Reklama
Reklama

Komentarze

11
E
Edek_Kotek Wyjadacz

Bo to nie humanitarnie głodzić przestępców ;-)

L
lancusztyk11 Łowca

Bo kiedyś wysyłali ic do kamieniołomów a teraz nie

L
lancer176 Szyderca

Bo im też się kurła należy

H
homo_sapiens Padawan

To nie dzieci płacą tylko ich rodzice, którzy albo pracują albo dostają socjal. Więźniowie zazwyczaj nie mają dochodów, a jeśli posiadają majątek, to raczej go nie ujawnią, więc z czego mieliby formalnie płacić? Odpowiedzialność za dziecko ponoszą rodzice, a za więźnia odpowiedzialność przejmuje państwo. Poza tym odpowiedniego traktowania więźniów wymagają od Polski umowy i konwencje międzynarodowe.

D
dosieci55 Snajper

Nie widzę przeciwwskazań, aby za więźniów również płacili rodzice albo rodzina

H
homo_sapiens Padawan

A od kiedy to rodzice odpowiadają prawnie i finansowo za dorosłe dzieci? A jak rodzice nie zapłacą, to ich też do więzienia? Do którego pokolenia w dół i w górę miałaby być ta odpowiedzialność? O tym, że nie każdy więzień ma rodzinę, nawet nie ma co wspominać.

G
greenbmw316 Snajper

Bo kiedyś przestępcy też byli dziećmi i też ich rodzice płacili za obiady chyba że jesteś rodzicem przestępca i już masz darmowy obiad w więzieniu to twoje dziecko też będzie mieć darmowy obiad z mopsu a więc nie czekaj zostań przestępca to upoważnia by Ty i twój bąbelek miał darmowe obiad🤗

M
Maniuniu11 Snajper

Kolejny przykład PRZESTĘPCA W WIĘZIENIU MA WSZYSTKO ZA DARMO A CHORY W SZPITALU NAWET ZA OGLĄDANIE TELEWIZJI MUSI PŁACIĆ

Z
Zbigniewlachacz Wieśniak

Tak przecież szkoła to takie więzienie dla dzieci hahaha

M
myhyhyhy Wieśniak

Więźniowie mają "za darmo" żeby więziennictwo czasem nie stało się biznesem jak w USA, gdzie wsadzają za byle co żeby dostarczyć magnatom taniej siły roboczej. Mniejsze zło dać dzisiaj im żreć niż za kilkanaście lat zostać wsadzonym za jakąś bzdurę. Włos się na głowie jeży że tyle ludzi w tym kraju tego nie rozumie a mają takie samo prawo głosu jak reszta. I tak z setkami innych "wspaniałych" pomysłów. Współczesna policja i więziennictwo w ogóle mają dość szemrane korzenie, tak gdzieś pomiędzy kontynuacją niewolnictwa a tłumieniem strajków na początku XX wieku. Warto poczytać.

M
myhyhyhy Wieśniak

A co do obiadów w szkole, i tak za nie w jakiś sposób zapłacisz. Jeżeli obiady są najzwyczajniej kupowane przez rodziców, płacą oni za to samo wyżywienie za które zapłaciliby też w domu. Jeżeli nie podoba im się, mogą zapakować bąbelkowi śniadanie lub zamówić mu dowóz na przerwie. A gdyby rząd miał takie żarło zapewnić, to serwowali by taki sam syf jak w więzieniu - tanio i byle jak, a zapłaciliby wszyscy, nawet ci co nie korzystają lub w ogóle dzieci nie mają. Swoją drogą model szkolnictwa do złudzenia przypominający zakład karny zawsze będzie miał podobne problemy.

Reklama