Za późno. Nie wiem dlaczego wymiana Czarnka na innego poplecznika władzy miałaby coś zmienić. Tak wielu wyborców uważało, że samo przywrócenie systemu 8-miu klas to już ogromny przyczynek do zmian na lepsze. Nie wiem na jakiej podstawie, ale widać wyraźnie, że jest tylko gorzej, a chodziło wyłącznie o łatwiejszą kontrole władzy na systemem ed. To nie osoby są problemem, ale system, który tworzony jest przez ludzi wybieranych demokratycznie przez większość.
Czyli demokracja jest zła jak nie wygrywają lewaki? Cały ten jazgot na Czarnka jest podyktowany tym że nazwał rzeczy po imieniu. Nazwał dewiację dewiacją a nie jakimiś bzdurami o 54 płci. Tęczowi są wyjatkowo mściwi. Ot cała prawda.
Czarnek nie nazywa rzeczy po imieniu, tylko próbuje wywodzić wiedzę ze świętej księgi napisanej XXX wieków temu. Ten dureń nie jest w stanie uzmysłowić sobie, że historyjki z Biblii były dobre dla kontroli państwa pastuchów, a od jakiegoś czasu, nieprawdopodobny rozwój człowieka, bogactwo, opiera się wyłącznie na nauce, która, w przeciwieństwie do Biblii, przyznaje że nie jest ostatecznym wyznacznikiem widzy.
Za późno. Nie wiem dlaczego wymiana Czarnka na innego poplecznika władzy miałaby coś zmienić. Tak wielu wyborców uważało, że samo przywrócenie systemu 8-miu klas to już ogromny przyczynek do zmian na lepsze. Nie wiem na jakiej podstawie, ale widać wyraźnie, że jest tylko gorzej, a chodziło wyłącznie o łatwiejszą kontrole władzy na systemem ed. To nie osoby są problemem, ale system, który tworzony jest przez ludzi wybieranych demokratycznie przez większość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli demokracja jest zła jak nie wygrywają lewaki? Cały ten jazgot na Czarnka jest podyktowany tym że nazwał rzeczy po imieniu. Nazwał dewiację dewiacją a nie jakimiś bzdurami o 54 płci. Tęczowi są wyjatkowo mściwi. Ot cała prawda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czarnek nie nazywa rzeczy po imieniu, tylko próbuje wywodzić wiedzę ze świętej księgi napisanej XXX wieków temu. Ten dureń nie jest w stanie uzmysłowić sobie, że historyjki z Biblii były dobre dla kontroli państwa pastuchów, a od jakiegoś czasu, nieprawdopodobny rozwój człowieka, bogactwo, opiera się wyłącznie na nauce, która, w przeciwieństwie do Biblii, przyznaje że nie jest ostatecznym wyznacznikiem widzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane