Takie kompletne brednie może serwować jedynie TVP. Pomieszanie z poplątaniem, świadek, który niby widział, a nie ma nic wspólnego, a jednocześnie wydał polecenie wjechania na drogę, a koparka nie jego - trzeba być chyba rasowym pisowcem aby coś z tego bełkotu zrozumieć.
Ciekawe, kim trzeba być, żeby sprowadzić to do nagłówka "świadek siedzi, a sprawca na wolności, APSURT CO ZA KRAJ". Ponoć zatrzymano go, bo "poprzez wydanie swojemu pracownikowi polecenia wjechania kierowaną przez niego koparką, bez wymaganych pozwoleń i należytej asekuracji, sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego doszło do śmiertelnego wypadku drogowego". Dodatkowo ma zarzut utrudniania śledztwa. APSURT, co nie?
Macie swoje "wolne sądy". Jak człowiek może siedzieć rok w areszcie w tak banalnej sprawie? Dlaczego w ogóle siedzi w areszcie? Czy w ciągu miesiąca nie można było przygotować aktu oskarżenia? A może nie ma żadnych dowodów, ba nawet poszlak, żeby taki akt sporządzić? Jakim cudem sąd przedłużał w takiej sprawie wielokrotnie areszt. I nie jest ważne, czy jest winny, czy nie. Wiele osób powinno po tej sprawie siedzieć za przestępstw i zbrodnie przeciw wymiarowi sprawiedliwości.
"Poprzez wydanie swojemu pracownikowi polecenia wjechania kierowaną przez niego koparką, bez wymaganych pozwoleń i należytej asekuracji, sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego doszło do śmiertelnego wypadku drogowego" i utrudnianie śledztwa. Co z tego że ktoś zginął? To tylko jakiś p0l0k nie uchodźca, więc to banał.
22 kwietnia 2014 roku. Dziennikarka mówi w materiale "dokładnie rok temu". Widzę, że Ci co piszą komentarze tego nie ogarnęli.
Nie wiem jak sprawa się skończyła - nie udało mi się znaleźć - znalazłem to: https...
Jak polecił pracownikowi wyjechać niesprawną koparką to jest to sprawstwo kierownicze a nie żaden świadek wypadku. Co w tym dziwnego, że siedzi? Pracownik pojechał bo bał się o robotę. I jeszcze jedno, przecież to jest materiał z 2014 roku.
winny musi być ! a kto ? nie winny najlepszy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie kompletne brednie może serwować jedynie TVP. Pomieszanie z poplątaniem, świadek, który niby widział, a nie ma nic wspólnego, a jednocześnie wydał polecenie wjechania na drogę, a koparka nie jego - trzeba być chyba rasowym pisowcem aby coś z tego bełkotu zrozumieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe, kim trzeba być, żeby sprowadzić to do nagłówka "świadek siedzi, a sprawca na wolności, APSURT CO ZA KRAJ". Ponoć zatrzymano go, bo "poprzez wydanie swojemu pracownikowi polecenia wjechania kierowaną przez niego koparką, bez wymaganych pozwoleń i należytej asekuracji, sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego doszło do śmiertelnego wypadku drogowego". Dodatkowo ma zarzut utrudniania śledztwa. APSURT, co nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Macie swoje "wolne sądy". Jak człowiek może siedzieć rok w areszcie w tak banalnej sprawie? Dlaczego w ogóle siedzi w areszcie? Czy w ciągu miesiąca nie można było przygotować aktu oskarżenia? A może nie ma żadnych dowodów, ba nawet poszlak, żeby taki akt sporządzić? Jakim cudem sąd przedłużał w takiej sprawie wielokrotnie areszt. I nie jest ważne, czy jest winny, czy nie. Wiele osób powinno po tej sprawie siedzieć za przestępstw i zbrodnie przeciw wymiarowi sprawiedliwości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Poprzez wydanie swojemu pracownikowi polecenia wjechania kierowaną przez niego koparką, bez wymaganych pozwoleń i należytej asekuracji, sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego doszło do śmiertelnego wypadku drogowego" i utrudnianie śledztwa. Co z tego że ktoś zginął? To tylko jakiś p0l0k nie uchodźca, więc to banał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rządy Tuska i co powiecie na temat kasty?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawca wypadku Pisowiec, więc cóż dziwnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
22 kwietnia 2014 roku. Dziennikarka mówi w materiale "dokładnie rok temu". Widzę, że Ci co piszą komentarze tego nie ogarnęli. Nie wiem jak sprawa się skończyła - nie udało mi się znaleźć - znalazłem to: https...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak polecił pracownikowi wyjechać niesprawną koparką to jest to sprawstwo kierownicze a nie żaden świadek wypadku. Co w tym dziwnego, że siedzi? Pracownik pojechał bo bał się o robotę. I jeszcze jedno, przecież to jest materiał z 2014 roku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie z 2014 a wtedy rządził Tusk
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane