Ano żal. Gdyby w ukraińskich silosach stały rakiety wycelowane w Moskwę, to z Ukrainą liczyłby się nie tylko ten śm**ć Putin,
ale i reszta europejskich cymbałów.
Dokładnie. A w tamtych czasach na rękę było zarówno ruskim jak i zachodowi (nie było wiadomo jaką drogę wybierze Ukraina) żeby pozbawić ich broni atomowej, a teraz jedni ich zaatakowali, a drudzy boją się im pomóc.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
że niby kto dązył? a dokąd te rakiety pojechały? zachód z zasady woli, gdy kto nie ma broni A. Podobnie jak dajszych liter alfabetu. z C się nawet nieźle udało, głównie z racji przestarzałości w porównaniu z A, a B jest zbyt nieprzewidywalne. europejskie cymbały być może zapobiegły uderzeniu prewencyjnemu w silosy, zbudowane głównie za zsrr, więc o świetnie znanej lokacji, z efektem skażenia w razie naruszenia głowic. słabo. a Zełenskiego świetnie rozumiem: nalezy domagać się więcej: zanim ta wojna do granic NATO dotre, i trzeba będzie znów jakies żelazne granice odrestaurowywać.
Warto przypomnieć że gwarancję niepodległości i nienaruszalności granic Ukrainy w zamian za przekazanie a**enału nuklearnego w 1994r.podpisały USA,Wieka brytania i rosja Która teraz morduje ludność cywilną Ukrainy.Czy naprawdę USA i GB nie mają zamiaru wywiązać się z tego co podpisali?Czy srają w gacie przed kacapami putina?
obiecali a potem zostawili samym sobie? Nie, takie rzeczy się nie dzieją w Europie! To niemożliwe!
a nie! wróć...... do końca lat 30-stych ubiegłego wieku...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie do konca. Ukraincy po czesci sami sa sobie winni zaistnialej sytuacji. Nie moge pojac po jaka cholere trzymali u wladzy Wiktora Janukowycza. Gdyby nie on Ukraina dawno blaby w NATO moze nawet w ue. Przeciwko Janukowyczowi wymierzona byla pomaranczowa rewolucja a pozniej newiadomo dlaczego sami wybieraja go na premiera i w kolejnych latach na prezydenta. Janukowycz w czasie swojej prezydentury sam kazal strzelac do protestujacych Ukraincow (tzw euromajdan). Podobnie Polacy trzymaja tego pasozyta szkodnika kurdupla
Po pierwsze, to nie były rakiety Ukraińskie tylko Ruskie, a więc zabrali co swoje, po drugie, układ był taki, że nienaruszalność w zamian za neutralność, czyli nie podlizywanie się UE czy NATO, by się tam wślizgnąć, ale neutralność jak nienależenie do żadnych paktów ani układów... Może Putin i bez tego by napadł, ale dali mu argument i go wykorzystał, a Putin co by o nim nie mówić nie jest jakąś pierdółką jak nasz prezydent i nie da sobie z gęby dudy robić..
Tak już jest na tym świecie, że wszyscy boją się wszystkich, bo gdyby się nie bali, to już dawno armagedon by ten świat pochłonął. W świecie równowaga opiera się na strachu, USA boi się Rosi, Rosia Chin, Chiny USA, figury grają, pionki odpadają i tylko Izrael siedzi i przelicza pieniądze...
Nie słyszałem, ani nie widziałem, żeby oni zachowali się kiedyś inaczej. Zawsze najważniejszy był ich interes, a podpisane umowy można użyć tylko w jednym celu (chociaż papier nieodpowiedni).
Stały by te rakiety i rdzewiały. Ukraińcy nawet nie mieli programu, żeby je odpalić. A gdzie serwisowanie. Mieli tylko głowice, które nadawały by się tylko na złom. W takim przypadku Rosja by zaatakowała jeszcze ostrzej pod pretekstem broni jądrowej na Ukrainie.
Ano żal. Gdyby w ukraińskich silosach stały rakiety wycelowane w Moskwę, to z Ukrainą liczyłby się nie tylko ten śm**ć Putin, ale i reszta europejskich cymbałów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. A w tamtych czasach na rękę było zarówno ruskim jak i zachodowi (nie było wiadomo jaką drogę wybierze Ukraina) żeby pozbawić ich broni atomowej, a teraz jedni ich zaatakowali, a drudzy boją się im pomóc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
że niby kto dązył? a dokąd te rakiety pojechały? zachód z zasady woli, gdy kto nie ma broni A. Podobnie jak dajszych liter alfabetu. z C się nawet nieźle udało, głównie z racji przestarzałości w porównaniu z A, a B jest zbyt nieprzewidywalne. europejskie cymbały być może zapobiegły uderzeniu prewencyjnemu w silosy, zbudowane głównie za zsrr, więc o świetnie znanej lokacji, z efektem skażenia w razie naruszenia głowic. słabo. a Zełenskiego świetnie rozumiem: nalezy domagać się więcej: zanim ta wojna do granic NATO dotre, i trzeba będzie znów jakies żelazne granice odrestaurowywać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie i nasze dzieci by się już ukraińskiego uczyły, znając ich przyjacielski stosunek do Polski
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Warto przypomnieć że gwarancję niepodległości i nienaruszalności granic Ukrainy w zamian za przekazanie a**enału nuklearnego w 1994r.podpisały USA,Wieka brytania i rosja Która teraz morduje ludność cywilną Ukrainy.Czy naprawdę USA i GB nie mają zamiaru wywiązać się z tego co podpisali?Czy srają w gacie przed kacapami putina?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie obiecywali sobie pomocy, ale gwarantowali sobie wzajemnie nienaruszalność granic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obiecali a potem zostawili samym sobie? Nie, takie rzeczy się nie dzieją w Europie! To niemożliwe! a nie! wróć...... do końca lat 30-stych ubiegłego wieku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie do konca. Ukraincy po czesci sami sa sobie winni zaistnialej sytuacji. Nie moge pojac po jaka cholere trzymali u wladzy Wiktora Janukowycza. Gdyby nie on Ukraina dawno blaby w NATO moze nawet w ue. Przeciwko Janukowyczowi wymierzona byla pomaranczowa rewolucja a pozniej newiadomo dlaczego sami wybieraja go na premiera i w kolejnych latach na prezydenta. Janukowycz w czasie swojej prezydentury sam kazal strzelac do protestujacych Ukraincow (tzw euromajdan). Podobnie Polacy trzymaja tego pasozyta szkodnika kurdupla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze, to nie były rakiety Ukraińskie tylko Ruskie, a więc zabrali co swoje, po drugie, układ był taki, że nienaruszalność w zamian za neutralność, czyli nie podlizywanie się UE czy NATO, by się tam wślizgnąć, ale neutralność jak nienależenie do żadnych paktów ani układów... Może Putin i bez tego by napadł, ale dali mu argument i go wykorzystał, a Putin co by o nim nie mówić nie jest jakąś pierdółką jak nasz prezydent i nie da sobie z gęby dudy robić..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak już jest na tym świecie, że wszyscy boją się wszystkich, bo gdyby się nie bali, to już dawno armagedon by ten świat pochłonął. W świecie równowaga opiera się na strachu, USA boi się Rosi, Rosia Chin, Chiny USA, figury grają, pionki odpadają i tylko Izrael siedzi i przelicza pieniądze...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PISZE SIĘ HUJA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie słyszałem, ani nie widziałem, żeby oni zachowali się kiedyś inaczej. Zawsze najważniejszy był ich interes, a podpisane umowy można użyć tylko w jednym celu (chociaż papier nieodpowiedni).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stały by te rakiety i rdzewiały. Ukraińcy nawet nie mieli programu, żeby je odpalić. A gdzie serwisowanie. Mieli tylko głowice, które nadawały by się tylko na złom. W takim przypadku Rosja by zaatakowała jeszcze ostrzej pod pretekstem broni jądrowej na Ukrainie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Si vis pacem para bellum. Gdyby mieli te rakiety to by dzisiaj nie było żadnej wojny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane