Jarewa w punkt!!!!. Ale oni miło wspominają a sami to niszczą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak było. Pamiętam też co wyczynialiśmy, uspokajając rodziców: "przecież to nic takiego, nic mi się nie stanie", a teraz sama myśl, że moje dziecko mogłoby coś takiego odpieprzać, powoduje przyspieszone bicie serca.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
po prostu jako kufniarze nic o tym nie wiedzieliśmy. no i w najlepszym systemie nie miało prawa być wiadomo o kalectwach czy zatruciach lub zgonach.
Zgonów dzieci było podobno sporo na wsi. Ale z tego, co mi wiadomo, nie tyle związanych z niebezpieczną zabawą, co z nieodpowiedzialnością rodziców wykorzystujących dzieci do pracy w polu w pobliżu niebezpiecznych maszyn rolniczych. Sam osobiście znałem rolnika, któremu TRÓJKA dzieci wpadła pod jego własny kombajn. Ale nic się nie stało (sarkazm) - pozostała dwójka z piątki rodzeństwa przeżyła dzieciństwo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
zgonów i okaleczeń. ruch drogowy był mniejszy, alergenów mniej, bo skąd w 80' kto miał wiedzieć, że na mango uczulony? nie było kontaktu, rozwoju, astmy, co ostatecznie udusi...
Myślę, że na prowincji nie ma z tym problemu. Problem jest w dużych miastach, gdzie praktycznie nic nie wolno robić, a wszędzie kamery albo oczy życzliwych sąsiadów. Place zabaw są w zasadzie dobre jedynie dla maluchów. Dla 10-latków i starszych to już nuda. Nawet w parkach jest zakaz wchodzenia na drzewa - jednej z podstawowych aktywności mojego dzieciństwa. Są oczywiście pewne miejsca, gdzie można się legalnie wyszaleć, ale płatne.
Nikt ci nie broni wrócic do czasów swoich przodków kiedy żylo sie w jaskini i polowało na zwierzynę a wode piło sie z rzeki! Zapomniałes dodac, ze ludzie juz nie umieraja w wieku 30 - 40 lat. Do tego milion innych rzeczy, ktore zmienily sie na lepsze. Typowy przyklad ignorancji i braku edukacji. Wierze, ze autor postu jest rowniez antyszczepienkowcem i leczy sie przy pomocy homeopatii i modlitwy... Niektórym naprawde teskni sie za bieda, komuna i zyciem jak bezdomne, brudne wsioki.
Kurcze Tom, ale się czepiasz. Ja to wszystko robiłam, moi znajomi też i nadal żyjemy. To teraz jest jakaś mania sterylności, dzieci są tak wychowywane. I potem byle wirusik zabija
Gruzawik, jak dla mnie przedtem. Człowiek żył spokojniej, można było pogadać, a nie tylko w ekran smartfonika patrzeć. No ja tam tęsknię do szalonych lat 80 i 90
Obece dzieci nie przezylyby naszego dziecinstwa. Nauczone wygod i podstawiania wszystkiego pod nos, takie miekkie dydki nam rosna, ktore placza jak im sie konto na playstation czy na lolu usunie.
To było kiedyś, i właśnie wy dążyliście do tego że wasze dzieci żyły w świecie sterylnym... To macie nauczkę....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jarewa w punkt!!!!. Ale oni miło wspominają a sami to niszczą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak było. Pamiętam też co wyczynialiśmy, uspokajając rodziców: "przecież to nic takiego, nic mi się nie stanie", a teraz sama myśl, że moje dziecko mogłoby coś takiego odpieprzać, powoduje przyspieszone bicie serca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po prostu jako kufniarze nic o tym nie wiedzieliśmy. no i w najlepszym systemie nie miało prawa być wiadomo o kalectwach czy zatruciach lub zgonach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgonów dzieci było podobno sporo na wsi. Ale z tego, co mi wiadomo, nie tyle związanych z niebezpieczną zabawą, co z nieodpowiedzialnością rodziców wykorzystujących dzieci do pracy w polu w pobliżu niebezpiecznych maszyn rolniczych. Sam osobiście znałem rolnika, któremu TRÓJKA dzieci wpadła pod jego własny kombajn. Ale nic się nie stało (sarkazm) - pozostała dwójka z piątki rodzeństwa przeżyła dzieciństwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgonów i okaleczeń. ruch drogowy był mniejszy, alergenów mniej, bo skąd w 80' kto miał wiedzieć, że na mango uczulony? nie było kontaktu, rozwoju, astmy, co ostatecznie udusi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślę, że na prowincji nie ma z tym problemu. Problem jest w dużych miastach, gdzie praktycznie nic nie wolno robić, a wszędzie kamery albo oczy życzliwych sąsiadów. Place zabaw są w zasadzie dobre jedynie dla maluchów. Dla 10-latków i starszych to już nuda. Nawet w parkach jest zakaz wchodzenia na drzewa - jednej z podstawowych aktywności mojego dzieciństwa. Są oczywiście pewne miejsca, gdzie można się legalnie wyszaleć, ale płatne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt ci nie broni wrócic do czasów swoich przodków kiedy żylo sie w jaskini i polowało na zwierzynę a wode piło sie z rzeki! Zapomniałes dodac, ze ludzie juz nie umieraja w wieku 30 - 40 lat. Do tego milion innych rzeczy, ktore zmienily sie na lepsze. Typowy przyklad ignorancji i braku edukacji. Wierze, ze autor postu jest rowniez antyszczepienkowcem i leczy sie przy pomocy homeopatii i modlitwy... Niektórym naprawde teskni sie za bieda, komuna i zyciem jak bezdomne, brudne wsioki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kurcze Tom, ale się czepiasz. Ja to wszystko robiłam, moi znajomi też i nadal żyjemy. To teraz jest jakaś mania sterylności, dzieci są tak wychowywane. I potem byle wirusik zabija
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej potem niz przedtem, chyba?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, jak dla mnie przedtem. Człowiek żył spokojniej, można było pogadać, a nie tylko w ekran smartfonika patrzeć. No ja tam tęsknię do szalonych lat 80 i 90
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na koniec proponuje dodac: nie bylo wtedy pis-u
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Było fajnie ale wróciło LEWACTWO i popsuło znów Świat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to PRAWAKI wszystko popsuły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obece dzieci nie przezylyby naszego dziecinstwa. Nauczone wygod i podstawiania wszystkiego pod nos, takie miekkie dydki nam rosna, ktore placza jak im sie konto na playstation czy na lolu usunie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak dbasz, tak masz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak spadłem z drzewa i złamałem obojczyk to mój zgred powiedział" po coś tam lazł"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane