proponuje z 2-3 dżentelmenów z ogolonymi głowami aby wpadli na herbatkę do księdza, podejrzewam że sam opłaci wszystkie rachunki a pogrzeb będzie "chwalony" po odpustach
Skoro cmentarz gminny to ksiądz nie ma nic do gadania. Zwykły świecki pogrzeb i tyle.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak się właśnie tym klechom w głowach poprzewracało ! Kolejna Mafia ! u mnie to Klecha wybiera zakład pogrzebowy a , że teść umarł i wybrałem inny zakład !! sku*wiel kazał mi kopać dół !!!
Jeżeli w miejscowości nie ma cmentarza komunalnego, to taki status ma tzw. kościelny. On jest tak naprawdę, parafialny i podlega zarządowi rady parafialnej /oni często o tym nie wiedzą/, a nie księdza. Gdy na cmentarzu, przez np. zaniedbanie, wydarzy się wypadek i związane z tym odszkodowanie, natychmiast ubezpieczyciel odsyłany jest przez księdza do faktycznego zarządcy cmentarza, czyli rady parafialnej. Otwierają się wtedy oczy, kto tak naprawdę zarządza cmentarzem i kościołem. Ludzie z niewiedzy, spolegliwości i strachu nie korzystają z tego ich prawa. Składki parafialne - własność parafian
może jeszcze kiedyś zostanie beatyfikowany bo walczy o dobro kościoła św. a dla ludu Bożego też nie jest najgorszy bo co najwyżej spokojnie odchodzi po zwrocie na pięcie ... a przecież mógłby zachować się jak ten szatniarz albo wręcz wezwać chłopaków Bąkiewicza że mu zakłócają mir cmentarny
Tak naprawdę ocena tej sytuacji zależy od tego, do kogo należy cmentarz i czy jest to cmentarz wyznaniowy czy komunalny. Aczkolwiek z drugiej strony skoro Kościół wpisuje sobie każde chrzczone dziecko na listę członków swojej organizacji, to jeśli osoba ta nie dokonała formalnie aktu apostazji, to ich za****ym psim obowiązkiem powinno być pochować taką osobę na swoim cmentarzu.
Zaznaczam, że nie wiem, co mówi prawo o możliwości pochówku na cmentarzu wyznaniowym, który jest jedynym cmentarzem w danej miejscowości. Być może istnieje w takiej sytuacji jakiś prawny obowiązek zarządcy?
Ja już dałem dyspozycję żadnego qrwa księdza na moim pogrzebie i cmentarz tylko komunalny lub kremacja do wyboru. Żaden katabas nie będzie zarabiał na moim zgonie
I też z naciskiem na "żadnego qrwa księdza na moim pogrzebie i cmentarz" a jak jakiś będzie pchał na siłę to niech mnie spakują do wora i do jeziora :)
Patrzcie no, nie odpuści, będzie już gdzieś tam w zaświatach to i tak spokoju nie da :):):) U mnie też spopielenie, zresztą innej możliwości nie ma ze względu na charakter "lokalu" wiecznego spoczynku :)
Ja też, ale przy cenach gazu z "Nowego Ładu", to obawiam się, że rodziny może nie być stać na to rozwiązanie...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Chyba was trzymac w domu czy rozsypywac w pl nie wolno. Mnie mozecie trocinami wypchac, to nie moj problem. Aczkolwiek zastrzegam, ze jak klecha wezmie udzial, to uwazam schronisko dla psow za bardziej potrzebujace niz inni spadkobiercy.
A co jeśli pojawi się następczyni i na ten czas (krótszy, dłuższy) szanowny małżonek ten wazonik z zawartością będzie przykrywał serwetką, chował do szafki abo co gorsza od razu sru do kominka :)
Typowa zagrywka katabasów na wyciągnięcie kasy, nie miała bliskich to niech się składa ludność gminy albo na koszt państwa i wtedy wystawi się odpowiedni rachunek razy3.
wyyebac ksiendza i pochowac bez jego pomocy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
squrwysyn...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pochować na cmentarzu bez księdza. U nas jest wiele takich pogrzebów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
proponuje z 2-3 dżentelmenów z ogolonymi głowami aby wpadli na herbatkę do księdza, podejrzewam że sam opłaci wszystkie rachunki a pogrzeb będzie "chwalony" po odpustach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O ile dobrze pamiętam,ksiądz nie może odmówić udzielenia sakramentu. Koniec tematu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro cmentarz gminny to ksiądz nie ma nic do gadania. Zwykły świecki pogrzeb i tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się właśnie tym klechom w głowach poprzewracało ! Kolejna Mafia ! u mnie to Klecha wybiera zakład pogrzebowy a , że teść umarł i wybrałem inny zakład !! sku*wiel kazał mi kopać dół !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Udajcie się do bankomatu, zróbcie zrzutkę i każdą sprawę załatwicie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli w miejscowości nie ma cmentarza komunalnego, to taki status ma tzw. kościelny. On jest tak naprawdę, parafialny i podlega zarządowi rady parafialnej /oni często o tym nie wiedzą/, a nie księdza. Gdy na cmentarzu, przez np. zaniedbanie, wydarzy się wypadek i związane z tym odszkodowanie, natychmiast ubezpieczyciel odsyłany jest przez księdza do faktycznego zarządcy cmentarza, czyli rady parafialnej. Otwierają się wtedy oczy, kto tak naprawdę zarządza cmentarzem i kościołem. Ludzie z niewiedzy, spolegliwości i strachu nie korzystają z tego ich prawa. Składki parafialne - własność parafian
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prywatny folwark.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koniecznie potrzebne dane, to: miejscowosc i nazwisko ksiedza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
może jeszcze kiedyś zostanie beatyfikowany bo walczy o dobro kościoła św. a dla ludu Bożego też nie jest najgorszy bo co najwyżej spokojnie odchodzi po zwrocie na pięcie ... a przecież mógłby zachować się jak ten szatniarz albo wręcz wezwać chłopaków Bąkiewicza że mu zakłócają mir cmentarny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak naprawdę ocena tej sytuacji zależy od tego, do kogo należy cmentarz i czy jest to cmentarz wyznaniowy czy komunalny. Aczkolwiek z drugiej strony skoro Kościół wpisuje sobie każde chrzczone dziecko na listę członków swojej organizacji, to jeśli osoba ta nie dokonała formalnie aktu apostazji, to ich za****ym psim obowiązkiem powinno być pochować taką osobę na swoim cmentarzu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaznaczam, że nie wiem, co mówi prawo o możliwości pochówku na cmentarzu wyznaniowym, który jest jedynym cmentarzem w danej miejscowości. Być może istnieje w takiej sytuacji jakiś prawny obowiązek zarządcy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja już dałem dyspozycję żadnego qrwa księdza na moim pogrzebie i cmentarz tylko komunalny lub kremacja do wyboru. Żaden katabas nie będzie zarabiał na moim zgonie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Postąpiłem dokładnie tak samo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I też z naciskiem na "żadnego qrwa księdza na moim pogrzebie i cmentarz" a jak jakiś będzie pchał na siłę to niech mnie spakują do wora i do jeziora :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja się kazałam skremowac i będę na kominku stała i pilnowała co się w domu dzieje:). Ewentualnie mają mnie w lesie rozsypać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie mają rozsypać na morzem, najlepiej przy sztormowej pogodzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patrzcie no, nie odpuści, będzie już gdzieś tam w zaświatach to i tak spokoju nie da :):):) U mnie też spopielenie, zresztą innej możliwości nie ma ze względu na charakter "lokalu" wiecznego spoczynku :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś porządku pilnować musi. No i wylukać wypada, na kogo mnie małżonek wymieni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też, ale przy cenach gazu z "Nowego Ładu", to obawiam się, że rodziny może nie być stać na to rozwiązanie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba was trzymac w domu czy rozsypywac w pl nie wolno. Mnie mozecie trocinami wypchac, to nie moj problem. Aczkolwiek zastrzegam, ze jak klecha wezmie udzial, to uwazam schronisko dla psow za bardziej potrzebujace niz inni spadkobiercy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, chyba nie będziesz konfidentem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co jeśli pojawi się następczyni i na ten czas (krótszy, dłuższy) szanowny małżonek ten wazonik z zawartością będzie przykrywał serwetką, chował do szafki abo co gorsza od razu sru do kominka :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wykluczyć nie można, że tak się stać może. Jeszcze dzieci zostają jak coś, może obronią. Względnie straszyć będę po nocach 👻.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mozecie swoje popioly mi do truchla wsypac, nic nie pisnie nawet, zareczam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No gdzie ja będę do UK wysyłać. Chyba, że wrócisz:). Tylko co Twoja Pani na to
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kurcze, to nawet nie ja już. Tylko ktoś inny. Blondynka ze mnie:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo szukaj mnie w wanience z formalina na jakims UM, studentkom ku nauce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taka sproszkowana mam Cię szukać? Może syn Cię znajdzie na wykładach jakis
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej prawnuk...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Księdza do mnie nie wołajcie niech nie robi zbędnych szop"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nagłośnić sprawę w mediach udostępnić dane czarnego karalucha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwaga w tvn.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zakopać ksiundzu w ogródku na plebani
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech leży w chłodni na wieki. Nie rozkłada się, co jakiś czas ma nowych sąsiadów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za mało chcieliście dać za pochówek. Ksiądz zrobi wszystko za odpowiednią zapłatę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowa zagrywka katabasów na wyciągnięcie kasy, nie miała bliskich to niech się składa ludność gminy albo na koszt państwa i wtedy wystawi się odpowiedni rachunek razy3.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto inny nie może pochować na cmentarzu gminnym? PIS oddał ten cmentarz na własność kościołowi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane