Co wy byście prawaki zrobili bez Macrona i Merkel. Sami nawet nie potraficie negocjować z Putinem i Łukaszenką. A to wasi sąsiedzi, braca słowianie. Tak samo moherowe kraje jak wy finasujące kler. I tak samo dyktatorskie. Jarek jako dyktator przecież powinien umieć się dogadać z innym dyktatorem co nie prawaki?
"Dlaczego to Merkel i Macron rozmawiają z Moskwą i Mińskiem? Bo „naszego telefonu nikt nie odbierze” Trudno o wyraźniejsze pokazanie, jaką katastrofą jest polityka zagraniczna PiS, niż ostatnie wydarzenie związane z kryzysem na granicy z Białorusią. O jego rozwiązaniu z Putinem i Łukaszenką rozmawiała Angela Merkel i Emmanuel Macron. Z Polski zaś nikt. Tymczasem politycy PiS mogli tylko powiedzieć, że to „skandal”, że rozmowy trwają „ponad naszymi głowami”." - wiesci24.pl
Putin czy Łukaszenko nie uważają tych kaczych marionetek i przygłupów w postaci Dudy czy Morawieckiego za partnerów godnych rozmowy, więc sami - nawet jakbyśmy chcieli - to nic byśmy nie zdziałali. Dobrze, że UE tutaj wkroczyła, bo to jest jak na razie jedyne działanie które jakkolwiek przybliża nas do zażegnania kryzysu na granicy.
Co wy byście prawaki zrobili bez Macrona i Merkel. Sami nawet nie potraficie negocjować z Putinem i Łukaszenką. A to wasi sąsiedzi, braca słowianie. Tak samo moherowe kraje jak wy finasujące kler. I tak samo dyktatorskie. Jarek jako dyktator przecież powinien umieć się dogadać z innym dyktatorem co nie prawaki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Dlaczego to Merkel i Macron rozmawiają z Moskwą i Mińskiem? Bo „naszego telefonu nikt nie odbierze” Trudno o wyraźniejsze pokazanie, jaką katastrofą jest polityka zagraniczna PiS, niż ostatnie wydarzenie związane z kryzysem na granicy z Białorusią. O jego rozwiązaniu z Putinem i Łukaszenką rozmawiała Angela Merkel i Emmanuel Macron. Z Polski zaś nikt. Tymczasem politycy PiS mogli tylko powiedzieć, że to „skandal”, że rozmowy trwają „ponad naszymi głowami”." - wiesci24.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Putin czy Łukaszenko nie uważają tych kaczych marionetek i przygłupów w postaci Dudy czy Morawieckiego za partnerów godnych rozmowy, więc sami - nawet jakbyśmy chcieli - to nic byśmy nie zdziałali. Dobrze, że UE tutaj wkroczyła, bo to jest jak na razie jedyne działanie które jakkolwiek przybliża nas do zażegnania kryzysu na granicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jestem niepocieszony, bo przeczytałem "niepowieszony".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pojechała do Władimira po instrukcje... A tu cyber komuna wielkiej polityki się doszukuje ciemnote ludziom wciska...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane