Anegdotka. Kiedyś miałem nauczyciela który na lekcjach głosu nie podnosił, zawsze wykładał lekcję jednym tonem, choć klasa jak to młodzież była rozwydrzona. Do tablcy wzywał z zeszytem i odpytywał z tego co było zapisane w zeszycie danego delikwenta. Jak myślicie kto wygrał?
Anegdotka. Kiedyś miałem nauczyciela który na lekcjach głosu nie podnosił, zawsze wykładał lekcję jednym tonem, choć klasa jak to młodzież była rozwydrzona. Do tablcy wzywał z zeszytem i odpytywał z tego co było zapisane w zeszycie danego delikwenta. Jak myślicie kto wygrał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak sądzicie za czyje pieniądze zakupił czy wypożyczył urządzenia nagłaśniające ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak Lempart i szalone macice darły mo**y to było dobrze.... LEMPART WYPIER...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane