ci się marzy. Islamiści są w dużej większości normalnymi ludźmi a że jest paru oszołomów to wszędzie są u katoli też są ty jesteś doskonałym tego przykładem damski bokserze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę że znasz wielu Austriaków że się na ten temat wypowiadasz. Wysłać ci fotkę z lodowca? Co z tym pomnikiem, nie uchylają się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wysłać ci zdjęcie z Norwegii? W tej chwili mogę sobie znaleźć i wysłać i powiedzieć o jestem tam. Wiem że ten pomnik nie stoi w Krakowie bo w Wiedniu go nie chcieli i co to ma do rzeczy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miało być stoi w Krakowie bo w Wiedniu go nie chcieli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chrześcijanie nie czytają biblii bo gdyby czytali nie byliby chrześcijanami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie wiem czy to poprawny wniosek. Ateista czytający biblię też przestaje być ateistą i staje się katolikiem? Inna sprawa, że chyba mylisz chrześcijanina z katolikiem. Obaj czytają biblię, ale tylko jeden chodzi do kościoła. A co do samej wstawki - w punkt.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Daleko od Szosy, cytat: Nie mówi się ino. Ino jak? Ino tylko!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zabieg techniczny, żeby się zmieścić w ramce i sensu mema za bardzo nie stracić. Nie umieszczałeś nigdy napisów ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
List do Rzymian 1:18-32. wystarczy przeczytać i wszystko jasne:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy ktoś , ciekawy, w ogóle przeczytał co tam napisano? ateiści, słucham:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znaczy nieposłusznych rodzicom masz za godnych śmierci? czy na sali jest psychiatra?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik: nieposluszenstwo rodzicom rowna sie nieposluszenstwu Bogu, ktory nakazuje dzieciom byc poslusznym rodzicom. Nieposluszenstwo Bogu to grzech. Zaplata za grzech jest smierc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i to islamisci sa grożni?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niekoniecznie. najbardziej groźne hasło to "róbta co chceta". albo staropolskie "hulaj dusza, piekła nie ma".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko de**l mógł napisać że ateiści czytają biblię, to tak jakby PIS czytał konstytucje. :-))))))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyobraź sobie że nie tylko. Jeśli chcesz z czymś polemizować (o widzisz, takie jedno trudne słowo), to musisz wiedzieć z czym, dlatego warto o tym najpierw poczytać. Zrozumiałeś? Dlaczego mam wrażenie że jednak nie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo ateiści nie interesują się żadnymi Bogami. Biblie i Koran to oni mają głęboko w d... Zresztą tak jak pisiory konstytucje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlaczego? po 1. primo: poznaj nieprzyjaciela, bo tym on właśnie uzasadnia wprowadzanie szariatu-biblią. secundo: mitologie bywają ciekawe i pouczające z historyczno-antropologicznego punktu widzenia. dają wgląd w wyobrażenia o świecie, porządku, człowieku, jakie mieli starożytni, gdy mitologie powstawały i kwitły. czytać, a stosować to nie to samo. zaznajomiwszy się z mitologią grecką jednakowoż kury na obiatę Hermesowi nie zarzynam. normalnie, naleśniki gromię na lotnisku:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ojciec, przeczytałem Biblie (stary i nowy testament), Koran, Hadisy, znam mitologię grecką, rzymską, nordycką, a jestem ateistą (a może właśnie dlatego). Oczywiście dalej nie rozumiesz dlaczego? ... Może gruzawik wyjaśnił Ci to nieco przystępniej, miejmy nadzieję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty czytałes chyba na wiocha.pl, Cos Cie sie popied...o :-)))))) Radia Maryja też pewnie słuchasz zeby poznać swojego wroga czy po prostu lubisz Rydzyka. Dobry kit dzieciaku :-)))))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mylisz się. Jak jako ateista też bywam na mszach, ale tylko ze względu na szacunek np. zmarłego. Dokładnie analizuję każde słowo faceta w s**ience. Pamiętam, ".. panie ty powiedziałeś nam, nie zważajcie na grzechy swoje, tylko na wiarę i potęgę kościoła mego ...". Oczywiście to już wycięli z menu tej imprezy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz "ojciec", swoimi postami udowadniasz że jesteś szczylowaty, i bądź łaskaw nie zwracać się do mnie per dzieciaku. Mam 53 lata i w ten sposób to może zwracać się do mnie mój ojczulek, a nie jakiś niedorobiony gó*****z. Pozwolę sobie zniżyć się do Twojego poziomu, ojciec (pewnie młodociany) to ty może i jesteś, bo na czas wysunąć nie potrafiłeś, a dyrektorem pozostań w marzeniach. Z taką formą, treścią, interpunkcją itp. to możesz co najwyżej kamienie przerzucać, albo hot dogi na BP podawać (podawać, nie robić, bo to wymaga pewnej inteligencji wrodzonej)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze większy de**l mógłby uważać, że czytają ją katolicy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
elkrakerso domyślam się że jesteś jakimś c**lowatym klawiszem na emeryturze. Pieprzysz głupoty jak dziecko i tak cie bede nazywać bo mam taki kaprys szczylu. Wczoraj ci c**lu internet podłączyli, bede do ciebie pe****lu z drugiewgo konca polski zwracał jak mi sie podoba. C**lem sie urodziłes i c**lem zostaniesz. A na ,,pana,, to trzeba mieć kase i wygląd a ty nie masz ani jednego C**LU.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie kasę, tylko klasę. i nie wygląd, tylko zachowanie. QED :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ojciec, czyli jednak jesteś zwykłym, niedorobionym, nieokrzesanym, niedouczonym, wulgarnym chamem bez krztyny ogłady. Nie wiem z jakiego rynsztoku wypełzłeś, ale powinieneś wrócić tam co rychlej, bo tu tylko wzbudzasz niesmak i czasem odruchy wymiotne. O mój wygląd i zasoby finansowe bądź łaskaw się nie martwić, prawdopodobnie było by mnie stać żeby kupić ciebie (celowe), twoją rodzinkę i wszystkie (o ile jakieś miałeś, w co szczerze wątpię) kobiety jakie coś z tobą do czynienia miały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A i jeszcze jedno, wyobraź sobie że nie jesteś w stanie mnie obrazić tymi prostackimi bluzgami. Jesteś na to zbyt niedouczonym chamem, żebym musiał przejmować się czymś takim. Obrazić może mnie ktoś kto stanowi dla mnie jakiś autorytet. A ty nie stanowisz niczego, nieogarnięty kmiocie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest tylko jeden Bóg - SATAN ! :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2 Kor.4:4 " ...dla ludzi bez wiary, którym bóg tego świata zaślepia umysły, żeby nie mogło do nich dotrzeć światło wspaniałej dobrej nowiny o Chrystusie, który jest obrazem Boga." koniec jego będzie taki, jak podłe życie :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
edek ale czarna biblia nie zaprzecza istnieniu boga wręcz przeciwnie.... przeczytaj zaraz na poczatku jest napisane że warunkiem istnienia boga jest istnienie szatana więc satanizm jest też pośrednio wiarą w boga... i ci namieszałem nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie ma zmartwienia, siwy: kto wierzy w boga wierzy też w szatana-mamy więc ok.70% biernych satanistów :) to tylko kwestia perpektywy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak gruzawiku własnie o tym napisałem ale określenie bierny satanista bardzo mi się podoba i będę go używał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie ja, tylko Ryłkołak :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
en.wikipedia.org/wiki/The_Satanic_Bible według tej księgi to raczej tylko projekcje "Wierzący byli nazywani ateistycznymi satanistami z powodu braku wiary w zewnętrznych bogów , ale inni identyfikują się jako antyteistyczni" ...Szatan jest postrzegany jako metafora lub symbol, a nie istota, którą należy czcić...W całej Biblii satanistycznej satanista LaVeyan postrzega boga jako prawdziwe "ja" satanisty, projekcja ich własnej osobowości, a nie zewnętrzne bóstwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nazwa "satanista" nie pochodzi od samych satanistów czy ich wiary w szatana, ale od określenia ich tak przez wierzących. zostało zaakceptowane z dumą, na wniosku, że to właśnie szatan jest prawdziwym ludzkości dobrodziejem: dzięki niemu pznano dobro i zło i uzyskano moce o jakich się bogom nie śniło, gdy ich wymyślano. przykre to, ale nawet sataniści tak naprawdę nie wierzą w szatana... chodzi tylko o parodię wiary w boga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wierzą w okultyzm i działanie swoich mocy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wynkające z wpływania na własną podświadomość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O tu ekspert napisał. blog.krolartur.com/argument-twoja-podswiadomosc//
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też, ale rzecz w tym, że sataniści też w szatana nie wierzą, tylko się nakręcają w ten sposób, zeby osiągnąć zamierzone cele. nasza świadomość też nie jest jedna, wbrew nazwie "indywidualność":)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a po co Ateista miał by biblie czytać ? ? ? A jak zdarzy się taki przypadek ( wiadomo że to potwierdza regułę) jak to możliwe że czyta ją ze zrozumieniem :D:D:D :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak samo jak Mity greckie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo ateisci przewaznie są bardziej inteligentni i czytają nie tylko to co muszą ale też to czego są ciekawi a ty tyrot pewnie nawet z krzyżaków przeczytałeś streszczenie albo i nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no okej... może zdarzyć się taki przypadek że ktoś interesuje się tym w co nie wierzy i z nadmiaru czasu zaczyna czytać.... tylko jak on to robi ze Zrozumieniem ! :D Biblie ?? D::D:DD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a pilota pirksa albo solaris czytałes? wróc oglądałeś matrixa? zasada jest taka sama tylko człowiek który czyta ze zrozumieniem widzi fakty niezgodności i niedociągnięcia a ty widzisz tam boską moc... a już niezgodność nauk kościoła z biblią jest dramatyczna chociażby maryja dziewica.... postać przerobiona na potrzeby kościoła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"zrozumienie" dla tyrota to dla nas teleologia: myślenie skierowane na uprzednioi założony cel. prowadzi to do lekceważenia faktów , chronologii, skali, zasad, logiki, wszystkiego, co tezie na początku postawionej przeczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
smerfy pewnie tez '' zrozumiał'' i do tej pory gargamela się boi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam starzejących się ateistów - są przerażeni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niech ksiądz wstaje, i posprząta pościel...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
normalnie odjazd na maksa :D lecimy po bańdzie !! Czytanie ze zrozumieniem bibli przez Ateistę to uwaga :D:D:D : "czyta ze zrozumieniem widzi fakty niezgodności i niedociągnięcia" kompletny id**tyzm :D Dziwić się że wielka część połowy społeczeństwa nawet nie umie przeczytać rozkładu jazdy Autobusu na dni świąteczne... poziom ten sam co siwy :D a żeby porównywać "Solaris" itd to już kompletne niezrozumienie tematu u mojej uwagi.... Głupotę zawsze będę tępił!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no, to się popisałeś: czytanie ze zrozumieniem oznacza właśnie dostrzeganie ewentualnych niedociągnięć, a nie ich ignorowanie. ty miałbyś głupotę tępić? a weź zacznij od siebie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie Gruzawik.... znowu odsyłam do szkoły... czytanie ze zrozumieniem to rozumienie czytanego tekstu a nie ignorowanie niedociągnięć i czy ich widzenie.... Tekst może być pełen błędów i niedociągnięć a i tak można lub nie, go przyczytać ze zrozumieniem, pomijając same błedy... Czytanie ze zrozumieniem sprowadza się głównie do "Zrozumienia zawartych informacji", "skupienia się na myśli przewodniej" i "Zrozumieniem sensu wynikającego z całości tekstu" DO SZKOŁY !! :D SIWY !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dostrzeganie nieścisłości to czekiwany wynik czytania ze zrozumieniem. bez czytania ze zrozumieniem się nie da. czego jesteś przykładem. nie jest to tożsame, ale zachodzi silny związek przyczynowo skutkowy, który, jak to masz w zwyczaju, ignorujesz. jeśli sprzeczności nie dostrzegasz, to nie zrozumiałeś tekstu, który je zawiera. teraz łatwiej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakaż myśl dyszlowa moze wynikać ze sprzecznego tekstu? czy z 1000 kłamstw ma wyniknąć prawda?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skupiając się na szczególe(literalne znaczenie rozumienia tekstu) straciłeś z oczu zdolność, do której ma ono prowadzić, a mianowicie ocenę wiarygodności tekstu. popełniasz więc błąd logiczny, godząc się na owe sprzeczności w próbie wyciągania wniosków o jego prawdziwości, ignorując je, i nazywasz to właśnie zrozumieniem tego tekstu. a które, ze sprzecznych, fragmenty sobie wybierasz, według jakich kryteriów? po czym poznajesz, że je zrozumiałeś, i te tutaj to przenośnia, a tamte nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sprzecznosci wewnętrzne dostrzegasz więc, i postanawiasz pominąć przy ocenie tekstu? nie-wia-ry-god-ne. takie myślenie i taki tekst. sprzeczność ze światem obserwowanym też jak zielona mgła, rozwiewa się, gdy poczekać? oczy przestają łzawić i dalej można patatajać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciężko z tobą Gruzawik rozmawiać... to jak ze ścianą, zero faktów i wiedzy powszechnej.... nie teskt który jest napisany nie jest czytany ze zrozumieniem bo ktoś wychwycił jak to napisał Siwy "niedokładności i niedociągnięcia" to jest bzdura która jemy wytłumaczyłem.... tobie muszę z osobna widzę... a więc, czytanie ze zrozumieniem to jest : "Zrozumienia zawartych informacji", "skupienia się na myśli przewodniej" i "Zrozumieniem sensu wynikającego z całości tekstu"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS : jeśli nie był byś typowym id**tą Ateistą to byś wiedział że czytanie ze zrozumieniem nie sprowadza się do : "widzi fakty niezgodności i niedociągnięcia a ty widzisz tam boską moc" bo o tym pisałem i to z kimś innym niż ty :D ty się wtrąciłeś do tego marnego intelektualnie wywodu... nic wiecej... Czytanie tekstu może być ze zrozumieniem pomimog tego że ma nawet i 1000 błedów np że bitwa pod Grunwaldem była w 1409... to nie znaczy że tekst nie ma sensu nie da się przeytczytać go ze zrozumieniem... co znaczy czytanie ze zrozumieniem napsiałem ci powyżej ;)poczytaj przemyśl i dopiero napis
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty zrozumieniem nazywasz wyciąganie prawdy o boskim pochodzeniu Jagiełły z tekstu zawierającego prawdziwy szczegół, że bitwa w ogóle była, nazywając to czytaniem ze zrozumieniem. nie wnioski o zaistnieniu bitwy w ogóle, tylko właśnie to... tekst zawiera wiele błędów i fantazji, a wniosek najfantastyczniejszy z nich-prawdziwy! mimo ogólnej małej wierności faktom. błędy i brednie dostrzegasz, rozumiesz, i ignorujesz, żeby tylko "zrozumieć" to, co sobie od początku założyłeś. co właśnie udowodniłeś argumentem ad personam? coś o mnie, czy bardziej o sobie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pojęcie czytania ze zrozumieniem jest ci obce.... sorry za ad personam ale ciśnie się na usta... Ja ci tłumaczę jak dziecku w szkolę, podaje argumentacje Akademicką ! Czytanie ze zrozumieniem nie sprowadza się jak id***a Ateista Siwy napisał do wychwytywania "Błędów" czy "Niedociągnięć".... taki jest świat i takie są fakty, napisałem ci na czym polega czytanie ze zrozumieniem, wystarczy przeczytać i zrozumieć ! :] Tekst mający 1000 błędów i poprzekręcane daty dalej da się czytać ze zrozumieniem lub nie !! To nie ma znaczenia czy tekst ma błąd czy przekręcenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i nie wiem skąd ty nagle Jagiełłę i Boga sobie uroiłeś w rozmowie o "czytaniu ze zrozumieniem"....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale rozumiesz, że czytanie ze zrozumieniem pociąga za sobą takie a nie inne wnioski o wiarygodności tekstu? w przypadku tekstu zawierającego wierutne bzdury wnioski jakie? masz skłonność do odklejania przyczyn i skutków, ale protestujesz przeciwko zrozumieniu prowadzącemu do niewiary. a kto pod Grunwaldem? jak poznać, że ktoś przeczytał ze zrozumieniem, skoro wnioski wyciąga dziwaczne, lekceważąc połowę przeczytanego? problem nie w zrozumieniu, tylko w kompetencjach umysłowych wierzących, uważasz? o czym jest mem, przypomnij sobie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
btw: to u mnie komp coś pop..lił, czy te wszarze muszą udowodnić, że za coś pieniądze biorą, i co było po lewej (odpowiedz) przenieśli na prawą, zmniejszyli czytelność przez zmniejszenie akapitów, zmienili czcionkę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rozumiem o co ci chodzi :) ale my nie o tym z Siwym Ateistą bezrozumnym rozmawialiśmy... Oczywiście że jak czytasz ze zrozumieniem to wyłapiesz błędy o ile masz wiedzą na temat o którym czytasz... tylko że faktem jest że do tego nie sprowadza się czytanie ze zrozumieniem.... Po części masz rację ale nie do końca według mnie. Czytanie ze zrozumieniem akademicka definicja jest zdecydowaine bardziej rozwinięta a "błędy i niedociągnięcia" o którch mówił Siwy to margines czytania.... Tak potwierdzam jest gorsza czytelność i zmienili wielkość liter ;) oraz wprowadzili bałagan w komentarzach !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co za szmaciarze... problem w tym, że tych "błędów" to coś z 90%. jak można uważać wyciągnięcie wniosku o prawdziwości tekstu za czytanie ze zrozumieniem? błędy dostrzegam, przeważają, ale uważam ze książka jest prawdziwa? zrozumiałem i zapomniałem? przykład martina: przeczytał, ale że do tezy o prawdziwości potopu potrzeba było zalania, to pominął deszcz jako źródło. coś umknęło...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gratuluje znajomości tekstu biblijnego, nawet nie będę pytać jak wyliczyłeś te 90 % :) ale gratuluje.... idąc dalej to prawdziwość tekstu czy nie, nie ma znaczenia jesli chodzi o czytanie ze zrozumieniem... Co do potopów itd to nie o tym byłą rozmowa więc wypowiadać się nie będę, napomknę tylko że nauka mówi nam że ziemia była pokryta cała wodą, a zjawiska potopów to norma dla naszej planety ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a to ciekawe, gdzie nauka tak mówi? a jeszcze za kadencji homo sapiens, zdolnego krypy budować? rozumiesz, że trzeba takiego zalania, żeby wszystko miało wyzdychać? taka możliwość istnieje, choć wątła, sporo przed powstaniem życia jakiegokolwiek, o żeglarzach nie mówiąc. 90%, bo czego się nie dotknąć, to w sumie nieprawda: żyją ludzie po 800 lat? no nie. i nigdzie takiego nie odkopano, byłby jak królik w przekambrze:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
te 10% to fakt, że zalania się zdarzają. i na tym koniec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ma znaczenie przy wyciąganiu wniosków. albo więc czytanie życzeniowe, z celowym niezrozumieniem bądż przemilczeniem niewygodnych kawałków, albo gorzej: wyciąganie wniosków o prawdziwości z fałszu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może w ten sposób: w jaki sposób z czytania ze zrozumieniem Iliady wynika istnienie Hery czy Zeusa, skoro Troję znaleziono(dokładniej to coś z 9 kolejnych osad...)? wynika znajomość opowieści snutych przez Greków, na kanwie jakiegoś faktu, mocno rozcieńczonego. Była Troja, wojowali. czy to choć 10%?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ino wiesz... I ku**a już wiesz! (https...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywistym było, że ból w tyłkach katoli zamanifestuje się pod tym memem. Słychać wycie? Znakomicie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ateisci czytajacy Biblie, buahahahahah. Dowcip dnia. Nie poznalem do tej pory ani jednego ateisty(lacznie z tymi tu na tym portalu) ktorzy znaliby chociazby podstawy tego co jest napisane w Bibli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co z potopem? był, taki jak napisane (cytowałem Ci)? czy będziesz się wił, niby czytawszy, ze to o lokalnym zalaniu mowa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O co ci chodzi z tym potopem bo nie wiem? Ile mozna o tym pisac? Czego nie rozumiesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie rozumiem, jak można pisać, że ateiści biblii nie czytają, a potem jej prawdziwiość wspierać twierdząć, że to mogło chodzić o lokalny zalew. nie mogło, jesli ktos czytał... a że ogólnego też być nie mogło, to... ale mniejsza o wnioski-wazne, że sam twierdzieś, że mogło chodzić o zalanie basenu Morza Śródziemnego czy Czarnego. jedno sporo przedludzkie, a oba zbyt powolne, żeby się nie dało spacerkiem czy truchtem oddalić, wcale nie tonąc. no i to jednak nie deszcz. ponoć czytałeś, a takie wykręty...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto niby twierdzi o lokalnym zalewie? Moglo byc zalanie basenu morza srodziemnego ale niekoniecznie (natknalem sie na ta informacje jakis czas temu i powiazalem z potopem, to tylko hipoteza). Nie rozumiem dlaczego sie zachowujesz jakby wszystko juz zostalo odkryte i na bank wiadomo ze nie bylo globalnego zalania?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przedludzkie? Sa slady czlowieka siegajace milionow lat, rozumiem ze powolujesz sie na powstanie homo sapiens sprzed 200 tys?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na bank wiadomo: nie ma tyle wody na tej planecie. i ani sladu w genomach. nie ma takich sladów, są tylko życzeniowe interpretacje śladów istot dwunogich z czasów, gdy o ssakach żadnych wróble nie świerkały, bo i ich nie było. to też akurat wiadomo. hipoteza na co? baseny mórz to lokalne zalania. skoro czytałeś, to byś ich z deszczem nie pomylił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to też już pisałem, a Ty dalej jak dziewica... nie trzeba wiedziec wszystkiego, by pewne rzeczy wykluczyć. kot nie miesci się w pudełku po zapałkach (przec.48szt.). nie musze znać wszystkich kotów i wszystkich marek zapałek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rzecz w czym innym: czytałeś, i tam jest napisane, że deszcz. nie przerwanie naturalnej tamy. napisane też jest, że w celu wygubienia wszystkiego, a nie żyjących w inkryminowanym rejonie, szczególnie, że kazdy, kto trochę szybszy od jeża, dałby radę się wynieść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twoja niewiedza jest porazajaca. Masz jakis dowod naukowy mowiacy ze ziemia nigdy nie byla calkowicie zalana??? Sa hipotezy mowiace o tym ze 3 miliardy lat temu cala ziemia mogla byc zalana woda (dzis ziemia jest zalana w 70%). W RPA jest tzw slad Goliata - wiek szacuje sie nawet na kilka miliardow lat. Zacznij uzywac ggl, to chyba nie jest az takie trudne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co więcej, ponoć to miało być jednorazowo, a ty już 2 zalania znalazłeś... albo więc stosujesz przy czytaniu teleologię, czyli myślenie życzeniowe, albo przyznać Ci wypadnie, że g.no prawda, a tego zrobić nie możesz. trochę współczuję, ale sam się w tą sytuację wmanewrowałeś: raz prawdziwości biblii dowodząc wysuwasz niezgodne z jej zapisami hipotezy, a raz zarzucasz innym, że nie czytali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a gdzie jego gnaty? wolę uzywać mikroskopu i suwaka logarytmicznego. dostarczają takich dowodów. powtarzam do znudzenia: nie ma tyle wody... to już dawno temu obliczono. stopienie wszystkiego zamrozonego podciągnęłoby brzeg gdzieś za Warszawę, mniej więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moja niewiedza? a jaka to wiedza każe interpretowaś kształt jako ślad stopy, bez pozostałości osobnika, który by do tego odcisku pasował? to jak szukanie wizerunku jeżusia w śladach szczyn na murku. owe hipotezy nie znajdują potwierdzenia w bilansie energetycznym ani w geologii czy kosmologii: planeta nasza była płynna po zgrubnym ukształtowaniu, bo po wyrwaniu z niej Księzyca nie ma dziury, jak Merkury, tylko gładko wyrównana. a najpierw zestala się bazalt w płyty kontynentalne, a potem woda się skrapla, w miare stygnięcia. tyle tytułem porazania niewiedzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ja mu mowie ze ziemia kiedys byla cala zalana(o czym wypowiadaja sie naukowcy) a on ze nie ma tyle wody. Dzis moze nie ma, nie znaczy ze kiedys nie bylo, o zlodowaceniach tez nie slyszales? nie no koncze ta fa**e
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podam ci na koniec ciekawostke. Najstarsza znana nam cywilizacje Sumer datuje sie na okolo 4500 lat pne. Calkiem niedawno, doslownie kilka lat temu odkryto ruiny miasta (Gobekli Tepe) ktore szacuje sie na az 11 tysiecy lat pne. To az ponad 6 tysiecy lat wczesniej. Co ciekawe symbole i przedstawiane bostwa zawarte w tych ruinach do zludzenia przypominaja te z sumeru i z pozniejszych cywilizacji (Co ciekawe nawet z wyspy wielkanocnej). Przypadek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i nie było, przykro mi, po przetopieniu. a te zlodowacenia to bez obniżenia poziomu mórz? te hipotezy przeczą znanym i wielokrotnie potwierdzonym faktom, także długiego zycia im nie wróżę. ale nie o tym rzecz: czytałeś, i deszcz oraz powszechność olawszy, przerwanie tamy za potop podajesz tamże opisany. czytałeś? deszcz przyczyną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszystkie narzędzia mają podobne uchwyty, dopasowane do ludzkiej ręki. przypadek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fantasmagorie żadnych zaistnienia na szerszą skalę uważasz za potwierdzone teorie? musisz się douczyć, czym to się od hipotezy różni. nauka tak nie działa. ale skąd możesz wiedzieć, lekceważąc nawet deszcz wysuwasz hipotezę o zalewach lokalnych. byle pasowało do z góry założonej tezy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak na razie nauka zajmuje się wyjaśnianiem skąd w ogóle wody tyle przybyło, że po przetopieniu teraz jest. z racji stałej masy planety stopień ucieczki i przybywania jej z przestrzeni też można policzyć. spytaj HomoSapiens, on bardziej astronom, niż ja. ale i tak nie ma po co, skoro stertę niewygodnych faktów (deszcz, wymieranie wszystkiego) pominiesz, byle hipoteza pasowała do założeń. czyli na odwrót, niż to, co się nazywa wiedzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do złudzenia? nawet ja na pierwszy rzut oka odróżniam dzieła Sumeru, Babilonu, Egiptu czy W> Wielkanocnej... złudzenie. słowo-klucz. do tego służy metodologia pracy naukowej, żeby takie złudzenia weryfikować. a Ty mając warunki brzegowe (deszcz źródłem, zasięg globalny) patatajasz na zalewach lokalnych. bo chodziło o wykazanie, że w ogóle takie coś było. że w tym micie cień prawdy jest, a teraz, jak chodzi o czytanie, to już tego nie przywołujesz. jakbyś czytał, to sam byś się z takimi hipotezami wstrzymał, bo do napisanego nijak się mają. ja muszę zwracać uwagę, nieczytawszy ponoć...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ksiega Rodzaju jest o charakterze etiologicznym, zawiera tylko echa pewnych faktów historycznych Czytanie i literalna interpretacja tej księgi jest bez sensu, termin kol ha arec – "cała ziemia" nie musi wcale oznaczać wcale całego globu, ale jedynie cały określony obszar. ... "HomoSapiens, on bardziej astronom, niż ja"... ha ha tak tutaj na wiocha jak zwykle sami eksperci, ja też he he he
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nieszczególnie wiadomo, którą wersję tłumaczenia wybrać, co poeta miał na mysli, i jak wówczas interpretowano ów zapis, jako że język się zmienia. jednak z groźby wybicia wszystkiego co żyje, prócz ocalonych na krypie wynika raczej powszechny zalew. z przypowieści i paralel, być może zawierających okruch prawdy, próbuje się wyprowadzać prawdę niewątpliwą, jak królika z kapelusza, o istnieniu bóstwa, owe być może prawdziwe częściowo wydarzenia sprowadzającego. i ta właśnie dysproporcja, między dawką prawdy, a postulowanymi wnioskami, prowadzi do zwatpienia w nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
radzę spytać, bo choć to wiedza powszechnie dostępna, to moze się okazać trudna do odszukania w zalewie ch**mu. szczególnie dla szukaniu niechętnych :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powiem więcej: z racji podobieństwa do sumeryjskiej wersji najprawdopodobniejszą interpretacją jest zapożyczenie mitu i, jak to religijni zeloci, dorobienie p.dzie rogów, w zbożnym celu świecenia baki najsuperowszemu panu, z lokalnego zalewu nadymając wybicie wszystkiego, bo się odmieniło. i historia zaczyna kuleć... został też deszcz. interpretacje dzisiejsze tłumaczące przenośniami są właśnie konieczne na skutek coraz wyraźniejszej nieprawdziwości, ew. nieakceptowalności kulturowej. niejednemu rodzina i chudoba wygniła, ale wnioski...dramat, na dzisiejsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja to nie wiem, ale niektórzy eksperci twierdzą inaczej niż ty - https...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja to nie wiem, ale inni eksperci twierdzą inaczej niż ty - youtu.be/oIM_q3TKoeM?t=2808
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Inni eksperci niż ty mają odpowiedź na ten deszcz w filmie Arka Noego na you tube od ok. 46:29, przedtem pisałem link ale blokują
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie zmienia to faktu, że potopu prowadzącego do zagłady życia na taką skalę nigdy nie było. tyle eksperci od biologii, geologii... jak wyżej: tyle wody nawet nie ma, i nigdy nie było, co wiadomo dość dokładnie. o ile mit Gilgameszowy ma sens, to przeróbka już nie. mus tłumaczyć przenośnia. najbardziej podoba mi się PIONOWE ułożenie klepek:) ktoś widział kiedyś pływadło sklecone w ten sposób? nie? bo się rozpadają na falach...ale wiesz, jakie warunki panują na Wenus? da się tam statek zbudować? teleologia. gonienie w pietke, byle bzdurę podtrzymać. Vardiman ekspertem? dooobra...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
klimat Wenus jest wybitnie chroniny przez wodę w atmosferze, aż sonda po paruminutach w tym klimacie zdechła, przesławszy trochę zdjęć wściekłej pustyni. akwenów ni budulca ani co możnaby ratować nie stwierdzono: cała woda w górze:) porównywanie gazowych gigantów ma jeszcze mniej sensu. brzuch boli, jak się tych bredni słucha. vardiman ekspertem, na uniwerku biblijnym:) z założenia nastawionym na wykazanie tego, a nie czego innego. nie znalezienie prawdy, jaka by nie była, a tej odpowiadającej założeniom. teleologia, nie mająca nic wspólnego z wiedzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rozumiesz, co się dzieje z ciśnieniem atmosferycznym, jesli ocean wywindujesz w górę? bo vinderman chyba nie... żeby to zrobić trzeba podnieść temperature, wiesz jak to wpływa na ciśnienie? bo on nie... rozumiesz też, ta woda się nie rozmnożyła? po co potop jeszcze potem, i tak wszystko by już wyzdychało, z Noem na czele. a jak namówił wszystkie torbacze, żeby grzecznie pognały do Australii, zabierając szczątki przodków ze sobą? i którędy? ekspert...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A słyszałeś o podziemnych oceanach g1.globo.com/natureza/noticia/2015/11/mapa-quantifica-pela-primeira-vez-agua-escondida-debaixo-da-terra-no-mundo.html
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Objętość wystarczyłaby, aby pokryć planetę warstwą o głębokości 180 metrów tvn24.pl/tvnmeteo/informacje-pogoda/ciekawostki,49/pod-ziemia-wody-trzy-razy-wiecej-niz-w-oceanach-wiezi-ja-blekitny-mineral,126073,1,0.html?p=meteo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
doprawdy, takich ekspertów każdy, kto nie spał na fizyce jest w stanie wyśmiać, i dlatego na prawdziwe uniwerki wstępu nie mają. kręcą się gdzieś w okolicach płąckoziemców, foliarzy i innych dziwolągów. czy to może zmowa, że Nature jego rewelacji publikować nie chce? meteorolog wojskowy ekspertem planetologii... rozumiesz, że jak więcej wody w atmosferze, to mniej na powierzchni? najwyższy szczyt to ponad 8km. sporo brakuje, zważywszy ogólną nizinę reszty terenu... woda pojawiła się znikąd, i zniknęła potem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
by wystarczyła, ale wsiąka, gadzina...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powtarzam: żeby ta woda poszła w górę, to znika z powierzchni już dawno, razem z życiem ewentualnym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jedyna szansa to sprowadzenie wody obecnej w atmosferze na ziemię, ale tej również za mało. trochę za Warszawę dałoby się zalać, osuszając do zna niebiosa, i (pod prąd warunkom koniecznym do zaistnienia takiego zjawiska) topiąc lodowce. dżizas, fizyka na poziomie liceum... termodynamika konkretnie. co w artykule się rzuca, to "chce" i "zamierza" udowodnić coś dopiero. owszem, powierzchnia zawiera sporo wody związanej. wiesz, czego trzeba, zeby ją upłynnić? jaki potop, tego nawet ekstremofile nie przetrwają, choć po ostatnich doniesieniach z Wenus jest nadzieja:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale podziemny ocean jednak istnieje i wody jest dużo więcej niż kiedyś sądzono, to już nie są teorie kreacjonistów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
podpowiem: sprawdz skład gazów wulkanicznych. a teraz wytop tą wodę ze skorupy. jak tam Noe&co? żyją? warunki do spadnięcia deszczu pojawiły się trochę po wyrwaniu z Ziemi Księżyca, jak wolniej stygnąca Ziemia bliznę załatała, będąc półpłynną, a taki Merkury, ostygły, nie. Księzyc też stygł szybko, bo mały, i pochodzenie znać po budowie. woda w górze: wsciekłe ciśnienie i temperatura. warunki jak dzisiaj: woda tam gdzie teraz. trzebaby założyć małą różnicę wysokości na pierwotnej powierzchni, zeby zalanie było możliwe, ale jakie tam gatunki znowu wówczas, jaka arka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i co z tego? wiesz, co będzie, jak ją wytopisz? armagiedon na skalę Wenus.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
doprawdy? ależ odkrycie, przecież właśnie skład gazów wulkanicznych to sugerował od kiedy zaczęto je badać. to głównie para wodna. to są brednie kreacjonistów. nie trzeba potopu, bo przygotowania do niego wysterylizują planetę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po co po jakichś płaskoziemskich lub jarmarcznych stronach się błąkać, jak Nature opłaty wymaga głównie za najnowsze artykuły? z krytyką, statystyką, dyskusją, danymi, metodologią itd? bo takie brednie się na Nature nie znajdują? ano, nie, bo metodologia leży, wnioski cudaczne i bez związku, wbrew poznanym prawom fizyki lub logiki, do wyboru.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na świecie są rzeczy, które "fizjolofom" się nie śniło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nature.com/articles/507174a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co to zmienia? zmiany prowadzące do upłynnienia tej wody oznaczają wcześniejszą zagładę wszystkiego. żaden tam Noe i ratowanie. jak wyżej. uporczywie zamykasz oczy na prawa fizyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sąsą, ale nie w biblii. tam nic niema, co by sugerowało napisanie jej przez osobę wiedzącą cokolwiek więcej, niż pozwala na taki ostatni wrzask techniki jak taczki. podobnież Iliada: odkryto znacznie więcej niż mit, co prawdziwości Zeusa jakoś nie implikuje...w tym rzecz, że świat odkryty po porzuceniu poglądu o jej prawdziwości jest znacznie ciekawszy i wspanialszy. w dodatku sprawdzalny. wiadomo, że kot się w pudełku zapałek nie mieści. wiadomo, że wprowadzenie takiej ilości wody do atmosfery wygubi życie sporo przedtem, zanim deszcz z niej będzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Źle mnie zrozumiałeś, nie zaprzeczam wcale temu co napisałeś, dowody kreacjonistów też mnie nie przekonywają, mam też świadomość, że nauka nie jest wstanie wszystkiego wyjaśnić. Chciałem tylko pokazać różnorodność ekspertów, i wydaje mi się, ze najlepsi są tutaj na wiocha, ci z "Nature" przy nich siadają i nikt ich nie pokona, he he
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oceany podziemne to nie taka woda, jak na wierzchu, tylko związana w skałę. energia konieczna do jej uwolnienia zabija wszystko prawie. wyniesienie tej wody w górę: to samo. termodynamika. autorzy biblii wiedzieć tego nie mogli, najwyraźniej. znajdujesz jakieś oczywistości, o wodzie w skorupie pochowanej, zeby obronić kuriozalną tezę o potopie, uporczywie ignorując termodynamikę. ignorując w zasadzie wszystko, co o Ziemi wiadomo, poza tym jednym faktem: wody w skorupie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może i źle, ale jak miałem, skoro takiego meteorologa, co doktorat z biblii zrobił, jako eksperta od planetologii podajesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlatego go podałem, bo wiedziałem, że się zaraz rozpiszesz, i pomyślałem, że może dowiem się czegoś ciekawego od największego eksperta wiocha.pl he he
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i jak? dowiedziałeś się? przecież to samo na fizyce w szkole mówią...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a może teraz już nie?!?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
równanie Clapeyrona skasowali? Boyle i Mariotta? jak wyżej: nie trzeba eksperta, trzeba nie spać na fizyce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie uczyli o ringwoodytach i rozległej sferze w płaszczu ziemskim bogatej w wodę i ty tez o tym nie napisałeś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O! To pewnie ty ,he he he- vod.tvp.pl/video/szkola-z-tvp-klasa-1-ponadpodstawowa-nowa-podstawa-programowa,chemia-lekcja-4-08052020,47812696
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo z racji warunków koniecznych do wprowadzenia tej wody do obiegu atmosferycznego nie może być mowy o ratowaniu kogokolwiek i czegokolwiek. nie snuję nieodnośnych i fantastycznych teorii. ringwodyty do sprowadzenia potopu, do którego coś jeszcze dożyje, się absolutnie nie nadają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no, to jesteśmy w domu: co możesz wykazać odnosząc się ad personam? nie przywołuję faktów bez znaczenia, to niby źle? a w naszej galaktyce jest wielka chmura alkoholu(nie pamiętam gdzie, proszę się samemu wysilić, jesli kto spragniony), tylko jak to się ma do spozycia na głowę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli założymy, że galaktyką jest nasza głowa i wypijemy pół litra wódki z gwintu to ogarnia nas chmura i wtedy nie pamiętamy gdzie, co i jak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
świetna odpowiedź, brawo! doskonale! trójka :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jeszcze nie koniec. Później może pojawić się siarczysta zgaga i ogniste wymioty, srraczka ( zniszczenie S*domy i Gomory),zeszszczanie się (potop) i kac (czyli wszystkie plagi egipskie wraz z hemoroidami ) szach mat he he he
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odważna hipoteza: chrześcijanie czytają biblie. Z autopsji prawie każdy ma już problem z dekalogiem, a to dopiero początek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chrześcijanie nawet instrukcji obsługi nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem. A co dopiero biblie. Dlatego mają tyle tej lekcji religii. Na których przez kilka lat klecha im tłumaczy wybrane fragmenty i to nie zawsze dobrze. Bo często oszukuje. A dowodem na te oszustwa jest ilość religii chrześcijanskich. Każdy klecha trochę inaczej rozumie tą samą biblie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
'Każdy klecha trochę inaczej rozumie tą samą biblie' No i widzisz vacarius, tym zdaniem udowadniasz ze nigdy nie czytales Bibli, bo gdybys czytal, wiedzialbys dlaczego kazdy inaczej ja rozumie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdy zacząłem czytać biblię to przestałem wierzyć w tego zydowskiego boga. Nie bez przyczyny przez setki lat tłumaczenie biblii było zabronione i surowo karane śmiercią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdybys czytal Biblie to bys nie bredzil bzdur typu 'zydowski Bog'. Przez setki lat tlumaczenie bibli bylo zabronione??? W 1559 dekretem papieskim zostalo zakazane tlumaczenie na jezyki narodowe (bo do tego czasu, tj od sredniowiecza wraz z rozwojem chrzescijanstwa byly dziesiatki przekladow: greckia, aramejskia, lacinskia itd nawet etiopska). A po tym dekrecie (karanym smiercia :D:D:D) 2 lata pozniej pojawila sie polska wersja (tzw Biblia Leopolity). Rzeczywiscie setki lat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po dekrecie karanym śmiercią?? Coś mi się nie chce wierzyć, że rozumiesz słowo pisane... Gdzie są niby te bzdury, które on napisał?? BTW. Patrzcie państwo - aramejski był językiem bohaterów Nowego Testamentu, ale już wydanie w nim to przekład, bo powstał w innym języku i napisany został przez ludzi, którzy niewiele mieli wspólnego z tymi bohaterami. Przekłady Starego Testamentu z łaciny i greki były zabronione, a przecież, to też są przekłady. Tych bzdur w historii kościoła namnożyło się tyle, że baza danych serwera wiocha.pl by ich nie pomieściła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I koniec końców zgodnie z intencją jedynych a wbrew intencjom drugich Biblia jest najszerzej rozpowszechnioną i tłumaczoną księgą świata czego należałoby się spodziewać po tak wyjątkowym przesłaniu, a czego zdecydowanie nie można powiedzieć o świętych księgach fundamentalistów ateistycznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przykro mi, ale nie znam ani jednego fundamentalisty ateistycznego, ani wiem jakie to święte księgi mogliby mieć. trundo być fundamentalistą agnomistycznym, chyba... możesz służyć jakimś tytułem? rozpowszechnienie wynika z wyjątkowości przesłania, bo ono nakazuje dążyć do pozostania jedynym przesłaniem, co dla bardziej tolerancyjnych przesłań kończy się źle. wymordowaniem wątpiących w to jedynie prawdziwe. jest przy tym najczęściej nieczytaną książką, z racji niestrawnego przesłania właśnie, aż na dzisiejsze jakiś w firankach tłumaczyć musi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żeby było jeszcze śmieszniej: co który przeczyta i uwierzy, to prędzej czy później za łby się bierze z innymi, co zrozumieli co przeczytali(albo i nie) po swojemu. aby sił i sprzymierzeńców nabrał, to dawaj własne katownie i święte rzezie zaprowadzać. a jak nie wierzył, albo, przeczytawszy, grozą zdjęty wierzyć w bogów jakichkolwiek przestał, to jakoś do ostrzenia toporka, w celu wybicia z głów wiernym ich przekonań, az tak ochoczo się nie bierze. i proszę bredni o prześladowaniach rozpasanej wiary nie opowiadać, gdy moderunku się kto domaga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolnowar - Czyli panowie żryjmy gó.wno. Wszak miliardy much nie mogą się mylić. Żeby czytać "księgi fundamentalistów ateistycznych" trzeba zacząć myśleć. A to już dla was wielki problem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Macie tak zżarte umysły tą waszą antyteistyczną doktryną dżihadyści wiochy, że już sami nie wiecie, czy się żalicie czy chwalicie, czy wam przykro czy ma być jeszcze śmieszniej, czy czytacie żeby poznać wroga czy nie czytacie żeby nie naśladować miliardów much. Wy i zrozumienie ;))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czytam, bo lubię bajki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świętych księgach fundamentalistów ateistycznych?? WTF? Żeby nie pisać bzdur musiałbyś wiedzieć czym jest ateizm. Podpowiadam: nie jest religią...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Można by dyskutować czy lenina, Stalina czy mao nie można by nazwać fundamentalistami ateizmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie można, bo sami za bogów robili. o kulcie jednostki słyszał, a? KULCIE. który już raz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lenin nie uważał się za Boga. Był zagorzałym ateistą co też w swoich ,,dziełach” podkreślał. Co do tych dwóch innych to prawda leży gdzieś po środku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale z boskich prerogatyw korzystał, nawet mauzoljiej ma, i wypchawszy, ku uwiecznieniu:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie zauważył, że za bóstwo robi? równie dobrze miał się za pacyfistę, bo po ogólnoświatowej rewolucji proletariatu już miał panować pokój wiekuisty. w tym celu najpierw należało wytłuc stawiających opór.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Hitler był zagorzałym katolikiem w młodości był ministrantem i chciał zostać księdzem dopiero później został tym kim został. Watykan do końca wspierał nazistów a po wojnie pomagał im w ucieczce co tylko pokazuje jakim złem jest kościół i jakim zbrodniarzom lubi pomagać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja czytałem biblię kilka razy ale czytałem też lema i inną fantastykę czytanie nie szkodzi tylko trzeba przy nim myślec (uważam że lem jest lepszy)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siwy jak cię nie lubię ;) (oczywiście to żart bo mimo że się z tobą w wielu aspektach nie zgadzam to w wielu się też zgadzam) tak tu się muszę zgodzić Lem jest zdecydowanie lepszy choć nie dla każdego to jest lektura bo ciężko się to czyta. Co do czytania to też się z tobą zgadzam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane