Te prawaki wymyśliły sobie bogów bo nie potrafiły umierać i nie istnieć po śmierci. A to przez to ze wymyśliły sobie bogów nadal umieramy i nie istniejemy. Bo już dawno temu moglibyśmy mieć technologie na takim poziomie ze zylibyśmy wiecznie tu na ziemi a nie dopiero po śmierci. Jak prawaki chcą żyć wiecznie.
Wierzący - ten sam poziom rozkminiania rzeczywistości co u płaskoziemców.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
antykamera nie chciałbym być w twojej skórze po śmierci ale zawsze masz szanse sie nawrócić, oby Pan Bóg dał ci jeszcze szanse zanim skończy sie twój żywot.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czyli to i tak nie antykamery wina, jesli nie dostanie szansy... widocznie tak miało być. wolna wola kłóci się z wszechwiedzą i wszechmocą oraz dobrocią wrodzoną. taka sprzeczność wewnętrzna tej religii. ja nie chciałbym być w niczyjej martwej skórze, własna kolejka mi wystarcza, a nawracać to możesz krowę, patykiem.
Czyli facet nie wierzy w istnienie Boga a ty chcesz żeby go ten Bóg nawrócił? Czyli opowiedź z serii "Jeśli Boga nie ma to niech nas ręka Boska broni".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wrzucasz coś na wiochę i to popierasz, nieźle jesteś popier,dolony.
A świat stworzył się sam z niczego. Bez siły wyższej której nasz rozum nie pojmie nie byłoby niczego. My wierzymy w Boga jedynego a Ty wierzysz w nic. Po śmierci jest życie lepsze albo gorsze ale jest.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
przed Twoim własnym nosem cały czas stwarza się coś z niczego. to nic niezwykłego w fizyce kwantowej, tylko tak sie zdawało kiedyś pasterzom kóz. z niczego świat powstać nie mógł, więc coś być musiało, ael skąd toto się wzięło, to już pytać nie wolno, i proszę: problem rozwiązany:) właśnie wyciągnąłeś się z bagna za włosy. jesli nie w takie durnoty ma kto wierzyć, to od razu w nic? a te rewelacje o pośmiertnym życiu to jakieś sensowne maja podstawy, czy ja mogę sobie wybrac dowolnie, jaki raj mi się podoba? Pola Trzcin, Walhalla, Elizjum...
spytaj fizyków, cały czas powstają pary cząstka-antycząstka, z przewagą tych pierwszych. to własność przestrzeni, tyle ja zrozumiałem. nie odpowiada Ci powstawanie czegoś prostego, więc zakładasz koniecznośc istnienia czegoś złozonego, żeby to wyjaśnić. bez wyjaśniania skąd się toto złozone miałoby wziąć...
Naukowcy Ci powiedzą ze nie doszli jeszcze do tego jaka cząstka jest najmniejsza (większość twierdzi ze nigdy nie będą pewni na 100% czy się udało bądź uda) dwa antycząstka jest to nazwa niezrozumiałej jeszcze cząstki która kiedyś zrozumiemy ale wtedy pojawi się następna hiperczastka i tak dalej i dalej. Ja to tłumacze tym ze Bóg stworzył świat ze swojej nieskończoności i nam dał ta sama nieskończoność a od nas zależy jak ta nieskończoność będzie wyglądała. Możesz myśleć tak jak do tej pory i ok, tylko nie narzucaj swojej wizji skoro sam jej szczegółowo nie rozumiesz.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
To nie ja narzucam, wszak nie ma paragrafu o obrazie stalych fizycznych. Ja fizykiem nie jestem, ale gdy oni cos twierdza to na podstawie obliczen i obserwacji, a nie widzimisie ze starej ksiazki, wiec sa wiarygodni. Wiem, bo tak samo dziala biologia moja ukochana:) proby blatowania niewiedzy z banialukami owocuja jedynie pomniejszeniem miejsca na wiare, w miare dowiadywania sie, i rownaja wiare z ciemnota.
A kto ma patent na właściwie wykonanie badania czy interpretacje wyników? Podejdę do ostatnimi laty wrażliwej sytuacji: mam znajomych kilku lekarzy którzy mówili: osobo doba w szpitalach przez COVID się zmniejszyła, ludzie głównie umierają w domach, na COVID umierali bo nikt ich w szpitalach na czas nie przyjmował a jak już przyjął to nie leczył (a wiedzieli jak leczyć), sami się nie zaszczepili i jak mówili mało który lekarz się zaszczepił. A sławni naukowcy mówili ze to mus żeby się szczepić, ze choroba jest straszna i maja na to badania. Maja badania bo taki mieli prykas. Tak samo tu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Nikt nie ma patentu, kazdy moze robic, kazdy moze tez je oceniac. To sie nazywa recenzja. Znajomy znajomego to zaden autorytet, ale z dobroci serca moge polecic Nature lub Lancet. Ale nie spodziewam sie, zebys sie zhanbil zapoznaniem z trescia odnosnych artykulow, bo gdy cos przeczy Twoim przekonaniom bezzasadnym: ignorujesz. Jak godzisz niemoznosc prostego poczatku z zalozeniem skomplikowanego stworcy tego poczatku bez wyjasnienia jego pochodzenia?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Ja sie na kwantowej nie znam bardzo, i ma to mi przeszkadzac. Czy ty sie na bogach znasz jakos szczegolnie,ze nie przeszkadza?
Dając przykład Natur nie wnosisz w dyskusje wiarygodnego argumentu. Oni napiszą to co maja napisać i tak pisali o śmiertelnie niebezpiecznym wirusie na który nie ma leku i zabija tysiącami. Historia już to zweryfikowała ze to kpina z badań była i zlecenie nie wiem kogo w zasadzie. Po dwa nie mówię znajomy znajomego tylko moi znajomi wiec to info z pierwszej ręki a nie z jak z Natur czyli ręki nie wiadomo kogo. Po trzy nie rozumiem wielu rzeczy i nie wyjaśnię ich, nikt ich nigdy nie wyjaśni bo to niemożliwie. Zwyczajnie wierze. Nauce rzetelnej ufam bo jedno nie wyklucza drugiego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Pare tysiecy duchotkow brakuje. Wyklucza, najwidoczniej, bo najpierw wyselekcjonujesz sobie "rzetelne", bez pojecia temacie. Spodziewam sie tez ze znajomych masz sobie podobnych, z klauzula sumienia, czyli odpornych na wiedze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
pod każdym publikowanym artykułem masz nazwiska, literaturę, metodologię, recenzentów itd. z nazwiska, wiadomo, na jakich podstawach piszą, co piszą. ale ci są niewiarygodni, a znajomy owszem. po cholerę komu raporty do sanepidu? statystyka medyczna w piewnicy szpitala? laborki i obrazki? ależ w Nature własnie o lekach czytałem, pleciesz waść androny:) a wierz sobie, tylko że jak tą wiarę wygłaszasz, to wolno innym się z tego śmiać, a nie mus przyklękać, bo to wiara. skoro wiara, bez podstaw, jak przyznajesz, to żeby dla Ciebie była najświętsza, to nie możesz tego wymagać od innych.
Aniołach, bogach i oczywiście diabłach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te prawaki wymyśliły sobie bogów bo nie potrafiły umierać i nie istnieć po śmierci. A to przez to ze wymyśliły sobie bogów nadal umieramy i nie istniejemy. Bo już dawno temu moglibyśmy mieć technologie na takim poziomie ze zylibyśmy wiecznie tu na ziemi a nie dopiero po śmierci. Jak prawaki chcą żyć wiecznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wierzący - ten sam poziom rozkminiania rzeczywistości co u płaskoziemców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
antykamera nie chciałbym być w twojej skórze po śmierci ale zawsze masz szanse sie nawrócić, oby Pan Bóg dał ci jeszcze szanse zanim skończy sie twój żywot.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli to i tak nie antykamery wina, jesli nie dostanie szansy... widocznie tak miało być. wolna wola kłóci się z wszechwiedzą i wszechmocą oraz dobrocią wrodzoną. taka sprzeczność wewnętrzna tej religii. ja nie chciałbym być w niczyjej martwej skórze, własna kolejka mi wystarcza, a nawracać to możesz krowę, patykiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli facet nie wierzy w istnienie Boga a ty chcesz żeby go ten Bóg nawrócił? Czyli opowiedź z serii "Jeśli Boga nie ma to niech nas ręka Boska broni".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wrzucasz coś na wiochę i to popierasz, nieźle jesteś popier,dolony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A świat stworzył się sam z niczego. Bez siły wyższej której nasz rozum nie pojmie nie byłoby niczego. My wierzymy w Boga jedynego a Ty wierzysz w nic. Po śmierci jest życie lepsze albo gorsze ale jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przed Twoim własnym nosem cały czas stwarza się coś z niczego. to nic niezwykłego w fizyce kwantowej, tylko tak sie zdawało kiedyś pasterzom kóz. z niczego świat powstać nie mógł, więc coś być musiało, ael skąd toto się wzięło, to już pytać nie wolno, i proszę: problem rozwiązany:) właśnie wyciągnąłeś się z bagna za włosy. jesli nie w takie durnoty ma kto wierzyć, to od razu w nic? a te rewelacje o pośmiertnym życiu to jakieś sensowne maja podstawy, czy ja mogę sobie wybrac dowolnie, jaki raj mi się podoba? Pola Trzcin, Walhalla, Elizjum...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Daj 1 przykład powstania czegoś z niczego ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spytaj fizyków, cały czas powstają pary cząstka-antycząstka, z przewagą tych pierwszych. to własność przestrzeni, tyle ja zrozumiałem. nie odpowiada Ci powstawanie czegoś prostego, więc zakładasz koniecznośc istnienia czegoś złozonego, żeby to wyjaśnić. bez wyjaśniania skąd się toto złozone miałoby wziąć...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naukowcy Ci powiedzą ze nie doszli jeszcze do tego jaka cząstka jest najmniejsza (większość twierdzi ze nigdy nie będą pewni na 100% czy się udało bądź uda) dwa antycząstka jest to nazwa niezrozumiałej jeszcze cząstki która kiedyś zrozumiemy ale wtedy pojawi się następna hiperczastka i tak dalej i dalej. Ja to tłumacze tym ze Bóg stworzył świat ze swojej nieskończoności i nam dał ta sama nieskończoność a od nas zależy jak ta nieskończoność będzie wyglądała. Możesz myśleć tak jak do tej pory i ok, tylko nie narzucaj swojej wizji skoro sam jej szczegółowo nie rozumiesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie ja narzucam, wszak nie ma paragrafu o obrazie stalych fizycznych. Ja fizykiem nie jestem, ale gdy oni cos twierdza to na podstawie obliczen i obserwacji, a nie widzimisie ze starej ksiazki, wiec sa wiarygodni. Wiem, bo tak samo dziala biologia moja ukochana:) proby blatowania niewiedzy z banialukami owocuja jedynie pomniejszeniem miejsca na wiare, w miare dowiadywania sie, i rownaja wiare z ciemnota.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto ma patent na właściwie wykonanie badania czy interpretacje wyników? Podejdę do ostatnimi laty wrażliwej sytuacji: mam znajomych kilku lekarzy którzy mówili: osobo doba w szpitalach przez COVID się zmniejszyła, ludzie głównie umierają w domach, na COVID umierali bo nikt ich w szpitalach na czas nie przyjmował a jak już przyjął to nie leczył (a wiedzieli jak leczyć), sami się nie zaszczepili i jak mówili mało który lekarz się zaszczepił. A sławni naukowcy mówili ze to mus żeby się szczepić, ze choroba jest straszna i maja na to badania. Maja badania bo taki mieli prykas. Tak samo tu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt nie ma patentu, kazdy moze robic, kazdy moze tez je oceniac. To sie nazywa recenzja. Znajomy znajomego to zaden autorytet, ale z dobroci serca moge polecic Nature lub Lancet. Ale nie spodziewam sie, zebys sie zhanbil zapoznaniem z trescia odnosnych artykulow, bo gdy cos przeczy Twoim przekonaniom bezzasadnym: ignorujesz. Jak godzisz niemoznosc prostego poczatku z zalozeniem skomplikowanego stworcy tego poczatku bez wyjasnienia jego pochodzenia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja sie na kwantowej nie znam bardzo, i ma to mi przeszkadzac. Czy ty sie na bogach znasz jakos szczegolnie,ze nie przeszkadza?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dając przykład Natur nie wnosisz w dyskusje wiarygodnego argumentu. Oni napiszą to co maja napisać i tak pisali o śmiertelnie niebezpiecznym wirusie na który nie ma leku i zabija tysiącami. Historia już to zweryfikowała ze to kpina z badań była i zlecenie nie wiem kogo w zasadzie. Po dwa nie mówię znajomy znajomego tylko moi znajomi wiec to info z pierwszej ręki a nie z jak z Natur czyli ręki nie wiadomo kogo. Po trzy nie rozumiem wielu rzeczy i nie wyjaśnię ich, nikt ich nigdy nie wyjaśni bo to niemożliwie. Zwyczajnie wierze. Nauce rzetelnej ufam bo jedno nie wyklucza drugiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pare tysiecy duchotkow brakuje. Wyklucza, najwidoczniej, bo najpierw wyselekcjonujesz sobie "rzetelne", bez pojecia temacie. Spodziewam sie tez ze znajomych masz sobie podobnych, z klauzula sumienia, czyli odpornych na wiedze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pod każdym publikowanym artykułem masz nazwiska, literaturę, metodologię, recenzentów itd. z nazwiska, wiadomo, na jakich podstawach piszą, co piszą. ale ci są niewiarygodni, a znajomy owszem. po cholerę komu raporty do sanepidu? statystyka medyczna w piewnicy szpitala? laborki i obrazki? ależ w Nature własnie o lekach czytałem, pleciesz waść androny:) a wierz sobie, tylko że jak tą wiarę wygłaszasz, to wolno innym się z tego śmiać, a nie mus przyklękać, bo to wiara. skoro wiara, bez podstaw, jak przyznajesz, to żeby dla Ciebie była najświętsza, to nie możesz tego wymagać od innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Religia powstała gdy pierwszy oszust spotkał na swej drodze pierwszego głupca!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane