Każdy ma prawo robić to co chce,jeden słucha muzyki inny warczy skuterem wodnym,inny pływa sobie kajakiem i nikomu nic do tego,ja tam muzyki nie słucham na plaży,ale osobiście wqurwiaja mnie te skutery pływające tam i z powrotem,i wcale ciche nie są,to tak jak by ścigaczem albo kosiarka cały dzień ktoś jeździł
Po pierwsze skutery przypłynęły porozmawiać, a burak z motorówki zaczął w nich rzucać śm***iami. Czyli przekroczył barierę rozmowy i przeszedł do rękoczynów. Po drugie to nie jest tak że "nikomu nic do tego". Są również penalizujące zachowanie łąmiące normy społeczne i bynajmniej nie dotyczy to tylko pory nocnej. Fakt nie wiem jakie są przepisy na tym akwenie, nie mniej jednak ogólna zasada jest taka: wolno Ci wszystko tak długo jak nie ograniczasz cudzej wolności.
Po pierwsze skutery przypłynęły porozmawiać, a burak z motorówki zaczął w nich rzucać śm***iami. Czyli przekroczył barierę rozmowy i przeszedł do rękoczynów. Po drugie to nie jest tak że "nikomu nic do tego". Są również przepisy penalizujące zachowanie łąmiące normy społeczne i bynajmniej nie dotyczy to tylko głośnego zachowania w porze nocnej. Nie wiem jakie przepisy obowiązują na tym akwenie, nie mniej jednak ogólna zasada jest taka: wolno Ci wszystko tak długo jak nie ograniczasz cudzej wolności.
De**lstwo wlaczyc muzyke ktorej i tak nikt nie slucha. Dobrze im zrobili.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo dla gości na skuterach wodnych !!!!!!!!! Z buractwem i wieśniactwem trzeba walczyć w ten sposób jak nie cxhcą po dobroci ...........
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A najlepsze jest to że buraki same wrzuciły dowód swej kompromitacji do netu. Samoozaoranie lvl. premier.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Epickie zakończenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy ma prawo robić to co chce,jeden słucha muzyki inny warczy skuterem wodnym,inny pływa sobie kajakiem i nikomu nic do tego,ja tam muzyki nie słucham na plaży,ale osobiście wqurwiaja mnie te skutery pływające tam i z powrotem,i wcale ciche nie są,to tak jak by ścigaczem albo kosiarka cały dzień ktoś jeździł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze skutery przypłynęły porozmawiać, a burak z motorówki zaczął w nich rzucać śm***iami. Czyli przekroczył barierę rozmowy i przeszedł do rękoczynów. Po drugie to nie jest tak że "nikomu nic do tego". Są również penalizujące zachowanie łąmiące normy społeczne i bynajmniej nie dotyczy to tylko pory nocnej. Fakt nie wiem jakie są przepisy na tym akwenie, nie mniej jednak ogólna zasada jest taka: wolno Ci wszystko tak długo jak nie ograniczasz cudzej wolności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze skutery przypłynęły porozmawiać, a burak z motorówki zaczął w nich rzucać śm***iami. Czyli przekroczył barierę rozmowy i przeszedł do rękoczynów. Po drugie to nie jest tak że "nikomu nic do tego". Są również przepisy penalizujące zachowanie łąmiące normy społeczne i bynajmniej nie dotyczy to tylko głośnego zachowania w porze nocnej. Nie wiem jakie przepisy obowiązują na tym akwenie, nie mniej jednak ogólna zasada jest taka: wolno Ci wszystko tak długo jak nie ograniczasz cudzej wolności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane