Reklama
Reklama

Komentarze

10
P
pibi80 Padawan

Ciekawe czy na wszystkie przynęty dają się tak łapać.

H
homo_sapiens Padawan

Abstrahując od tego, czy wstawka jest autentyczna czy nie, z podobnym przypadkiem miałem kiedyś do czynienia w pracy. Pani feministka podkreślająca na każdym kroku równość płci i potępiająca wszelką dyskryminację kobiet, gdy szef kazał zespołowi przenosić ciężkie obiekty, stwierdziła, że ona jest kobietą i nie będzie tego dźwigać. I strzeliła focha. A że była krewną osoby na wysokim stanowisku w firmie, nic nie można było z tym zrobić.

Anonim

a, to też widziałem: piastunka zeszytu... ozdoba zespołu. kwiat pogotowia. a jak który pogonił do zbierania sprzętu chociaż(nielekkiego, uczciwie mówiąc), to płacze... z tego wnioski: albo się do roboty nadajesz, to nie płacz, ze ciężko, albo nie, czyli won. a won, bo z tego biedy można sobie narobic-po wojnie mężczyzn było mało, i kampania "kobiety na traktory" uzupełniała te braki. następstwem była epidemia wypadania macic. z drugiej strony mążczyźni z racji odmiennej budowy cierpią na przepukliny, hemoroidy, i jakoś nikt nie biadoli, że im ciężko.

X
xvz1300 Wieśniak

Byłem niedawno w sortowni śm***i w wolce. Operatorami maszyn są mężczyźni ale na górze przy sortowaniu na końcowym etapie pracują kobiety z Ukrainy. Byłem dwie godziny. Ubrania pralem dwa razy

G
Gruber Snajper

Wiele ludzi nie rozumie że równouprawnienie to te same prawa i OBOWIĄZKI. Kobiety do woja!

M
miniek_nrw Szyderca

No właśnie, ku**a.

P
PedzioEdzio123

Pajace to jest fake nius nie ma takiego fanpejdża i takich osób na Facebooku daje się robić w bambuko wcale mi was nie żal

Z
Zetar Szyderca

Żaden "fake nius", co najwyżej lekko podkolorowane. Wejdź sobie na ostatnio reklamowana stronę feministyczną (ta od 2 Oskarów za reżyserię dla kobiet). Tam nie znajdziesz nic o prawdziwym równouprawnieniu, tylko i wyłącznie o "dostępnie do przywództwa" (czyli de facto do najwyższych stanowisk) i inne brednie. Dla mnie równouprawnienie jest wtedy, gdy stanowisko dostaje najlepszy kandydat, bez względu na płeć czy kolor skóry. Albo gdy Oskara za reżyserię dostaje najlepszy reżyser, a nie wg klucza " tu damy kobiecie, tu czarnemu a tam Azjacie". Ale powiedz to feminazistce, to cię wyzwie od ś**ń

Reklama