Reklama
Reklama

Komentarze

16
K
krak0805 Padawan

A może to powiesić przed każdym wejściem do polskich parlamentów i zamienic słowo dzieci na parlamentarzyści???????🤭🤭🤭

[Usunięty użytkownik]

za późno. jest takie przysłowie: czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał.

O
Ogirys Wieśniak

Niestety w dzisiejszych czasach większość dzieci uczy się w domu nieróbstwa, roszczeniowości i darcia ryja że twoim (rodzica) za****ym obowiązkiem jest dawać im to czego sobie zażyczą bo mają swoje pincet+ które starzy tylko przechowują... Widzę po prawie wszystkich znajomych...

T
tno3city Wieśniak

Kiedyś obowiązywało hasło "Szkoła uczy i wychowuje". Później (tak gdzieś po obaleniu komuny) hasło ewoluowało w kierunku "Szkoła uczy". Teraz obowiązuje "Szkoła naucza" i to nie wróży dobrze pokoleniom aktualnie "nauczanym". Pojadę boomer-em: kiedyś było jakoś lepiej ;)

[Usunięty użytkownik]

coś w stylu "pokoloruj drwala" :)

S
snickers45

Tu na wsi szczególnie widać te braki w wychowaniu, jak nie jest coś po ich myśli, opacznej oczywiście to tupią nóżkami, plują na przeciwną stronę, ubliżają i straszą konstytucją.

P
pibi80 Padawan

Jeszcze religii uczycie. To jak to w końcu jest - wychowanie ma zapewnić rodzina czy jednak chcecie w nie ingerować?

B
barman-21 Wieśniak

Szacunek powinno okazywać się wszystkim osobą które na to zasługują a nie tylko ww.

P
PLPsycho Łowca

Osobą?

S
snickers45

łosobom !

G
Gerree Wieśniak

Szkoła to strata czasu. Edukacja powinna się kończyć na piątej klasie szkoły podstawowej reszta jest zbędna. Potem już tylko dla chętnych którzy chcą być inżynierami czy lekarzami.

[Usunięty użytkownik]

czy ty przypadkiem nie mieszkasz w bloku socjalnym? matka i ojciec mają tylko jedną rękę wyciągniętą w geście :"dej mnie, na horom curke" ?

[Usunięty użytkownik]

taki tekst był realizowany 50 lat temu. chociaż szkoła i nauczyciele wzmacniali ten przekaz, bo mieli takie prawo. pamiętam jak nauczycielka sprała po pysku ucznia ( zasłużył sobie) , a w domu ojciec poprawił, bo miał zaufanie do nauczyciela. a teraz, nauczyciel z koszem na głowie beczy w kącie klasy, a menele nagrywają na telefon i się śmieją .

M
mustangmac Wieśniak

Co za de**l każe dziecku mówić "nie ma za co"? Zawsze jest za co, skoro się dziękuje. Jak pójdzie taki dzieciak do pracy i zacznie mówić "nie ma za co" to mu wpierniczą roboty za 3, no bo przecięż nic nie robi, gdy mówi " nie ma za co".

S
stoney Szyderca

To jest, szanowny Panie, zwrot grzecznościowy, związany z ogładą i zwyczajami. I nie, nie zawsze się dziękuje "za coś". W restauracji płacisz za obsługę, więc dodatkowo dziękowanie za nią nie ma sensu, a jednak ludzie posiadający podstawowe maniery... dziękują.

Reklama