Wystarczy ograniczyć o połowę ilość rządowych i państwowych samochodów służbowych, a nie wiadomo będzie co z forsą zrobić.
Ale jak będą wybory, to najważniejsza dla wariatek i nawiedzonych będzie "aborcja".
O to będą się tłuc i kłócić.
Od 30 lat tak jest.
No i jeszcze jaki krawat i czy przystojny kandydat.
na nowe auta też jest kasa - SOP , Sejm , nawet wojewoda zmieniają pojazd jak się przykuezy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rządowych limuzyn jest dwa razy więcej niż wszystkich karetek. Mają rozmach sqrwysyny!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy ograniczyć o połowę ilość rządowych i państwowych samochodów służbowych, a nie wiadomo będzie co z forsą zrobić. Ale jak będą wybory, to najważniejsza dla wariatek i nawiedzonych będzie "aborcja". O to będą się tłuc i kłócić. Od 30 lat tak jest. No i jeszcze jaki krawat i czy przystojny kandydat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane