Reklama
Reklama

Komentarze

11
W
wordeck

RIP

J
jack22 Wieśniak

nie kumam, hujowa widocznosc a barany jakdą z prędkosćiami z jakimi sie jezdzi przy normanlem dobrej pogodzie

A
Albert41

Co nalezy zrobic w tym przypadku? Jak naszybciej wyjsc z samochodu zejsc z drogi najlepiej za balustrade. Jak ktos jest troche bystry to bierze latarke i biegnie w przeciwnym kierunku i daje sygnaly swietlne dla nadjezdzajacych pojzadow, ale tak z pol kilometra przed czolem korka a nie z ulicy machajac rekami do tira pedzacego 60 lub wiecej km/h. To co wiedac to kompletny de**lizm ludzki.

H
hatson Szyderca

Jak ktos bystry, to nie jedzie 60 i wiecej przy takiej widocznosci. Niestety wiekszosc kierowcow nie mysli. Z drugiej strony, jak zwolnisz za bardzo, to ci ktos w cztery litery wjedzie.

H
hatson Szyderca

Jezdze duzo bo do 10 tys. kilometrow miesiecznie ale z przykroscia musze przyznac, ze czesto zawodowi kierowcy ciezarowek nie maja wogole wyobrazni albo az taka presje czasowa. Czy mgla, czy slisko na drodze, jada praktycznie tak samo, czyli max na tempomacie. Oczywiscie nie tylko oni ale chyba od nich powinno sie oczekiwac wiecej niz od zwyklego Janusza w Pa*sacie.

S
szefszefow90 Wieśniak

No i w p**s du wylądował....

D
Drago33 Szyderca

Obawiam się że tego nie przeżył, więc darujcie sobie głupie docinki.

P
Protogenes Wieśniak

Jeśli nie przeżył, tym lepiej. Sorry, ale nie docinki są tu głupie, a zapierdaIający we mgle straceniec.

W
Wrcfan

W taką mgle stać na drodze bez świateł. Co za idioci. A o kierowcy ciężarówki szkoda pisac.

I
iks15 Wieśniak

Prosta zasada: jeśli nie widzisz miejsca, w którym zatrzyma się Twoje auto jak zaczniesz hamować, to jedziesz za szybko. I nieważne czy to mgłą, śnieżyca, czy kręta droga. Niestety, nie tylko na polskich drogach w takich warunkach ludzie potrafią nie zwalniać, no bo przecież to autostrada...

H
Hermix84 Wieśniak

W środę jechałem trasą Koszalin - Starogard Gdański i z powrotem autem osobowym. To co wyrabiają kierowcy ciężarówek na drogach to istne szaleństwo, głupota i nieodpowiedzialność. Powinni mieć od dawna założony kaganiec na prędkość elektronicznie połączony z gps - swoją droga był taki projekt w UE ale chyba upadł. I oni nazywają się kierowcami "zawodowymi" KPINA.

Reklama