Bo u ciebie same prymitywy w domu. Więc i poziom kultury niewysoki...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
aklemas lubuje się w sadistic :) Taka to już zwichnięta osobowość. Tutaj sobie "dorabia" na lewo pisaniem durnych komentarzy. Jak widać dobrze mu idzie XD
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Widzę, że więcej wioskowych kr***now się uruchomiło , to dobrze, de**le wioskowy, proca to nie wiocha, tu się wstawia absurdy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Za to ty jako największy id***a, zawsze na pełnych obrotach XD
Proca, hacylki jako amunicja. Fajne czasy, robiło się też proce z drzewa. To było dzieciństwo cały dzień na zewnątrz i ciężko do domu było nas zaciągnąć a teraz dzieciaki trzeba z kopa wyganiać hehe
Łoo, Panie... Pamiętam. Najpopularniejsza była wersja partyzancka, klasowa - gumka zakładana na dwa palce. Gość przy tablicy nie miał szans... 😉
U nas , haclówka a hacelki robiliśmy ze szpilek ;)) A proc to była przeważnie z drewna na kamienie, nakrętki lub kulki od łożyska.Za naciąg używało się gumek od wetylów rowerowych. Wtedy były na metry sprzedawane. A jak ktoś miał naciąg z gumy ,,lotniczej" lub tej od zaciskania przedramienia przy zastrzykach , to tak jak by miał mercedesa
Guma lotnicza to był cewnik foleya o ile się nie mylę. Kiedyś były robione z kauczuku, teraz jakiś "nieheteronormatywny" silikon który do d... się nadaje nie na procę.
nie chciałbym być gloryfikującym młodość zrzędą... ale obserwując dzisiejsze smartfonowe dzieciaki - z jednej strony im współczuje, z drugiej, nabieram coraz większego przekonania ze połowa z nich nie przeżyłaby, gdyby ich nagle wrzucić do 'moich czasów' dzieciństwa...
W Szczecinie "skoblówa".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szlojdra
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca i skoble. Niektórzy strzelali kulkami z łożyska. To taka hardkorowa wersja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hackówka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Haclówka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się mówiło na to w Wawie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas takich jak Antykamera, nazywano po prostu de**l.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo u ciebie same prymitywy w domu. Więc i poziom kultury niewysoki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
aklemas lubuje się w sadistic :) Taka to już zwichnięta osobowość. Tutaj sobie "dorabia" na lewo pisaniem durnych komentarzy. Jak widać dobrze mu idzie XD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że więcej wioskowych kr***now się uruchomiło , to dobrze, de**le wioskowy, proca to nie wiocha, tu się wstawia absurdy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za to ty jako największy id***a, zawsze na pełnych obrotach XD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprynclówa i strzelało się sprynclami Nakładało się też samą gumkę na palce wskazujący i kciuk
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szlojder, broń dzieciństwa i pierwsze wojny osiedlowe... To były czasy..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca i sztyfty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca, albo bolcówa, bo strzelało się bolcami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastanawiam się co za kr***n daje minusa za to, że ktoś normalnie odpowiada na pytanie???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gabla na śląsku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba za liswartą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bolcówka, bo strzelało się bolcami. Częstochowa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas Haczykówka. Strzelało sie z haczyków. Lublin lata 80-te.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sznajderka - Gniezno
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha - elitarna loża szyderców. Ha ha ha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sztyftówka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca i hacel obok :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szlojder lub gabla.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca i strzelało się skoblami jak się drut skończył to kawałek papieru się skręciło i robiło się z niego skobla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego u nas (Szczecin) nazywalo sie to "Skoblówa"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca, byla zazwyczaj z drewna i miala kawalek materialu na gumie do przytrzymywania kamieni albo metalowych kulek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Haclówa... a nie proca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie tak !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No takim haclem jak się dostało po doopie to pół dnia piekło. Ten to taki przeciwpancerny :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u mnie to się nazywało hacelki, a procę robiło się najczęściej ze szprychy rowerowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca, hacylki jako amunicja. Fajne czasy, robiło się też proce z drzewa. To było dzieciństwo cały dzień na zewnątrz i ciężko do domu było nas zaciągnąć a teraz dzieciaki trzeba z kopa wyganiać hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łoo, Panie... Pamiętam. Najpopularniejsza była wersja partyzancka, klasowa - gumka zakładana na dwa palce. Gość przy tablicy nie miał szans... 😉
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas za strzelanie kawałkami drutu było obijanie ryja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca, a strzelało się sztyftami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas , haclówka a hacelki robiliśmy ze szpilek ;)) A proc to była przeważnie z drewna na kamienie, nakrętki lub kulki od łożyska.Za naciąg używało się gumek od wetylów rowerowych. Wtedy były na metry sprzedawane. A jak ktoś miał naciąg z gumy ,,lotniczej" lub tej od zaciskania przedramienia przy zastrzykach , to tak jak by miał mercedesa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Guma lotnicza to był cewnik foleya o ile się nie mylę. Kiedyś były robione z kauczuku, teraz jakiś "nieheteronormatywny" silikon który do d... się nadaje nie na procę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To była bolcówka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proca, na kulki lub haczyki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w 3miescie skoblówka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niektórzy trzepią się do zdjęć panienek w necie a antykamera i jego fani do jakiś bzdur na fotkach....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gabla :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie chciałbym być gloryfikującym młodość zrzędą... ale obserwując dzisiejsze smartfonowe dzieciaki - z jednej strony im współczuje, z drugiej, nabieram coraz większego przekonania ze połowa z nich nie przeżyłaby, gdyby ich nagle wrzucić do 'moich czasów' dzieciństwa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane