Wiesz, jest coś takiego jak temperament. Problem często polega na tym, że wraz z upływem lat, kobieta chce mniej seksu a mężczyzna więcej. Skoro zatem kobieta wypuszcza z domu głodnego męża, to niech nie ma potem pretensji, że znalazł sobie kobitkę na boku. Małżeństwo powinno się zawierać na czas określony i ewentualnie w miarę potrzeb przedłużać kontrakt. Każda umowa podlega renegocjacji, trzeba uwzględnić inflację etc. Z małżeństwem powinno być podobnie, jeśli parametry małżeństwa się zmieniają :)
Oczywiście, że to działa w obie strony. Jak z faceta robi się typowy janusz z piwnym bebzonem, koszulką żonobijką i harnasiem w ręku to żona także powinna mieć prawo bez żadnych konsekwencji renegocjować kontrakt małżeński. Dlatego właśnie uważam, że kontrakt należy renegocjować, aby obie strony miały świadomość, że to nie jest jednorazowy deal.
Teraz to pewnie się zesrał...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takim skóry.... to obciąłbym jaja i wsadził do d**y żeby się zesrał swoimi jajami jak kura...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za to że pije wino z piękną kobietą? Masz coś z głową?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak się na sperme zamiast mózgu to nie powinno się mieć żony, ani dziewczyny ani nikogo. Tylko kurfy w burdelu i nic więcej....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy wiesz co to jest 'obsesja'?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz, jest coś takiego jak temperament. Problem często polega na tym, że wraz z upływem lat, kobieta chce mniej seksu a mężczyzna więcej. Skoro zatem kobieta wypuszcza z domu głodnego męża, to niech nie ma potem pretensji, że znalazł sobie kobitkę na boku. Małżeństwo powinno się zawierać na czas określony i ewentualnie w miarę potrzeb przedłużać kontrakt. Każda umowa podlega renegocjacji, trzeba uwzględnić inflację etc. Z małżeństwem powinno być podobnie, jeśli parametry małżeństwa się zmieniają :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Syylwia, no daj spokój z takim podejściem, szanujmy się... Za to w pełni zgadzam się z frankiem dolasem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętajcie chłopcy(Franek i havcio), że to działa w obie strony 😁
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JohT pamiętamy 😁
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo wiecie czasem to jest tak, ze jak się staracie, tak macie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JohT chcesz o tym pogadać?;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jakaś ukryta propozycja🙈
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JohT kto wie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aż się boję 🤭
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że to działa w obie strony. Jak z faceta robi się typowy janusz z piwnym bebzonem, koszulką żonobijką i harnasiem w ręku to żona także powinna mieć prawo bez żadnych konsekwencji renegocjować kontrakt małżeński. Dlatego właśnie uważam, że kontrakt należy renegocjować, aby obie strony miały świadomość, że to nie jest jednorazowy deal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane