i każdy nauczyciel chciałby to ocenić pozytywnie, ale jak niezgodność z kluczem wpadnie w łapy jakiejś gó**o sie znającej, ale partyjnej s**i z kuratorium, to nauczyciel będzie miał przesrane. to wszystko, to kwestia wyborów zidiociałych polaczków przy urnach. a klucze są po to żeby misiewiczowe i obajtkowe (i dawniej tuskowe, nowakowe) zatrudniane po kuratoriach były w stanie ogarnąć rozwiązanie.
Nie każdy. Prawidłowa odpowiedź to odpowiedź na zadane pytanie. Mnie uczono (i słusznie), że PODPOWIEDZI zaczynamy fragmentem PYTANIA. Proste, logiczne, uniemożliwia popełnienie pomyłki.
Czyli nauczyciele matematyki są kompetentni tylko kuratorzy są be? Obawiam się, że badanie przeprowadzone kilka lat temu przeczy takiej tezie. Zadano wtedy badanej grupie nauczycieli matematyki proste pytania z zakresu szkoły podstawowej i przedstawiano pytania z nietypową ale poprawną odpowiedzią prosząc o ocenę takiej odpowiedzi. Nie pamiętam już szczegółów, ale wyniki badania były PRZERAŻAJĄCE.
Do Aqq300 - nie masz racji - istnieje w języku polskim coś takiego jak wielokrotne powtarzanie tego samego zwrotu.
Jest to błąd - aby go uniknąć używa się zmiennego szyku zdania lub zmienia się na zwroty o takim samym znaczeniu.
Ale o co kaman?? Babcia wydała2 razy po 3 bulki , zadno z dzieci nie dostało 6. A i pytanie brzmialo ile zostało a nie ile babcia ma bułek. Jak brajanek nie umie czytać ze zrozumieniem to wonty karyny do nauczyciela nic nie dadzą.
Czyli dziecko nie może policzyć w pamięci, że 3+3 to 6? Plus odpowiedź ściśle wg. klucza a nie własnymi słowami? Czyli nie myśl, nie staraj się zrozumieć i tłumaczyć na własny też słuszny sposób młody tylko odpowiadaj wg. klucza i naucz się na pamięć kropka w kropkę tak jak jest w książce bo inaczej baniaka zarobisz?
@LN - "zadno z dzieci nie dostało 6" - jeśliś taki drobiazgowy, to gdzie masz w pytaniu cokolwiek o tym, "ile dostało każde/któreś z dzieci"? Pytanie brzmi: "ile b. ma teraz babcia", a zapisane przez ucznia działanie dokładnie odpowiada na to pytanie: ilość początkowa minus łączna liczba oddanych (policzona w pamięci) równa się ilość końcowa. A co do czytania ze zrozumieniem, to wytłumacz mi różnicę w znaczeniu i sensie obu wersji odpowiedzi (ucznia i nauczyciela).
Odpowiedz:
czy zostało źle policzone??
Czy wynik jest niepoprawny??
Dam Ci inny przykład, syn miał ułożyć słowo z wskazanych liter:
K A O P A I N L
ułóż co Ci wyjdzie
Syn ułożył : kopalina, ale było źle bo autor zadania miał na myśli kopalnia.
Śmiało obalaj teorie i broń nienagannych nauczycieli
Na egzaminie z anatomii profesor zadaje studentowi pytanie: gdzie znajduje się serce. ten odpowiada w klatce piersiowej. Profesor nie uznaje odpowiedzi bo chodziło o worek osierdziowym. Rezolutny student pyta prowesora gdzie, ten się znajduje w sali egzaminacyjnej czy w kalesonach?
Żadnego czarnkowego, też tak miałem. To jest po prostu w tą okrutną instytucję wpisane, twórcy modelu pruskiego doskonale wiedzieli, co robili. Kto posyła dzieci do szkoły państwowej jest współwinny okaleczenia jakie tam następuje.
Zly nauczyciel. Niestety 3/4 to wlasnie bezmozgie zombie co wkuly na pamiec duzo ksiazek i do niczego innego sie nie nadaja tylko wlasnie oceniania dzieci w 100% zgodnie z kluczem nawet jesli odpowiedz jest prawidlowa...
i każdy nauczyciel chciałby to ocenić pozytywnie, ale jak niezgodność z kluczem wpadnie w łapy jakiejś gó**o sie znającej, ale partyjnej s**i z kuratorium, to nauczyciel będzie miał przesrane. to wszystko, to kwestia wyborów zidiociałych polaczków przy urnach. a klucze są po to żeby misiewiczowe i obajtkowe (i dawniej tuskowe, nowakowe) zatrudniane po kuratoriach były w stanie ogarnąć rozwiązanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie każdy. Prawidłowa odpowiedź to odpowiedź na zadane pytanie. Mnie uczono (i słusznie), że PODPOWIEDZI zaczynamy fragmentem PYTANIA. Proste, logiczne, uniemożliwia popełnienie pomyłki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli nauczyciele matematyki są kompetentni tylko kuratorzy są be? Obawiam się, że badanie przeprowadzone kilka lat temu przeczy takiej tezie. Zadano wtedy badanej grupie nauczycieli matematyki proste pytania z zakresu szkoły podstawowej i przedstawiano pytania z nietypową ale poprawną odpowiedzią prosząc o ocenę takiej odpowiedzi. Nie pamiętam już szczegółów, ale wyniki badania były PRZERAŻAJĄCE.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No gdzie ci wpadnie zeszyt w łapy kuratorium, nie usprawiedliwiaj jędzy. W pysk powinna dostać za robienie uczniom wody z mózgu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do Aqq300 - nie masz racji - istnieje w języku polskim coś takiego jak wielokrotne powtarzanie tego samego zwrotu. Jest to błąd - aby go uniknąć używa się zmiennego szyku zdania lub zmienia się na zwroty o takim samym znaczeniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nauczycielka też do bani ja bym tam mnożenie zastosował
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale o co kaman?? Babcia wydała2 razy po 3 bulki , zadno z dzieci nie dostało 6. A i pytanie brzmialo ile zostało a nie ile babcia ma bułek. Jak brajanek nie umie czytać ze zrozumieniem to wonty karyny do nauczyciela nic nie dadzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli dziecko nie może policzyć w pamięci, że 3+3 to 6? Plus odpowiedź ściśle wg. klucza a nie własnymi słowami? Czyli nie myśl, nie staraj się zrozumieć i tłumaczyć na własny też słuszny sposób młody tylko odpowiadaj wg. klucza i naucz się na pamięć kropka w kropkę tak jak jest w książce bo inaczej baniaka zarobisz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@LN - "zadno z dzieci nie dostało 6" - jeśliś taki drobiazgowy, to gdzie masz w pytaniu cokolwiek o tym, "ile dostało każde/któreś z dzieci"? Pytanie brzmi: "ile b. ma teraz babcia", a zapisane przez ucznia działanie dokładnie odpowiada na to pytanie: ilość początkowa minus łączna liczba oddanych (policzona w pamięci) równa się ilość końcowa. A co do czytania ze zrozumieniem, to wytłumacz mi różnicę w znaczeniu i sensie obu wersji odpowiedzi (ucznia i nauczyciela).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odpowiedz: czy zostało źle policzone?? Czy wynik jest niepoprawny?? Dam Ci inny przykład, syn miał ułożyć słowo z wskazanych liter: K A O P A I N L ułóż co Ci wyjdzie Syn ułożył : kopalina, ale było źle bo autor zadania miał na myśli kopalnia. Śmiało obalaj teorie i broń nienagannych nauczycieli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czarnek ty gnido.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po co skreśliła "i" przy babci?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie żadn,a bo ta babcia się nazywa Krystyna Pawłowicz i resztę ZEŻARŁA!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na egzaminie z anatomii profesor zadaje studentowi pytanie: gdzie znajduje się serce. ten odpowiada w klatce piersiowej. Profesor nie uznaje odpowiedzi bo chodziło o worek osierdziowym. Rezolutny student pyta prowesora gdzie, ten się znajduje w sali egzaminacyjnej czy w kalesonach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żadnego czarnkowego, też tak miałem. To jest po prostu w tą okrutną instytucję wpisane, twórcy modelu pruskiego doskonale wiedzieli, co robili. Kto posyła dzieci do szkoły państwowej jest współwinny okaleczenia jakie tam następuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zly nauczyciel. Niestety 3/4 to wlasnie bezmozgie zombie co wkuly na pamiec duzo ksiazek i do niczego innego sie nie nadaja tylko wlasnie oceniania dzieci w 100% zgodnie z kluczem nawet jesli odpowiedz jest prawidlowa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane