Reklama
Reklama

Komentarze

5
J
jakub1975wawa Czysta Moc

Jarek wyprzedzil świat, mój dziadek miał tak samo. Jechał do knajpy koniem tam łoił ile się dało po tym wsiadał na konia i dzielna klaczka zawoziła go do domu gdzie odbierała go babcia

F
franek1999 Wyjadacz

Gorzej jak się kupiło kradzionego konia. W tedy wracał do poprzedniego właściciela.

J
JohT Master

Najprawdziwsza prawda. Kiedyś sprzedaliśmy konia, a on i tak zawsze przechodząc koło naszego domu skręcał w nasza drogę

J
jw12 Wyjadacz

tak jest na bank na podlasiu :)

C
czestek1 Szyderca

Jozek odebrał emeryturę, i jedzie oddać ja na ofiarę do proboszcza.

Reklama