Z życia Lepiej późno niż wcale :) Pokaż cały obraz Fixumdyrdum Czysta Moc ⚡ Czysta Moc 4 lata temu Nieodpowiednia treść Naruszenie praw autorskich Zgłoś post Powód zgłoszenia Wybierz powód... Spam Nękanie / molestowanie Nieodpowiednia treść Inne Dodatkowy opis (opcjonalnie) Anuluj Wyślij zgłoszenie Wysyłanie... ✓ Zgłoszenie zostało wysłane
B bohun2006 Snajper 4 lata temu ja w 1976 dostalem zegarek i CHINSKI PIORNIK - to byl odjazd i szpan Czytaj więcej
F Fixumdyrdum Czysta Moc 4 lata temu Zegarek, piórnik, rower czy co tam jeszcze, to były prezenty a nie to co teraz jakieś laptopy, quady, maszynki do golenia :) Czytaj więcej
J JohT Master 4 lata temu Ulalaaa. Ale full wypas. Ja dostałam składaka Wigry 3. Też wymiatał Czytaj więcej
F Fixumdyrdum Czysta Moc 4 lata temu Wigry 3 i każda była Twoja na dzielnicy a jeszcze jak się przewiozło na bagażniku to już żenić się chciała :) Czytaj więcej
J JohT Master 4 lata temu Na ramie od kolarzówki też się fajnie jeździło ;). Piękne czasy Czytaj więcej
G gsk08_15 Wyjadacz 4 lata temu Ja dostałem ze składki ciotek, zegarek marki "Błonie" Do tej pory dwa razy na dobę wskazuje właściwą godzinę. Czytaj więcej
I ichemek Wieśniak 4 lata temu Błonie to akurat bardzo porządne zegarki, więc po wpisie wnoszę że zapewne nie wiesz kiedy bo nie potrafisz przeczytać godziny z prawdziwego zegarka Czytaj więcej
L lejtek Wieśniak 4 lata temu też dostałem podobny udało mi się przekonać rodzinę że rower w którym nie dotykam do pe**łów da mi +10 do fajności na dzielni Czytaj więcej
L lancusztyk11 Łowca 4 lata temu Taki rower w tedy to teraz jak elektryczny za 10 patyków Czytaj więcej
S sylwusb Wieśniak 4 lata temu To cudo nazywało się Sprint. Nowsze wersje to Sprint 2 z przerzutkami Czytaj więcej
S sylwusb Wieśniak 4 lata temu To cudo nazywało się Sprint. Nowsze wersje to Sprint 2 z przerzutkami Czytaj więcej
K kazikstopa Wieśniak 4 lata temu Pamiętacie jak się jeździło pod ramą, jak rower był za duży? Czytaj więcej
ja w 1976 dostalem zegarek i CHINSKI PIORNIK - to byl odjazd i szpan
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zegarek, piórnik, rower czy co tam jeszcze, to były prezenty a nie to co teraz jakieś laptopy, quady, maszynki do golenia :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ulalaaa. Ale full wypas. Ja dostałam składaka Wigry 3. Też wymiatał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wigry 3 i każda była Twoja na dzielnicy a jeszcze jak się przewiozło na bagażniku to już żenić się chciała :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na ramie od kolarzówki też się fajnie jeździło ;). Piękne czasy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To raczej nie jest 1985 rok.Bardziej lata 70-te.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rowery są dla ciot. Tylko samochody się liczą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja dostałem ze składki ciotek, zegarek marki "Błonie" Do tej pory dwa razy na dobę wskazuje właściwą godzinę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Błonie to akurat bardzo porządne zegarki, więc po wpisie wnoszę że zapewne nie wiesz kiedy bo nie potrafisz przeczytać godziny z prawdziwego zegarka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też dostałem podobny udało mi się przekonać rodzinę że rower w którym nie dotykam do pe**łów da mi +10 do fajności na dzielni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki rower w tedy to teraz jak elektryczny za 10 patyków
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale był w 2004 ,za późno się o nim dowiedziałeś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To cudo nazywało się Sprint. Nowsze wersje to Sprint 2 z przerzutkami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To cudo nazywało się Sprint. Nowsze wersje to Sprint 2 z przerzutkami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętacie jak się jeździło pod ramą, jak rower był za duży?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane