Polityk w USA po takich słowach znalazłby się na śmietniku historii. To by było polityczne samobójstwo. Ale w socjalistyczno-klerykalnej Polsce? Już kiedyś podobne słynne słowa Goryszewskiego (wówczas AWS) przeszły bez większego echa. No bo faktycznie - jakie znaczenie ma gospodarka dla rozmodlonych starych dewot albo dla elektoratu socjalnego, który nawet nie wie, skąd biorą się zasiłki?
Polityk w USA po takich słowach znalazłby się na śmietniku historii. To by było polityczne samobójstwo. Ale w socjalistyczno-klerykalnej Polsce? Już kiedyś podobne słynne słowa Goryszewskiego (wówczas AWS) przeszły bez większego echa. No bo faktycznie - jakie znaczenie ma gospodarka dla rozmodlonych starych dewot albo dla elektoratu socjalnego, który nawet nie wie, skąd biorą się zasiłki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mały zakompleksiony zasr***e z Żoliborza!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane