Reklama
Reklama

Komentarze

15
B
bohun2006 Snajper

ja w 1976 dostalem zegarek i CHINSKI PIORNIK - to byl odjazd i szpan

F
Fixumdyrdum Czysta Moc

Zegarek, piórnik, rower czy co tam jeszcze, to były prezenty a nie to co teraz jakieś laptopy, quady, maszynki do golenia :)

J
JohT Master

Ulalaaa. Ale full wypas. Ja dostałam składaka Wigry 3. Też wymiatał

F
Fixumdyrdum Czysta Moc

Wigry 3 i każda była Twoja na dzielnicy a jeszcze jak się przewiozło na bagażniku to już żenić się chciała :)

J
JohT Master

Na ramie od kolarzówki też się fajnie jeździło ;). Piękne czasy

H
hanss66 Łowca

To raczej nie jest 1985 rok.Bardziej lata 70-te.

A
Adolfohback22

Rowery są dla ciot. Tylko samochody się liczą

G
gsk08_15 Wyjadacz

Ja dostałem ze składki ciotek, zegarek marki "Błonie" Do tej pory dwa razy na dobę wskazuje właściwą godzinę.

I
ichemek Wieśniak

Błonie to akurat bardzo porządne zegarki, więc po wpisie wnoszę że zapewne nie wiesz kiedy bo nie potrafisz przeczytać godziny z prawdziwego zegarka

L
lejtek Wieśniak

też dostałem podobny udało mi się przekonać rodzinę że rower w którym nie dotykam do pe**łów da mi +10 do fajności na dzielni

L
lancusztyk11 Łowca

Taki rower w tedy to teraz jak elektryczny za 10 patyków

K
kater123 JP 100%

Ale był w 2004 ,za późno się o nim dowiedziałeś

S
sylwusb Wieśniak

To cudo nazywało się Sprint. Nowsze wersje to Sprint 2 z przerzutkami

S
sylwusb Wieśniak

To cudo nazywało się Sprint. Nowsze wersje to Sprint 2 z przerzutkami

K
kazikstopa Wieśniak

Pamiętacie jak się jeździło pod ramą, jak rower był za duży?

Reklama