Kiedyś, gdy byłem na studiach i wynajmowałem mieszkanie, u moich sąsiadów pod drzwiami stała szafa, półka na buty i w ch.. zabawek. Gó****ki bawily się na korytarzu, żeby nie przeszkadzać rodzicom. Powiedziałem dość, gdy wystawili kanapę, by wygodnie palić na niej fajki.
może akurat chodziło o blaszkę ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jaki ona sernik upiekłam skoro są takie efekty uboczne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jak? Ktoś upiekł sernik i wystawił na klatkę schodową/korytarz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś, gdy byłem na studiach i wynajmowałem mieszkanie, u moich sąsiadów pod drzwiami stała szafa, półka na buty i w ch.. zabawek. Gó****ki bawily się na korytarzu, żeby nie przeszkadzać rodzicom. Powiedziałem dość, gdy wystawili kanapę, by wygodnie palić na niej fajki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie pochwalam złodziejstwa, ale pani od ciasta ma poważne zaburzenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane