I jeden i drugi nie maja racji. Ateisci moga obchodzic swieta w ramach tradycji, a do niektorych swiat sa wrecz zmuszani prawnie czy to swieta czy wolne niedziele itp. Musza miec wolne i swietowac niezaleznie czy wierza w jakies bostwa czy nie... Drugi nie ma racji bo bylo dosc sporo religijnuch naukowcow, ktorym duzo zawdzeczamy i to nie tylko katolikow. Np do dzis nauka korzysta ze zlotego okresu islamu gdzie ludzkosc zrobila olbrzymi postep w stosunkowo krotkim czasie. I jeden i drugi to wsiór co uwaza sie za lepszego...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ewangelia wg św. Jana rozdział 14 werset 13,14: "A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.". Co ma wiara jakiegoś naukowca do tego, czy wierzący powinni z tego korzystać? Tu chodzi o to, że wierzący twierdzą, że ich Bóg się nimi opiekuje i spełnia ich prośby. Przecież jak ciężko chory wyzdrowieje, to najpierw dziękują Bogu a dopiero potem lekarzowi.
"Co ma wiara jakiegoś naukowca do tego, czy wierzący powinni z tego korzystać?". Odpowiedz masz poniekad w memie. Pokazuje on 2 skrajnosci i do nich sie odnioslem. Oczywiscie wierzacy moga korzystac z nauki jak i nie wierzacy moga swietowac. Nigdzie nie napisalem inaczej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ale czy wierzący który się leczy, nie zaprzecza swojej wierze? Skoro wszystko w rękach Boga to po co chodzić do lekarza?
Osobiscie jestem nie wierzacy, ale wg mnie nie zaprzecza. Jezus moze poslac rownie dobrze wybawienie w postaci lekarza i operacji i to bedzie ta boska pomoc o ktorej wspomniales. Jesli ktos wierzy, ze wszystkie zwierzatka swiata weszly na lodke albo dziewice rodzace dzieci... to nie wydaje sie to az takim absurdem...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zaprzecza leczenie bo Bóg nienawidzi ludzi po amputacjach, też metoda leczenia kościoła to upuszczanie złej krwii na wszystkie schorzenia. Co do naukowców katolickich naprawdę są wiarygodni bo się klucza z ateistami, że ziemia ma 10 000 lat. No są źródłem błogosławionej wiedzy jak księża o życiu rodziny.
Wierzący też płacą podatki na służbę zdrowia, gdzie tu logika, sami siebie masakrujecie... 😉
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma logiki ani u jednych ani u drugich. Kłopot polega na tym że fanatycy po obu stronach rzeczywiście posługują się takimi argumentami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z podatków również niewierzących utrzymywany jest kk i jemu podobne zabobonne twory. Gdzie tu sens, gdzie logika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co nigdy nie byłeś u dentysty, ani nikt z twojej rodziny?? I nigdy nie byłeś na chorobowym?? To też jest służba zdrowia. Myśl!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jeden i drugi nie maja racji. Ateisci moga obchodzic swieta w ramach tradycji, a do niektorych swiat sa wrecz zmuszani prawnie czy to swieta czy wolne niedziele itp. Musza miec wolne i swietowac niezaleznie czy wierza w jakies bostwa czy nie... Drugi nie ma racji bo bylo dosc sporo religijnuch naukowcow, ktorym duzo zawdzeczamy i to nie tylko katolikow. Np do dzis nauka korzysta ze zlotego okresu islamu gdzie ludzkosc zrobila olbrzymi postep w stosunkowo krotkim czasie. I jeden i drugi to wsiór co uwaza sie za lepszego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ewangelia wg św. Jana rozdział 14 werset 13,14: "A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.". Co ma wiara jakiegoś naukowca do tego, czy wierzący powinni z tego korzystać? Tu chodzi o to, że wierzący twierdzą, że ich Bóg się nimi opiekuje i spełnia ich prośby. Przecież jak ciężko chory wyzdrowieje, to najpierw dziękują Bogu a dopiero potem lekarzowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Co ma wiara jakiegoś naukowca do tego, czy wierzący powinni z tego korzystać?". Odpowiedz masz poniekad w memie. Pokazuje on 2 skrajnosci i do nich sie odnioslem. Oczywiscie wierzacy moga korzystac z nauki jak i nie wierzacy moga swietowac. Nigdzie nie napisalem inaczej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale czy wierzący który się leczy, nie zaprzecza swojej wierze? Skoro wszystko w rękach Boga to po co chodzić do lekarza?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osobiscie jestem nie wierzacy, ale wg mnie nie zaprzecza. Jezus moze poslac rownie dobrze wybawienie w postaci lekarza i operacji i to bedzie ta boska pomoc o ktorej wspomniales. Jesli ktos wierzy, ze wszystkie zwierzatka swiata weszly na lodke albo dziewice rodzace dzieci... to nie wydaje sie to az takim absurdem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaprzecza leczenie bo Bóg nienawidzi ludzi po amputacjach, też metoda leczenia kościoła to upuszczanie złej krwii na wszystkie schorzenia. Co do naukowców katolickich naprawdę są wiarygodni bo się klucza z ateistami, że ziemia ma 10 000 lat. No są źródłem błogosławionej wiedzy jak księża o życiu rodziny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane