Reklama
Reklama

Komentarze

44
W
Wolnowar Wyjadacz

Generalnie nie jest istotne w co wierzył Albert, Janusz lub Wiesław, bo nikt nie powinien wierzyć lub nie z ich powodu. Jednak jeśli już o to chodzi: Nie wierzył w Boga, czy raczej nie wierzył w osobowego Boga, takiego jakim mu go przedstawiano, wierząc jednocześnie w bosko złożoną logiczną a więc nie chaotycznie nieuporządkowaną przypadkową naturę wszechświata? Był ateistą czy raczej agnostykiem, który nie zdołał za życia rozgryźć tego boskiego fenomenu wszechrzeczy?

Anonim

raczej zwyczajnie się tym nie zajmował, żeby szukać osób za martwymi procesami. nasuwa się też pytanie o logiczność: kwanty nie są rozmiarów ani zwyczajów, do których nasza logika powstała, i okazuje się niewystarczająca. jak się fizycy za to wzięli, to powstawanie z niczego zupełnie nimb straciło, to już nie to samo zjawisko, jakby... że natura jest uporządkowana, to nie trzeba wierzyć, bo tylko takie natury mogą wytwarzać złozone struktury, które sa w stanie się temu dziwować. skoro nie w osobowego, to własciwie co to za bóstwo, co nawet osobą nie jest?

Anonim

skąd sobie boską złozoność dokleiłeś? jak złozone, a jeszcze nie ogarnęliśmy jak, to wtedy bosko? bo jak ogarniamy, to jakoś transcendencja odparowuje błyskawicznie... skąd "boski fenomen wszechrzeczy wziąłeś"? tradycyjne podczepienie się pod pytania stawiane przez naukę? marna taktyka, bo jak odpowiedź przychodzi, to znów trzeba zmykać w mroki niewiedzy... z jakich powodów ludzie wierzą więc, jesli nie dlatego, że inni wierzą i tego nawet wymagają od dziecka?

[Usunięty użytkownik]

Slowa Einsteina “Only the Catholic Church protested against the Hitlerian onslaught on liberty. Up till then I had not been interested in the Church, but today I feel a great admiration for the Church, which alone has had the courage to struggle for spiritual truth and moral liberty”

Anonim

ale dopiero, jak ich za mordę adolek wziął. wcześniej-nie.

H
homo_sapiens Padawan

W tym cytacie nie ma NIC na temat wiary bądź niewiary Einsteina w boga czy wyznawania jakiejkolwiek religii. To jedynie opinia na temat postawy Kościoła Katolickiego (i Piusa XII) w czasie II w. św. Tragikomicznym jest fakt, że w czasach takich jak wojna czy dyktatura Kościół "ma odwagę walczyć o wolność moralną", bo w innych okolicznościach z wolnością moralną nigdy w swojej historii nie miał nic wspólnego. Na koniec nie mam pojęcia, co autor cytatu miał na myśli mówiąc o "walce Kościoła o prawdę duchową". Einstein to wielki autorytet w fizyce ale niekoniecznie w temacie Kościoła Katolickiego

[Usunięty użytkownik]

Einstein nie byl tez ateista, po prostu odrzucal id**tyczna koncepcje Boga stworzonego przez kosciol (za dobro wynagradza a za zlo karze etc). Einstei akceptowal wizje Boga przedstawiona przez Barucha Spinoze

H
homo_sapiens Padawan

Nie tylko przez Kościół, ale ogólnie przez religie teistyczne, uznając tzw. święte księgi za zbiory prymitywnych legend.

Anonim

ale dlaczego universum nazywać bogiem? żeby go ocalić?

N
nielubiekaczki Wieśniak

To co ? Mówicie że 2 tys lat temu gołąb nie zapłodnił kobiety ???

G
Gerree Wieśniak

Autor tego czegoś ma pewnie 3 klasy podstawówki. Bo było zupełnie inaczej. Ale cóż wiedzą wymaga czytania książek nie przeglądania obrazków wstawia ych przez ćwierćinteligentów

I
ivat Szyderca

Miał rację ,mógłby jeszcze dodać że napisaną na haju..........

J
jan_pancerny Wieśniak

Einstein był agnostykiem.

D
dzonsmis Wieśniak

Po prostu ludzie czują się zagubieni i łapią się na mity pierwszego, który da im jakiekolwiek poczucie sensu ich życia. Tak jest na całym świecie i to jest pierwotne źródło każdej religii. One wypełniają pewną naturalną pustkę.

S
Shady76 Wieśniak

Pierwszy łyk ze szklanki nauk przyrodniczych zmieni ciebie w ateistę, zaś na dnie szklanki czeka na ciebie Bóg. Werner Heisenberg Laureat Nagrody Nobla z dziedziny fizyki w 1932 roku. Jeden z twórców mechaniki kwantowej

Reklama