Reklama
Reklama

Komentarze

22
M
mazerlok Łowca

Przecież wyraźnie napisali : na wybrane. Czytanie "po łebkach" zawsze ma przykre konsekwencje.

Z
zakapier69 Wieśniak

ma zdjęciu są akurat delicje pomarańczowe...no chyba, że na zdjęciu są produkty których to nie dotyczy...

D
dosieci55 Snajper

Wyraźnie też umieścili delicje pomarańczowe, bo przecież każdy doskonale wie, że opisując promocje zawsze dodaje się do niej zdjęcia produktów, których ona nie dotyczy

M
MaxMaksimow Wieśniak

Dostajesz to co dajesz innym nie raz byłem świadkiem gdy klient był delikatnie mówiąc niemiły. Wiec wcale się nie dziwie reakcji kasjerki. Inna sprawa to to ze jest info ze produkty objęte promocja są opisane w aplikacji i sprawdziłem są spisane wszystkie WYBRANE produkty. Fakt ze niefortunie dobrane zdjęcie do oferty ale z reguły jest info ze zdjęcie jest poglądowe.

D
dosieci55 Snajper

W każdym cywilizowanym kraju po takim zachowaniu kasjer (a nie kasjerka) już by tam nie pracowała, a firma za ordynarne doprowadzanie klienta do niekorzystnego rozporządzania mieniem miała sprawę karną. Ale tu jest Polska, z tak tępymi jednostkami, że będą bronić korporacji które ich dymają.

M
MaxMaksimow Wieśniak

dosieci55 m tylko jedno pytanko. Uważasz ze kasjerce nie nalezy się szacunek i nie ma prawa do do bronienia swojej godność po 8u wieszania na niej psów bo jest gorsza bo dyla na kasie? A czytamy tu opis tylko "zniesmaczonej" klientki. Nie wiemy jak wyglądała sytuacja. A prawda jest taka ze częściej spotykam się z nie miły zachowaniem ze strony klientów niż kasjerów. Moja rada weźmy wszyscy na wstrzymanie i starajmy się postawić sytuacji tej drugiej strony.

V
vacarius Master

Ile razy człowiek odszedł o te kilka złotych biedniejszy. Bo szkoda strzępić ryja.

A
amblin Szyderca

Poważnie? To motłoch kupuje bo jakieś goowno jest w promocji i w gratisie dorzucają papier do dupska używany ? Ja kupuje bo mam na coś ochotę i chyba to mnie różni trochę od plebsu....

D
DeJot22 Wieśniak

Wystarczy grzecznie zapytać osoby na sklepie czy dany produkt podlega promocji, i na pewno żadna osoba z obsługi nie odmowi pomocy. Ale jeśli ktoś wchodzi do sklepu i myśli ze wszyscy będą przy nim skakać bo jaśnie pani klientka przyszła i w dodatku jest się opryskliwym wobec obsługi to nie ma dziwne. Kupuje bardzo często dużo produktów w Lidlu które są objęte promocjami, ale zawsze sprawdzam kod produktu w aplikacji podany i ten na dole na cenówce w sklepie. Jak czegoś nie wiem to pytam i nigdy jeszcze się nie spotkałem by ktoś z obsługi był opryskliwy

F
flambu Wieśniak

Tu nie ma "nie wiem" Wasza gazetka okłamała i tyle. Nie ma co podskakiwać, bo to nie pierwszy raz jak firma L wprowadza w błąd "niby" promocjami w apce.

D
dosieci55 Snajper

Ten typek na kasie przez 3 minuty wyjaśniał przez telefon z jakimś pewnie kierownikiem czy jest ta promocja, czy nie, a Ty chcesz kogoś kto gna po sklepie z paleciakiem pytać o promocję. Nie rozśmieszaj mnie.

T
tczkanban JP 100%

2669 Delicje Szamp. pom Produkty objete promocja https... Wiec wchodzi moze miala kupon wykorzystany albo nie aktywowany. Nie siac propagandy

T
tczkanban JP 100%

Przecież one wchodza

T
tczkanban JP 100%

Przecież one wchodza Wpisac sobie w google 2+2 slodycze lidl. I bedziecie mieli wykaz 2669 Delicje Szamp. pom

S
south1 Wieśniak

Pewnie fake

E
Eltominc Wieśniak

Zapraszam do polskich sklepów w chicago i przedmieścia to samo widzisz cenę na półce promocja przy kasie się okazuje ze produkt promocyjny lezy na półce obok jak zauważysz to wygrałeś jak nie to cie oszukają juz nie mówiąc o promocji ze względu na świeżość

S
slodki_kartofelek Wieśniak

Jaśnie łaskawcom z LIDL-a przypominam, że produkty z koszyka są własnością klienta po uiszczeniu opłaty w kasie i wydaniu stosownego dokumentu (paragon, faktura). W każdym momencie moje zakupy leżące na taśmie stanowią "chęć do zawarcia umowy", a każde "burknięcie" kasjera może stanowić i mogę odczytać jako "chęć odstąpienia sprzedawcy od umowy" i wtedy pozostawiam na taśmie produkty i odchodzę. Martwcie się sami co zrobić z chlewem na taśmie i klientami z kolejki. Sklepów jest zatrzęsienie, najtańsi nie jesteście, kupować u was nie muszę. Polecam metodę klientom.

Z
zed99 Wieśniak

Fejk. Klient wziął zapewne lidlowe delicje a nie markowe, dlatego promocja ich nie objęła. Niech nauczy się czytać.

D
dosieci55 Snajper

Sam jesteś Fejk, a pani miała dokładnie te Delicje co na zdjęciu. Poziom zbaranienia tego społeczeństwa mnie załamuje, części naprawdę trzeba zakładać chomąta i orać Wami pola.

Reklama