Miałem tak samo kiedyś ale od razu odwróciłem laptopa do góry nogami , wyciągnąłem baterie i tak cała dobę lezał . Przetrwął i do dziś działa jednak wymieniłem klawiaturę bo kilka przycisków się zacinało .
Niestety coraz więcej laptopów, zwłaszcza tych cienkich, slim, ma baterie niewymienne, tzn. wbudowane. Szybkie odłączenie baterii nie jest możliwe, trzeba rozkręcać obudowę. A niestety w przypadku zalania płyty głównej, czas ma duże znaczenie, bo wiadomo, trzeba jak najszybciej odłączyć źródło prądu, żeby nie doszło do elektrolizy na elementach i ścieżkach.
Miałem tak samo kiedyś ale od razu odwróciłem laptopa do góry nogami , wyciągnąłem baterie i tak cała dobę lezał . Przetrwął i do dziś działa jednak wymieniłem klawiaturę bo kilka przycisków się zacinało .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety coraz więcej laptopów, zwłaszcza tych cienkich, slim, ma baterie niewymienne, tzn. wbudowane. Szybkie odłączenie baterii nie jest możliwe, trzeba rozkręcać obudowę. A niestety w przypadku zalania płyty głównej, czas ma duże znaczenie, bo wiadomo, trzeba jak najszybciej odłączyć źródło prądu, żeby nie doszło do elektrolizy na elementach i ścieżkach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sraple I wcale nie szkoda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trochę zły opis - powinno być jeszcze "i de**l"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane