Dlaczego BMW zawsze kupują zakompleksieni? Jadąc for dzikiem nie raz zauważyłem że umiejętności kierowcy bmki jest tragiczna. Czyżby wygrywali w chipsach prawko?
Z jakichś tam przyczyn marka fajnego auta staje sie powoli symbolem obciachu. Samochody DB opierają się buractwu po trosze z powodu powszechności automatycznych skrzyń i dyskusyjnych amerykanskich rozwiazan (nożny ręczny etc) . Tymczasem agresywny marketing BMW, powszechny juz leasing najslabszych niespelna 1,8 l pseudosuvow (ale wciąz jednak dobrze ponad 100KM) wpycha w ręce buraków coraz nowsze auta i chlopaki dostają glupawki, co zrobić. A marka naprawdę fajna .
Dlaczego BMW zawsze kupują zakompleksieni? Jadąc for dzikiem nie raz zauważyłem że umiejętności kierowcy bmki jest tragiczna. Czyżby wygrywali w chipsach prawko?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z jakichś tam przyczyn marka fajnego auta staje sie powoli symbolem obciachu. Samochody DB opierają się buractwu po trosze z powodu powszechności automatycznych skrzyń i dyskusyjnych amerykanskich rozwiazan (nożny ręczny etc) . Tymczasem agresywny marketing BMW, powszechny juz leasing najslabszych niespelna 1,8 l pseudosuvow (ale wciąz jednak dobrze ponad 100KM) wpycha w ręce buraków coraz nowsze auta i chlopaki dostają glupawki, co zrobić. A marka naprawdę fajna .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niestety nie tylko auto ojca skasował...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak obserwuję rzeczywistość i stwierdzam. Stereotyp przegrał z rzeczywistością już dawno temu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane