Reklama
Reklama

Komentarze

16
A
ajax69 Szyderca

No co? Uczy się przecież. Ciągle...

P
Pantocrator Łowca

Szkoda tylko, że to nieco upośledzony uczeń....

J
jw12 Wyjadacz

no co mam powiedzieć ? jeszcze się nie nauczył ,ale ciągle się uczy , na nartach najczęściej ! może by wziął udział w jakiś zjazdach na czas !

[Usunięty użytkownik]

"prawdziwy przyjaciel to taki w potrzebie" ten koles ma prawo wypowiadac sie w waszym imieniu.. bo ktos go wybral na rezydenta.. nie wstydzic sie pisiory!.. klaskac!

H
homo_sapiens Padawan

Nie w tym rzecz. Użyte przez Du*ę powiedzenie jest idiomem, którego dosłowne tłumaczenie nie ma sensu (jak zauważyłeś). Polskim odpowiednikiem jest "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie". Rzecz w tym, że Du*a wypowiedział niedokładnie to, co powinien (delikatnie mówiąc).

Z
zgieras Wieśniak

Sorry, ale ten idiom był użyty prawidłowo i nie można tego tłumaczyć dosłownie.

E
Ejkum-Kejkum Wyjadacz

On się ciągle uczy, cały czas się uczy i doktor co nie leczy wprawdzie ale to jest kwintesencja całego państwa pis. Wstyd i hańba chłopie, nie umisz to są tłumacze, nie rób nam siary! I to jest mój rocznik! Żulczyk jednak miał rację.

E
Ejkum-Kejkum Wyjadacz

Majfrendy lepiej mówią, toż to cała twoja nauka jak krew w piach. Ańdziej, odmień *być*, a coś ty powiedział: Friend in need it?s a friend in d**k? Łot?

H
homo_sapiens Padawan

Faktycznie, dopiero jak puściłem to jeszcze raz głośno, to usłyszałem tam "k" na końcu, a zastanawiałem się, skąd ten śmiech. Wszak istnieje powiedzenie "a friend in need is a friend indeed".

N
nissin Czysta Moc

Jak to mowia: Jaki prezydent taki narod i jaki narod taki prezydent...

L
lkb81 Wieśniak

I tak mu idzie lepiej niz Bulowi, ten to ani be ani me po angielsku, musial korzystac z tlumacza co jest zenujace bo nie mozna tak naprawde odbyc rozmowy w cztery oczy i jeszcze raz cos pie****il o jakims polowaniu wiesniak jeden

H
homo_sapiens Padawan

Bardzo się mylisz. W tym wypadku połowiczna znajomość angielskiego bez pomocy tłumacza jest znacznie GORSZA niż zerowa znajomość z asystą tłumacza.

B
bohun2006 Snajper

sam jest qtasem,de**l

[Usunięty użytkownik]

No i mu sie udalo, jak na blazna przystalo rozsmieszyl pania viceprezydent

F
frupka Wieśniak

Pan Duda powiedział na końcu in D**k, czyli przyjaciel w potrzebie jest przyjacielskim ch**jem (ku**sem), dlatego pani Haris dostala takiej głupawki. Tak to jest, gdy angielskiego uczysz się z filmów akcji...

Reklama