Niestety w dzisiejszych czasach większość dzieci uczy się w domu nieróbstwa, roszczeniowości i darcia ryja że twoim (rodzica) za****ym obowiązkiem jest dawać im to czego sobie zażyczą bo mają swoje pincet+ które starzy tylko przechowują... Widzę po prawie wszystkich znajomych...
Kiedyś obowiązywało hasło "Szkoła uczy i wychowuje". Później (tak gdzieś po obaleniu komuny) hasło ewoluowało w kierunku "Szkoła uczy". Teraz obowiązuje "Szkoła naucza" i to nie wróży dobrze pokoleniom aktualnie "nauczanym". Pojadę boomer-em: kiedyś było jakoś lepiej ;)
Tu na wsi szczególnie widać te braki w wychowaniu, jak nie jest coś po ich myśli, opacznej oczywiście to tupią nóżkami, plują na przeciwną stronę, ubliżają i straszą konstytucją.
Szkoła to strata czasu. Edukacja powinna się kończyć na piątej klasie szkoły podstawowej reszta jest zbędna. Potem już tylko dla chętnych którzy chcą być inżynierami czy lekarzami.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
czy ty przypadkiem nie mieszkasz w bloku socjalnym? matka i ojciec mają tylko jedną rękę wyciągniętą w geście :"dej mnie, na horom curke" ?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
taki tekst był realizowany 50 lat temu. chociaż szkoła i nauczyciele wzmacniali ten przekaz, bo mieli takie prawo. pamiętam jak nauczycielka sprała po pysku ucznia ( zasłużył sobie) , a w domu ojciec poprawił, bo miał zaufanie do nauczyciela. a teraz, nauczyciel z koszem na głowie beczy w kącie klasy, a menele nagrywają na telefon i się śmieją .
Co za de**l każe dziecku mówić "nie ma za co"? Zawsze jest za co, skoro się dziękuje. Jak pójdzie taki dzieciak do pracy i zacznie mówić "nie ma za co" to mu wpierniczą roboty za 3, no bo przecięż nic nie robi, gdy mówi "
nie ma za co".
To jest, szanowny Panie, zwrot grzecznościowy, związany z ogładą i zwyczajami. I nie, nie zawsze się dziękuje "za coś". W restauracji płacisz za obsługę, więc dodatkowo dziękowanie za nią nie ma sensu, a jednak ludzie posiadający podstawowe maniery... dziękują.
A może to powiesić przed każdym wejściem do polskich parlamentów i zamienic słowo dzieci na parlamentarzyści???????🤭🤭🤭
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za późno. jest takie przysłowie: czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety w dzisiejszych czasach większość dzieci uczy się w domu nieróbstwa, roszczeniowości i darcia ryja że twoim (rodzica) za****ym obowiązkiem jest dawać im to czego sobie zażyczą bo mają swoje pincet+ które starzy tylko przechowują... Widzę po prawie wszystkich znajomych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś obowiązywało hasło "Szkoła uczy i wychowuje". Później (tak gdzieś po obaleniu komuny) hasło ewoluowało w kierunku "Szkoła uczy". Teraz obowiązuje "Szkoła naucza" i to nie wróży dobrze pokoleniom aktualnie "nauczanym". Pojadę boomer-em: kiedyś było jakoś lepiej ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coś w stylu "pokoloruj drwala" :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu na wsi szczególnie widać te braki w wychowaniu, jak nie jest coś po ich myśli, opacznej oczywiście to tupią nóżkami, plują na przeciwną stronę, ubliżają i straszą konstytucją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze religii uczycie. To jak to w końcu jest - wychowanie ma zapewnić rodzina czy jednak chcecie w nie ingerować?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szacunek powinno okazywać się wszystkim osobą które na to zasługują a nie tylko ww.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osobą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
łosobom !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coraz częściej przekonuje się , ze inteligencja opuściła ten portal ....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoła to strata czasu. Edukacja powinna się kończyć na piątej klasie szkoły podstawowej reszta jest zbędna. Potem już tylko dla chętnych którzy chcą być inżynierami czy lekarzami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy ty przypadkiem nie mieszkasz w bloku socjalnym? matka i ojciec mają tylko jedną rękę wyciągniętą w geście :"dej mnie, na horom curke" ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taki tekst był realizowany 50 lat temu. chociaż szkoła i nauczyciele wzmacniali ten przekaz, bo mieli takie prawo. pamiętam jak nauczycielka sprała po pysku ucznia ( zasłużył sobie) , a w domu ojciec poprawił, bo miał zaufanie do nauczyciela. a teraz, nauczyciel z koszem na głowie beczy w kącie klasy, a menele nagrywają na telefon i się śmieją .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za de**l każe dziecku mówić "nie ma za co"? Zawsze jest za co, skoro się dziękuje. Jak pójdzie taki dzieciak do pracy i zacznie mówić "nie ma za co" to mu wpierniczą roboty za 3, no bo przecięż nic nie robi, gdy mówi " nie ma za co".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest, szanowny Panie, zwrot grzecznościowy, związany z ogładą i zwyczajami. I nie, nie zawsze się dziękuje "za coś". W restauracji płacisz za obsługę, więc dodatkowo dziękowanie za nią nie ma sensu, a jednak ludzie posiadający podstawowe maniery... dziękują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane