Niestety on ma rację. Kiedyś, w czasach PRL, kościół skupiał przy sobie inteligencję, księża byli dobrze i wszechstronnie wykształceni, a identyfikowanie się jako "katolik" było zarówno zaszczytem jak i formą protestu przeciwko systemowi. Niestety, kler po transformacji zyskał ogromny wpływ na władzę, a co za tym idzie również na ludzi. Inteligencja, która wspierała kościół nie jest mu już potrzebna, potrzebni są niewykształceni, ale bezwarunkowo oddani. Kościół w Polsce upada, z każdym dniem spada coraz niżej, a przyznawanie się do katolicyzmu jest niczym wstydliwa choroba.
Ma gość rację. Im większa liczba ciemniaków w narodzie, tym kościół bogadszy i wpływowy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie bardzo rozumiem w jaki sposob religia niszczy samodzielne myslenie? Kto komu zabrania miec wlasne opinie na temat kosciola? Religia uwaza ze istnieje Bog, a tobie nikt nie zabrania uwazac inaczej, gdzie tu rujnowanie samodzielnego myslenia?
Jest to po prostu kolejne zagadnienie z bardzo długiej listy zagadnień, których twój umysł nie jest w stanie pojąć. Tak bywa i raczej nic na to już nie poradzisz. Ale nie będę złośliwy i trochę ci podpowiem - zastanów się przykładowo, do kogo są skierowane PUBLICZNE przeprosiny w mediach wymuszone wyrokiem sądowym. Czy aby na pewno do powoda, który wygrał proces?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Naprawde ciezko sie czyta te glupoty. Wygrywam proces o znieslawienie, oskarzony wyrokiem sadu musi publicznie przeprosic - nosz kur... oczywiscie ze mnie, przeciez nie swietego Mikolaja. Ty cos pijesz?
Z Kościołem jes jak z alkoholem. Nie wiesz kiedy zaczyna ci szkodzić bo wszystko wydaje się być normalne. Jedno i drugie tak samo otępia. Z tego i tego trudno wyjść. I w obu przypadkach nie jesteś świadomy zagrożenia aż się ockniesz, co nie zawsze następuje.
Jest to prawda. Która objawia się cyklicznie nawet na Wiosce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest to prawda. Która objawia się cyklicznie nawet na Wiosce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest to prawda. Która objawia się cyklicznie nawet na Wiosce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No chyba tobie Pieczyński bo o niczym nie możesz rozmawiać tylko pluć na nas Katolików
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety on ma rację. Kiedyś, w czasach PRL, kościół skupiał przy sobie inteligencję, księża byli dobrze i wszechstronnie wykształceni, a identyfikowanie się jako "katolik" było zarówno zaszczytem jak i formą protestu przeciwko systemowi. Niestety, kler po transformacji zyskał ogromny wpływ na władzę, a co za tym idzie również na ludzi. Inteligencja, która wspierała kościół nie jest mu już potrzebna, potrzebni są niewykształceni, ale bezwarunkowo oddani. Kościół w Polsce upada, z każdym dniem spada coraz niżej, a przyznawanie się do katolicyzmu jest niczym wstydliwa choroba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żeby tezy o upadku kościoła wygłaszać wybierz się do tegoż kościoła i wtedy opowiedz o tym upadku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ma gość rację. Im większa liczba ciemniaków w narodzie, tym kościół bogadszy i wpływowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bardzo rozumiem w jaki sposob religia niszczy samodzielne myslenie? Kto komu zabrania miec wlasne opinie na temat kosciola? Religia uwaza ze istnieje Bog, a tobie nikt nie zabrania uwazac inaczej, gdzie tu rujnowanie samodzielnego myslenia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bardzo rozumiesz? Zarówno w sensie historycznym jak i logicznym? Może jesteś więc żywym dowodem słuszności tezy Pieczyńskiego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To moze jakies przyklady, czy to tylko jalowa gadka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z doświadczenia wiem, że każda dyskusja z tobą to jałowa gadka na zasadzie "gadał dziad do obrazu...", więc po co mam tracić czas?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To po co zaczynales skoro nie jestes w stanie powiedziec nic konkretnego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak dla twojej informacji: fakt, iż ktoś odpowiada ci PUBLICZNIE, nie znaczy wcale, że kieruje te słowa do CIEBIE.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz przeczytaj co sam napisales: ktos odpowiada mi ... ale nie do mnie. Co za belkot
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest to po prostu kolejne zagadnienie z bardzo długiej listy zagadnień, których twój umysł nie jest w stanie pojąć. Tak bywa i raczej nic na to już nie poradzisz. Ale nie będę złośliwy i trochę ci podpowiem - zastanów się przykładowo, do kogo są skierowane PUBLICZNE przeprosiny w mediach wymuszone wyrokiem sądowym. Czy aby na pewno do powoda, który wygrał proces?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naprawde ciezko sie czyta te glupoty. Wygrywam proces o znieslawienie, oskarzony wyrokiem sadu musi publicznie przeprosic - nosz kur... oczywiscie ze mnie, przeciez nie swietego Mikolaja. Ty cos pijesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ech, a jednak przypadek beznadziejny...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobnie jak marksizm kulturowy, komunizm, LGBT i KOD.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gada jak potłuczony
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lubię gościa. Konkordat powinien być rozwiązany. A kiecuny powinni stracic przywileje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z Kościołem jes jak z alkoholem. Nie wiesz kiedy zaczyna ci szkodzić bo wszystko wydaje się być normalne. Jedno i drugie tak samo otępia. Z tego i tego trudno wyjść. I w obu przypadkach nie jesteś świadomy zagrożenia aż się ockniesz, co nie zawsze następuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pieczyński ma problemy psychiczne, schizofrenię paranoidalną na punkcie kościoła i religii, ale gimbazie jego brednie się podobają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane