Reklama
Reklama

Komentarze

3
G
gsk08_15 Wyjadacz

Anegdotka. Kiedyś miałem nauczyciela który na lekcjach głosu nie podnosił, zawsze wykładał lekcję jednym tonem, choć klasa jak to młodzież była rozwydrzona. Do tablcy wzywał z zeszytem i odpytywał z tego co było zapisane w zeszycie danego delikwenta. Jak myślicie kto wygrał?

A
akuszer Master

jak sądzicie za czyje pieniądze zakupił czy wypożyczył urządzenia nagłaśniające ?

[Usunięty użytkownik]

Jak Lempart i szalone macice darły mo**y to było dobrze.... LEMPART WYPIER...

Reklama