Kiedyś widziałem jak dziewucha kroiła kapustę na surówkę do kebaba. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że robiła to na podłodze. Tak na podłodze z gresu. Bez żadnej deski lub tacy. W dodatku kilka dni wcześniej widziałem jak gołąb wlazł i nasrał w tym miejscu gdzie kapusta była krojona. Wszystkim wielbicielom kebsa życzę smacznego.
trzeba by zlapac ciapatego i salcesonem natrzec - mialby nauczke
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś widziałem jak dziewucha kroiła kapustę na surówkę do kebaba. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że robiła to na podłodze. Tak na podłodze z gresu. Bez żadnej deski lub tacy. W dodatku kilka dni wcześniej widziałem jak gołąb wlazł i nasrał w tym miejscu gdzie kapusta była krojona. Wszystkim wielbicielom kebsa życzę smacznego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane